w iraku gina nie tylko zolnierze

10.05.04, 19:58
dziennikarze tez. cala sobotnia prasa pelna byla pozegnac, westchnien i
bardziej lub mnie udawanych podchlipow za milewiczem. odniesliscie moze takie
samo wrazenie?? wszystkie wygladaly jak produkcyjniaki!! nikt go nie lubil??
wszyscy mu zazdroscili?? nikt go nie znal??
przeciez to byl fantastyczny facet!! sympatyczny, usmiechniety, uprzedzajaco
grzeczny dla kobiet, niezwykle inteligentny, cieply po prostu. nigdy nie
dawal wyciagnac sie na dyskusje o okropnosciach, ktore widzial i przezywal.
jezeli juz opowiadal, opwiadal o ludziach z ktorymi rozmawial, o zwyklych
ludziach, szarych mieszkancach, anonimowych uczestnikach wojen i katastrof.
potrafil znakomicie oddzielic to co zawodowe od tego co ludzkie. za kazdym
razem, gdy wpadl do nas, odnosilem nieodparte wrazenie, ze my, dorosli
wlasciwie go nudzimy, ze czeka tylko na to, by miec pare minut na rozmowe z
dziecmi, opowiedziec im, ze swiat mimo tych wszystkich koszmarow jest w
gruncie rzeczy piekny i wart zobaczenia, ze ludzie sa z gruntu dobrzy, a
tylko niliczni to kanalie, ze swiat widziany oczami newsow jest zaklamany.
my, dorosli, doswiadczeni to wszystko wimy, nie przyjmujemy tylko nieraz do
wiadomosci. dzieci, jak mawial, trzeba chronic, a jezeli to niemozliwe,
tlumaczyc im, "opowiadac prawdziwy swiat", by ich pojmowanie tego swiata nie
zostalo wypaczone.
takim go zapamietam
    • lew_ Re: w iraku gina nie tylko zolnierze 10.05.04, 20:07
      Czlowieku czys ty sie z choinki urwal??Po kiego ten watek??Codziennie gina
      na drodze i w innych wypadkach ludzie .Czasami bardzo mlodzi.Majacy zycie
      przed soba i wcale nie spodziewajacy sie smierci.I nikt ich nie zaluje.Za
      tydzien nikt nie pamieta o nich wiecej.Tak jak np ci dwaj co umarli w
      Lodzi.Ten dziennikarz natomiast wiedzial co ryzykuje.Jasne ,szkoda go jak i
      kazdego innego tez .Ale po co gloryfikowac albo robic z kogos meczennika ?A
      zwlaszcza z kogos kto wiedzial ze moze w kazdej chwili umrzec i bral za to
      ryzyko pieniadze.
      • ewka5 Re: w iraku gina nie tylko zolnierze 11.05.04, 12:50
        lew_ napisał:

        co napisal.

        - smierc jest smierc, i juz.

        Lew, czy Ty umiesz wszystko spaprac?
    • pikus Re: w iraku gina nie tylko zolnierze 11.05.04, 12:31
      Niejeden wodz juz w ogniu znikl
      niejeden szeregowy
      i poszedl w ogien, zginal w mig
      nasz zolnierz papierowy...

      (B. Okudzawa, tlum. W. Mlynarski albo poprawcie)


      • kamila77 Re: w iraku gina nie tylko zolnierze 11.05.04, 12:38
        Witold Dąbrowski tą razą :)
        • pikus Re: w iraku gina nie tylko zolnierze 11.05.04, 13:24
          kamila77 napisała:

          > Witold Dąbrowski tą razą :)

          Dzieki. To jest Bardzo Smutna Piosenka w gruncie rzeczy.
          • kamila77 Re: w iraku gina nie tylko zolnierze 11.05.04, 13:34
            "Płacze staruszka:
            - mamo, dosyć łez!
            ...A balonik wrócił
            i niebieski jest"
            • pikus Re: w iraku gina nie tylko zolnierze 11.05.04, 14:04
              kamila77 napisala:

              > "Placze staruszka:
              > - mamo, dosyc lez!
              > ...A balonik wrócil
              > i niebieski jest"


              czy tego przypadkiem nie przetlumaczyla Agnieszka Osiecka?
              • kamila77 Re: w iraku gina nie tylko zolnierze 11.05.04, 14:21
                To akurat tak pikuniu, co - o ile pamietam - zasugerowalo nam, ze wszystkie te
                piosenki byly przez AO tlumaczone, co z kolei spowodowalo zamiane stroju
                kapielowego na pewien trojpak plytowy:)
                • pikus Re: w iraku gina nie tylko zolnierze 11.05.04, 15:34
                  Nie wierzcie nie wierzcie
                  gdy w sadach slowiki zakrzykna co sil
                  wy jeszcze nie wiecie
                  co komu pisane
                  i kto bedzie zyl...
                  • kamila77 Re: w iraku gina nie tylko zolnierze 11.05.04, 16:27
                    Idzie sobie blekitny czlowiek
                    w rekawiczkach, w czapeczce pociesznej
                    Idzie sobie po stopniach schodow
                    I powiada "Do domu spiesze"
                    Oto wszedl juz na sama gore
                    Wszedl na dachu pochylosc stroma
                    Pnie sie, pnie sie prosto przed siebie
                    I powiada "Spiesze do domu" (...)
    • ryszq Re: w iraku gina nie tylko zolnierze 12.05.04, 18:44
      sugarworld.civ.pl/sugar2/wm.php?call=2




      ryszq
Pełna wersja