lakoniczniejakzawsze
11.05.04, 00:34
koniec
rury bardo
czy żyjesz ?
atomie otoczony chmurami
elektromagnetycznych powłok
gajo spowiła w obłoki
holanie
pylonie bytu
kwarku zanurzony w glunowej przestrzeni
niedialogu
poszukujący jedności
torzsamości własnej wizji
tej samej wibracji
rozpędzonej synkopą doświadczeń
tak w bęben szyny
stuka biała lokomotywa
między przęsłami mostu
jednosć wibracji
odczuwasz jako grawitacje
gdy lgniesz do drugiego atomu
z nadzieją lądowania na jego planecie
lgnięcie
to drugi koniec rury bardo
to narodziny
i synchropia wcielania sie w nowe drżenie
aby lgnąć pierwszej musze sie oddzielić
pierwej być
sercami atomów
w grawitacyjnym łonie gai
i
sercem umysłu
w kompletacyjnym łonie współczuwania
pulsującym korzeniem i kwiatem
Cyber Budda
Prosze o taule coby napisała jak chciała