Jajka

13.05.04, 15:53
Doszły mię słuchy, że kuchnie hotelowe mają problemy z dostawą na śniadanie
jajek na miękko do pokoi hotelowych.
Wiem, wiem, Lem w "Kongresie futurologicznym" polecał windy naddźwiękowe, ale
chyba fala uderzeniowa kiepsko by wpływała na windziarzy (i stan szybów
windowych).
Jak dostarczyć na np. 32 piętro jajko na miękko tak, aby żółtko nie było
ścięte?
Może należałoby je wozić w specjalnych termosach?
Np. na 32 piętro w wodzie o temperaturze 32 stopni Celsjusza, a na 12-te w
25-ciu stopniach?
Przecież żółtko samo "dochodzi" jeśli nie jest chłodzone.
Z drugiej strony zimne jajko na miękko to ohyda niesłychana.
Czy dałoby się precyzyjnie wyliczyć czas tężenia (błeee, jakie brzydkiesłowo)
żółtka w zależności od odległości od kuchni hotelowej?
Jakie jeszcze czynniki należałoby wziąć pod uwagę? Klimatyzację? Niezręczność
boyów hotelowych? Specjalne życzenia klientów?
Mię to frapuje ostatnio (wcależebonie z powodu zadań maturalnych z
matematyki).
    • basia.pelasia Re: Jajka 13.05.04, 15:59
      ...chyba jaja se pan robisz:)
    • kamila77 Re: Jajka 13.05.04, 16:26
      "Przecież żółtko samo "dochodzi"".

      Nie znam nicka żółtko#
    • ewka5 Re: Jajka 13.05.04, 17:20
      a moze jajko po wiedensku? Rozbeltane zoltko juz nie ma prawa dochodzic!
      Postulat:
      1. wykreslic z menu jajko na miekko od piatego pietra w gore.
      2. projektanci wszystkich krajow, laczcie sie w protescie przeciwko żądaniom
      inwestorow w sprawie hoteli wysokosciowych.
      • hippy_pottamus Re: Jajka 14.05.04, 10:15
        jajka po wiedensku to straszny belt, wewku, bleee;
        przeciez to tylko żółteczko sie musi tak uroczo rozplywac, ale jak to robi
        takze bialko to totalna ohyda :(P
        propozycja najprostsza, to chyba taki podgrzewacz gazowy, na ktorym pan kelner
        sam by robil to jajeczko impromptu na dowolnym pietrze ;-)
        ale to pewnie za trudne logistycznie, hihi
        [chociaz w hongkonskim Sheratonie tak bywalo]
        m._antysznurowa
        • nonstop Re: Jajka 14.05.04, 10:39
          Też o tym myślałem maggy.
          Ale gdzie miałby je gotować? Na korytarzu?
          W pokoju? W obecności ekhem... pary lubiącej jajka na miękko?
    • laperla Re: Jajka 13.05.04, 17:46
      nonstop napisał:

      > Doszły mię słuchy, że kuchnie hotelowe mają problemy z dostawą na śniadanie
      > jajek na miękko do pokoi hotelowych.
      > Wiem, wiem, Lem w "Kongresie futurologicznym" polecał windy naddźwiękowe, ale
      > chyba fala uderzeniowa kiepsko by wpływała na windziarzy (i stan szybów
      > windowych).
      > Jak dostarczyć na np. 32 piętro jajko na miękko tak, aby żółtko nie było
      > ścięte?
      > Może należałoby je wozić w specjalnych termosach?
      > Np. na 32 piętro w wodzie o temperaturze 32 stopni Celsjusza, a na 12-te w
      > 25-ciu stopniach?
      > Przecież żółtko samo "dochodzi" jeśli nie jest chłodzone.
      > Z drugiej strony zimne jajko na miękko to ohyda niesłychana.
      > Czy dałoby się precyzyjnie wyliczyć czas tężenia (błeee, jakie brzydkiesłowo)
      > żółtka w zależności od odległości od kuchni hotelowej?
      > Jakie jeszcze czynniki należałoby wziąć pod uwagę? Klimatyzację? Niezręczność
      > boyów hotelowych? Specjalne życzenia klientów?
      > Mię to frapuje ostatnio (wcależebonie z powodu zadań maturalnych z
      > matematyki).


      dlaczego zachwyca skoro nie zachwyca? ))
      • _aaa_ Re: Jajka 13.05.04, 18:03
        hm....należy zapytac przemiłej obsługi we Forumie warszawskiem znaczy siem w
        Accor Hotel, oni tam mają doffcipne odpowiedzi na wszelkie bolączki...na
        właczający się czujnik pepoż, pan z recepcji po odbyciu inspekcji i nie
        stwierdzeniu ognia we pokoju, poprosił byśmy się z kolegą tak do siebie nie
        palili to wyć przestanie im tam na dole...
      • bachantka Re: Jajka na twardo i inne 13.05.04, 19:23
        Może dlatego perełko,że nie wszyscy lubią jajka na miękko?
        I dobrze chyba, strasznie by było, gdybyśmy jajka na miekko wszyscy jadali,
        mieli te same gusta, te same smaczki, jajek by dla wszystkich mogło nie
        starczyć..;)
        Ja lubię na twardo:)), jeśli w ogóle.

        Uśmiechy dla perełki:))
        Magnolia

    • nonstop Jamajka 14.05.04, 10:33
      Jestem zasmucony.
      Małą ilościa pomysłów na Usprawnienie Transportu.
      Widzę li i jedynie Przepisy Kulinarne.
      Czyżby nie można było ulżyć doli kucharzy hotelowych?
    • runek Re: Jajka 14.05.04, 11:04
      jajka należy ugotować na korytarzu - przed drzwiami gościa hotelowego
      • aleksheandra Re: Jajka 14.05.04, 11:22
        runek napisał:

        > jajka należy ugotować na korytarzu - przed drzwiami gościa hotelowego
        ...jeżeli gość hotelowy ma drzwi.. a jeśli ma tylko windowsy????
    • oldpiernik Re: Jajka 14.05.04, 14:07
      Temperature jajka przed wysłaniem w wysokościową podróż należy ustalic za
      pomocą prostego wzoru, który wyprowadzi średnio rozgarnięty maturzysta.
      Temperatura docelowa zmniejszona o różnicę pięter pomiędzy kuchnią a pokojem
      klienta plus pierwiastek kwadratowy z energii wydalanej przez biegnącego po
      schodach boja hotelowego z jajkiem umieszczonym pod lewą pachą, podzielonej
      przez masę jajka minus współczynnik przenikalności cieplnej skorupki nad
      średnią prędkość boya...
      Oczywiście ustalenie zgodności jednostek wymaga użycia współczynnika oporu
      powietrza i utraty apetytu na widok spoconej obsługi, ale to już wymaga badań
      doświadczalnych...

      Gorąco polecam kogel-mogel...
      OLDJAJECZNYJAKNAJBARDZIEJ
    • urna_z_prochami Re: Jajka 14.05.04, 14:47
      ja mysle non, ze powinienes w rócic do tematu sznurka i snopowiązalki
      ukłony spod pokrywki.
Pełna wersja