Dowcip o blondynce

19.05.04, 07:54
Blondynka do blondynki:
- Wyglądasz dziś czarownicująco!
- To miał być kompleks?
- Nie, chciałam ci zaimponić.
    • runek Re: Dowcip o blondynce 19.05.04, 08:25
      dwie blondynki wsiadają do autobusu. Jedna pyta kierowcy , czy dojdzie tym
      autobusem na dworzec.
      -Nie (odpowiada kierowca)
      -a ja ? (pyta druga blondynka)
    • she_5 Re: Dowcip o blondynce 19.05.04, 08:45
      Do windy wchodzi blondynka z mężczyzną. Facet pyta się:
      - Na drugie?
      - Aneta - odpowiada blondynka.
      • latarenka40 Re: Dowcip o blondynce 19.05.04, 13:09
        nie rozumiem ....:)
        • blondynka.mala she znalazła pod łóżkiem stary spis kawałów,? 19.05.04, 13:21
          Tez nie rozumiem, dlaczego on zapytał - na drugie? normalnie pytają "na
          które?", jeszcze runek coś z sensem klepnął, ten pierwszy żarcik do niczego.
          Jakiś bełkot, może Ty she jestes blondynką?
    • smok_telesfor Re: Dowcip o blondynce 19.05.04, 13:27
      co jest she? chcesz sobie morale podbudowac? dola masz?

      smok
      • she_5 Re: Dowcip o blondynce 19.05.04, 13:32
        smok_telesfor napisał:

        > co jest she? chcesz sobie morale podbudowac? dola masz?


        E tam! Przyszlam wczesniej do roboty, nie mialam co robic, napatoczyl sie to i
        kopipastnęłam. Tyle. Po co zaraz filozofia?

        PS. Skopiowalam natuerlich tylko to co zrozumialam.
        • smok_telesfor Re: Dowcip o blondynce 20.05.04, 10:41
          wczesniej do roboty??????
          she, cos naprawde jest z toba nie tak!
          radze udac sie do psychoanalityka

          smok
          • toulaa Re: Dowcip o blondynce 20.05.04, 11:07
            smok_telesfor napisał:


            > radze udac sie do psychoanalityka


            Niee, po co ma pieniądze wydawać, ja forumowi psychoanalitycy Ją gratis
            zdiagnozują i porad udzielą?
            • toulaa Re: Dowcip o blondynce 20.05.04, 11:09
              k
              • psychoanalityk2 Re: Dowcip o blondynce 20.05.04, 16:18
                toulaa napisała:
                > k

                Gratuluję, jakaż to trafna diagnoza.
                • delicti_corpus Re: Dowcip o blondynce 20.05.04, 18:12
                  psychoanalityk2 napisała:

                  > Gratuluję, jakaż to trafna diagnoza.

                  Ależ operatywny starszy pan! Sponsoring nie wyszedł, to się w psychoanalizę
                  bawi :(. Jak na tym polu się nie uda - może marketingu spróbuj :|.
              • kreon1 Re: Dowcip o blondynce 20.05.04, 16:18
                toulaa napisała:

                > k
                >
                Znam dużo dowcipów o blondynkach ale tego nie rozumiem i jakis taki krótki
                pozdrawiam Tolę_lakoniczną;)
                ps. zapomniałbym o przecinkach: ,,,,,,,,,,,,,,,,:))))))
                • toulaa Re: Dowcip o blondynce 20.05.04, 16:57
                  kreon1 napisał:

                  > Znam dużo dowcipów o blondynkach ale tego nie rozumiem i jakis taki krótki
                  > pozdrawiam Tolę_lakoniczną;)

                  Ależ to nie dowcip- po prostu w poście powyżej zjadło mi literkę k w
                  słowie "jak", i to była korekta. Nie znam się na tych czatowych określeniach,
                  widziałam, że niektórzy dodają gwiazdkę, jak poprawiają, wtedy byłoby *k. Ale
                  primo, mnie się * kojarzy z oznaczaniem wyrazów odtworzonych z prasłowiańskiego
                  ( bo tak się to robi ), secundo pouczono mnie, że * na czacie oznacza
                  pocałunek, więc już nie wiem.
                  Zresztą może niektórzy faktycznie piszą tu w jakichś nieużywanych już językach ?
                  ( choć chyba nie po prasłowiańsku akurat ).


                  > ps. zapomniałbym o przecinkach: ,,,,,,,,,,,,,,,,:))))))


                  Nie "bym", ale zapomniałeś, Słonko:P)
                  Powinno być: "Znam dużo dowcipów o blondynkach, ale tego nie rozumiem, i jakis
                  taki krótki, ( lub, lepiej ;- przyp. mój ) pozdrawiam Tolę_lakoniczną;)

                  Zatem ***- toulaa, co żadnego o blondynkach nie zna, a nawet gdyby znała, to
                  też by położyła.




                  • nonstop Re: Dowcip o blondynce 20.05.04, 17:48
                    tak to toulaa z powodu braku "k" w swym poprzednim wpisie potrafi napisać 500
                    słów
                    :-))))
                    • smok_telesfor Re: Dowcip o blondynce 20.05.04, 18:02
                      słów było 128

                      czuwaj
                      • welur Re: Dowcip o blondynce 20.05.04, 18:05
                        To nie opowiem żadnego, bo tylko się będziecie natrząsać.
                      • toulaa Re: Dowcip o blondynce 20.05.04, 18:14
                        Heh, no miło, że Panowie zadali Sobie trud i policzyli:))


                        Korekta nona ( * nona ? ): toulaa umie tych słów duuużo więcej z dużo błahszych
                        powodów, niż jedna literka.:)


                        Smoku: czuj czuj
    • feministka0.75 Re: Dowcip o blondynce 22.05.04, 17:20
      tyle wpisow i 2 humory...
      • welur Re: Dowcip o blondynce 22.05.04, 22:50
        Moe jednak opowiem:
        Blondynka stoi na przystanku, podchodzi starsza pani i pyta:
        -na jaki autrobus pani czeka?
        -na 9
        -ale 9 jeździ tylko w dni świąteczne
        -a ja mam dzisiaj urodziny!
      • laperla Re: Dowcip o blondynce 22.05.04, 23:17
        feministka0.75 napisała:

        > tyle wpisow i 2 humory...


        a moze na odwrot? ;))
Pełna wersja