Drzwi - obserwacje z pola walki

24.05.04, 09:23
Byłem w niedzielę w szpitalu. Czakałem na korytarzu. Oczekując obserwowałem
drzwi. Drzwi solidne, z tworzywa , z napisem "ciągnąć" ( z zewnątrz "pchać").
Z samej konstrukcji drzwi - wynikało jak je otwierać.
Zadziwiło mnie,że ok 70 % osob walczyło z drzwiami. Piękne jest to zdziwienie
na twarzach i ta złość na zaistniałą sytuację.
Niektórzy oczywiscie walczą dalej :). Jeden gosć chciał tarnować
- ale chyba był pijany.
Moja rada - przed drzwiami - szybki rzut oka na konstrukcje, wypatrywanie
napisu i pewna koncentracja.
    • bigott Re: Drzwi - obserwacje z pola walki 24.05.04, 09:29
      masz racje,
      czasem wystarczy
      troche poczytac

      choc niektore drzwi
      do otwarcia
      wymagaja troche dluzszych napisow
      i pewnie to tak wielu zniecheca
      i wywazaja.
      a konstrukcja zazwyczaj
      zastanawiajaco prosta.

      b.
      • toulaa Re: Drzwi - obserwacje z pola walki 24.05.04, 09:32
        Niektórzy wyważają, zwłaszcza gdy otwarte.


        P. S. Może one obrotowe były?:)
    • rohasek Re: Drzwi - obserwacje z pola walki 24.05.04, 11:14
      - jeżeli to były szpitalne drzwi zewnetrze - to ludzie działali zgodnie z
      logiką BHP (drzwi powinny otwierać się na zewnątrz - żeby w razie czego łatwo
      było ze szpitala uciekać)
      - a jeżeli wewnętrzne, działowe na korytarzu, no to wiadomo - komu by się
      chciało pchać :)??
    • katia28 Re: Drzwi - obserwacje z pola walki 24.05.04, 11:55
      A'propos drzwi... u mnie w pracy na drzwiach wisi tabliczka, na której duzymi
      literami pisze od której czynne, a pomimo to niektórzy próbuja wyważac drzwi
      nawet dwie godziny wczesniej...


      to nie moje sa słowa...
    • urna_z_prochami Re: Drzwi - obserwacje z pola walki 24.05.04, 12:10
      chyba Runku wymagasz zbyt wiele od spoleczenstwa, wybierającego lepera na
      swojego dowódce.
    • linaa_log Re: Drzwi - obserwacje z pola walki 24.05.04, 13:35
      ale z Ciebie obserwator...godne podziwu:)
      szpital, basen...kiosk..
      czekam na nastepne obserwacje(bo smiech to zdrowie:)))
      • binka autobus jeszcze był ostatnio;-) 24.05.04, 13:54
      • runek Re: Drzwi - obserwacje z pola walki 25.05.04, 07:29
        były jeszcze bankomaty :) . Ale to juz klasyka
    • oldpiernik Re: Drzwi - obserwacje z pola walki 24.05.04, 15:07
      Kłopot z drzwiami polega na tym, że mają dwie strony, a my bywamy stronniczo
      jednostronni... chyba...

      OLDWYWAŻONYCZASEM
      • hippy_pottamus Re: Drzwi - obserwacje z pola walki 24.05.04, 19:33
        oldpiernik napisał:

        > Kłopot z drzwiami polega na tym, że mają dwie strony
        za to tylko jedną liczbę ;-) i to podwójną :-))
        którą wyważyć? ;)
        m.
      • oldkompleks Re: Drzwi - obserwacje z pola walki 25.05.04, 13:50
        obserwując inne drzwi w innym powszechnie uczęszczanym miejscu doznałem
        olśnienia....

        DZRWIOBROTOWEPRZYSZŁOSCIĄLUDZKOŚCI

        i nawet kręcąc się w kółko można przekraczać progi...?!
    • oorroo Re: Drzwi - obserwacje z pola walki 24.05.04, 23:33
      tal nie wywarzajmy otwartych drzwi - kogo nato stać czyżby łodość ale ona ma prawo
Pełna wersja