sen - dla jenny

25.05.04, 13:24
Śniło mi się ostatniej nocy, że byłam puzzlem. Ktoś mnie układał, a ja nie
chciałam pasować w większość miejsc. Ale w końcu jedno miejsce było
odpowiednie, więc zostałam dopasowana i końcówkę snu oglądałam z pozycji
puzzla ułożonego na stole. Ładny sen?
    • jenny_s Re: sen - dla jenny 25.05.04, 13:29
      Ładny, ale ja poproszę o tę końcówkę snu właśnie.
      Co widziałaś leżąc na stole rozkrzyżowana między innymi kawałkami układanki?
      • mysiata Re: sen - dla jenny 25.05.04, 13:31
        Hmm, widziałam Wielkiego Człowieka pochylającego się nad stołem, który patrzył
        na mnie jak na kawałek układanki... Jakiś analityk by się przydał?
    • nonstop Re: sen - dla jenny 25.05.04, 13:32
      e tam, taki se sen,
      (bo ja się nie śniłem)
      :-)
      • mysiata Re: sen - dla jenny 25.05.04, 13:34
        Możliwe, że byłeś Wielkim Czlowiekiem non, przecież nie wiem jak wyglądasz ;)
        • kamila77 Re: sen - dla jenny 25.05.04, 14:45
          Co by tam o nonie nie mowic, taki znowuż wielki to on nie jest. No, chyba, ze
          sie jest puzzlem.
    • pazlotko Re: sen - dla jenny 25.05.04, 15:46
      sen ladny, ale wchlonelo Cie juz...
      czy istnieje lepszy synonim systemu niz puzzle, czy klocki?
      pewnie pracujesz w duzej korporacji, albo malej (niewazne) i juz sie nie
      bronisz tylko dopasowujesz.

      rzeczywiscie dobrze byloby wiedziec, co z perspektywy ulozonego puzzla
      widzialas i czulas. moze nic? moze cos?
    • oldpiernik Re: sen - dla jenny 25.05.04, 15:59
      sen o tym, że ktoś mnie ułoży
      tam gdzie moje miejsce
      nie jestem już niemowlakiem
      sam swojego miejsca szukam
      tęsknota za dziecięcą ufnością
      za wielkim człowiekiem, który znajdował ciepłe miejsce
      przykrywał i głaskał na dobranoc
      miejsce, w które dopasował się brzdąc jest już za ciasne
      coraz więcej puzzli
      i coraz ciaśniej
    • ewka5 Re: sen - dla jenny 25.05.04, 16:31
      no to teraz czas na rozbior:

      mysiata napisała:

      > Śniło mi się ostatniej nocy,

      - wlaz w skore NOCY i mow, co ona czula

      > że byłam puzzlem.

      - wlaz w skore PUZZLA i mow, co czul

      > Ktoś mnie układał,

      - wlaz w skore KTOSIA i mow, co czul

      > a ja nie chciałam pasować w większość miejsc.

      - i co w zwiazku z tym czulas?

      > Ale w końcu jedno miejsce było odpowiednie,

      - wlaz w skore MIEJSCA i mow, co czulo

      > więc zostałam dopasowana

      - i co wtedy poczulas?

      > i końcówkę snu

      - i jaka ta snu koncowka byla i co czula?
    • ewka5 Re: sen - dla jenny 25.05.04, 16:31
      no to teraz czas na rozbior:

      mysiata napisała:

      > Śniło mi się ostatniej nocy,

      - wlaz w skore NOCY i mow, co ona czula

      > że byłam puzzlem.

      - wlaz w skore PUZZLA i mow, co czul

      > Ktoś mnie układał,

      - wlaz w skore KTOSIA i mow, co czul

      > a ja nie chciałam pasować w większość miejsc.

      - i co w zwiazku z tym czulas?

      > Ale w końcu jedno miejsce było odpowiednie,

      - wlaz w skore MIEJSCA i mow, co czulo

      > więc zostałam dopasowana

      - i co wtedy poczulas?

      > i końcówkę snu

      - i jaka ta snu koncowka byla i co czula?
    • ewka5 Re: sen - dla jenny 25.05.04, 16:33
      ciekawe, jak zinterpretowac fakt, ze wlazlo mi sie dwa razy, do tego o tym
      samym czasie...
      • ryszq Re: sen - dla jenny 25.05.04, 16:56
        Dwa razy o tym samym czasie wlazło i jeszcze się zmieściło. No, no.
        Mnie się udała inna sztuka: Wlazło i wyszło i nie pojawiło się więcej.;-))
      • pazlotko do ewka5 26.05.04, 16:41
        na usta cisnie sie pytanie... co czujesz w zwiazku z tym?

        :)
    • rivers Re: sen - dla jenny 26.05.04, 15:01
      Ten sen moze miec bardo pozytywna interpretacje. Przetworz sen w zycie. Nie
      daj sie matrix!
Pełna wersja