she_5
24.06.12, 16:00
Za blokami wśród zieleni stoi piaskownica
małe dzieci w budowniczych zabawa zachwyca
babki zgrabne z piasku klepią a kto bardziej śmiały
przy zabawie z dziewczynkami wycina kawały
Jaś z Małgosią znana para zamki tu budują
śmieją się na całe gardło plan zabawy snują
patrzą w siebie jak w obrazek wcale się nie szczypią
gdy ktoś zbytnio podskakuje we włosy piach sypią
Kiedy powie Małgorzato ona prawie płacze
Ona powie mój jedyny on pod niebo skacze
chłopaków trzymają w ryzach gaszą ich zapędy
za rączkę się prowadzają dbają o swe względy
Nagle Jasio blednie cały patrzy na dziewczynę
co się stało pyta Gosia podaj mi przyczynę
nic takiego moja mała majtki masz za wąskie
przez przypadek zobaczyłem tam różową wstążkę
Ta spojrzała uśmiechnięta nawet nie zdziwiona
poprawiła brzeg majteczek sprawa załatwiona
do zabawy powrócili jak to zwykle bywa
raptem ona blednie biedna i oczy zakrywa
Co się stało pyta Gosi spogląda jej w oczy
ja mówiłem ty mi powiedz nic mnie nie zaskoczy
ona całkiem zawstydzona robiąc z piasku wałek
Jasiu gdy przede mną kucasz widać ci kawałek
Schyla głowę do jej ucha i szepcze zuchwały
to co teraz zobaczyłaś Gosiu to był cały
i aż ciśnie się na usta morał prosty całkiem
"co dla chłopców jest olbrzymem dla dziewcząt kawałkiem"