WKK - Wakacyjny Klub Książki

04.07.12, 21:59
Zapraszam do Wakacyjnego Klubu Książki, w którym będziemy się wymieniać swoimi propozycjami lektur.
W wątku proszę umieszczać tytuł, autora, krótki opis i recenzję książki, którą czytaliście i którą polecacie.

    • dzikuska_sk Alienista - Caleb Carr (kryminał) 05.07.12, 10:00
      Autor prowadzi czytelnika po ulicach i dachach XIXw. Nowego Jorku, by rozwiązać zagadkę morderstw chłopców pracujących w domach publicznych. Śledztwo prowadzi grupa pod kierunkiem znanego alienisty – psychiatry Laszlo Kreizlera, za przyzwoleniem komisarza policji Theodore’a Roosevelta. Sytuacja polityczno – społeczna miasta wymusza prowadzenie akcji w tajemnicy przed władzami i mediami. Zespół prowadzi dochodzenie wykorzystując wszelką nowatorską wiedzę na temat kryminalistyki, w tym powszednią dziś daktyloskopię czy sporządzenie portretu psychologicznego mordercy.
      Najistotniejszym wątkiem śledztwa jest właśnie dążenie do wykrycia sprawcy poprzez nakreślenie, na podstawie czynów, psychiki zabójcy, znalezienie źródła – przyczyny zmiany człowieka w bezlitosnego kata. Wnioski wyciągnięte przez bohaterów skłaniają do refleksji nad wpływem wychowania na nasze dorosłe zachowania.
      Książka, moim zdaniem, pokazuje, oprócz świetnego opisu życia XIXw. miasta i trzymającego w napięciu wątku kryminalnego, jak ważne jest w życiu wyznaczanie sobie celów i dążenie do nich, pomimo strat i na przekór wizji, że to co robimy ma niewielkie szanse na powodzenie. Uczy też ile znaczą ludzie, którym możemy zaufać i którzy są z nami w każdej sytuacji.
    • dafne.znikajaca Rabih Alameddine, Hakawati. Mistrz opowieści 05.07.12, 19:37
      Hakawati to "opowiadacz". Został stworzony, by snuć historie - to jest jego przeznaczenie.
      Młody informatyk Osama al- Charrat przyjeżdża w rodzinne strony do umierającego ojca. Chce się pożegnać i zakończyć historię rozpoczętą wiele lat temu. Przyjmuje swoje przeznaczenie - podobnie jak uczynił to jego przodek: słynny, libański hakawati. Opowiadając wskrzesza dawno nieżyjących krewnych - ciotki, wujków i zapomnianą przeszłość. Losy ludzi znajdują swoje odbicie bądź dopełnienie w świecie nierealnym; w dziejach Fatimy, która została kochanką dżinna; w historiach o latających dywanach czy rzezimieszku terroryzującym cały Liban. Opowieść przenika opowieść. Historia Osamy scali jego rodzinę, przywróci mu tożsamość a ojcu pozwoli godnie odejść. Jest to niezwykła saga, prowadzona umiejętnie na dwóch płaszczyznach, w dwóch światach, spiętych osobą hakawatiego - mistrza opowieści. Polecam :)
    • kubajek Fioletowa krowa - Stanisław Barańczak 06.07.12, 12:48
      Podtytuł - "antologia angielskiej i amerykańskiej poezji niepoważnej".
      Recenzji nie będzie ponieważ że:
      1. nie jestem recenzentem
      2. recenzowanie poezji Barańczaka nie ma sensu bo jaka ona jest (ta poezja) - każdy widzi ;) tu posłużę się jego cytatem:

      "Reguła prosta że aż osłupia:
      Kto się wymądrza, ten się wygłupia"

      Lektura idealna, moim zdaniem, na wakacje, czyli w chwili kiedy nie masz akurat nic ciekawszego do roboty, otwierasz książkę w dowolnym miejscu i... bezmyślnie rechoczesz lub zmyślnie zachwycasz się (w zależności od nastroju).

      Cytat z książki:

      Przyśpiewka bezczelnego młodzika.
      (Z Romea i Julii):

      "Bywa że dziwa
      Jest urodziwa -
      Lady Godiva prawdziwa;
      Dziwa sędziwa,
      Nawet godziwa,
      Rzadko się do niej umywa"

      Lub:

      Kot

      "Masz żonę (ślubną), dom masz tyż,
      W nim zaś masz misz-masz, gdyż masz mysz.
      Przeklinasz mysz, masz dość jej psot?
      W terminarz wpisz: Zakupić: KOT.
      Jest kot. Noc. Śpisz. Spiż gwiezdnych cisz.
      Wtem wrzask! Drżysz: drze się kot, nie mysz.
      Zlewa cię zimny pot, gdy w lot
      Pojmujesz: taki, ot, jest kot.
      Kto milczy - milszy; milsza niż
      Łotr kot jest wyż. wspomniana mysz.
      Żona wkurzona: "Wpisz do not:
      Dać spokój: MYSZ. Udusić: KOT."

      Koniec cytatów.

      Polecam to oraz inne dzieła Barańczaka, a jakie to można sobie wygooglać ;p)))


    • dafne.znikajaca Barańczak na bis czyli "Pegaz zdębiał" 06.07.12, 19:53
      Podtytuł: Poezja nonsensu a życie codzienne: wprowadzenie w prywatną teorię gatunków.
      Książka dla tych, którzy czują i kochają słowo. Barańczak to mistrz. Tworzy nowe zabawy i nie tylko. Alfabeton, palindromader czy onanagram - to jedynie niektóre z pomysłów autora. Są i obleśniki czyli obleśna gra słów przypominająca nieodparcie naleśnik oraz idiomatoły czyli literacki rezultat spojrzenia na idiom okiem matoła. Przykład?
      "Akt wiary: Picture of naked woman believing she looks good.
      Akt strzelisty: Picture of naked woman with a machine gun
      Akt rozpaczy: Picture of rather desperate-looking naked woman"
      Znakomita zabawa i przygoda z językiem. Polecam :)
    • lady.godiva Re: WKK - Wakacyjny Klub Książki 06.07.12, 21:44
      Katarzyna Grochola, Dorota Szelągowska, Makatka

      Zbiór felietonów matki i córki.

    • kubajek Steve Jobs - Walter Isaacson, biografia. 06.07.12, 21:47
      Zastanawiałem się czy ta "cegła" licząca ponad 700 stron nadaje się na lekturę wakacyjną. Przeczytałem to jednak już w wakacje więc chyba się nadaje :)
      Biografia to mało powiedziane, to historia i to nie jedna historia. Historia wyjątkowego człowieka tworzącego wyjątkowe produkty, pasjonująca historia procesu tworzenia tych produktów i historia ciekawych czasów w których to się działo, historia "naszych" czasów.
      Niektórzy z nas używali lub używają Mac'a, iPod'a, iPhone'a czy iPad'a, ale niewielu wie jak doszło do ich powstania. Wyobrażamy sobie koncern Apple zatrudniający rzesze inżynierów, projektantów, managerów dopieszczających każdy produkt... i tak to wygląda z zewnątrz, ale okazuje się że duszą i siłą sprawczą procesów które doprowadziły do ich powstania był jeden człowiek, właśnie Steve Jobs. Człowiek o niesamowicie skomplikowanej osobowości i skrajnie trudnym charakterze, mający jednocześnie klarowną wizję tego co chce osiągnąć i konsekwentnie dążący do celu. Czytając tę biografię nie sposób uniknąć (mnie to się narzuciło już po przeczytaniu pierwszych stron) porównania jej bohatera do innej, kultowej już osobowości - serialowego dr. Housa. Z tym że Jobs to postać z krwi i kości co powoduje że odbiera się tę biografię jak toczący się niemal na naszych oczach film sensacyjny.
      W tej biografii nie ma za grosz "wazeliniarstwa", poznajemy Jobsa również w sytuacjach nie przynoszących mu chwały.
      To wszystko okraszone przewijającymi się cały czas wątkami "muzycznymi", w końcu idolem Jobsa był Dylan, Joan Baez była przez pewien czas jego partnerka życiową a sam Jobs stworzył platformę iTunes do ściągania plików muzycznych.
      Naprawdę warto to przeczytać, polecam zwłaszcza lokatorom pokoju 50+
      A o "cegłowatości" książki szybko się zapomina.
      ;)

      • zosl Re: Steve Jobs - Walter Isaacson, biografia. 07.07.12, 22:09
        Kubajku!
        Jesteś wielki!
        Nie pij mleka:-))
    • guciul "Białe szepty", antologia opowiadań fantastycznych 08.07.12, 19:41
      Zbiór opowiadań o sztuce oraz o tym jak ona ożywa i ingeruje w życie ludzkie.

      Wydawnictwo Replika.
      • dzastina2 ,,Grzechy aniołów,, Charlotte Link 09.07.12, 13:09

    • dafne.znikajaca Ann Patchett, Belcanto 09.07.12, 21:00
      Książka nieco inna.
      Na urodziny japońskiego biznesmena, organizowane w domu wiceprezydenta niewielkiego kraju w Ameryce Południowej wpadają terroryści z zamiarem uprowadzenia prezydenta. Mają pecha. Prezydent został w domu, by obejrzeć swój ulubiony serial. Wśród gości jest znakomita śpiewaczka operowa, która wykonała w prezencie urodzinowym kilka arii. Porywacze decydują się na okupację i zatrzymanie diwy oraz części zakładników. Z biegiem czasu pomiędzy gośćmi a terrorystami tworzą się osobliwe więzi, a dom wiceprezydenta staje się dla nich rodzajem szczęśliwej wyspy, gdzie - zwolnieni ze swoich zwyczajnych obowiązków - odkrywają pasje i namiętności.
      To swoiste studium ludzkich zachowań wobec niespodziewanych zdarzeń, wobec zagrożenia. Polecam :)
    • kubajek Leśne Głupki - Małgorzata Strzałkowska 10.07.12, 16:01
      Wielu z nas ma dzieci a nawet wnuki
      a one mają wakacje.
      To literatura właśnie dla dzieci.
      Zawartość to wierszyki + "Kolaże autorki wklejane we wtorki" :)
      Literatura lekka, łatwa i przyjemna a zarazem nietuzinkowa.
      Książka wpisana na Złotą Listę książek
      rekomendowanych do głośnego czytania,
      dla dzieci od lat 4.

      Próbka:

      "Na gałęziach, zbite w kupki,
      siedzą sobie Leśne Głupki,
      siedzą sobie dniem i nocą,
      siedzą - lecz nikt nie wie po co.
      Czasem któryś coś zanuci,
      Głupek w Głupka szyszką rzuci,
      czasem któryś coś zrymuje,
      coś wymyśli, coś zmaluje,
      czasem któryś szepnie słówko,
      coś opowie innym Głupkom..." |*


      * - Wszelkie podobieństwo do osób przesiadujących na czacie jest zamierzone i nieprzypadkowe.

      ups, wróć!!!
      ... niezamierzone i przypadkowe.
      :D
    • lady.godiva Re: WKK - Wakacyjny Klub Książki 10.07.12, 20:34
      Nie wiem czy to jest wakacyjna książka, ale latem czytam to się chyba łapie? ;)

      Zbigniew Bauman, Socjologia
      • rjb Re: WKK - Wakacyjny Klub Książki 21.07.12, 22:05
        lady.godiva napisała:
        > Zbigniew Bauman, Socjologia
        czy to przypadkiem nie ten sam Bauman, co ostatnio mial na imię Zygmunt?
    • kobieta.z.ikra Re: WKK - Wakacyjny Klub Książki 10.07.12, 22:52
      1. Jonathan Caroll - Kraina Chichów ..

      :)
      polecam
    • kobieta.z.ikra życie Pi 10.07.12, 22:55
      powieść Yanna Martela )

      dobrze się czyta:)
      • kobieta.z.ikra Olga Tokarczuk 10.07.12, 22:56
        Bieguni

        <warto zajrzeć>
        • kobieta.z.ikra Redliński 10.07.12, 22:58
          Telefrenia ( miła groteska)

          :)
          • zosia451 Re: Redliński 11.07.12, 14:22
            W te wakacje nie czytam.
            Piszę
            ;)
            • zosia451 Re: Biografia* 11.07.12, 14:24
              Przepraszam, nie zmieniłam tematu w swoim wpisie ;)
              • zosia451 Re: Nie no... 11.07.12, 14:43
                czułam, że nie powinnam wrzucać tu żadnego wpisu.. Pokornie proszę operatorów o usunięcie moich trzech bazgrołów :)

                Dziękuję
    • czarna9610 Re:Eric Emmanuel - Schmitt „Kiki van Beethoven” 11.07.12, 15:46
      Powieść o muzyce, a właściwie o poszukiwaniu muzyki. Książka składa się z dwóch części. Bohaterka powieści zauważa iż przestaje rozumieć muzykę Beethovena, zastanawia się dlaczego i co musi zrobić, żeby znowu słyszeć muzykę. Bardzo osobista książka nie tylko o muzyce, ale również o relacjach międzyludzkich.
    • dafne.znikajaca Markus Zusak, Posłaniec 11.07.12, 20:03
      Bohaterem powieści jest młody chłopak Ed, taksówkarz, mieszkający z psem. Wiedzie życie "bez fajerwerków". Pewnego dnia jednak przez przypadek udaremnia napad na bank. Wówczas dostaje pierwszą kartę - pierwszego asa. Ed zostaje posłańcem. Każda z kart kieruje go do kogoś, kto potrzebuje jego pomocy. Sam musi zdecydować, jakiego rodzaju ma być ta pomoc. Na ostatniej karcie znajduje swoje nazwisko...
      Książka niezwykle dynamiczna, trzymająca w napięciu, ale nie pozbawiona też swego rodzaju liryzmu. To mój ulubiony cytat.

      "Była sama, przygotowywała kolację, usiadła, zjadła ją i popiła herbatą. Wydaje mi się, że jadła sałatkę i jakąś zupę.

      I samotność.

      Ją też zjadła.

      Polubiłem tę kobietę."

      Polecam :)
      • czarna9610 Re:M. Waltari "Kto zabił pania Skrof ?" 13.07.12, 17:03
        Czyli skandynawski kryminał retro. Jako dzieciak jednym tchem "Egipcjanina Sinuhe" Dlatego kiedy zobaczyłam w księgarni powieść tego pisarza wśród innych kryminałów byłam zaskoczona. Jednak magia nazwiska zrobiła swoje, zaczęłam przeglądać książkę, po czym kupiłam ją i jednym tchem przeczytałam. Kryminał retro, bo akcja dzieje się w latach trzydziestych ubiegłego wieku.Komisarz Frans Palmu i jego młody pomocnik maja za zadanie odkryć mordercę wrednej milionerki. Zadanie trudne bo starsza pani miała dużo wrogów, a najgorsze, że każda z podejrzanych osób ma ręce lub nodze ślad zębów ulubieńca pani Skrof wrednego jamnika. Komisarz Frans Palmu ma osobliwe poczucie humoru zaś jego młody pomocnik cierpliwie znosi towarzystwo męczącego przełożonego.
    • maly_ksiaze Świat Zofii... 15.07.12, 23:52

    • kubajek Ballada o chaosiku - Wawrzyniec Prusky. 17.07.12, 09:12
      Książkowa wersja blogu autora ( wawrzyniecprusky.blog.onet.pl/ ).
      Zbiór ekstremalnie śmiesznie opisanych przygód młodego taty,
      związanych z karkołomnym zadaniem wychowania dwójki maluchów - Dziedzica i Potomki.
      Wakacyjna lektura obowiązkowa.
      Gorąco polecam.
      :)
      • czarna9610 Re: Ballada o chaosiku - Wawrzyniec Prusky. 17.07.12, 19:02
        kubajek napisał:

        > Książkowa wersja blogu autora ( wawrzyniecprusky.blog.onet.pl/ ).
        > Zbiór ekstremalnie śmiesznie opisanych przygód młodego taty,
        > związanych z karkołomnym zadaniem wychowania dwójki maluchów - Dziedzica i Poto
        > mki.
        > Wakacyjna lektura obowiązkowa.
        > Gorąco polecam.
        > :)
        Zgadzam się, bardzo dobra książka. Dobra na doły psychiczne. :)
    • zosl Kazimierz Orłoś 17.07.12, 11:36

      "Dom pod Lutnią".
      można rzec , że historyczna, bo opis czasów powojennych.Prosty język taki bez emfazy, ciekawe miejsce akcji.
      Dobrze wmontowane opisy .Na lato idealna .
      Autor to ojciec "tego" Orłosia. :-)
      • dzikuska_sk Re: Kazimierz Orłoś 30.07.12, 13:52
        Bardzo dziękuję za polecenie tej książki.
        Ciepła opowieść o wnuku i dziadku i poszukiwaniu szczęścia. Praktycznie do ostatniego momentu zazdrościłam małemu Tomkowi.
    • jaela "Wytwórnia wód gazowanych" 17.07.12, 20:28
      Autorka Dorota Combrzyńska-Nogala. Dobrze się czyta w letnie wieczory. Zaskakujące zakończenie. Bez specjalnego nadęcia, lektura dla każdego.
    • dzikuska_sk Rury - Etgar Keret 18.07.12, 17:38
      Zbiór miniopowiadań. Opowiadań mocno pokręconych. Dla czytelników, których nie przestraszy, miejscami wulgarne słownictwo, którzy dadzą się ponieść absurdowi, żeby w jego oparach znaleźć czasem coś śmiesznego, czasem strasznego, a czasem coś prawdziwego – jak w otwierającej książkę „Astmie”:

      „Kiedy masz atak astmy, brak ci oddechu. Kiedy brak oddechu, trudno mówić. Twoje zdanie składa się z ilości powietrza, jaką możesz wypuścić z płuc. Nie ma tego dużo, jakieś trzy do sześciu słów. Nabierasz szacunku do słowa. Mijasz sterty słów, które przychodzą ci do głowy. Wybierasz najważniejsze. I one też cię kosztują. Nie tak jak zdrowych ludzi, którzy wypowiadają wszystkie słowa gromadzące im się w głowie jak śmiecie. Kiedy ktoś w czasie ataku mówi: >>Kocham cię<< czy >>Strasznie cię kocham<< - jest różnica. Różnica słowa. Słowo to wiele, bo tym słowem może być >>usiąść<<, >>inhalator<< albo nawet >>karetka<<”.
    • kubajek PL-BOY Marcin Szczygielski 19.07.12, 10:09
      Pozycja typowo wakacyjna, akcja dzieje się głównie w redakcji miesięcznika "dla panów", z wszystkimi konsekwencjami tego faktu. Plus wątek sensacyjny pisany pod wyraźnym wpływem lektur p. Chmielewskiej, co jest godne pochwały.
      Zdaniem śp. Zygmunta Kałużyńskiego to najbardziej pikantna pozycja od lat.
      Polecam w celach rozrywkowych.
      Odradzam jednak osobom które rażą słowa na c..., p..., ch..., itp używane niezależnie od kontekstu.
      :)
      • nanai11 Re: PL-BOY Marcin Szczygielski 21.07.12, 17:06
        Polecam Dzienniki niejakiego Pilcha, jego komentarze odnośnie futbolu oraz kościoła protestantów sa bardzo ale to bardzo trafne.Całość przeczytasz szybko, bo wciąga.
    • gargamelowa Afrodyta oraz Echnaton i Nefertiti 23.07.12, 09:41
      Afrodyta - I.Allende
      Echnaton i Nefertiti - Ch. Jacqu
      Książki te poleca użytkownik o wdzięcznym nicku Fulano#

      Pewnie w związku z tym, że immanentną cechą mojego pisania jest to, że robię do trzech błędów w każdym napisanym słowie, całe zdania są często nielogiczne i pełne błędów gramatycznych i śmieszne , zostałem niemalże zmuszony (przez Bajarza i Gargamelusa) do napisania rekomendacji dla jakieś książki.
      O książkach które zaproponuję, powiedziano chyba wszystko, nawet i to, czego przeciętny czytelnik w nich nie dostrzega. Dlatego moja rekomendacja będzie jak wskazanie palcem, i pokiwaniem głową na tak, chciałbym być pośrednikiem kojarzącym z jednej strony znakomity produkt z czytelnikiem, który być może nie wie o jego istnieniu.
      1.Isabel Allende "Afrodyta". Książka o wykwintnym jedzeniu i wykwintnym kochaniu. Książka, którą się czyta i wybucha raz po raz śmiechem, nieraz leci ślinka. ...

      " W przypadku istot ludzkich przyciąganie zaczyna sie na odległość: wzrokiem. Pozostałe zmysły, jak węch, wchodzą w grę dopiero przy bliższym poznaniu, dlatego uciekamy sie do takich środków jak makijaż, fryzura, biżuteria, tatuaż, nawet dekoracyjne blizny. teoria o duszach bliźniaczych, o pokrewieństwie intelektualnym czy też o hipotetycznej możliwiośći bycia kochankami w poprzednim wcieleniu o późniejsza osnowa.Są tez i chlubne wyjątki, jak na przykład pewien mój przyjaciel poeta, ten sam, który uciekł z erotycznej huśtawki, a który jest w stanie zakochać się korespondencyjnie w kobiecie nigdy na oczy nie widzianej, lecz której wiersze zapadają mu głęboko w duszę"

      albo,
      ..." Niektóre smakołyki w swej naturalnej postaci są tak opiękne, że nie trzeba wielkiego talentu, by je właściwie podać , inne jednak potrzebuję sporej wyobraźni: kawałek wątróbki, czy kłębek flaczków wymagają inwencji, która całkowicie zmieni ich pierwotny wygląd. Ostrygi, te uwodzicielskie łzy morza, które aż się proszą, by podawać je sobie z ust do ust, jak przedłużone pocałunki, tkwią w trudnych do otworzenia, twardych muszlach. Można je nabyć w słoikach, ale wtedy wyglądają jak różne przypadki złośliwego guza, natomiast w muszlach, wilgotne i obrzmiałe, przywodzą na myśl najdelikatniejsze kobiece intymności. ..."

      Książka kończy się przepisami kulinarnymi!!

      2. Christian Jacqu " Echnaton i Nefertiti". Egipt, gdzie odnajdujemy prapoczątki ludzkiej mądrości, doznajemy mistycznych doświadczeń, oglądamy imponującej wielkości i jakości, zdające się negować upływ czasu zabytki. Echnaton, faraon wyjątkowy, idealista, odwraca do góry nogami wiarę religijną w swoim kraju. Tworzy precedens w historii świata, bo nowa religia nie konkuruję ze starą. Nowa religia jest monoteistyczna. Prawie na pewno Mojżesz poznał tę ideologię zanim wyprowadził swój naród z Egiptu. Żona Echnatona to Nefertiti to najpiękniejsza kobieta świata, sam Echnaton każe przedstawiać swój wizerunek tak realistycznie, że współcześni nam lekarze, przypisują mu chorobę zniekształcającą twarz (zespół Frohlicha). Książka uzupełniająca dla tych co znają "Egipcjanina Sinuhe".
      Nie bójmy się Egiptu, co prawda zawładnęły nim tymczasowo karki ze złotymi łańcuchami ze swoimi laluniami, ale to nie zmienia faktu, że Egipt to maksimum....
      • czarna9610 Re: Leszek Talko "Pitu i Kudłata idą na całość" 26.07.12, 23:22
        Teoretycznie książka dla dzieci, ale tak naprawdę jest to mini poradnik "jak przetrwać z dzieckiem w wieku szkolnym i nie zwariować" Fajnie się ją czyta zwłaszcza jeśli jesteśmy ma tym etapie życia, ze nie musimy pomagać dzieciom w odrabianiu lekcji.
    • kubajek Zrób sobie raj - Mariusz Szczygieł 28.07.12, 17:57
      Słowami autora - "Mówiąc w skrócie - jest to książka o sympatii przedstawiciela jednego kraju do innego kraju. Może jest jeszcze o czymś, ale to już zostawiam Państwu."
      Na pewno jest to książka o czymś więcej - o tolerancji, sympatii, poczuciu humoru, czyli o tym czego nam, Polakom tak często brakuje.. Warto dowiedzieć się jak to się robi w Czechach.
      Gorąco polecam.
      • zosl Re: Zrób sobie raj - Mariusz Szczygieł 30.07.12, 13:17
        Mnie w tym Szczygłowym "Raju", poruszył czeski stosunek do śmierci najbliższych, stosunek do kremacji , ich filozofia życia.
        Dobre to !
    • wj97 Sidney Sheldon "Mistrzyni gry" 29.07.12, 12:10
      Ja rowniez dorzucam cos, co warto przeczytac, co wzbudza wiele emocji... /na prowincje zawsze wszystko trafia z opoznieniem, wiec zapewne i niejeden z Was zna juz ta pozycje/...Jest to ksiazka. ktora"umacnia ludzkie marzenia o bagactwie, sprawiedliwosci i szczesciu"...Pokazuje "moc" jaka moze miec pieniadz, i ta korzystna ,jak i zarazem "brudna" strone, co moze zmienic losy czlowieka...Od pierwszych stron ksiazka bardzo wciaga/sadze po sobie/,ze zapomina sie o realnym zyciu...Przyjemnej lektury...
    • syntherius Re: WKK - Wakacyjny Klub Książki 31.07.12, 01:52
      Philp K. Dick
      wszytkie pozycje.
      Ostatnio zaczytałem się w "Valis", przeczytalem moj księgozbiór tego artysty minimum 2 razy, lub wielokroć. Jest to pisarz s-f ale raczej o nietypowym klimacie s-f. Kto czytal , ten wie:). W całym toku jego pisarstwa pojawiają się te same postacie , ale są za kazdym razem inaczej odczuwane. Opowiadania i powieści prowadzą czytelnika do refleksji o tym czym jest czlowiek lub czy w ogóle jest. / kolejnym pisarzem jest dla mnie Graham Masterton, mroczność i erotyzm w jego powieściach pasowały i pasuja mi do dziś. Po przeczytaniu jego ksiazki, czesto mialem sny odbiegające realnośią od znanego nam powierzchniowego wszechswiata. Pojawiła się też w mojej biblioteczce książka "Portret Doriana Graya", jakoś długo na nią czekałem. najpierw widziałem teatralną wersję w TVP w początku lat 80tych, potem (99?)Abraxas spiewał o Dorianie, potem dopiero przeczytałem ze smakiem. i film. Sumując WKK: czytajcie wszystko, bo kazda ksiązka ma coś do przekazania czytelnikowi.
      Alex :))
      • dzastina2 ,,Otchłań zła,, Maxime Chattman 14.08.12, 10:51

        • dzastina2 ,,Diabelskie zaklęcia,,Maxime Chattman 14.08.12, 10:53
          Czytam .....W niedostępnych, pierwotnych lasach Oregonu czai się straszliwy duch, który powoli osacza wielkie miasto Portland. Najpierw służby leśne znajdują w dzikiej głuszy martwego mężczyznę z twarzą wykrzywioną z przerażenia. Żadnego śladu morderstwa. Potem nocą, znika kilka kobiet. Żadnego śladu porwania ani włamania, osamotnieni mężowie spali głębokim snem i niczego nie widzieli. Tymczasem w centrum Portland coraz częściej pojawiają się jadowite pająki, które atakują mieszkańców. Kiedy kilka ukąszonych osób umiera, wydaje się, że miasto, ogarnięte przerażeniem i paniką, czeka zagłada.
          Policja nie wie nawet, z kim walczyć i gdzie szukać winnego. Nie wie nawet, czy za wszystkimi zbrodniami stoi człowiek, czy bestia, czy też tajemna siła. Do śledztwa włączają się Joshua Brolin, prywatny detektyw, i Annabel O`Donnel, inspektor policji nowojorskiej. Muszą stawić czoło niewiarygodnemu zbrodniarzowi, który pragnie unicestwić mieszkańców Portland, sięgając po narzędzia rodem z najstraszliwszego koszmaru. Diabelskie zaklęcia - pojawiają się wtedy, gdy mroczna moc zawładnie jednym z twoich największych lęków...
          • oldpiernik Sto tysiecy Królestw - cykl 14.08.12, 22:51
            Pierwsza część cyklu fantasy, której tytułu nie pamiętam, autorstwa śniadej dziewczyny zza oceanu, której nazwiska takoż nie pamiętam.
            Dla miłośników gatunku - powiew nowego.
            ;)
            • she_5 oldeczek, wszelki Bóg (n/txt) 17.08.12, 12:04

              • nanai11 Re: oldeczek, wszelki Bóg (n/txt) 22.08.12, 09:23
                biografia Wharhola....ja cie pierdo....e
              • oldpiernik żyw (n/txt) 23.08.12, 10:10

                • she_5 Re: żyw (n/txt) 23.08.12, 13:25
                  jakiś skajpik wieczorem?
                  • zosia451 Re: ZKK - zimowy ciąg dalszy WKK 27.11.12, 18:11
                    Anatol Ulman "Drzazgi. Powabność bytu"

                    latarnia-morska.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=550%3Aanatol-ulman-drzazgi-powabno-bytu-alta-press-koszalin-2008-str-200&catid=40%3Aport-literacki&Itemid=64&lang=pl
                    • zosia451 Re: ZKK - zimowy ciąg dalszy WKK 25.04.13, 21:57
                      zosia451 napisał:

                      > Anatol Ulman "Drzazgi. Powabność bytu"
                      >
                      > latarnia-morska.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=550%3Aanatol-ulman-drzazgi-powabno-bytu-alta-press-koszalin-2008-str-200&catid=40%3Aport-literacki&Itemid=64&lang=pl


                      Z żalem chciałam powiadomić, że Anatol Ulman odszedł 14 kwietnia 2013r.
                      Dziękuję, że dane mi było choć na chwilę poznać tego Wielkiego Mistrza Pióra i Jego parę dzieł.
Pełna wersja