jest mi smutno :(

22.07.12, 21:46
dziś musiałem uśpić jednego z dwóch swoich kotów.
poszedł i w nocy pogryzł go pies , znalazłem go dopiero w południe
amstaf pogruchotał mu kości.
Była to dla mnie ciężka decyzja, chowałem go od oseska , karmiąc pipetka.
Miał dopiero 2 lata , pal licho sorry za temat , ale musiałem do kogoś napisać.
fan
    • sonata.ksiezycowa Re: jest mi smutno :( 22.07.12, 22:23
      Rozumiem Ciebie.....
      przeżyłam podobną sytuację.....kiedyś.
      Bardzo Ci współczuję
      • wj97 Re: jest mi smutno :( 23.07.12, 01:50
        ...nasze domowe zwierzatka to tak jak domownicy,ciesza nas, karmi ich, gdy zachodzi potrzeba - leczymy...nie wszystkie choroby jednak dadza sie wyleczyc, czasami ,aby ulzyc - musimy je uspic...przezylam uspienie czoronoga,przyjaciela domu, ktory przez 4 lata sprawial nam wielka radosc,byl naszym najwspanialszym straznikiem...trudne to byly chwile...ponownie stracilam czworonoga,tym razem kotka, ktory ktos kiedys zostawil, bo juz mu nie byl potrzebny, bo mu przeszkadzal...wyleczylismy go, za to dziekowal nam swym kocim zachowaniem -lasil sie, przytulal, mruczal, ....niestety,pewnego dnia kotek zniknal, juz sie nie odnalazl, nie powrocil...rozumiem Twoj bol, Twoja strate, zapewne i lza zrosila Twoje oczy - uplywajacy czas ukoi ten bol ...
    • lida_1 Re: jest mi smutno :( 23.07.12, 08:56
      Nie smuc sie........Fan...
      • nanai11 Re: jest mi smutno :( 23.07.12, 10:48
        Coś sie tu nie zaczyna
        w swojej zwykłej porze.
        Coś się tu nie odbywa
        jak powinno.
        Ktoś tutaj był i był,
        a potem nagle zniknął
        i uporczywie go nie ma.
        "Kot w pustym mieszkaniu" W.Szymborska
    • szaryzwykly Re: jest mi smutno :( 23.07.12, 19:45
      słowo może ranić , a tu od Was leczy.
      chce podziękować, jesteście daleko , a tak bliskie mi.
      fan
    • kwiaty.we.wlosach1 Re: jest mi smutno :( 01.08.12, 14:44
      Musialam uspic kotke potracana przez samochod,matke kociat, nie bylo ratunku,
      wiem jak sie czujesz...
      (cale zycie jestem kociara)
Pełna wersja