znalezione,zaslyszane- autor nie znany

22.08.12, 13:25
"Zbliza sie jesien,a wraz z nia zagrozenia przeziebieniem -zacytuje kilka rad:
Czy to pada deszcz?czy to rosa?Nie, to zonie kapie z nosa.W uszach szumi,w glowie dudni,jakby wpadla gdzies do studni.Oczy metne,w gardle chrypa,dopadla ja swinska grypa.Ja tez sie juz gorzej czuje,wiec kuracje zastosuje:By wirusa zlikwidowac trzeba zaczac sie kurowac. Juz mikstury namieszane w barku sa przygotowane.Jest Martini z oliwkami i Spirytus jest z wisniami., a do tego Czysta z miodem,ochlodzona lekko lodem.No i jeszcze Brandy z cola dobra jest, gdy zeby bola. By sie wzmocnic witamina to Tequila jest z cytryna. A do tego jeszcze Rum.,by wyleczyc w glowie szum.A na katar prosta sprawa, w Zubrowce sie moczy trawa. Wirus ostrzy na mnie zeby, a ja lejek robie z geby.Kiedy wszystko to wypije,to bakcyla wnet zabije.A na koniec zrobie grzanca i zalatwie tym skubanca."/do rad prosze podchodzic z przymruzonym oczkiem/.
    • zosl Re: znalezione,zaslyszane- autor nie znany 23.08.12, 17:55
      Ja autora znam.!
      Mój przyszywany dziadek mawiał, że na grypę najlepsze jest grzanie .Naturalne!
      Czyli........"ciało do ciałka i będzie grzałka"..........Dla populacji najzdrowsze..
      • wj97 Re: znalezione,zaslyszane- autor nie znany 30.08.12, 15:15
        zosl,moze byc naturalne,jak piszesz,ale czasami i te "plynne ,smaczne wspomagacze" sa skuteczne..."Stare wino, zona mloda,niejednemu zycia doda".../zaslyszane przyslowie ludowe/...
Pełna wersja