letejczyk
18.10.13, 12:19
Szedłem wraz z Tobą przez bezmiar cierpienia, modlitwą serca błagając Niebo o dar ocalenia
dla Ciebie, o powrót do zdrowia i radości życia.Próżne były akty strzeliste, lamenty, wołania o cud, bo oto Anioł Śmierci pojawił się u Twych wrót z powołaniem do hufców anielskich.Pędzisz teraz na rączym rumaku przez niebo gwiazdami usiane, przez mgławic otchłanie, ku krainie Wiecznej Szczęśliwości.Przekroczyłaś próg Konieczności , odkryłaś wszystkie karty Wieczności.
Nie ma już dla Ciebie tajemnic , zbędnych pytań o naturę świata , o czas, byt, ludzkie istnienie.Ty to już wszystko wiesz.Odeszłaś, zapomniałaś zostawić nowego adresu - jaskółka.wyzwolona@com.Nam pozostały łzy , ból i nieujarzmiony smutek , pustka, serc rozdarcie.Byłaś Wspaniałym Człowiekiem.Bądź nam Conti Dobrym Aniołem , bądź. letejczyk