Porażka

04.02.14, 22:13
W tym miesiącu wyczerpałeś już limit artykułów dostępnych bezpłatnie
    • malandrina Re: Porażka 05.02.14, 14:21
      z czytaniem nie ma problemu, można ile się chce i co się chce, a jak zasłużą - zapłacić.
      Nie wiem jak z pisaniem komentarzy, ale innych można przeczytać:-)
      • jacek-jacenty Re: Porażka 05.02.14, 20:25
        malandrina napisał(a):

        > z czytaniem nie ma problemu, można ile się chce i co się chce, a jak zasłużą -
        > zapłacić.

        Może inną giewu czytasz, a może "piano" masz wykupione. Nie wiem.

        Porażki giewu to tak wg. mnie:

        -likwidacja czata;
        -"Piano";
        -odpięcie forów lokalnych od serwisów lokalnych;
        -płacenie/blokowania za artykuły na serwisach lokalnych.


        • malandrina Re: Porażka 06.02.14, 17:07
          Te porażki to sukcesy smutnych ludzi. Może jeszcze nadejdzie moda na jakość i autentyczność? Uszy do góry :-)
      • skowronki.niebowe Re: Porażka 06.02.14, 11:03
        Ja też nie wiem jaką gazetę czytasz. Większość artykułów otwieranych przeze mnie po kilku wersach kończyło się komunikatem zacytowanym przez J-J. Zdaje się, że to te, które odsyłają do artykułów z wydań lokalnych. A to jest 80% wszystkich artykułów. Taki sam komunikat wyświetlał się przy artykułach na wyborcza.pl. Co do komentarzy to przysługuje jeden do artykułu. Odpowiedzieć komuś, kto odpowiedział Tobie, już nie możesz. Faktycznie porażka. Płacić nie zamierzam. Poziom artykułów od jakiegoś czasu jest tragiczny. Zarówno warsztatowo, jak i merytorycznie. Przyjdzie definitywnie pożegnać się z gazetą. Szkoda. Jestem z gazetą od samiutkiego początku. I w całości zgadzam się z J-J ( on też jest od początku niemalże ).
        • malandrina Re: Porażka 06.02.14, 17:00
          hmmmmm
          trochę wstyd się przyznać, ale czytam w GW co chcę, póki co - za darmo, nie używam czarów, przeczytałam wskazówki komentatorów pod pierwszym art. inf. nt opłat i poprosiłam wujka Google o poparcie. Nawet udało się zalogować, nie wiem czy mój komentarz sie pojawi, czasami trzeba zaczekać. Na razie nie mam ochoty zapłacić GW, bo nas zrobiła w jajo z dnia na dzień.
          Zobaczymy za miesiąc.
          A Wy, Skowronki, zaraz chciałybyście dyskutować na łamach :-)
          • skowronki.niebowe Re: Porażka 06.02.14, 18:55
            :-)
            Ano chciałybyśmy;-) Nie robię tego często, ale zdarza mi się. A gdy już mi się zdarzy, lubię sobie powymieniać poglądy. A tu masz, pisze mi "już dodałeś swój komentarz" ( czy coś w tym guście). I tym sposobem mamy reglamentację. Wykorzystałam przydział na treść, na wypowiedź i nie mam pojęcia na co jeszcze. Przyszła więc pora pójść sobie.
            Pozdrawiam
    • jacek-jacenty Dziwny tytuł 06.02.14, 19:08
      Zaciekawił mnie artykuł o dziwnym tytule: „Gazety wracają do korzeni. Pobierają w sieci opłaty od czytelników”.
      Jako, że jestem czytelnikiem gazet internetowych chyba od samego początku, to kliknąłem z ciekawości, bo nigdy jeszcze za żadne treści internetowe nie płaciłem.
      wyborcza.biz/biznes/1,100896,15394469,Gazety_wracaja_do_korzeni__Pobieraja_w_sieci_oplaty.html
      No ale niestety za dużo czytałem przez 6 dni lutego i dostałem info, że „W tym miesiącu wyczerpałeś już limit artykułów dostępnych bezpłatnie”. Moja ciekawość nie została zaspokojona.

      Bajka po prostu. Żeby nie powiedzieć: sorry taką mamy GieWu.
      To już nawet nie jest śmieszne.

      Pees.
      Buziaki dla skowronków.
      Niestety niemalże od początku, bo mój (o ile dobrze pamiętam) windows'95 odmówił współpracy z polskim internetem przez tę brakującą chwilę do "samiutkiego początku" :)
    • lady.godiva Re: Porażka 06.02.14, 23:08
      Na szczęście mam Piano...
      • skowronki.niebowe Re: Porażka 07.02.14, 09:41
        Monika, ja nie widzę powodu, żeby płacić za coś, co zazwyczaj jest za darmo i w większości wypadków na lepszym poziomie, niż obecna publicystyka w naszej GieWu (jak to ładnie ujął dżej-dżej). Nie zamierzam pomagać w czymś, co można by określić jako "uporczywa terapia". Niech odejdzie z godnością. Poza tym nie lubię braku konsekwencji. Najpierw obniżają poziom i podejmują decyzje, które można określić wyłącznie jako samobójcze, a potem żądają reanimacji. To niech zeżrą tą żabę do końca. Na pogrzeb tez się nie wybieram.
        re: Pees odbuziakowuję:-)
        re2: za to w jakim stylu było to "niemalże":-)...Prawie na dzień dobry kazali Ci ogarniać bałagan na czacie 11 września.
        • jacek-jacenty Re: Porażka 07.02.14, 16:45
          skowronki.niebowe napisała:

          > re2: za to w jakim stylu było to "niemalże":-)...Prawie na dzień dobry kazali Ci ogarniać bałagan na czacie 11 września.

          Oj pamiętam tamten dzionek, roboty było po pachy.
          O matko.... to było ponad 12 lat temu? Dobrze liczę?
          • skowronki.niebowe Re: Porażka 07.02.14, 17:21
            Faktycznie, dobrze liczysz. Ale to tak dawno było? Kurczę...
            • sza.raczek Re: Porażka 07.02.14, 22:11
              Trafiłam na czat Giewu 12.09.11, co było następstwem wydarzeń z 11.09.
              Kurczątko... faktycznie to już lata temu...
              Ale J-J wtedy i dłuuugo potem o moim istnieniu nie miał pojęcia :-P
              • skowronki.niebowe Re: Porażka 08.02.14, 00:36
                O, zajonc :-*
                Ja trafiłam parę miesięcy wcześniej przez absolutny przypadek i zostałam ( no cóż, teraz mogę się przyznać: zostałam dla makabry i jej komentarzy "zza winkla" )
                A J-J i jego ślepota? rzekłabym: a to padalec ;-)
                • jacek-jacenty Re: Porażka 08.02.14, 15:43
                  Że co? Padalec? Ja???
                  Czekaj, czekaj zołzo :)
                  Trza było pożyczyć okulary, to bym szybciej wypatrzył i upolował Zajonca :-P
                  • skowronki.niebowe Re: Porażka 08.02.14, 19:26
                    No masz...zołzo...pfff (foch)
                    A niektórym to i okulary nie pomogą. Trza ich za kark, obrócić i paluchem pokazać. Ewentualnie popchnąć w konkretnym kierunku.
                    A zajonc, jak to zajonc. Pod miedzą cicho siedział. Wypatrzyłeś, jak się potknąłeś:-P
                    • sza.raczek Re: Porażka 10.02.14, 13:29
                      Bo zajonc nienarzucający się z zasady jest ;)
                      • lida_1 Re: Porażka 10.02.14, 19:28
                        Witam wszystkich
                        jak milo widziec znajome nicki z Gazety_Pl, sza_raczku,skowronki.niebowe i i inni
                        pozdrawiam serdecznie lida_
      • malandrina Re: Porażka 08.02.14, 08:48
        od jakiegoś czasu zastanawiam się ile wyniesie pierwsza opłata za wolność od mediów
        • kubajek Re: Porażka 11.02.14, 11:51
          To jest (i zawsze będzie) za darmo. Wystarczy nie wchodzić, nie otwierać, nie włączać, nie kupować..
          • malandrina Re: Porażka 12.02.14, 17:18
            I tak sobie mów :-)
Pełna wersja