Dodaj do ulubionych

Czy nieudacznik w typie Wojtka 33 musi być opem?:)

26.01.05, 17:17
Osoba która banuje mnie tylko dlatego że nie podoba się jej mój nick,a nie
reaguje na wyzwiska pod moim adresem( jeden z buraków lżył mnie bezkarnie
łamiąc wszystkie zasady)zasługuje na najwyższą pogardę i pozbawienie uprawnień.
Ktos kto swoje niepowodzenia życiowe i frustracje wyładowuje na czacie nie
powinien tu przychodzić i zatruwać atmosfery pokoju ,którego klimat jest i tak
dostatecznie duszny i nieprzyjemny.
Ps.Napomnienia w stylu idz się pożalić na forum ,albo wyjdz jak ci się nie
pasuje są bezcelowe gdyż będę pisał co chcę i wchodził gdzie mi się
podoba:))))))))))
Obserwuj wątek
    • she_5 sie, qrna, zdecyduj, tak? 26.01.05, 17:48
      eliksir5 napisała coś o pokoju
      > którego klimat jest i tak dostatecznie duszny i nieprzyjemny

      a kilka linijek dalej, że
      > będzie (...) wchodził gdzie mu się podoba

      To znaczy podoba się, bo duszno? Czy bo nieprzyjemnie? Bo nie wiem!

      PS. Sorry, alogiczność zawsze sprawia, że dzialam irracjonalnie.
      • agutek7734 Wystarczy uważnie przeczytać 21.02.05, 09:46

        Po przeczytaniu pani komentarza stwierdzam, iż komentarz ten zrodził sie
        z "alogicznego"(:)) myślenia.
        Jeśli komentuje sie coś czego sie nie rozumie - wskazuje to na "irracjonalne"
        (:)) zachowanie.
        "Duszny i nieprzyjemny klimat" sugeruje osobie myślącej i znającej podstawowe
        definicje iż atmosfera miejsca tak opisywanego nie jest zbyt przyjazna.
        A uwaga na temat "wchodzenia gdzie jej sie podoba" była natomiast odpowiedzią
        na sugestie "Wojtka_33" iż powinna udać sie w inne miejsce.
        Zapewne "eliksir" nie czuje sie zobowiązana do słuchania sugestii osób
        trzecich, co, do których nie odczuwa, potszeby podporządkowywania swojej osoby.

        Pozdrawiam i życzę otwartości w przyjmowaniu komentarzy i uwag pozostałych
        czatowników.
    • wojtek33 Re: eliksir 26.01.05, 19:59
      przyklej sobie do monitora żółtą (chyba że preferujesz różowy) karteczkę z
      tekstem "będę przestrzegał netykiety". Za każdym razem, gdy poczujesz ochotę
      wejść do pokoju "Przyjaciele" przeczytaj to głośno, póki się nie utrwali.
      Zaręczam, że odczujesz zmianę.

      PS
      Nie spodziewaj się, że pisanie paszkwili na forum spowoduje, że będziesz
      specjalnie traktowany bądź omijany dla świętego spokoju.
      • ewka5 Re: eliksir 26.01.05, 20:04
        wojtek33 napisał:

        > przyklej sobie do monitora żółtą (chyba że preferujesz różowy) karteczkę

        * nie narzucaj koledze koloru! Widzialam karteczki z klejem w kolorze zielonym
        i pomaranczowym tez!
      • eliksir5 Re: eliksir 26.01.05, 21:26
        Strach prawie mnie sparaliżował:)))))))))))))))))) )
        Takiego durnego osobnika jak ty Wojtku, dawno nie spotkałem.Choć przyznam że
        niektórzy durnie też mogli by się obrazić za to porównanie bo twoja mentalnosć
        sam wiesz jaka:))))( nie chcę tu wstawiać odpowiedniego dla ciebie słowa_ze
        względu na rocznicę) stawia cię o szczebel niżej od nich.

        Ps.Bardzo cię proszę nie zasmiecaj mi wątku swoimi bzdetnymi wpisami bo po
        twoich wizytach smrodek się tu unosi jakis taki mało sympatyczny:)))))))))
        • ewka5 Re: eliksir 26.01.05, 21:52
          Eliksirze, rozumiem Twoj bol spowodowany odrzuceniem, ale pewien madry czlowiek
          dawno temu powiedzial: "szukajcie a znajdziecie". Nie ustawaj wiec w
          poszukiwaniach grupy, ktora zechce Cie przyjac. Ona jest, naprawde.
          A tych, ktorzy odrzucaja warto olac, i juz.
      • marudny Re: eliksir 26.01.05, 22:39
        powiedzial ten ktory "ku..mi" operuje na czacie z latwoscia, czego bylem
        swiadkiem, tylko prosze drogi kolego nie pisz ze to klamstwo :))
        • eliksir5 Re: eliksir 27.01.05, 00:17
          Wojtek "ku..mi" operuje? Nie wierzę?:)))))
          Ejj marudny jakis chyba paszkwil na kolegę wypisujesz.Przecież on taki porządny
          i dba o netykietę:))))))))))))))))))))) )))))))))))))))))))))
    • moneoo Wolność wypowiedzi dotyczy wszystkich. 27.01.05, 12:40
      eliksir5 napisała:
      e5 wypisał:
      > Ps.Napomnienia w stylu idz się pożalić na forum ,albo wyjdz jak ci się nie
      > pasuje są bezcelowe gdyż będę pisał co chcę i wchodził gdzie mi się
      > podoba:))))))))))

      Masochista czy ki chuś? Ew. jakiś brat zakonników bosych.
            • moneoo Re: PS. WOj nie musi, on chyba chce.... 27.01.05, 14:53
              e5 tak się odezwał:

              > Ja nie masochista
              masochizm (niem. Masochismus od naz. L. von Sacher-Masoch, pisarz austr.,
              1836–1895) 1. med. dewiacja seksualna polegająca na osiąganiu spełnienia
              seksualnego podczas poniżania, doznawania cierpienia psychicznego lub fizycznego
              zadawanego przez partnera.

              Nadal twierdzę, że jestes masochista.
              Przebywanie w pokoju, w którym Cię nikt nie lubi, wszyscy cie poniżają sprawia
              Ci przyjemnośc (inaczej chyba byś w pokoju przyjaciele nie przesiadywał).

              Natomiast na pewno nie jesteś anarchistą:

              "Anarchiści za najwyższą wartość uznawali wolność każdej jednostki, której
              warunkiem jest zniesienie władzy państwa, kapitału i religii."

              W której ze swoih licznych wypowiedzi na forum i na czacie broniłeś wolności
              jednstki, czy tez zniesienia władzy? W tym wątku, jak na razie, udało Ci się
              jedynie zeszkalować (i to też kiepsko) operatora, za to, ze cię wyrzucił z
              pokoju przyjaciele. Przypomne Ci: wyrzucił cię, bo zacząłeś obrażac ludzi, a nie
              za to że walczyłeś o wolność.

              "Społeczeństwo anarchistyczne miało być bezpaństwową, wolną od wyzysku formą
              kooperacji, opartą na zasadach moralnych, rozumie i harmonijnych stosunkach
              międzyludzkich."

              Też nie pasujesz. Szczególnie nie pasujesz do "harmonijnych stosunków".

              Anarchizm posiadał cztery nurty:
              1. anarchizm indywidualistyczny
              negował wszelką władzę państwową, funkcjonowanie instytucji społecznych i prawa,
              miał na celu stworzenie sprawiedliwego ustroju, opartego na drobnej własności
              prywatnej i bezpieniężnym zakupie towarów

              Obydwaj wiemy, że o ten typ anarchizmu ci nie chodzi.

              2. anarchizm kolektywistyczny – odrzucał państwo jako aparat zbrodniczy,
              postulował masową, terrorystyczną rewolucję anarchistyczną skierowaną przeciwko
              władzy państwowej oraz ludziom sprawującym ważne funkcje w państwie.

              Jakos przejawów, oprócz obrażania (a to nie jest wbrew temu, co ci się wydaje,
              terroryzm) rewolucji z twojej strony nie zauwazyłem.

              3. anarchizm komunistyczny (anarchokomunizm) – uważał, że rewolucja to
              spontaniczny, bezkrwawy i długi proces przekonywania ludzi do idei
              anarchistycznej, w efekcie miała stworzyć społeczeństwo oparte na absolutnej
              wolności jednostek połączonych zasadą komunizmu ekonomicznego (...)

              Jakoś nikogo nie przekonywałeś podczas swojej obecności na czacie do bezkrwawej
              rewolucji.

              4. anarchizm syndykalistyczny - instytucje państwowe miały zostać zastąpione
              przez związki zawodowe, a na ich bazie powstałoby społeczeństwo bezklasowe.

              Czy założyłeś już wsród uczestników czata Gazety.pl jakis związek?

              Nadal twierdzę, ześ Pan jes masochista, a dodatkowo teraz dorzucam, żeś Pan jest
              też zwykły nieuk, albo najpierw pan pomyslisz, potem napiszesz. Co anarchizmem,
              z której strony by nie patrzył, nie jest.

              I tak zupełnie na koniec:

              adekwatny «zgodny z czymś, dokładnie odpowiadający czemuś»

              >A co do Wojtka to mam fajne i adekwatne
              > okreslenie

              Jeśli twierdzisz, że Wojtek jest nieudacznikiem, to może to udowodnij. Obowiązek
              udowodnienia twierdzenia leży po stronie twierdzącego.

              "Pogooglaj" czasem, a szczególnie przed wysłaniem listu na to, lub inne, forum,
              bo inaczej do twierdzeń, żeś Pan jest masochista i nieuk dodam jeszcze dwa: leń
              i niechluj umysłowy.

              niechluj m I, DB. -a; lm M. -e, DB. -ów
              pot. «człowiek niechlujny; brudas, flejtuch»
              Niechluj w domu i pracy.

              leń m I, DB. lenia; lm M. lenie, DB. leni a. leniów
              «człowiek leniwy; próżniak, nierób»

              I jeszcze może dodam od siebie na koniec, żeby nie było ni eporozumień:
              Ja nie obrażam, ja tylko jasno analizuję fakty.

              Moneo.
              • eliksir5 do moneoo czy jakos tam 27.01.05, 17:37
                Moja analiza faktów jest diametralnie różna od twojej ,więc polemizowanie z tymi
                demagogicznymi dyrdymałami uważam za bezsensowne.Zadam ci tylko kilka krótkich
                pytań:
                Na jakiej podstawie twierdzisz że doznaję jakichs cierpień psychicznych lub
                fizycznych?(definicja masochizmu) :))))))))))
                Skąd jest ci znana przyczyna moich wizyt w tym ,czy innym pokoju?(jakos nie
                przypominam sobie abym ci się spowiadał):)))))))
                Czy rozmawiałes ze wszystkimi na tym czacie i każdy stwierdził że nie lubi
                eliksira?(mam rozumieć że ciebie wszędzie lubią i akceptują?):))))))
                Czy twierdzisz że poniżanie dobrze swiadczy o osobnikach zasiedlających wiadomy
                pokój i jest to wartosć godna gloryfikowania na forum?(twoje wsparcie dla tych
                osobników wskazuje że chyba tak):)))))))))))
                Kto ci powiedział że kogos szkalowałem?(szkalowanie polega na tym że ktos o kims
                mówi nieprawdę,a ja piszę o tym co faktycznie ma lub miało miejsce-jesli
                informcje czerpiesz z jednego żródła nie jestes obiektywny):)))))
                Dlaczego przytaczasz definicję anarchizmu widząc że moje wypowiedzi na forum
                mają w 90 procentach ironiczne zabarwienie,a mówiąc o anarchizmie miałem na
                mysli mój charakter nie zas poglądy polityczne?(cały wpis z definicjami
                anrchizmu to czysta demagogia mająca na celu udowodnienie założonej przez ciebie
                z góry tezy):))))))
                Skąd wiesz ,że Wojtek sam nie udowodnił że zasługuje na przytoczony przez ciebie
                epitet?(zwalnia mnie to jak widzisz z obowiązku dowodzenia czegokolwiek gdyż
                jest to operacja z punktu widzenia logiki bezsensowna- po co dowodzić cos co
                zostało udowodnione lub jest tak oczywiste że nie wymaga dowodu?):))))
                I ostatnie pytanie :
                Jak się ma twoja analiza faktów do tego ,że nie chciałes w tym poscie napisać
                cos mądrego tylko opowiedzieć się po okreslonej stronie?(jak chcesz fakty
                analizować to trzeba je wszystkie znać ,a nie opierać sie na tym, co ci ktos
                gdzies powie lub dobierać sobie tylko te które ci pasją):))))))

                Pozdrawiam ,z niekłamanym rozbawieniem:)))))))))



                • freya Re: do moneoo czy jakos tam 27.01.05, 17:56
                  Numerze piąty! Z niekłamanym rozbawieniem mogę wskazać co najmniej dwa posty, w
                  których mnie szkalowałeś. Dokładnie według twojej własnej definicji - czyli
                  rozpowszechniałeś o mnie nieprawdę.
                    • freya Re: ? 27.01.05, 18:34
                      Nie sądzisz chyba, że będę się w tym ponownie babrać. Poszukaj sobie!
                      Powtarzam, co najmniej dwukrotnie...

                      Ab igne ignem
                      • eliksir5 Re: ? 27.01.05, 18:55
                        Ja nie znalazłem nic takiego.Dlatego prosiłem o wskazanie.No ale można się było
                        tego spodziewać,łatwo nałgać a potem się z tego pokrętnie wycofać.Tak własnie
                        postępują buraki.:)))))))Echhhhhhhh eliksir z kim ty się wdajesz w dysputy?
                        • freya Re: ? 27.01.05, 22:57
                          Z niekłamanym rozbawieniem stwierdzam, że po raz trzeci szkalujesz mnie zgodnie
                          ze swoja definicją, tj, rozpowszechniasz o mnie treści nieprawdziwe. Tym razem
                          podobno "nałgałam". Domyślam się, dlaczego nie umiesz znaleźć tych swoich
                          wypowiedzi. Po prostu do głowy ci nie przychodzi, że twoje wypowiedzi mogą
                          własnie być naruszeniem czyichś dóbr osobistych (bo tym jest właśnie
                          szkalowanie).
                          • eliksir5 do tej flejri czy frejyi,a xczort wie jak się to 27.01.05, 23:15
                            Z niekłamaną satysfakcją stwierdzam po raz kolejny,że wszystko co piszesz jest
                            gołosłowne.Nie wskazałas mi najmniejszego fagmentu mojej wypowiedzi gdzie cię
                            szkalowałem.A gadanie typu poszukaj sobie sam,można by porównać do postępowania
                            prokuratora,który prosi podejrzanego żeby poszukał na samego siebie dowody
                            przestępstwa.
                            • freya Re: do tej flejri czy frejyi,a xczort wie jak si 27.01.05, 23:58
                              Rozczuliły mnie twoje zmagania z odmianą mojego nicku. A propos: zwracanie sie
                              do mnie per fleja to właśnie jeden z przykładów szkalowania. Dosyć
                              prostackiego, dodam. Inne były bardziej wyrafinowane, choć zarazem bardziej
                              obrzydliwe. Dlatego nie mam ochoty ich cytować, ani do nich wracać.
    • jacekh Do moneoo! 28.01.05, 08:24
      moneoo brachu, powiem tylko, ze nic dodac nic ujac z Twojego posta. Pozwol, ze
      będę do Cie mowil od dzis miszczu :)

      Jeżeli pozwolisz, to ustosunkuje się do pewnej kwestii. Piszesz do pewnego e5,
      może zacytuje co to jest eliksir:
      farm., kosmet. mieszanina nalewki roslinnej z olejkiem eterycznym; odwar,
      wyciag roslinny na spirytusie (srdw. lac. eliksir ‘eliksir zycia’, plyn
      poszukiwany przez alchemikow, mogacy przedluzac zycie i zapewnia wieczna
      mlodosc). (sic)

      Miszczu mam prosbe, albo nie pij tyle owego wyciagu na owym zwiazku, albo nie
      gadaj do niego, bo kto widzial gadac do nalewki :)))

      Pees.
      Pozdrowienia szczegolne dla Less, dlugowlosej zaby, nonstopa, loczkow, she,
      ewki, cali no i margit-ka ;P

      Speszyl pozdrowienia dla Wojtka :)

      Aha, BIG smajl dla wszystkich :))))))

      JJ
    • moneoo Do konia ktory usiłuje mówić 28.01.05, 10:14
      0. Nie nalaliza tylk obełkot, nie polemika, tylko bełkot. Jeśli uważasz, że jak
      na końcu zdania umieścisz usmiech, to będzie to ironia tkwisz w błędzie.
      1. Ja nie twierdzę, że cierpisz. Ja twierdzę, że przebywanie na czacie w pokoju
      przyjaciele sprawia ci rozkosz. Znowu nie zrozumiałeś.
      2. Twierdzę, że w/w czynniki są przyczyną twojego pobytu na czacie, gdyż jako
      nałogowy palacz, wiem, ze jest się trudno wyzwolić z nałogu, a im dalej w nałóg
      tym potrzebne są większe dawki.
      3. Schlebiasz sobie. Nie zamierzam łazić po pokojach i zaczepiać wszystkich z
      sondą pt. "Co sadzisz o koniu na e5"? . Nie jesteś Renata Beger. Ona nie jest
      nikim wielkim, ale je chociaż sławna.
      4. Ty chyba nieuważnie przeczytałeś to, co ja napisałem. W którym miejscu (wiem,
      że pytaniem na pytanie odpowiadać nie jest mile widziane) napisałem, że popieram
      poniżanie? Nie kopię leżących ani ich nie lżę.
      5. Nikt mi nie musiał mówić. Wystarczy mi to, co przeczytałem i czego byłem
      świadkiem na czacie. To że ja mogę powiedzieć do Wojtka (i to tez nie zawsze) ty
      buraku, to nie znaczy, że ty możesz o nas mówić buraki (jeśli tego nie pojmujesz
      bez tłumaczenia, to wierz mi, lepiej będzie, jeśli darujesz sobie przychodzenie
      do pokoju przyjaciele). A Freya nazywanie fleją to jest prawienie komplementów?
      6. Nie zamierzam po raz drugi Ci ułatwiać życia, bo widzę, że juz się
      przyzwyczaiłeś do tego, że będę ci tłumaczył, co dane słowo oznacza. I to nie
      jest operacja z punktu widzenia logiki bezsensowna tłumaczenia ci, dlaczego
      uważam, żeś jest masochista, niechluj i leń. Zapomniałeś? Każde twierdzenie musi
      mieć oparcie w faktach, a mój list, to jedynie dowodzenie z góry założonej tezy.
      Tym się, widzisz, różnimy, ja najpierw myślę, stawiam tezę i do niej dobieram
      argumenty. Ty piszesz, pytasz i piszesz. Po po ki ch.. pytasz, jak nie jesteś w
      stanie zrozumieć, co ludzie do ciebie piszą?
      7. Jeśli są dla ciebie rzeczy oczywiste, których nie musisz dowodzić, to
      stwierdzam, że oprócz masochizmu, niechlujstwa, lenistwa umysłowego, braku
      czytania ze zrozumieniem, czyli wtórnego analfabetyzmu dochodzi wiara w baśnie.
      Skoro M. Konopnicka napisała o krasnoludkach tak realistycznie, w końcu była
      pozytywistką, to oczywistym jest, że krasnoludki istnieją? ( Z góry zakładam, że
      nie zrozumiesz pan aluzji (patrz: www.google.pl) i nie udaje, ze nie jest mi z
      tego powodu przykro.)


      Faktycznie, karmienie trolli jest bezproduktywnym marnowaniem megawatów z
      elektrociepłowni Siekierki.
      Z mojej strony definitywny EOT. (no chyba, ze pan napisze nareszcie coś z
      sensem, albo chociaż do śmiechu, bo samo uśmiechanie się mówcy przez cały czas
      trwania wypowiedzi oznacza, że mówca ma przynajmniej nierówno pod sufitem)
      Czego sobie i wam nie życzy,
      Wasz, jedyny w sowim, rodzaju Moneł.

      -----------------------------
      • eliksir5 do monella któremu zdaje się że cos napisał 28.01.05, 12:01
        moneoo nabełkotał:

        > 0. Nie nalaliza tylk obełkot, nie polemika, tylko bełkot. Jeśli uważasz, że
        jak
        > na końcu zdania umieścisz usmiech, to będzie to ironia tkwisz w błędzie.
        > 1. Ja nie twierdzę, że cierpisz. Ja twierdzę, że przebywanie na czacie w
        pokoju
        > przyjaciele sprawia ci rozkosz. Znowu nie zrozumiałeś.
        > 2. Twierdzę, że w/w czynniki są przyczyną twojego pobytu na czacie, gdyż jako
        > nałogowy palacz, wiem, ze jest się trudno wyzwolić z nałogu, a im dalej w
        nałóg
        > tym potrzebne są większe dawki.
        > 3. Schlebiasz sobie. Nie zamierzam łazić po pokojach i zaczepiać wszystkich z
        > sondą pt. "Co sadzisz o koniu na e5"? . Nie jesteś Renata Beger. Ona nie jest
        > nikim wielkim, ale je chociaż sławna.
        > 4. Ty chyba nieuważnie przeczytałeś to, co ja napisałem. W którym miejscu
        (wiem
        > ,
        > że pytaniem na pytanie odpowiadać nie jest mile widziane) napisałem, że
        popiera
        > m
        > poniżanie? Nie kopię leżących ani ich nie lżę.
        > 5. Nikt mi nie musiał mówić. Wystarczy mi to, co przeczytałem i czego byłem
        > świadkiem na czacie. To że ja mogę powiedzieć do Wojtka (i to tez nie zawsze)
        t
        > y
        > buraku, to nie znaczy, że ty możesz o nas mówić buraki (jeśli tego nie
        pojmujes
        > z
        > bez tłumaczenia, to wierz mi, lepiej będzie, jeśli darujesz sobie
        przychodzenie
        > do pokoju przyjaciele). A Freya nazywanie fleją to jest prawienie
        komplementów?
        > 6. Nie zamierzam po raz drugi Ci ułatwiać życia, bo widzę, że juz się
        > przyzwyczaiłeś do tego, że będę ci tłumaczył, co dane słowo oznacza. I to nie
        > jest operacja z punktu widzenia logiki bezsensowna tłumaczenia ci, dlaczego
        > uważam, żeś jest masochista, niechluj i leń. Zapomniałeś? Każde twierdzenie
        mus
        > i
        > mieć oparcie w faktach, a mój list, to jedynie dowodzenie z góry założonej
        tezy
        > .
        > Tym się, widzisz, różnimy, ja najpierw myślę, stawiam tezę i do niej dobieram
        > argumenty. Ty piszesz, pytasz i piszesz. Po po ki ch.. pytasz, jak nie jesteś
        w
        > stanie zrozumieć, co ludzie do ciebie piszą?
        > 7. Jeśli są dla ciebie rzeczy oczywiste, których nie musisz dowodzić, to
        > stwierdzam, że oprócz masochizmu, niechlujstwa, lenistwa umysłowego, braku
        > czytania ze zrozumieniem, czyli wtórnego analfabetyzmu dochodzi wiara w
        baśnie.
        > Skoro M. Konopnicka napisała o krasnoludkach tak realistycznie, w końcu była
        > pozytywistką, to oczywistym jest, że krasnoludki istnieją? ( Z góry zakładam,
        ż
        > e
        > nie zrozumiesz pan aluzji (patrz: www.google.pl) i nie udaje, ze nie jest mi z
        > tego powodu przykro.)
        >
        >
        > Faktycznie, karmienie trolli jest bezproduktywnym marnowaniem megawatów z
        > elektrociepłowni Siekierki.
        > Z mojej strony definitywny EOT. (no chyba, ze pan napisze nareszcie coś z
        > sensem, albo chociaż do śmiechu, bo samo uśmiechanie się mówcy przez cały
        czas
        > trwania wypowiedzi oznacza, że mówca ma przynajmniej nierówno pod sufitem)
        > Czego sobie i wam nie życzy,
        > Wasz, jedyny w sowim, rodzaju Moneł.
        eliksir napisał:

        0.Ja sądzę że to ty bełkoczesz usiłując wykazać że jak napiszesz dużo linijek
        tekstu to będzie miał on jakis głębszy sens.Usmiechy moje tak bardzo cię
        drażniące, wywołuje taka tandetna filozofia jaką ty i tobie podobni
        prezentujecie.Z ironią ma to niewiele wspólnego,raczej jest to czyste
        rozbawienie.:))))))))))
        1.W tym punkcie się z tobą zgadzam ,faktycznie przebywanie u przyjaciól jest
        tak doskonałą rozrywką, że można powiedzieć że sprawia mi dużą przyjemnosć.Kto
        nie lubi się dobrze bawić i trochę posmiać z bandy zapatrzonych w siebie
        pomyleńców,toż to czysta rozkosz:)))))))))
        2,Nałóg ?Ja bym tego tak nie nazwał,przyczyna jest raczej bardziej prozaiczna.
        Ta paranoiczno-surrealistyczna atmosfera panująca w burakolandii wprawia mnie
        zawsze w doskonały nastrój i powoduje że swietnie mi się pracuje :))))))))
        3.Porównanie polityczne jakie tu stosujesz(Renata Beger-swoją drogą masz
        kiepski gust jesli chodzi o kobiety) raczej nie jest trafne,ale jesli się
        upierasz proszę bardzo.Pokój przyjaciele można porównać do naszego sejmu gdzie
        siedzi banda w większosci idiotów,a każdemu się wydaje że wszystkie rozumy
        pozjadał(też jest niezły ubaw jak się ich słucha):)))))))))))))))
        4.Nieuważnie przeczytałem to co napisałes?Być może.Mam to do siebie że bzdety
        czytam raczej pobieżnie:))))
        5.Jesli jestes takim uważnym obserwatorem,to ciekaw jestem dlaczego jakos nie
        zauważasz obelg pod moim adresem?Przyznaję że czasem nie przebieram w słowach
        ale jest to reakcja na ordynarne zaczepki lub perfidnie zawoalowane inwektywy.
        Mam taki charakter że walę w pysk jak mnie ktos zaczepia,a buraka nazywam
        burakiem:))))
        6.Jesli przyzwyczaiłes się do przebywania w srodowisku ludzi ,którym ciągle
        musisz cos tłumaczyć to twój problem mi z twojej strony nie jest to do
        szczescia potrzebne.Pojmowanie faktów przez ciebie jest potężnie
        wypaczone,trudno się zresztą dziwić jest to przypadłosć wielu osób z którymi
        rozmawiasz w tym sławetnym pokoju.Co do myslenia w twoim wydaniu mam wrażenie
        że tobie raczej wydaje się że to robisz,a tak naprawdę powielasz schemat kilku
        durnych wypowiedzi.:))))))))))
        7.Własnie w tym punkcie przedstawiłes rzecz oczywistą:Całe to bicie piany w
        twoim liscie miało na celu wymienienie kilku niewybrednych uwag na mój temat.
        Uważam to za zwykłe prostactwo ,ale specjalnie mnie nie zaskoczyłes mentalnosć
        buraka zwyciężyła nad zdrowym rozsądkiem po raz kolejny.Co do
        Konopnickiej,wybacz ale jakos nie pasjonuje mnie twórczosć tej pani tak jak
        ciebie,więc aluzja może być faktycznie nieczytelna:))))Swoją drogą twoja
        fascynacja googlami też daje wiele do myslenia ,czyżby to było jedyne miejsce z
        jakiego czerpiesz informacje?(jesli tak do współczuję):)))
        Podsumowując:kolejny beton udowodnił że jest betonem ale co rozrywki
        dostarczył ,to tego mi nikt nie odbierze:)))))))))))))))))))))) ))))
    • gumek83 Re: do tego jak mu tam rozplywajacego eliksira... 16.02.05, 09:40
      teee eliksirowaty....tak sie zastanawiam, czy aby wojtek nie buchnal Ci jakiejs
      koleznaki czatowej sprzed nosa, za taki fifa-rafa jestes.......
      Dobra rada....wrzuc na lekki looz, bo jak bedziesz sie tak zloscil to jeszcze
      przypadkiem zagotujesz sie i co??....i wyparujesz
      z goracym pozdrowieniem zawsze oddany sprawie gumek :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka