Dodaj do ulubionych

A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwolne.

24.07.02, 16:25
Na dobry poczatek

Koszac trawe w Chrzebrzeszynie
Rolnik ucia sie w moszyne
Skutek byl niebyle jaki
Jadra wpadly mu w waciaki

no ciekawe czy wypali...

olo
Obserwuj wątek
    • mwt Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol 24.07.02, 19:02
      Pewna pani z Bielska rodem,
      Kłopotała się rozwodem...
      W lecie była na Klimczoku
      spotkała tam chłopa z kosą w oku
      Ten ci z lekka trochę krwawił,
      ale chętnie ją zabawił...
      Morał płynie zatem taki:
      Nie chodź babo z chłopem w krzaki!!!
      • Gość: MaFik Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 16:18
        No więc z tej racji, że śmiesznie pisać nie umię - postanowiłem napisać coś na
        poważnie. Więc sprawa jest poważna. W tytule tego wątku pisze wyraźnie:
        Limieryki (dlaczego z wielkiej litery???). Niestety nikt tego typu wiersza nie
        popełnił. Są owszem piękne, intelignete i z pointą, ale by limeryk był
        limerykiem musi spełniać następującą cezurę: rym A - A - B - B - A. Czyli po
        kolei rym pierwszy (A) musi pasować do rymu w drugiej i piątej linii, natomiast
        wers drugi ma rymować się z wierszem trzecim. Wtedy mamy do czynienia z
        limerykiem. Tymczasem widzę tutaj kilka strof rymowanych, a nawet cosik na wzór
        ballady. Koniec wykładu. Rzymianie mówi: Verba docent, exampla trohunt (Słowa
        uczą, przykłady pociągają, a więc do dzieła):

        Pewien facet pod Krakowem
        Który wódkę grzał za rogiem
        I spożywał inne płyny
        Poznał wczoraj dwie dziewczyny
        I od razu stał się... bogiem

        ;-))))))))))))
        Koniec cytatu ;-)
        Wierny student prof. Kulawika - najlepszego w polsce specjalisty od poetyki.
        MaFik, co go zaraz cosik trafi ;-)
      • Gość: MaFik Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 16:19
        No więc z tej racji, że śmiesznie pisać nie umię - postanowiłem napisać coś na
        poważnie. Więc sprawa jest poważna. W tytule tego wątku pisze wyraźnie:
        Limieryki (dlaczego z wielkiej litery???). Niestety nikt tego typu wiersza nie
        popełnił. Są owszem piękne, intelignete i z pointą, ale by limeryk był
        limerykiem musi spełniać następującą cezurę: rym A - A - B - B - A. Czyli po
        kolei rym pierwszy (A) musi pasować do rymu w drugiej i piątej linii, natomiast
        wers drugi ma rymować się z wierszem trzecim. Wtedy mamy do czynienia z
        limerykiem. Tymczasem widzę tutaj kilka strof rymowanych, a nawet cosik na wzór
        ballady. Koniec wykładu. Rzymianie mówi: Verba docent, exampla trohunt (Słowa
        uczą, przykłady pociągają, a więc do dzieła):

        Pewien facet pod Krakowem
        Który wódkę grzał za rogiem
        I spożywał inne płyny
        Poznał wczoraj dwie dziewczyny
        I od razu stał się... bogiem

        ;-))))))))))))
        Koniec cytatu ;-)
        Wierny student prof. Kulawika - najlepszego w polsce specjalisty od poetyki.
        MaFik, co go zaraz cosik trafi ;-)
        • olomanolo Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol 25.07.02, 17:08
          MaFiku a nie moze byc A A B C C tudziez jakies inne wariacje?
          Ha czlek sie uczy cale zycie :). Wybacz mi moja
          ignorancje, cholera wszystko mi z glowy wylecialo. Ehh
          starosc :(.

          Jednak napisz cos wiecej, niech sie kazdy wysili :).
          Zabawa to zabawa :). Nawet fajne cytaty.

          Oloignorolo :(

          PS. Wybacz dopiero teraz zauwazylem Twoj wpis.
          • mwt Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol 25.07.02, 18:01
            Razu pewnego pewien Olo
            Co kazał zwać się Manolo,
            Zadanie wszystkim postawił,
            By wpis na forum limerykiem się jawił.
            Teraz zbiera rady same - oj, doloż ty moja dolo!
    • Gość: sirius Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol IP: *.a.003.pth.iprimus.net.au 25.07.02, 02:20
      jechal niedoszly malzonek samochodem
      do sexuologa - mial problemy ze wzwodem
      mloda pani doktor okazala sie pomocna
      wiec noc poslubna chyba bedzie owocna:)
    • Gość: sirius Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol IP: *.a.003.pth.iprimus.net.au 25.07.02, 02:22
      gdy lezysz sam w lozeczku nie uwazaj na rece
      z tego dzieci wcale nie bedzie wiecej:)
    • Gość: sirius Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol IP: *.a.003.pth.iprimus.net.au 25.07.02, 02:32
      stal baca na hali mial straszna ochote
      postanowil rzucic na chwile robote
      rozgladnal sie w kolo - same owieczki
      moze jednak warta gra jest swieczki:)
    • Gość: sirius Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol IP: 210.193.252.* 25.07.02, 08:43
      tyle tego mi lazi po glowie ze nie moge sie oprzec...

      przysiadl wrobel na altance i mysli 'cos bym przeruchal'
      jak na zlosc przyszedl wiatr i wrobla przedmuchal
    • Gość: Lolek Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol IP: 213.77.78.* 25.07.02, 09:33
      W zyciu Lolka kobiet malo
      Wiec sie bawi wlasna pala:)
      • Gość: Maggie Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol IP: *.warman.com.pl 25.07.02, 12:22
        A ten Lolek to glupolek
        Co na czacie (tylko) krzyczy
        'Ah wspanialy moj pitolek!'
        Wszystkie Panny sie zmieszaly
        ''jestes Lolek zbereznialy!''


        (Lepiej ida mi po angielsku - limericki wywodza sie ponoc z Irlandii)

        Magga:)
        • olomanolo Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol 25.07.02, 12:32
          to dawaj Madzia :)
        • Gość: sirius Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol IP: *.pth0304.pth.iprimus.net.au 26.07.02, 15:29
          limerick to typ haczyka na ryby
    • olomanolo Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol 25.07.02, 09:48
      Brawo Panowie (i Panie?;), Pamietajmy frywolnie .. ale
      nie zadaleko, narazie Kolega S wygrywa :), pieknie,
      pieknie :)))

      Pewien gornik w kopalni
      Bezprzerwy myslal o Ani
      Miast kilofem rabac czarna skale
      On rabal i rabal, ale w myslach Anie

      Limeryk to 4 wersy, 2 pierwsze opisuja sytuacje, a
      kolejne 2 jej konsekwencje ;;)))) System rymow chyba
      dowolny, ale nie jestem pewien.
      Ale piszmy wszystko, byle bylo wesolo!

      Z Reklamy (przerobka jakiejs kawy) :
      Najmilsza chwila dla onanka
      Kropla spermy na kolankach
    • olomanolo Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol 25.07.02, 12:07
      Pewien facet w Sekocinie
      Wtem zakochal sie w dziewczynie
      Smiechu we wsi bylo wiele
      Bo Ona, to bylo ciele
    • olomanolo Kanarek ;) 25.07.02, 12:10
      Latal kanarek z gniazdka do gniazdka
      Taka to byla jego powiastka
      Jak sie pozniej okazalo
      Gniazdek bylo bardzo malo

      ;)
    • olomanolo Ireneusz ;) 25.07.02, 12:14
      Pewien lekarz, Ireneusz
      Zrobil sobie jubileusz
      Przy tysiecznej swej pacjentce
      Dal jej zbadac swoje serce

      ;; tak niewinnie ... narazie hihi ;)
    • Gość: Maggie Angielskie sciagniete!! Uwaga zberezne:) IP: *.warman.com.pl 25.07.02, 12:46
      There once was a technician named Lil.
      That took a chance on a Nuclear Pill.
      They found her vagina,
      in South Carolina,
      and her boobs in a tree in Brazil!


      There once was a girl named Madonna
      To all the boys she'd ask "Do yo wanna?"
      Warren Beatty said no,
      called her a "HO"
      Now she cries and smokes marijuana.


      There once was a man from Bel Air,
      Who was doing his girl on the stair.
      When the banister broke,
      He doubled his stroke,
      And finished her off in mid-air.

      There once was a man from Madrass
      Who's balls were constructed of brass
      When jangled together
      They played stormy weather
      And lightening shot out of his ass!

      The once was a young girl from Norway
      Who hung by her feet from the doorway;
      Which worked out quite well,
      'Cause when you rang her bell,
      It actually turned out to be foreplay!

    • Gość: Maggie fajne stronki limerykowe Olo! IP: *.warman.com.pl 25.07.02, 13:01
      biotop.umcs.lublin.pl/users/geobot/limer.htm
      biotop.umcs.lublin.pl/users/geobot/limeryki.htm
      "Jest facet w mieście Kotki,
      Co pannom robi fotki,
      Sesji tych efekt,
      Panieński jest defekt,
      Bo czym jest ciąża u cnotki."


      "Polskim zagłębiem limerykowym jest z pewnością Kraków. Może to szczególna
      krakowska atmosfera: trochę duszna, trochę ulotna, trochę tu dulszczyzny, wiele
      frywolności. Chyba nigdzie w Polsce nie mogła się zrodzić Wielka Xięga
      Limeryków ("Liber Limericorum to jest Wielka Xięga Limeryków i Innych Utworów
      Ku Czci Jej Wysokości Królowej Loży Teresy Walas jako też przy Innych Okazjach
      Sposobnych przez Limeryczną Lożę Jej Admiratorów Ułożonych" TAiWPN Universitas,
      Kraków 1997)."

      lub tez strona...

      www.limeryki.pl/
      Olo - zajbisty pomysl z tymi limerykami:)

      pozdrowka:)
      MaggieRozbawionadolez:)))))

    • olomanolo Melancho ;) 25.07.02, 13:05
      Pouczony przez Madzie z angielska dyskretnoscia, ze
      Limeryki sa 5 wersowe (To chyba naprawde Altzheimer) :(((
      brne dalej:

      Dziad Melancho z Czatowa
      W bagnie mogl tylko szczytowac
      Nie glupi, takie wyglosil tyrady
      Ze zboczenie to zaczeto traktowac
      Jako zabiegi dla ciala urody

      ;)
      • mwt Re: Melancho ;) 26.07.02, 09:59
        Pewien Mel z miasta nad Odrą
        Naturę miał nad wyraz pogodną.
        Wszystkich chciał koniecznie godzić,
        Wnukom ciotecznym za nos dał się wodzić.
        W "poradniku" starość przeżywa łagodną!
    • Gość: Maggie A TERAZ ODLECIALAM!!!!!!!!!! IP: *.warman.com.pl 25.07.02, 13:06
      Odna junaja deva is glavka
      Ploskogruda byla, slovno lavka,
      Byli nogi, kak bochki,
      I pryschi, slovno kochki,
      I pri tom ne davala, merzavka!

      albo

      V magazine "Chukotskie dali"
      Mne komputer novejshij prodali.
      Tam tri shemy, diod,
      Mysh', ekran, diskovod...
      Tolko bol'no tugie pedali.


      Jesu jak bedziecie pisac rosyjskie to was wycaluje:)

      Moze zrobmy konkurs na rosyjskie limeryki:)????? Olo????

      MaggieRozwalonadopotegi:))))))))))))
    • mwt Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol 25.07.02, 13:21
      Pewien facet z forum "gazety"
      w samouwielbienie był popadł niestety
      Ogłosił się guru naczelnym
      i wypiął kuper na niewiernych!
    • nonstop Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol 25.07.02, 13:40
      Raz pewna Maggie z Warszawy,
      w łóżku żądała wciąż trawy,
      Aż pewnego razu,
      przemówił doń dziad z obrazu.
      Dawaj trawę! Będę łaskawy!
      • fred75 Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol 25.07.02, 13:48
        Powiedziała pizda dupie : nie żyjemy razem w kupie,
        bo ty pierdzisz chałasujesz i chujowi prace psujesz.
        Na to dupa obrażona: a ty pizdo pierdolona,
        tobie płacą chuj wie za co, a mnie kopią nie wiem za co!

        fragment
        • fred75 Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol 25.07.02, 14:19
          Pamiętam siedziała przy PKP-ie,
          patrze się na nią ona się drapie,
          schludne ciuszki cód malina,
          patrze z podziwem - paiha?
          O mój Boże ale słonina:))))

          Fred - Wred
        • Gość: olomanolo Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol IP: *.Veg-Physiol.Med.Uni-Goettingen.de 25.07.02, 14:26
          Magdalena co sie nudzila w Warszawie
          Pomyslala - Ha Zyzki samopas wypuszcze, na wabie
          Efekt byl nieslychany
          Zyzki przedreptaly juz pol Warszawy
          Czy wroca? - Madzia mysli niepewnie

          ;)
    • Gość: olomanolo QQlka ;) IP: *.Veg-Physiol.Med.Uni-Goettingen.de 25.07.02, 14:33
      W niewielkim lesnym zagajniku
      Kukulka marzyla o mocnym staniku
      Taki to miala problem
      Gdy tylko obejzala sie za jakim chlopem
      Stanik jej pekal z niezmiernym loskotem

      ;)
      • fred75 Re: Ologłupolo 25.07.02, 14:42
        Kiedy na czat zawitałem i Ola ortografa poznałem,
        sprawa wydała sie jasna, że będzie z tego homologacja.
        Olo z natury wyszczerbiony i gustu pozbawiony,
        swymi fraszkami zaklina, nie laski lecz flache wina.

        Fred - Wred
        • mwt Re: Ologłupolo 25.07.02, 15:48
          Raz pewien Fred z forum o czacie
          Publicznie bawił się swoim ptakiem.
          Przekonywał siebie przy tym niezbicie,
          że prawdę kocha nad życie.
    • Gość: triss olowi-za niegdysiejsze wyzwanie mi od prymitywów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.02, 14:44
      Siedzi duma biedny olo
      Wszyscy wokół się pier...ą

      Żaby, chrząszcze i kukułki
      Rybki, lisy i jaskółki

      Tylko moje ciało głodne
      Tylko dla mnie panny chłodne

      Trudno, zniosę taką dolę
      Na forum se popier...ę

      Ukłony
    • olomanolo Do Farmaceutow ;) 25.07.02, 16:51
      Raz pewien aptekarz w miescie Lodzi
      Nie wiedzial biedak jak dzieci plodzic
      Zarzywal przeto rozne pigulki
      Od jednych mial wzdecia, od innych zaparcia
      A czego potrzebowal? Kobiecego wsparcia

      ;)
      • Gość: margit Re: Do Farmaceutow cd. ;) IP: *.stacje.agora.pl 25.07.02, 17:22
        Raz pewien aptekarz spod Kutna
        Tak bardzo się bał, że mu utną
        że choć miał sto zalet
        to w pracy nawale
        i tak ciągle było mu smutno
        • Gość: beatusek Re: limeryczna IP: *.space.net.pl 27.07.02, 14:34
          dnia pewnego ich dwoje
          wyznlo uczucia swoje
          ze jedno kocha drugiego
          wyznania byly na calego
          i jest ich juz teraz troje


          ///////

          mieszczanki dwie rodem z wielkopolski
          wybraly sie na festiwal cieszynowski
          lecz miast filmami sie gustowac
          z tubylcami poczely flirtowac
          skutek tego byl iscie happy endowski


          ///////

          wybrala sie para pewna do kina
          znanego w obrebie cieszyna
          sali glebokie ciemnoty
          skusily na czule pieszczoty
          wiec do dziewczyny tulila sie dziewczyna



          z pozdrowieniami z festiwalu filmowego w cieszynie
    • olomanolo O pewnym Klasyku ;) 25.07.02, 17:00
      Klasyczny lingwista tak to kombinowal
      Ze kobiety nonstop lacina czarowal
      Kiedy romansu kres juz nastempowal
      Lacinnika uszy cierpialy katusze
      Gdyz zgola inna lacine wysluchac On musial

      ;)

      Ehh taak, prowokuje, prowokuje i to tegie glowy i .......
      nic :(

      OloKasliwegoResponsuOczekujacolo ;)
      • nonstop Re: O pewnym Klasyku ;) 25.07.02, 23:18
        Uczony jeden z Getyngi,
        narzekał bardzo, że tęgi
        jest czasem mróz tu na czacie
        dziwił się powiadacie?
        czerwone pewnie miał gacie!


        :-)))
        • olomanolo Re: O pewnym Klasyku ;) 26.07.02, 14:39
          Byl taki jeden z Poznania
          Co baby po miescie ganial
          Nie mogl zniesc tej mitregi
          Bo fizycznie byl nietegi
          Teraz klawiszem "stuka" panienki

          ;))))

          OloPAWIANolo jak czerowno, to czerowno hahahaha :))))))
          • nonstop Re: O pewnym Klasyku ;) 26.07.02, 16:01
            Kiedyś manolo z Hiszpanii
            Chuć poczuł do pewnej pani
            Ta rzekła
            Idź lepiej olo do piekła
            Chuć Twoja mnie nie urzekła!
    • tylda Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol 25.07.02, 21:28
      Raz maTylda z Pipidówki
      zarobiła trzy złotówki.
      Grzesząc - ciałem zarobiła
      a pan doktor orzekł - kiła!
    • nonstop Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol 25.07.02, 23:40
      Do jednego z warszawskich szpitali
      gdzie leczyli z dobrym skutkiem
      troll wnikł
      i odtąd
      miast leczyć lekarze poszli na wódkie
    • 1maciejos Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol 26.07.02, 00:52
      pewna pani z pięknym włosem
      i ustami wprost z ekranu
      zawołała wielkim głosem
      że jej panu dziś nie stanuł

      na co zbiegła się gromadka
      wszystkich panów z okolicy
      całkiem spora jest to gradka
      sprostać takiej piekielnicy

      owa pani wzrokiem sprawnie
      oceniwszy panów moce
      rzekła wolno, nieporadnie:
      chcecie ze mną spędzać noce?

      na to wyszedł chłopczyk mały
      przygarbiony i ponury...
      i wręcz zawstydzony cały
      rzekł bezwolnie patrząc w chmury:

      w sumie dobrze, ja się godzę
      lecz ostrzegam póki pora
      sex tylko na jednej nodze
      no i... bez telewizora

      :))

      • Gość: kamikadze:-) Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 26.07.02, 02:01
        tak mi się tu spodobało, że chyba się nie powstrzymam.. ;-))

        Był raz jeden koleś, trochę nie w porzo,
        Co czas swój spędzał bluzgając i grożąc
        Więc nań warczono, prychano, kichano,
        Lecz dopiero gdy zaczął mową wiązaną,
        Krzyknięto: no dobra, pluj! byle prozą!
        :-)))
      • Gość: sirius Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol IP: 210.193.252.* 26.07.02, 02:01
        Pan Anatol chodzil po miescie bez celu
        i stwierdzil 'choc raz wstapie do burdelu'
        ale prawda okazala sie naga, potrzebny jest szmal
        nie wystarczy odwaga:)
        • melancho Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol 26.07.02, 10:12
          Syrena pewna z miasta Lublina
          Miała we Wrocku moskwiczka-kuzyna
          Miło, gdyby się kiedyś spotkali
          O złej jakości paliwa by porozprawiali
          Fakt,że daleko--modrzewia to wina!!
          • mwt Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol 26.07.02, 10:21
            Pewien Dziadunio z miasta z tumem,
            Otaczał się na czacie tłumem.
            Robił to z wdziękiem,
            Robił to z szykiem.
            Dzisiaj dla licznych jest kumem
    • mwt Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol 26.07.02, 10:38
      Małgosię jedną z miasta Krakowa
      z tęsknoty zawsze bolała głowa.
      Tam płakała za smoczą gadziną,
      Tu tęskniła za rodziną!
      W Kanadzie ją mężuś chowa.
      • mwt Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol 26.07.02, 10:51
        mwt się się rozochocił w Otwocku,
        rymem kiepskim się okocił panocku.
        Tak to z neofitą bywa,
        Gdy mu na rozsądku zbywa.
        Zawstydzony się schowa w Kłodzku!
        • Gość: sirius wrobel i anatol cz.2 IP: *.pth0304.pth.iprimus.net.au 26.07.02, 15:53
          wrobel po przedmuchaniu mial humor fatalny
          lecz zaraz zrozumial - jest biseksualny!
          polecial na najwyzsza stodole
          i teraz czeka az przyjdzie wiatr halny


          Anatol brakiem kasy wcale sie nie zrazil
          zrobil to co kumpel dobry mu poradzil
          wysuplal z portfela ostatniego grosika
          poszedl do kiosku i kupil swierszczyka
        • fred75 Re: A tu Limeryki - byle wlasne i najlepiej frwol 26.07.02, 16:04
          "Biba u Poznaniaka"
          Zajebali mi junaka, nie przejmuje się tym w cale,
          Bo dziś biba u Noniaka,
          U Noniaka dzisiaj balet.
          Przyidzie Ireo, Mowax, Ola cała paczka,
          Będzie pruderyjna i rozlazła Paiha-sraczka.
          Balet się rozkeci w całe,
          Kiedy Ireo Nonowi zassie (...),
          Każdy tu na czacie wie, że owych dwóch panów bardzo lubi
          się.
          Mowax gdzieś tam zażygany, póścił pawiów już trzy dzbany,
          Olo krzyczy w niebo głosy: Moja geisza, gdzie polazła!
          Paiha grzecznie nackakuje i Ola "bon ton" masturbuje,
          Nonek, Ireo gdzieś tam zwierza zabijając jego ego.
          Wtem do drzwi ktoś puka.
          Non się grzecznie pyta: Słucham?
          Słychać z korytarza głosy: Tu Policja! Otworzyć proszę!
          Non odrzeknie: A czy nakaz panowie macie?
          Starszy sierżant mu odpowie: Ściągaj cioto zaraz gacie!
          Mamy czapki, czarne pałki, atrakcyjne z nas pedałki!
          A Ireo zasmucony siedzi w końcie, bo mu policja zabrała
          żońcie.

          :))))))))))))

          Ja tam byłem miód i wino piłem.
          Fred- Wred

          • pwrzes Gwoli przypomnienia :-) 26.07.02, 16:38
            limeryk
            lit. krótki, żartobliwy wiersz oparty na groteskowym dowcipie, mający charakter
            igraszki słownej, zwykle związany z jakimś nazwiskiem lub nazwą miejscowości.

            Nie przesadzajmy z wielkoscia, niebawem do powiesci dojdziemy - wiecie jak
            dlugo sie bedzie otwierac ta strona ? :-)))

            Mors

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka