Dodaj do ulubionych

bardzo wiosenny wątek-taki troche na powrót jenny

23.03.03, 20:29
To był bardzo dobry dzień. Obudziło mnie słońce i zapach świeżo parzonej
kawy. W głowie po raz pierwszy od tygodnia zamiast upiornego papararara
pojawił się refren piosenki śpiewanej przez marniutki męski głos „zakochać
się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze”.
Mmmmmm lubię się tak lenić.
To był bardzo dobry dzień. Piękna pogoda, lekki wiatr, szeroko otwarte drzwi
domu, cudowny zapach wczesnej wiosny wszędzie. Jeszcze ten
sms „przekroczyliśmy granice, jeszcze pięć godzin i będę w domu”
To był bardzo dobry dzień. Wciąż jest. Doris Day zmysłowo mruczy „so if you
really love me, say yes, but if you don’t dear confess …”, a obok mnie leży
Kopalińskiego “Leksykon wątków miłosnych” . Zabawna lektura, zebrane w
kilkunastozdaniowe streszczenia namiętności, szaleństwa, zdrady, dramaty,
szczęścia nieziemskie, porywy zmysłów, powroty. Ze zdumieniem przypominam
sobie jak kochliwy był Zeus, i jak miał na imię mąż Szecherezady, bo kto by
pamiętał imię tego idioty.
A gdybym miała swój „Leksykon wątków miłosnych”, taki bardzo mój? Wyglądałby
całkiem inaczej, bo przecież nie czytałam tylko Ann Karenin, nie słuchałam
tylko oper Verdiego i nie oglądałam tylko Durera. Nie mogłoby w nim zabraknąć
Jeziora Osobliwości ( bosz czy ktoś jeszcze czyta Siesicką???), poczesne
miejsce zajmowałaby w nim scena mycia włosów z „Pożegnania z Afyką” ,
czy „Like someone in love” Franka Sinatry. Nic na to nie mogę poradzić, że
jestem taką gęsią okropeczną.
A wasze ulubione „wątki miłosne” ? Dajcie się skusić . Opowiedzcie o nich.
Wiosna w końcu :-))
Obserwuj wątek
      • Gość: agni_me Re: bardzo wiosenny wątek-taki troche na powrót j IP: *.u.mcnet.pl 24.03.03, 09:04
        Gość portalu: jenny napisał(a):

        > Trochę więcej niż pięć godzin później...
        > A o wątkach miłosnych to jak się trochę wyśpię, jeśli pozwolicie.
        > jen_bez_klammer

        wiesz, skończyłam rozmowę z ewką na temat misiów (swoją drogą kretyński temat
        tuż przed zaśnięciem ;-))i jeszcze postanowiłam zajrzeć na forum i ... jest :-))
        obiecana mi wiosna jest, jenn, dzięki :-))
        agni
    • maverickb Re: bardzo wiosenny wątek-taki troche na powrót j 24.03.03, 07:22
      Ech Agni..

      nie dam sie skusic, nie dam:-).

      "Pozegnanie z Afryka" film piekny i jak juz o nim wspomnialas to musze Ci
      powiedziec, ze jedna (z wielu) piekniejszych scen jest,jak Streep zostala
      zaproszona na pozegnalnego drinka do klubu meskiego i jej toast: "niech Wam
      smakuje jak usta kobiety", boszszszsz...nic wiecej nic mniej, ale nie jest to
      pewnie watek milosny:-)).

      mave

      PSI Teraz sie zastanawiam..mnie smakuje alkohol jak usta kobiety, czyzbym
      dlatego pil? :-)))

      PSII Jenny..witam Cie, serdecznie Cie witam:-)
    • Gość: KRIS Re: bardzo wiosenny wątek-taki troche na powrót j IP: 213.216.82.* 24.03.03, 08:01
      1) muzycznie to bezwzględnie moja ukochana B.Streisand i .... I'm "the woman
      in love", and do anything, to get you into my world, and hold you in this,.....
      2) filmowo to oczywiście - hmmm jaki facet by nie chciał, aby po bohaterskim
      powrocie z wojny - opatrzony tysiącami blizn - usłyszeć od upragnionej
      białogłowy "... Jędruś, jam twych ran niegodna całować" :)))) ( sprytne
      babsko, bo wiadomo ze "jad" w ranach to gangrena jak nic) :))
      • Gość: rose Re: bardzo wiosenny wątek-taki troche na powrót j IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 24.03.03, 09:25
        kris, ona spiewa "to hold you within" tak a propos, a pamietacie "finally found
        someone" BS z brianem addamsem? "ooooh, my favorite line was can I call you
        sometime... it's all you had to say to take my breath away..." ? mmmmm...

        albo... CALY film "when harry met sally"...

        albo kofty :
        "nie chce cie dotknac
        boje sie
        boje sie twego bolu
        chce ci zostawic twa samotnosc
        a swa obecnosc zmienic w czulosc
        jestesmy inni
        kazde z nas
        ma swoje tajemnice ciemne
        kolczasty
        dziki
        suchy chwast
        nadzieje nadaremne
        spotkali sie
        ktorys tam raz
        spiaca krolewna ze slepym krolem
        chce dac ci to
        co moge dac
        czule
        czulej
        najczulej"

        no i oczywiscie ania z zielonego wzgorza, kleczaca przed oknem kiedy gilbert
        umieral (albo tak sie wszystkim zdawalo...)

        wiosna, wiosna ach to ty... ;-)))
    • aps Re: bardzo wiosenny wątek-taki troche na powrót j 24.03.03, 09:23
      agni_me napisała:

      > To był bardzo dobry dzień. Obudziło mnie słońce i
      zapach świeżo parzonej
      > kawy.

      A ja wlasnie nie moge ostatnio, bo jak sie budze, to
      chwytam
      za pilota, zeby kolejne osiagniecia ludzkosci podziwiac.
      Moze to jest tak jak z bohaterem powiesci dla mlodziezy
      Wiktora Woroszylskiego o Cyrylu,
      "Lutek_caly_swiat_na_mojej
      glowie"?

      >W głowie po raz pierwszy od tygodnia zamiast upiornego
      papararara
      > pojawił się refren piosenki śpiewanej przez marniutki
      męski głos ,,zakoch
      > ać
      > się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem
      pisać wiersze".

      A propos watkow milosnych i piosenek, to jest cos takiego
      jak "I drove all night to get to you", obecnie spiewa
      Celine
      Dion, ale to sie nie liczy, bo wczesniej spiewala
      najuroczej
      zadziorna i najpiekniej kiczowata Cyndi Lauper (nie, nie
      bojkotuje wszystkiego co amerykanskie, to ogromny kraj
      i kazdy dziala na wlasny rachunek).

      > Mmmmmm lubię się tak lenić.
      > To był bardzo dobry dzień. Piękna pogoda, lekki wiatr,
      szeroko otwarte drzwi
      > domu, cudowny zapach wczesnej wiosny wszędzie. Jeszcze
      ten
      > sms ,,przekroczyliśmy granice, jeszcze pięć godzin i
      będę w domu"

      Ano wlasnie, a ona cala noc jechala, by do niego dotrzec.
      Tez ladnie. I to kobieta.

      > A wasze ulubione ,,wątki miłosne" ? Dajcie się skusić .
      Opowiedzcie
      > o nich.
      > Wiosna w końcu :-))

      Ostatnio odswiezylem lekture...zupelnie niebanalny i
      chyba nawet
      niemilosny watek zwiazany z osoba Uschi w opowiadaniu
      Janusza
      Rudnickiego. Nikt tutaj nie zna Janusza Rudnickiego.

      No dooobra, nie przeloguje sie, niektorzy mnie znaja.
      Jakie to
      ma zreszta znaczenie.
      • Gość: rose Re: bardzo wiosenny wątek-taki troche na powrót j IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 24.03.03, 09:32
        i jeszcze mi sie przypomnialo : taka sztuka byla bernarda slade'a "same time
        next year" i nawet film na jej podstawie nakrecono... hmmm... milosc... ;-)

        a pamietacie "kocham cie jak irlandie" ????

        agni!!!! otworzylas puszke "z pandora" !!!!! hihihi, ja do pracy musze, a teraz
        siedze i mysle co tam takiego jeszcze bylo... echchchch... czlowiek goopi...
        ciagle mysli ze nic sie nie zmienia... ;-)))
        pzdr cieplutko i wiosennie
        • Gość: agni_me Re: bardzo wiosenny wątek-taki troche na powrót j IP: *.u.mcnet.pl 24.03.03, 09:53
          Gość portalu: rose napisał(a):
          > agni!!!! otworzylas puszke "z pandora" !!!!! hihihi, ja do pracy musze, a
          teraz
          >
          > siedze i mysle co tam takiego jeszcze bylo... echchchch... czlowiek goopi...
          > ciagle mysli ze nic sie nie zmienia... ;-)))
          > pzdr cieplutko i wiosennie

          rose kochana :-)) mam to samo ... i cieszy mnie to myślenie, i to że głupia
          jestem wciąż tak samo, jak lat temu ..., a nieważne, ale głupia :-)))
          buziaki wielkie
          • she1961_lodz Re: bardzo wiosenny wątek-taki troche na powrót j 24.03.03, 19:57
            Gość portalu: agni_me napisał(a):

            > że głupia jestem wciąż tak samo, jak lat temu ...,
            > a nieważne, ale głupia :-)))
            > buziaki wielkie

            agni - ja to duzo goopsza jestem niz wtedy, co to Ty jeszcze worek z
            muchomorkiem nosilas :). Ja to teraz dopiero... no wiesz... Ty wiesz a ja
            rozumiem... głowa siwieje... itd... I ja nie wiem, czy mnie to kiedy
            przejdzie - "nadziejam", ze nie ;-)... Ach - wiosna, wiosna, wiosna ach to
            ty...

            A pamiętam z takiego filmu dla młodzieży, co to na nim z młodzieżą
            byłam, "ESD" się nazywał, takie słowa... On i Ona w kuchni... I On właśnie:
            "a teraz będę Cię całoooował... i nic nie mów... bo i tak Cię będę
            całooooował..." no!
            A Siesicką to całą przeczytałam po kilka razy :))).
            Buziaki wielkie :))).
      • Gość: agni_me Re: bardzo wiosenny wątek-taki troche na powrót j IP: *.u.mcnet.pl 24.03.03, 11:35
        aps napisał:

        > A ja wlasnie nie moge ostatnio, bo jak sie budze, to
        > chwytam
        > za pilota, zeby kolejne osiagniecia ludzkosci podziwiac.
        > No dooobra, nie przeloguje sie, niektorzy mnie znaja.
        > Jakie to
        > ma zreszta znaczenie.

        a ja właśnie staram się uciec, nie pamiętać, nie wiedzieć ... nie chce Małysza
        razem z bombami nad Bagdadem, nie chce i już.
        i nie ma znaczenia, czy sie przelogujesz i kto Cie zna, ważna dziś dla mnie jest
        droga, ta co to przez całą noc :-))
        agni
    • nonstop Re: bardzo wiosenny wątek-taki troche na powrót j 24.03.03, 09:58
      Hmm, fakt agni, ciekawa kwestia...
      Wątków takich całe multum przesuwa mi się przed oczyma.
      Jasnym jest, że na pierwszym, najbardziej zapamiętanym miejscu jest Małgorzata
      ze swoim Mistrzem.
      Potem ten najbardziej chyba zasupłany: Nastassia Filipowna, Xsiąże Myszkin,
      Rogożyn i generałówna Agłaja Jepanczyn.
      A Minea i Sinuhe? (Wiem, wiem, powieść popularna...)
      Sceny filmowe...
      Może „Cabaret”? I niezapomniany tekst „Ok., powiem Ci John, spałam z hrabią!
      Och, no ja też.” :-)))
      „John i Mary” też, z pięknie sfilmowaną sceną, gdy John nieporadnie robi
      śniadanie dla Mary.
      Wiele innych też, ale na razie porannie i naskórkowo tyle.

      :-)))
    • Gość: kasia31 Re: bardzo wiosenny wątek-taki troche na powrót j IP: *.gora-pulawska.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 10:08
      hmmm tak z poniedziałku wszyscy miło sie zatapiamy w miłosne wątki -
      najpiekniejszy oczywiście w Pożegnaniu z Afryką, miejesce drugie scena z
      filmu "Anna i Król", gdzie król cytuje:"...i pomysleć, że nigdy nie myslałem,
      że mężczyźnie moze wystarczać tylko jedna kobieta..." cały film niesamowity, o
      którym ktos kiedys powiedział, że jest to najpiękniejszy film o miłości bez
      jednego pocałunku; miejsce trzecie- wszystkie sceny z filmu "Co się wydarzyło w
      Madison County". W muzyce takich pieknych kawałków jest zdecydowanie wiecej ale
      ostatnio zdecydowanie The first time ever w wykonaniu Georga Michaela z
      przepieknej płyty Songs from the last century.
      • Gość: agni_me Re: bardzo wiosenny wątek-taki troche na powrót j IP: *.u.mcnet.pl 24.03.03, 11:49
        Gość portalu: kasia31 napisał(a):
        > filmu "Anna i Król", gdzie król cytuje:"...i pomysleć, że nigdy nie myslałem,
        > że mężczyźnie moze wystarczać tylko jedna kobieta..." cały film niesamowity,
        o
        > którym ktos kiedys powiedział, że jest to najpiękniejszy film o miłości bez
        > jednego pocałunku;

        a wiesz kasiu, że ja jakoś nigdy nie mogłam trafić na początek tego filmu?
        Zawsze się spóźniałam. Do kina weszłam za późno, w domu, kiedy jeszcze
        posiadałam telewizor wielokroć zaczynałam oglądać ten film, od sceny wnoszenia
        bagaży, aż zeźlona kupiłam płytę ... no i jeszcze ten taniec ... ech a całkiem
        o nim zapomniałam, dziękuję :-)))
    • ewka5 Re: bardzo wiosenny wątek-taki troche na powrót j 24.03.03, 10:42
      jasna cholera, jakos mi nie wychodzi, a tak bardzo chcialam pamieci przywrocic
      wszystkie te, co mnie wzruszeniem, lza jedna czy druga napawaly, napawaja i
      napawac najpewniej beda - milośnie rzecz jasna. Ale we łbie głupim, i tym tam,
      co emocje gromadzi, tylko wojna i przesluchania, przesluchania i wojna. Ot,
      glupia baba! Slonce za oknem, a we mnie jakos ni promyka. Ale wykrzesam. Za
      chwile wykrzesam. Obiecuje to. Sobie.
      ewka_co_siegnie_niebawem_po_krzesiwo (jak ono daleko, buuuuu)
    • cwi Re: bardzo wiosenny wątek-taki troche na powrót j 24.03.03, 10:58
      No właśnie...
      i jeszcze:

      z Mistrza i Małgorzaty, odzyskanie miłości przez zejście do piekieł,
      ze Stonesów, piosenka "I don't know why I love you baby",
      z Listu do Koryntian, Hymn,
      oraz
      z książek Chmielewskiej, kłótnie z przystojniakami (Diabłem przede wszystkim)...
      z Calindry: "MIłosć to miłosć".


      Cwi
    • Gość: 3o Re: bardzo wiosenny wątek-taki troche na powrót j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 12:14

      echh no i mamy wreszcie wiosne w Warszawie!!!!!!! :-)))))
      Nie wniose teraz nic wartosciowego do watku, bo wrocilam do domu jakos przed 5
      rano, coz witalam wiosne warszawska:-)i nawet klepanie w klawiature wymaga
      teraz wzmozonej koncentracji.
      Nie jestem na czacie, bo za bardzo mnie to pochlania ale zagladam sobie na
      forum i z duza przyjemnoscia czytam ten watek.
      Dziekuje Agni :-)

      No dobrze, przytocze jeden przyklad, ktory juz tu non przypomnial, ten jak to
      sie ziemia poruszyla...

      Oki wystarczy, czuje ze fatalna jest dzis moja skladnia.

      Pozdrawiam wszystkich
      3o

      ( Pikusiu ja Cie zawsze rozpoznam :-)
    • Gość: via vio-senne typy miłosne IP: *.siemens.pl 24.03.03, 14:23
      dawno temu nie potrafiłąm wyobrazić sobie innego "kawałka" miłości
      niż "Surrender" Davida Silviana...
      Ale to było dawno ;))))
      Teraz preferuję frywolne i satyryczne podejście do tematu w stylu np.
      Maleńczuka :)))

      wiosenne pozdrowionka dla wszystkich
      v
    • Gość: TH-9000 Re: bardzo wiosenny wa˛tek-taki troche na powrót j IP: 213.231.14.* 24.03.03, 14:36
      Straszne bzdury piszecie o tej milosci...ale skoro chcecie to moje typy wygladaja nastepujaco

      Film : Ridley Scott "Blade Runner"...to jest milosc, pokochac androida majac przeswiadczenie o swoim 100% czlowieczenstwie ( teoretycznie)
      Ksiazka: Carl Sagan "Contact"...kochac i wiedziec ze to tylko chemia a po za tym prezentowac zupelnie inny swiatopoglad...to niemal jak masochizm
      Muzyka: Skinny Puppy utwor "Love" taka tez bywa milosc...nie zawsze cwierkaja ptaszki i lataja motylki czesto jest brudno smierdzi potem i leci krew

      Wkurza mnie cytowanie tych bzdurnych literatur i kawalkow kiedy wiekszosc z Was otwiera japonie ze zdziwienia na widok Katedry czy muzyki z kregu
      electro...jestescie tacy normalni :(

      Pozdrawiam zauroczonych zmiana kata nachylenia naszej czesci tej planety wobec Slonca...naprawde to jest banalnie iluzoryczne...ale skoro Wam z tym lepiej
        • Gość: k2 Re: IP: 213.17.145.* 24.03.03, 15:07
          You've Got Mail (USA, 1998)
          City Of Angels (USA, 1998)
          Sleepless in Seattle (USA, 1993)
          Just The Ticket (USA, 1999)
          Before Sunrise (1995)
          Love Story (USA, 1970)
          When a Man Loves a Woman
          Casablanca
          ......................
          ..................


        • Gość: TH-9000 Re: bardzo wiosenny wa˛tek-taki troche na powrót IP: 213.231.14.* 24.03.03, 17:05
          Gos´c´ portalu: via napisa?(a):

          > doprawdy ubawi?es´ mnie setnie tym pretensjonalnym komentarzem...
          > ale co zrobic´: forum jest forum..
          > v.

          ciekawe co bys chciala zrobic, moze usunac bo przeciez to nie pasuje do tego piania zamulonych ludzikow...ech co czlowiek to inny wymiar szalenstwa...czy
          jest ktos normalny ( ? ) ...niee to niemozliwe, norma to poprostu forma zbiorowego szalenstwa jednej z wizji
          Nie uwazacie ze milosc jesli juz jest stanem po zamuleniu staje sie bronia obosieczna ze tak naprawde wiecej niszczy niz buduje kolorowe mamy tylko
          wyobrazenia a tak naprawde kazdy toczy swoj wozek pchany pradem ewolucji poczawszy od naszych malpich przodkow w nieznane...cieszycie sie ze trawka
          zielona ze niebo blekitne, kwiatki kolorowe a to tylko wasze zmysly sie budza do tanca godowego nagie malpy...zaraz sie ktos pewnie odezwie nawiazujac do
          wiary...ale to chyba oczywiste ze wiekszosc z Was wierzy w Boga, i inne mity umozliwiajace latwiejsza egzystencje ( w tym stan zwany miloscia )
          Milosc istnieje ale ma wiecej plaszczyzn jako zjawisko niz tylko plaskie porownywanie go do wrazen dotykowych, zapachowych, wrazen muzycznych czy
          balwochwalczych piesni poetycznych...to sie czai zeby nas laczyc dziala jak wirus okresowo i systematycznie...selektywnie wybierajac silniejsze i sprytniejsze
          jednostki...to tylko instynktowna walka o byt na tej planecie w tym ukladzie...zapewne dzialo sie i dzieje tak od milionow lat...
          Czy jest piekne...z punktu widzenia laczki i kwiatkow napewno, ale czy jest nasze, czy ktos to zaprogramowal...teraz pojawi sie Bog , tez piekny i uwazany
          przez niektorych jako cel zycia tylko ze ten byt jest pusty i rodzi sie tylko w naszych glowach...znowu po to zeby bylo latwiej przetrwac a boskosc jest w chemii
          jaka jest milosc w fizyce jaka jest bol oraz w szalenstwie naszych dzieciecych umyslow ktorymi potrafimy dostrzegac jedynie mgle prawdy...no coz to ty
          • ewka5 Re: bardzo wiosenny wa˛tek-taki troche na powrót 24.03.03, 21:48
            Gość portalu: TH-9000 napisał(a):

            cieszycie sie ze trawka
            > zielona ze niebo blekitne, kwiatki kolorowe a to tylko wasze zmysly sie budza
            d
            > o tanca godowego nagie malpy...

            TH, wyciagnij reke, otwarta dlon, i pozwol sobie poczuc te malpia nagosc - jaka
            ona ciepla, jaka radosna (nawet jesli smutna czasem), jaka wzruszajaca, jaka
            dobra, cala ludzka przeciez. Jakos tak sobie mysle, ze szkoda ja tracic w dniu
            za dniem uplywajacym, w korku ulicznym, i w pracy, i w trudzie, i w debetu
            uzupelnianiu, i w wojnie. Szkoda troche czuc sie tylko skladanka ubrana we
            wzory-zwiazki chemiczne, no szkoda. A kiedy w pochyleniu tej wiosennej trawy
            dotknac, musnac ja ledwie, bo dopiero glowe podnosic zaczyna, to tkliwe od tej
            malpionagiej dloni promienie ida dalej, w reszte wzorow chemicznych, tez
            mapionagich. Jak warto. Naprawde warto. Na dzis. I na do zawsze. Na czas
            rozkladu chemicznych wzorow takze. Jakze Ci tego zycze TH. NAjzycze.
            ewka_malpionaga_z_traw_dotykaniem
      • nonstop Re: bardzo wiosenny wa˛tek-taki troche na powrót 24.03.03, 17:28
        Gość portalu: TH-9000 napisał(a):

        > Straszne bzdury piszecie o tej milosci...ale skoro chcecie to moje typy
        wyglad
        > aja nastepujaco
        >
        > Film : Ridley Scott "Blade Runner"...to jest milosc, pokochac androida majac
        p
        > rzeswiadczenie o swoim 100% czlowieczenstwie ( teoretycznie)
        > Ksiazka: Carl Sagan "Contact"...kochac i wiedziec ze to tylko chemia a po za
        t
        > ym prezentowac zupelnie inny swiatopoglad...to niemal jak masochizm
        > Muzyka: Skinny Puppy utwor "Love" taka tez bywa milosc...nie zawsze cwierkaja
        p
        > taszki i lataja motylki czesto jest brudno smierdzi potem i leci krew
        >
        > Wkurza mnie cytowanie tych bzdurnych literatur i kawalkow kiedy wiekszosc z
        Was
        > otwiera japonie ze zdziwienia na widok Katedry czy muzyki z kregu
        > electro...jestescie tacy normalni :(
        >
        > Pozdrawiam zauroczonych zmiana kata nachylenia naszej czesci tej planety
        wobec
        > Slonca...naprawde to jest banalnie iluzoryczne...ale skoro Wam z tym lepiej
    • Gość: rybka Re: bardzo wiosenny wątek-taki troche na powrót j IP: 217.98.71.* 24.03.03, 15:31
      Tosz to całą noc zastanawiałam się nad tym, które( no które???) obrazy
      wytworzone w wyobraźni,zobaczone na ekranie bądź te "wygrane i wyśpiewane"
      rozedrgały mnie do tego stopnia, iż zawładnęły mą psychiką, czuciem,
      wyobraźnią, wywierając piętno najtrwalsze. Wychowała mnie poezja,a najmiłosniej
      i najzwiewniej podziałały na mnie Poświatowskiej wersy.
      Pierwsze jednak doświadczenie uczucia podczas czytania lektury (tez sie
      zakochiwaliście w postaciach literackich, więc prosze się nie śmaic)przeżyłam,
      czytając "Tego Obcego". Siesicką, Droga Agni, tak jak i Musierowicz oraz losy
      Ani Shirley czytałam z wypiekami na twarzy, a każdy pocałunek bohaterow
      przeżywałam jak swój własny. Potem z pasją śledziłam uczucie Nataszy Rostowej
      z "Wojny i Pokoju" i wiele wiele innych, których nie przywołuję, bo zbladły
      wobec uczucia Joanny i dra Ravica z "Łuku Triumfalnego"...
      Cwi, powtórzę po Tobie, bo muszę - "Hymn o miłości", bo głosi, że "Miłośc
      cierpliwa jest i nie szuka poklasku..", a bez niej bylibyśmy niczym tak
      naprawdę...pustym dźwiękiem może.
      Miłość w kinowych ekranizacjach... Piękna scena z filmu - adaptacji "W
      księzycową jasną noc", wiecie która? Kiedy sanitariuszka w noc przed pierwszym
      wyruszeniem żołnierzy - młodych chłopaków na front,ofiarowuje każdemu po kolei
      siebie, mając świadomośc, że oto być może niektórzy z nich odejdą w walce, a
      są zbyt młodzi na to, by ginąć nie zaznawszy czym jest TEN rodzaj miłości.
      Magiczna scena :)
      Inna, całkiem wariacka w "Fischer Kingu", pamiętacie tych dwoje zakochanych w
      sobie "wariatów"??? Ech...
      Muzycznie, aż się boje zaczynać ... chyba jednak zdecydowanie Foriegner "I want
      to know what love is" na miejscu pierwszym, potem "Killing me softly" Roberty
      Flack "Baby can I hold You" Tracy Chapman, "Lovers in the wind" R.
      Hodsona, "Wonderfull tonight" Eryka C.,"Creep" Radiohead, "Unforgetable Fire" U-
      2, eeeeeeee, lepiej już skończę, bo to jest bardzo dłuuuuga lista.

      PS. A ostatnio Alanis Morisette "Simple toghether";)
      ----------------
      ryba

    • Gość: kamila77 Re: bardzo wiosenny wątek-taki troche na powrót j IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 17:30
      Jeju...zewzruszyłam się na amen

      "You know it`s true - everything I do I do it for you..." (Bryan Adams)
      "Nic naprawdę nic nie pomoże, jesli ty nie pomożesz dziś miłości" (Hey)
      "Zatańcz ze mną jeszcze raz(...)Co z nami będzie za oknem świt, tak nam dobrze
      mogło być" (Edyta Bartosiewicz)

      A książkowe wzruszenia... Palmę pierszeństwa dzierży oczywiście Scarlett
      O`Hara. Pamiętacie, jak Ashley jej mówił jaka jest dzielna i silna? A z niego
      taki był mięczak...ech..
      I pewnie nie będę oryginalna, jeżeli chodzi o film - "Casablanca"
      oczywiście. "To mógł być początek pięknej przyjaźni..."
    • Gość: binka Re: bardzo wiosenny wątek-taki troche na powrót j IP: *.gdynia.mm.pl 25.03.03, 07:56
      wczoraj się napisałam i zjadło mi:-((((
      padło większość moich typów,ale jeszcze mogę dodać- ze wiosna idzie to filmy
      lekkie: "Francuzki pocałunek" Kasdana oraz...proszę się nie śmiać-"Dirty
      dancing"-ja wiem ,że to kicz straszny chwilami ,ale ta atmosfera pierwszej
      wakacyjnej miłości,która wierzy ,że może góry przeniesć,no i piosenki, i
      taniec/uwielbiam tanczyć/-ech:-)))))).
      książki-J.Austen "Perswazje", piosenka TSA "trzy zapałki"-bodajze do słów poety
      z Francji -Previn/???/ i jeszcze Czyżykiewicz
      Jednym szeptem jednym gestem
      jednym drgnieniem powiek zmieniasz
      zapatrzenie kiedy jestes w zamyslenie
      gdy cię nie ma
      mam tyle słów jest w nich siła
      życzeń pragnień jak w koledzie
      gdzie się podziały kiedy byłaś
      czy się odnajda gdy znów będziesz?
      pozdrawiam wiosennie i dzięki agni za wątek-wróciły wspomnienia młodości i
      wzruszeń

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka