akilana
15.05.07, 20:00
Kochani,
Nieśmiało proszę Was o pomoc. Nigdy dotąd nie korzystałam z takiej formy
pomocy. Widząc jednak jak wiele serc otworzyło się na prośbę Catecat w
sprawie Kacpra, który stracił nogę w wypadku na motorynce, ośmielam się tym
razem ja napisać do Was.
Syn mojej koleżanki z pracy, dwuletni Kacper urodził się zbyt wcześnie.
Ważył zaledwie 1180 gram. Nie potrafił samodzielnie oddychać. Wciąż zapada na
groźne infekcje, jeszcze nie chodzi, traci wzrok.
Jedyną szansą na osiągnięcie sprawności fizycznej i rozwój psychiczny
Kacperka jest poddanie go systematycznej i specjalistycznej rehabilitacji w
specjalistycznych ośrodkach rehabilitacyjnych. Mimo braku sił cierpliwie
poddaje się codziennej rehabilitacji, żmudnym ćwiczeniom i nieprzyjemnej
pionizacji. Jednak koszty rehabilitacji i turnusów rehabilitacyjnych w
specjalistycznych ośrodkach znacznie przekraczają możliwości finansowe całej
rodziny Kacpra.
Jego mama długi czas milczała, nikt w pracy nie wiedział, że ma takie
kłopoty. Wyciąganie ręki po pomoc zawsze jest niezmiernie krępujące.
Wyciąganie ręki z pomocą jest prawdziwie satysfakcjonujące. W pracy
zebraliśmy po „cichu” już 2600 zł. Na najbliższy turnus rehabilitacyjny
brakuje jeszcze drugie tyle.Takich turnusów Kacper powinien mieć przynajmniej
kilka w roku.W pracy co 2 miesiące chcemy ponawiać tą akcję.
Wspólnie mamy szansę pomóc kolejnemu dziecku. Jeśli możecie, bardzo Was
proszę o jakiekolwiek wpłaty na konto:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą" PKO BP XV O/ Warszawa
nr konta: 50 1020 1156 0000 7902 0007 7248
z dopiskiem: "darowizna na leczenie i rehabilitację Szuba Kacper."
To, że Kacper jest podopiecznym Fundacji Dzieciom „Program zdążyć z pomocą”
można sprawdzić pod adresem www.fundacja.dzieciom.pl/index.php?
strona=lista.htm&show=2587 Tam też również można znaleźć numer telefonu
dający możliwość potwierdzenia, że powyższe konto należy do Fundacji.
Dziękuję.
Ps.I od razu moje podziękowanie dla catecat-Kasiu bardzo dziękuję za pomoc.
aki