W_e_n_(us)

23.06.07, 03:07
Wenus

Może chciałabym
abyś spojrzał na mnie
jak na posąg Wenus z Milo

(wiesz tej piękności bez rąk
uznanej za piękna wzór )

może chciałabym
abyś patrząc na mnie
pomyślał
że ułomność
jest niezwykła

a może chciałabym,
by ten kamień
którym
jestem
ożył.....?

może...
    • wichrowe_wzgorza Ikar 23.06.07, 03:09
      ***

      w Ikara niedoświadczenia

      skrzydłach

      ciekawością

      wzbijam się w przestrzeń


      niesiona mądrością Dedala

      świadomością kary


      wiem, ze zginę...
      • lena2505 Re: Nike 23.06.07, 13:00
        Ty jesteś jak paryska Nike z Samotraki,
        o miłości nieuciszona!
        Choć zabita, lecz biegniesz z zapałem jednakim
        wyciągając odcięte ramiona...
        • lena2505 Re:Atlas... 23.06.07, 13:01
          Nie odchodź, piękny Atlasie!
          Moje niebo na tobie spoczywa!
          Niech choć chwilę śpiewa wieczność szczęśliwa
          w Twoich ramion atletycznym atłasie.
        • zabi_odbiornik Re: Nike 03.07.07, 22:36
          Nike z samej sraki mi usunęli? Szkandal!
    • k.i.galczynski Re: W_e_n_(us) 25.06.07, 01:38
      Wenus


      Tobie graja wszystkie instrumenty,
      ciebie wiatr na ziemie z nieba przeniosl
      i ku oczom twym po sciezkach kretych
      ide w dzien i w noc, o pani Wenus.

      Tlumaczaca wszystkie sny w sennikach
      sekret wszystkich spotkan i zareczyn,
      wszedzie jestes: w kwiatach i w swiecznikach,
      palcem tkniesz: i tanczy swiat, i dzwieczy.

      Po jarmarkach, zadymionych placach
      tez przechodzisz, smiejac sie i kwitnac,
      ciagle cien twoj odchodzi i wraca,
      w reku chustke trzymajac blekitna.

      Nawet slepcy widza cie nocami,
      glusi slysza, chorzy wznosza glowy,
      kiedy lekko stapniesz ulicami,
      gdy sprowadza cie wiatr poludniowy.

      Kazda rane palec twoj zablizni,
      kazda sprawa bedzie rozwiklana.
      Z krzykiem biegna ku tobie mezczyzni
      wylac gorzkie lzy na twych kolanach.

      Swiece im zapalasz. Przez ogrody
      wiedziesz ich, gdy spia, nad zlote rzeki,
      i codziennie, takie ciezkie schody
      jakze im sie znow wydaja lekkie!

      Wszystko zmienia sie na twoje przyjscie,
      kiedy pierscien twoj zaswieci noca;
      ptaki budza sie. I szumia liscie.
      I na niebie srebrne gwiazdy wschodza.

      Wiec dla ciebie, Wenus, tron w szkarlatach,
      rzezba, wiersz, gramofonowa plyta
      i ten dzwiek na wszystkich mostach swiata
      zakochanych, siedmiostrunnych gitar.

      To dla ciebie, Wenus, na twa chwale
      pory roku ida rzad za rzedem:
      wiosen szum, zim plecy biale,
      letnie gory i trabki jesienne.

      Bo ty jestes ta, ktora w nas mieszka
      i prowadzi nas jak marsz weselny;
      bo ty jestes spiewajaca sciezka,
      krzyk ostatni i zachwyt smiertelny.


      ...
      • lena2505 Re: Narcyz 25.06.07, 19:24
        Nad sadzawką oprawną w modre rozmaryny
        klęczałem, zapatrzony w moją twarz młodzieńczą,
        by się w niej doszukać przyczyny,
        czemu mnie nie kochają i za co mnie męczą?
        • adam6617 Re: Narcyz 25.06.07, 21:17
          lena2505 napisała:

          > Nad sadzawką oprawną w modre rozmaryny
          > klęczałem, zapatrzony w moją twarz młodzieńczą,
          > by się w niej doszukać przyczyny,
          > czemu mnie nie kochają i za co mnie męczą?

          .....
          Jakby ci tu to powiedzieć
          żebyś się nie stał narcyzem -
          dumnym zakochanym w sobie bęcwałem
          to proste
          jesteś moim ideałem
          tak sądzę
          choć nie znam cię do końca
          i może tylko
          twój zewnętrzny obraz
          mózg mój ciągle zmąca.

          ....
          • lena2505 Re: Nike, Atlas i Narcyz... 25.06.07, 22:33
            Lena tylko skopiowała

            wszystkie wiersze z moich wątków napisała Maria Pawlikowska - Jasnorzewska
            • lena2505 Dwoje ludzieńków 27.06.07, 19:33
              Często w duszy mi dzwoni pieśń, wyłkana w żałobie,
              O tych dwojgu ludzieńkach, co kochali się w sobie.

              Lecz w ogrodzie szept pierwszego miłosnego wyznania
              Stał się dla nich przymusem do nagłego rozstania.

              Nie widzieli się długo z czyjejś woli i winy,
              A czas ciągle upływał - bezpowrotny, jedyny.

              A gdy zeszli się, dłonie wyciągając po kwiecie,
              Zachorzeli tak bardzo, jak nikt dotąd na świecie!

              Pod jaworem - dwa łóżka, pod jaworem - dwa cienie,
              Pod jaworem ostatnie, beznadziejne spojrzenie.

              I pomarli oboje bez pieszczoty, bez grzechu,
              Bez łzy szczęścia na oczach, bez jednego uśmiechu.

              Ust ich czerwień zagasła w zimnym śmierci fiolecie,
              I pobledli tak bardzo, jak nikt dotąd na świecie!

              Chcieli jeszcze się kochać poza własną mogiłą,
              Ale miłość umarła, już miłości nie było.

              I poklękli spóźnieni u niedoli swej proga,
              By się modlić o wszystko, lecz nie było już Boga.

              Więc sił resztą dotrwali aż do wiosny, do lata,
              By powrócić na ziemię - lecz nie było już świata.
              • she_5 czyżby? 28.06.07, 07:45
                lena2505 napisała:

                > O tych dwojgu ludzieńkach, co kochali się w sobie.

                a przedtem:
                > wszystkie wiersze z moich wątków napisała Maria Pawlikowska - Jasnorzewska
                • kropla.deszczu chronologia postów 28.06.07, 13:38
                  lena2505 nie napisała,ze "dwoje ludzienkow" sa autorstwa Pawlikowskiej- Jasnorzewskiej
    • k.i.galczynski Re: W_e_n_(us) 28.06.07, 08:49

      We śnie jesteś moja i pierwsza,
      we śnie jestem pierwszy dla ciebie.
      Rozmawiamy o kwiatach i wierszach,
      psach na ziemi i ptakach na niebie.
      We śnie w lasach są jasne polany
      spokój złoty i niesłychany,
      pocałunki zielone jak paproć.
      Albo jesteś egipska królowa
      jak miód słodka i mądra jak sowa,
      a ja jestem przy tobie jak światło.

      • lena2505 Re: link 30.06.07, 15:30
        pl.youtube.com/watch?v=_xjw-l673UI
    • be.like.bru Re: W_e_n_(us) 30.06.07, 20:32
      jak samotny okręt
      od portu do portu
      płynę
      i żaden z nich
      nie jest moim domem
      chcę poczuć znów to
      co sprawia że przestanę
      zaciskać pięści...

      więc
      no cóż
      powinno karać i sądzić
      za miłość niepoprawną
      za stany podniecenia
      rozkoszy
      uniesienia
      założę się o wszystko
      (czy wygram niewiem sama)
      że miłość to ułuda
      a czasem jest i dramat
      sam Szekspir już to wiedział
      z Otella zrobił chama
      ..............................
      z miłością nie jest słodko
      a bez niej gorzka kawa
      Dobierasz uczucia
      w pejzarze, portrety
      chociaż nie jesteś malarzem.

      Śniłem dziś o tobie
      o ustach, o oczach
      widziałem w nich śmierć.
      ***

      czyż wszystko na złość mnie

      być musi?, czyż każdy

      mężczyzna ranić mnie chce?

      czyż życie me jest aż tak złe?
      cóż Ci moge dać, w tej miłości niewiadomej
      ani smutku nie odejmę, ani łzy zasuszonej nie wezmę w ręce i nie powiem: od
      dziś jesteś moja

      I cóż Ci po tym, że radość chcę mieć wspólną, kiedy śmiejac się idziesz sam a
      ja z tobą, lecz nie tą samą drogą

      Przemierzamy czas, nic nie wiedząc o sobie
      sami, samotni...

      a moze nie?
      Najprawdziwsza miłości w niewielu sercach się kryje
      A ten, kto potrafi kochać w rozpaczy bólu żyje
      Bo trudno jest znaleźć kogoś tak bardzo podobnego
      Szczerą wielką miłością, naprawdę kochającego
      Nie jesteś już zdolny do własnego zdania,
      Nie umiesz już logicznie kalkulować,
      Produkt chemiczny zostawił w tobie pustkę,
      Nie ma w tobie myśli, nie ma też i słowa,
      W sklepie zabawkowym kupujesz sznur,
      Pod samotne drzewo na wzgórze podążasz,
      W wizjach swych przywykłeś do władzy i szczęścia,
      Pętla się zaciska, w nieznane się pogrążasz...
      Gdy rozkosz nas budzi o poranku
      Po nocy tak dzikiej i namiętnej
      Ty w każdym mym czułym pocałunku
      Na aksamitu twej skóry pięknej
      Odnajdziesz klucz do najskrytszych marzeń
      O najprawdziwszej szczerej miłości
      W dotyku dłoni mych delikatnych
      Rozkoszne połacie mej czułości

      miauuuuu
      poezja.twojecentrum.pl/
      y

      • babushka Re: W_e_n_(us) 30.06.07, 20:34
        pl.youtube.com/watch?v=v5aNNVdYbFo
        • babushka drzewo... 30.06.07, 20:49
          pl.youtube.com/watch?v=UMtmomHeXvA
          • babushka najdoskonalsza wersja Adagio 30.06.07, 21:21
            www.youtube.com/watch?v=wjvVqtffz7I
            ( sadze, ze sa doskonalsze, ale ja ich nie znam)

            • babushka techno Adagio 30.06.07, 21:25
              www.youtube.com/watch?v=1dvvnIR1cSE
              • lena2505 Re:" Jedyna światłość" 01.07.07, 11:44
                Czemu ja ciagle drżę o ciebie,
                Czemu ja ciągle się boję -
                Czemu po całej ziemi, po niebie
                Szukam cię szczęście moje!

                Przebiegam długą twoją drogę,
                Którą mi w oczach wiatr rozmiata,
                Szukam i zgłębić cię nie mogę:
                Z którego jesteś świata.

                Kiedyż ogarnę cię, pochwycę,
                Na wieki przy sobie zatrzymam -
                Zgaś wszystkie gwiazdy i księżyce,
                Świeć mi swoimi oczyma.

                Niech nic nie wiedzę prócz ciebie.
                Niech nie wiem, nic co robię -
                Na całej ziemi i na niebie
                Jest tylko jedna światłość: w Tobie.


                Kazimierz Wierzyński



                (i wszystko jasne)

    • los_slepy Re: Aria (DNA) 15.07.07, 13:39
      Przeklęty niech będzie geniusz Dedala co spłodził zawiłość tych korytarzy!
      Czy nić wytrzyma? Czy aby na pewno do Niej mnie wyprowadzi?

      ---
      Czykropek
      • lena2505 "Paris at night" 19.07.07, 18:24
        Trzy zapałki kolejno zapalne wśród nocy
        Pierwsza aby zobaczyć twoją twarz
        Druga aby zobaczyć usta
        Trzecia aby zobaczyć oczy
        I ciemność aby to sobie uprzytomnić
        Kiedy przytulisz się do mnie

        Jacques Prevert
        • wichrowe_wzgorza droga 20.07.07, 02:15
          nie "moja droga, ja cie kocham.."
          lecz droga tworzenia jest drogą serca i tego wszystkim życzę, oby się zdarzalo
Pełna wersja