Dla rybki

30.06.07, 21:13
Cisza

po wszech horyzont

ciemność

aż po zycia kres

Zimno

aż po ostatnia komórkę duszy

A tu świat wokół nas

miga światełkami barw

błyska zapachami

a wnas
cisza
ciemność
pustka...

Ale jutro

słońce promykami ogrzeje Nas

i rozpuści ten lód

w sercu...
    • babushka Re: Dla rybki 30.06.07, 21:36
      Cisza

      jest po to
      by nikt jej nie slyszal
      nie dosięgnal glebi

      cisza jest
      w spiewie ptakow
      i trzepocie skrzydel golebich

      cisz,ą zabija sie halas
      zbędny

      i z ciszą w sercu
      idzie się dalej
      po to by ją
      zglębić
      ?!?
    • babushka Moniko! 30.06.07, 21:44
      a to dla Ciebie od moi:)
      www.youtube.com/watch?v=k85X3ZGwYtk
      :)
      niech zyje salsa!
    • turms.niesmiertelny Re: Dla rybki 01.07.07, 17:37
      Co Ałtor miał na myśli
      "wszech horyzont" napisany oddzielnie sugerować ma znajomość astronomii
      inaczej, zaś "cisza", która zamienia się w "ciemność" to prosta trawestacja
      równań Maxwella. Co do "komórek duszy" zdania są podzielone -biolodzy
      (biologowie w mniemaniu Ałtorki) twierdzą, że chodzi o DNA, ale puryści
      językowi, że o DNO.
      Najtrudniej ze "światem", co błyska.
      I to zapachami.
      My dotychczas zapachami nie błyskaliśmy, ale może jesteśmy nietutejsi.
      Co do reszty to tylko ekhem....
      I to byłoby na tyle, jakby
    • monika_04 O wszech wiedzący 01.07.07, 18:36

    • be.like.bru Re: Dla rybki 01.07.07, 23:48
      ostatnią komórką duszy jest trumna
      jakby
      (trzykropki spacja westchnienie trzykropki wymowna pauza wykrzyknik enter)


      (dwukropek średnik nawiasik [zbrzuszkiem wprawo])
    • sir_elmin Re: Dla rybki 02.07.07, 00:53
      Coś jak skrzyżowanie Jenkins i Eda Wooda - szkoda, że choćby w 1/8 brak tu ich
      pasji. Byłby to walor na bezwalorowie.

      --
      "Jeg likker det ikke"

      - Wielkiego, hermeneutycznego, co jak pyra się toczy
      Wśród glonów i meduz, średnicę moczy
      W czas szlam lico koła sponiewiera
      Żuczek kałowy ze smakiem spoziera
      Że na koło, naokoło, dookoła

      - Koszmaru czarnego jak noc bezgwiezdnej depresji
      Kruka rozpaczy w bezdennej otchłani impresji
      Kracze i serce w niemierzalnej egzaltacji
      Rymuje na cztery synkopą kopulacji
      Raz, dwa, trzy, (zero)CZTERY.

      - Nieopysywalnej głębi oczu, duszy zwierciadła
      Nieodnalezionego, nieznanego tygrysa - widziadła
      Niemotę satyropodobną, co driadę pokrywa
      A driada to pyra, miast seksu ino szmira
      Albo opium, mira, peyotl, ser

      Wraży Grass - Sirrah Nie Pod Wrażeniem
      • wichrowe_wzgorza Re: Dla rybki 04.07.07, 00:56
        sir_elmin napisał:

        > Coś jak skrzyżowanie Jenkins i Eda Wooda - szkoda, że choćby w 1/8 brak tu ich
        > pasji. Byłby to walor na bezwalorowie.

        Sir, z calym szacunkiem - nie Tobie oceniac czyjąs ścieżkę rozwoju, w każdym
        razie - nie zamykać:)
        ryb+A
        :P
        • sir_elmin Re: Dla rybki 04.07.07, 01:07
          Heh, żebym to ja chociaż napomknął, że coś zamykam :). A oceniać mogę, bo
          przedsądy, osądy i wartościowanie są przynależnymi cechami każdego homo owsik
          sapiens :P. Btw: to nie ocena, a względnie obiektywna analiza "dzieła i życia
          (forumowego)" I.C. - hehe.
Pełna wersja