kaa.lka
07.07.07, 21:00
oto copy
<Jezusicku...brzmi to jak prosba o rozgrzeszenie przed droga w nieznane...ale
dziekuje, malo sie znamy, malo sie kochamy, ludzie dla siebie czasu nie
maja..ale czasem w sieci sie spotykaja...potrafiia dla siebie byc, jak
jeszcze
dla nikogo...bo kazdy jest inny, kazdy wyjatkowy, kazdy...jest soba
naprawde...dla kogos, kogo niezna...
Oby nowy rok byl inny, lepszy (a czy ten byl zly?)
Tak...lepszy...
Causki i dwie rybie luski od kolegi panuff Watsona i Crica...>
K`woli
wyjasnienia
pozwolilam sobie wyszukac, wiedziona Zacheta prla,watek wspomnieniowy
z 19.12.02
bo taki niedzisiejszy byl.
Tworca postu pewnie odnajdzie
siebie z tamtych dni
a Tworczyni watku, mam nadzieje, wiedzie sie czego i sobie
racze
kalka