Zatańcz ze mną :))

09.07.07, 09:41
Uwielbiam tańczyć, może Ty skusisz się na taniec ze mną w tą ciepłą lipcową
noc?
    • ja9973 Re: Zatańcz ze mną dziewczyno :)) 11.07.07, 00:28
      Z chęcią i z ochotą proszę Cię do tańca.
      A co będziemy tańczyć? Jak sądzę..... może rumbę , ona jest taka zmysłowa.
      A potem kolacja we dwoje.
      • lena2505 Re: Zatańcz ze mną dziewczyno :)) 11.07.07, 17:14
        "z chęcią i z ochotą..." - albo to albo to, bo wyrazy te mają takie samo znaczenie.
        Obiecaj jeszcze śniadanie po tej kolacji i dziewczyna będzie twoja.

        Hehehehe
        • ja9973 Re: Zatańcz ze mną dziewczyno :)) 11.07.07, 17:33
          Lena frustratka
          Opanuj się kochana, na wszystkich wątkach kwitniesz,
          tylko kto by Cię chciał zerwać?

          A to specjalnie dla Ciebie:
          Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać
          wszelkie wątpliwości.
          Mark Twain


          • campo.di.fiori Re: Zatańcz ze mną dziewczyno :)) 12.07.07, 20:27
            wprawdzie to nie Mark Twain, jeno Kwintylian, ale " multa magis quam multorum
            lectioneformanda mens"
            hyhy
    • k.i.galczynski Re: Zatańcz ze mną :)) 11.07.07, 03:41



      Ty - wódkę za wódką w bufecie...
      Oczami po sali drewnianej -
      I serce ci wali.
      (Czy pamiętasz?)
      orkiestra
      powoli
      opada
      przycicha
      powiada,
      że zaraz
      (Czy pamiętasz, jak ze mną...?)
      już znalazł
      twój wzrok moje oczy,
      już idziesz -
      po drodze
      zamroczy -
      już zaraz
      za chwilę...
      (Czy pamiętasz, jak ze mną tańczyłeś?...)
      podchodzisz
      na palcach
      i zaraz
      nad głową
      grzmotnęło do walca
      porywa - na życie i śmierć - do tańca

      Grande Valse Brillante

      Czy pamiętasz, jak ze mną tańczyłeś walca,
      Panną, madonną, legendą tych lat?
      Czy pamiętasz, jak ruszył świat do tańca,
      Świat, co w ramiona ci wpadł?
      Wylękniony bluźnierca,
      Dotulałeś do serca
      W utajeniu kwitnące te dwie,
      Unoszone gorąco,
      Unisono dyszące,
      Jak ja cała, w domysłach i mgle...
      I tych dwoje nad dwiema,
      Co też są, lecz ich nie ma,
      Bo rzęsami zakryte
      Wnet zakryte, i w dół,
      Jakby tam właśnie były
      I błękitem pieściły,
      Jedno tę, drugie tę, pół na pół.

      Gdy przez sufit przetaczasz -
      Nosem gwiazdy zahaczasz,
      Gdy po ziemi młynkujesz,
      To udajesz siłacza.
      Wątłe mięśnie naprężasz,
      Pierś cherlawą wytężasz,
      Będę miała atletę
      I huzara za męża.

      Czy pamiętasz, jak ze mną tańczyłeś walca,
      Panną, madonną, legendą tych lat?
      Czy pamiętasz, jak ruszył świat do tańca,
      Świat, co w ramiona ci wpadł?
      Wylękniony bluźnierca,
      Dotulałeś do serca
      W utajeniu kwitnące te dwie,
      Unoszone gorąco,
      Unisono dyszące,
      Jak ja cała, w domysłach i mgle...
      I tych dwoje nad dwiema,
      Co też są, lecz ich nie ma,
      Bo rzęsami zakryte
      Wnet zakryte, i w dół,
      Jakby tam właśnie były
      I błękitem pieściły,
      Jedno tę, drugie tę, pół na pół.

      A tu noga ugrzęzła,
      Drzazga w bucie uwięzła,
      Bo ma dziurę w podeszwie
      Mój pretendent na męża.
      Ale szarpnie się wyrwie -
      I już wolny, odeszło,
      I walcuje, szurając
      Odwiniętą podeszwą.

      Czy pamiętasz, jak ze mną tańczyłeś walca,
      Panną, madonną, legendą tych lat?
      Czy pamiętasz, jak ruszył świat do tańca,
      Świat, co w ramiona ci wpadł?
      Wylękniony bluźnierca,
      Dotulałeś do serca
      W utajeniu kwitnące te dwie,
      Unoszone gorąco,
      Unisono dyszące,
      Jak ja cała, w domysłach i mgle...
      I tych dwoje nad dwiema,
      Co też są, lecz ich nie ma,
      Bo rzęsami zakryte
      Wnet zakryte, i w dół,
      Jakby tam właśnie były
      I błękitem pieściły,
      Jedno tę, drugie tę, pół na pół.


      --
      (grande valse brillante - julek t.)
Pełna wersja