monika_04 07.08.07, 20:35 Bajeczkę dziś zaczniemy drogie dzieci. Za lasami , za górami, za siódmą górą i dziesiątą rzeką był sobie król. Miał długa siwą brodę i siedział na pięknym złotym tronie. Był jednak bardzo smutny... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
diabelskie.stworzenie Re: Pora na dobranoc 07.08.07, 20:40 Był jednak bardzo smutny....bo nie mogł znależć żony ktora by pomogla w rzadzaeniu całym królestewm. jego księstwo bylu wielkie a on bidulek sam... sam spał ...sam jadł.. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_04 Re: Pora na dobranoc 07.08.07, 20:43 i sam swą długą brodę czesał... Aż pewnego dnia odwiedziła go dobra wróżka i tak rzekła: Znajdę ci żonę, ale po roku będziesz musiał ją oddać... Odpowiedz Link Zgłoś
diabelskie.stworzenie Re: Pora na dobranoc 07.08.07, 20:48 bedziesz musiał ją oddac...król usiadł i sie zamyslił ..gładził swą długa brode i myslał... miec żone na rok ? czy nie miec jej wcale? kto mi pomoze rozwiać te żale ? Odpowiedz Link Zgłoś
sir_elmin Re: Pora na dobranoc 07.08.07, 20:50 Jarl (bo to był vikingr z Bergen) zjeżył się na to. Wprawnym cięciem topora wypruł flaki wróżki i pożywiał się spoglądając na ostatnie iskry życia w jej oczach. Zapił półtorakiem i poszedł do wychodka... (lolz) Odpowiedz Link Zgłoś
diabelskie.stworzenie Chłopaki !!!! 07.08.07, 20:54 a wy to musicie popsuć wszystko ??? Dranie Odpowiedz Link Zgłoś
sir_elmin Re: Chłopaki !!!! 07.08.07, 20:55 - "A wy to musicie popsuć wszystko ??? Dranie" Odpowiedziało diabelskie stworzenie zza węgła... Po powrocie z wychodka Jarl beknął nieznacznie. I zerknął sromięźliwie za węgło... Odpowiedz Link Zgłoś
monika_04 Jarl do wora 07.08.07, 21:04 a wór do jeziora i poszedł tak obciążony na dno- raz a dobrze ;) powiedziała do siebie Wiedźma Odpowiedz Link Zgłoś
sir_elmin mlask 07.08.07, 21:08 I.C. to nie Sort, unnskyld meg. Co najwyżej niewiasta. Odpowiedz Link Zgłoś
wichrowe_wzgorza Jarl cd. 11.08.07, 15:17 sir_elmin napisał: > Jarl (bo to był vikingr z Bergen) zjeżył się na to. Wprawnym cięciem topora wypruł flaki wróżki i pożywiał się spoglądając na ostatnie iskry życia w jej oczach. Zapił półtorakiem i poszedł do wychodka... (lolz) Takie byly myśli Jarla, który w wyobraźni chcial sie rozprawić z wrózką, ale to byla wróżka_niezniszczuszka. Dobra wiedźma z niej byla, tylko jej propozycja - co tu duzo kryc - wydala sie jemu zbyt trudna. Podrapal sie po glowie, postanowil wezwać największych mędrców nie tylko ze swego królestwa, aby pomogli mu rozważyć "za" i "przeciw". Rozeslal heroldow na 4, o przepraszam, na 8 świata stron (uwzględnil bowiem kierunki pośrednie) i postanowil się nie martwić, a także przespać się z problemem. Tej nocy mial sen o balu. Rankiem, obudzil sie z uśmiechem na twarzy. - Ha! - krzyknąl - W moim królestwie dawno nie bylo balu! Wezwal majordomusa i zaznajomil go z zamyslem... Odpowiedz Link Zgłoś
ontarian z ta zona to jak z samochodem 07.08.07, 20:50 rok pojezdzi i na nowsza wymieni Odpowiedz Link Zgłoś
diabelskie.stworzenie to ja juz nie pisze 07.08.07, 20:59 nawet sie pobawic nie dadza chłopaczyska :pp Odpowiedz Link Zgłoś
sir_elmin Re: to ja juz nie pisze 07.08.07, 21:01 - "nawet sie pobawic nie dadza chłopaczyska" - wystawiając języki, stworzenie wyszło zza węgła. Jarl uśmiechnął się serdecznie i gestem dłoni wskazał zapraszająco wypatroszoną księżniczkę. - "God kveld". Odpowiedz Link Zgłoś
sir_elmin Re: to ja juz nie pisze 07.08.07, 21:09 "Du gjør dette på eget ansvar" - dodał, patrząc na stworzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
sir_elmin I po "bajce" - god natt 07.08.07, 21:26 Prinsen ble forelsket i den vakre Askepott... Odpowiedz Link Zgłoś
monika_04 Wcale nie 07.08.07, 22:14 Teraz dopiero się zaczyna był sobie raz ser... Odpowiedz Link Zgłoś
sir_elmin Re: Wcale nie 07.08.07, 22:25 I napotkał stonkę siedzącą na listku, którym zamierzał podetrzeć sobie zadek. "Hola! Mości przystojniaku" - rzecze stonka - "Uważaj! Nie widzisz biedronki.......___.......(:))))))))))) )?????". "Na Tyra! Gadająca stonka!". Ramię Jarla niemożebnie mocno i z precyzją przycisnęło liść pomiędzy pośladki. "Co za czasy, że nawet stonki mają się za biedronki". Wstał, podciągnął nogawice i - nieznacznie beknąwszy - zasnął jak stał. Odpowiedz Link Zgłoś
tullamoredew1 Re: Wcale nie 07.08.07, 22:47 "Oíche mhaith agat, iarla!" dúirt Cailleach na luatha. Odpowiedz Link Zgłoś
sir_elmin Re: Wcale nie 09.08.07, 20:01 Mairm. Tá aon mhana amháin uilig acu :). Odpowiedz Link Zgłoś
tullamoredew1 Re: Wcale nie 09.08.07, 20:30 Go nithe an cat thú is go nithe an diabhal an cat ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wredziaa Re: Pora na dobranoc 08.08.07, 00:15 " no to se jeszcze troche poczeka" - jak powiedział Shrek w wychodku , oddzierając kolejną kartke z bajki Odpowiedz Link Zgłoś
freya Re: Pora na dobranoc 09.08.07, 12:04 "Za dużo tu treści wydalniczych", sa prinsessen og kastet opp. Odpowiedz Link Zgłoś
sir_elmin Får i kål 09.08.07, 14:52 Daeven steike, bo to ryża trollica ze Szwecji była. Ta księżniczka - hehe. Alboż i zmanierowana Dunka. Faen. Co do dziur gaustadzkich - moi tej skały (jeszcze) nie wykopali - lolz. A w asylum Schirmera bywam - po lekturze FoCza zazwyczaj. -- Hvor er toalettene? Kan du vise meg på kart? Odpowiedz Link Zgłoś
freya Re: Får i kål 09.08.07, 22:36 Jassaa! Men vi skal ha blodpudding i dag. Er du med? Odpowiedz Link Zgłoś
sir_elmin Re: Får i kål 10.08.07, 15:38 Jeg er sprø berzerk fra Hordaland – lite sulten :). Ok, ut over. „Hvile Er Stillhet”. Odpowiedz Link Zgłoś
maly_ksiaze Re: Pora na dobranoc 09.08.07, 12:22 Hej kiedys pisalismy bajki na czatcie na zywo:)) Dolaczylbym sie i do tego watku z checia, ale sie rozwalil byl, moim zdaniem:) Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś