smutno mi...

17.02.08, 10:28
stracilam jedynego przyjaciela,ktory poszedl na zawsze.I nawet nie
moge rozy polozyc na jego grobie...
    • guciul Re: smutno mi... 17.02.08, 12:01
      str_ata napisała:

      > stracilam jedynego przyjaciela,ktory poszedl na zawsze.I nawet nie
      > moge rozy polozyc na jego grobie...








      ... ""... Dopieroż Mieszek odżył..."Było z tobą krucho !-
      Woła kum , -szczęście ,że Cię nie zadrapał !
      Ale co on tak długo tam nad tobą sapał,
      Jakby coś miał powiadać na ucho ?"
      "powiedzaił mi - rzekł Mieszek - przysłowie niedźwiedzie :
      PRAWDZIWYCH PRZYJACIÓŁ POZNAJEMY W BIEDZIE !" "".


      ...............to napisał Polak <jaki ? ;P>
      • ta_muid Re: smutno mi... 17.02.08, 14:20
        nie widzę związku między jedną i drugą wypowiedzią. Jej przyjaciel odszedł na zawsze, więc nie wiem, co tutaj ma przysłowie do rzeczy?

        Zawsze, jak odchodzi ktoś bliski, dusza cierpi..współczuję
        • guciul Re: smutno mi... 17.02.08, 16:49
          pytanie :
          odszedł czy poszedł ?


          ...przyjaciele mogą na nowo
          stać się kolegami ,
          jeśli tylko zrozumieją jaki
          popełnili błąd.
      • kaa.lka Re: smutno mi... 17.02.08, 17:13

        Gustaw
        odpowiedz na Twoje pytanie jest banalnie pr_osta.
        To dosc zenujace.

        Lecz,
        byc moze doczekam odpowiedzi kiedy Ty dokonasz przemiany w Konrada?




Pełna wersja