my.lee
05.03.08, 10:03
Z tych Naszych Rozmów wyłoniła się Idea, Idea jakiej jeszcze nie było. Stworzenia czegoś zupełnie Nowego. Nowa wartość miała powstać jako synteza różnorodnych sprzecznych ze sobą Wartości. Chcieliśmy osiągnąć nową Jakość, doprowadzić do Konfliktu między tym co fizyczne, a tym co duchowe. Jeżeli Natura, więc fizyczność, była czymś pierwotnym, czyli tezą, to Kultura jest jej antytezą, a synteza tym co Pragnęliśmy osiągnąć. Gdy ktoś z Nas Pytał reprezentował Naturę, więc tezę. Jeśli ktoś z Nas Odpowiadał reprezentował Kulturę, więc antytezę. Chcąc stworzyć Czat na miarę Naszych możliwości zwiększyliśmy w Nim udział wysiłku fizycznego, a dla antytezy i duchowego. I to była Nowa Strategia Syntezy - Nasza Koncepcja Czatu. My tym Czatem otwieraliśmy oczy niedowiarkom ! Mówiliśmy: to jest Nasz Czat, przez Nas tworzony, i to nie jest Nasze ostatnie Słowo!
Ale jak tak siedzę, siedzę i patrzę, to jest Pustka. Nic. Absolutnie Nic. Rozmowy niedobre. Bardzo niedobre Rozmowy są. I jak na to patrzę to aż chce mi się wyjść. I wychodzę.
Dobranoc się czule z Państwem.
--
Deszcz przynoszony do domu przez parasol jest prywatnym deszczem kota