Spis Cudzołożników...

20.07.08, 09:34
1. Zakochany w swojej żonie do nieśmiertlenosci, jednak czuje sie
niekochany. I chociaż ona gotuje, sprząta, robi wszystko aby
zaśłużyć na miano "posłużnej żony" to jednak notorycznie jest
zdradzana, bywa świadkiem podrywania przez szanownego męża
kolezanek, piątki najczęściej spędza sama. Po kilku latach, kiedy
dzieci już sa większe, mąż zakochuje się śmiertelnie w 20 latce.
Barmance z ulubionej knajpy. Żona w imie ratowania tego czego juz
nie ma dawno, zgadza sie to przeczekać. Gratulacje dla faceta
za "wychowanie" małżonki, minus dla żony za brak świadomosci
własnej, pluz dla dwudziestolatki - w końcu ktoś kupuje jej wszystko
czego pragnęła, nawet te najdroższe buty...
2."Coś się wypaliło między nami, seks już nie jest jaki był" - to
jego stały tekst. Owszem przystojny, dobrze usytuowany, wysokie
stanowisko w firmie, fajni kumple, tylko ta żona jakaś inna. Nie
ważne że już dawno jej nie przytulał, ze od jakiegoś czasu zaczą
brać prysznic po a nie przed, że po domu łazi w starych gaciach...
Generalnie jest niezrozumiany i właśnie ty możesz mu pomóc odnaleźć
w sobie meżczyzne. Jak wtedy kiedy wyrywał 16-stki na dyskotekach,a
kiedy myślał o seksie to po prostu wkładał łape do spodni i było po
sprawie. Zapomniał biedaczysko ze żona, po 10-ciu latach łykania
tabletek hormonalnych, piciu wszystkich możliwych ziółek na
płodnosć, 3 pielgrzymkach do Częstochowy, 10 Mszy w
intecji "szybkiego zajścia", odwiedzeniu 60 lekarzy i 80 znachorów w
całej Polsce, w końcu, mimo tego czegos co kiedys było fajnym
bzykankiem a teraz jest parodią, zachodzi w ciąze... i chociaż
jesteś zdziwiony, bo seks przypadał z częstotliwością jak 29 luty,
to jednak jest to twoje dziecko. A tego nie było w umowie... Plus
dla żony bo bedzie matką i da sobie rade bez niego, minus dla niego
bo jest kutasem.
3.Faworyt, roznąszący wszędzie zapach pt. "wszystko co droższe od
Paco Raban" , prawnik, stomatolog, generalnie full opcja.
samodzielna kancelaria, gabinet, stołek dyrektorski, dom, mały
basenik, w zimie wczasy na topikach, w lecie na Alasce. Często
uprawia seks z żoną, bo żone ma ładną, spełnioną zawodowo,
prowadzącą własny biznes. Jakiś gabinet SPA, stoiska z firmowymi
ciuchami, mały hotelik... A jednak wieśniak oprócz dwóch
najdropższej rasy psów, i tego domu z basensm i sauną, ma w mieście
jeszcze dwa pokoje, o kórych nikt nie wie. A że mieszka tam od lat
ciągle ta sama dziewczyna czekająca z uporem maniak kiedy debil sie
rozwiedzie?? Ech. w końcu wszystko się kiedys jakoś ułoży...Plus dla
żony że "skubie " go na kase co krok, plus dla faceta za niesamowite
pokłady możliwosci seksualnych oraz minus dla tej dziewczyny za
głupote...
    • laperla Re: Spis Cudzołożników... 20.07.08, 11:36
      zastanawiam sie nanai co z tego wynika? i po co to piszesz? mamy
      teraz publicznie ocenic, potepic, podziwiac? bo nie rozumiem sensu
      watku. a moze takowego po prostu nie ma.

      coz. wydaje mi sie, ze to dorosli ludzie, wiedza co czynia, ich
      decyzja. ich zycie.
      • fallaci [...] 20.07.08, 19:24
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • lady.godiva Re: Spis Cudzołożników... 20.07.08, 20:06
          uznam, że to dlatego, że dziś niedziela...
          • fallaci Re: Spis Cudzołożników... 20.07.08, 20:12
            Nie, dlatego że tak myśle a kazda wypowiedż nanai mnie w tym utwierdza
            • lady.godiva Re: Spis Cudzołożników... 20.07.08, 20:25
              Nie o wszystkim co nam przychodzi na myśl musimy głośno mówić.
              • zosl Re: Spis Cudzołożników... 20.07.08, 20:45


                w tym "ustępie " zgadzam się absolutnie z ową Go dziwną osobą.
                A może intencja wątkowiczki była "ogólnorozwojowa"?
                • brucee Re: nigdy nie powiedziałbym tak na kobiete- 20.07.08, 21:45
                  damski boks?
                  • fallaci Re: nigdy nie powiedziałbym tak na kobiete- 20.07.08, 21:50
                    Nie po prostu niezależnie od płci
                    idiota jest idiota a idiotka idiotką.
                    Ciekawe Brus ze nie zaregowałes jak nanai napisała ze grubasy smierdzą.
                    jak to nazwać???
                    • brucee Re: oj dobrze, i nanai potrafi napisać zle,- 20.07.08, 22:33
                      ale , czy na tym to polega, że trzeba zawsze oddać?


                      Mysle, ze nie
                    • halina501 Re":uderz w stół" 21.07.08, 08:13
                      Drogi Fallaci
                      nanai ma prawo do własnego zdania.Moje o "nich" jest podobne.
                      Trzeba choć na chwilę znaleźć się w czyjejś skórze i umyśle,żeby oceniać:)
                      acha,no i nieźle jest być idiotą;)
                      • fallaci Re: Re":uderz w stół" 21.07.08, 10:48
                        Nigdy nie znajde sie w czyjejś skórze czy umyśle. Mogę tylko i wyłącznie oceniać
                        na podstawie własnych przezyć i doświadczeń jak i też nabytej wiedzy. Akurat
                        masz rację, że obecnie idioci dobrze mają. Są bożyszczami tłumów. Nie będę
                        wymieniał nazwisk bo po co.
                        A tak w ogóle to z postu wynika że faceci to świnie bzykający wszystko co sie
                        nawinie a kobiety to cierpiące ofiary ich samczych popędów, cierpiące w
                        samotności i pogrązone w bólu. Z kimś Ci faceci je zdradzają? Rzadko chyba z
                        innym mężczyzną
                        • halina501 Re: Re":uderz w stół" 21.07.08, 13:29
                          No właśnie.
                          Skoro nie znasz przeżyć i doświadczeń innych to naprawdę nie możesz nic na ten temat powiedzieć.
                          A nie będąc kobietą,to dopiero nic na ten temat nie powineneś mieć do powiedzenia ,a tym bardziej przypinać komuś łatkę.
                          Pozdrawiam:)
                          • fallaci Re: Re":uderz w stół" 21.07.08, 14:15
                            Nigdy nie napisałem książki, nie nakręciłem filmu, nie nagrałem żadnego utworu
                            muzycznego. Znaczy że nie mam prawa oceniać tych dzieł ale i "dzieł" i ich
                            autorów? nie będąc piekarzem nie mogę powiedzieć czy bułka jest smaczna czy nie?
                            Niestety to co napisałaś jest pozbawione sensu.
                            • pastelowe.groszki na nic spory... 21.07.08, 15:51
                              i tak wszyscy skończymy w piachu
                              • zosl Re: na nic spory... 21.07.08, 17:13
                                fallaci.Fajnie jest.!Tak tęsknileś za jakimś drapieżnym tematem.
                                Masz! Jest taki uniwersalny, każdy może sie wypowiedzieć , a że Tobie się nie
                                podoba.cóż....
                                Kolejny watek zaczniemy od rozważań.."Dziewczyna z perłą".co lepsze film, czy
                                książka.?.Albo, to samo w wersji "Pachnidło". Cóz, zawsze można poudawać
                                intelektualistę oderwanego od brutalnej prozy życia.
                                Tylko sama ludzka natura jest w założeniu paskudna, bo niedaleki kwrewniak, to ..@!
                                Nawet Nobel , nie tylko jadł, ale też poprzez ruch robaczkowy wydawał efekty
                                konsumpcji.Zanegujesz?
                                • fallaci Re: na nic spory... 21.07.08, 20:17
                                  Nie bardzo wiem jak odpowiedzieć bo nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi ? Co ma
                                  do tego całego wątku sranie Nobla? Sranie, szczanie, czasem rzyganie to część
                                  naszej zwierzęcości. Bo czymże jesteśmy jak nie zwierzętami które najdalej
                                  zaszły na drodze ewolucji i które kiedyś wyginą jak dinozaury. Skąd u Ciebie
                                  wniosek, że jestem oderwanym od życia intelektualistą ? Wyjaśnij bo ja jestem za
                                  głupi.
                                  Twoim zdaniem jestem zarozumiałym dupkiem udającym intelektualistę ?
                                  A może po prostu mam swoje poglądy, swoje gusta, swoje zdanie które mam prawo
                                  głosić i bronić. Nie każdy lubi schabowego i wódkę, są inne gusta. Podobnie mam
                                  swoje sympatie i antypatie na czacie i okazuje to

                                  Dziewczyny z Perla nie czytałem i nie oglądałem więc trudno mi sie wypowiedzieć.
                                  Pachnidło próbowałem obejrzeć i przeczytać jednak nie zdołałem bo i książka i
                                  film są równie nudne i kiepskie.
                              • fallaci Re: na nic spory... 21.07.08, 20:57
                                dobrze prawisz
                            • halina501 Re: Re":uderz w stół" 21.07.08, 20:43
                              Fallaci ,ile ludzi tyle prawd na ziemi.Wyluzuj.
                              Żyj i pozwól innym żyć:)
                              Pozdrawiam
                              Halina
                              • fallaci Re: Re":uderz w stół" 21.07.08, 20:52
                                Prawda i fakt są zawsze jedne. Nie ma dwóch prawd i dwóch faktów.
                              • lady.godiva Prawda jest tylko jedna 21.07.08, 21:25
                                ...tylko ludzie różni.

                                • herbatka.jasminowa Są trzy prawdy 21.07.08, 21:39
                                  moja prawda, twoja prawda i goowno prawda
    • zatrute.pioro Re: Spis Cudzołożników... 21.07.08, 23:06
      Dobry wieczór. Temat interesujący i pewnie bliski Państwu, skoro
      zgromadził tylu dyskutantów. Głos mój nie jest komentarzem
      jakiejkolwiek wcześniejszej notki, tylko wypowiedzeniem własnej
      myśli. Jako taki więc nie powinien generować dalszych komentarzy.
      Cóż, może to jest tak, że życie to jeden wielki plan filmowy.
      Odgrywamy jak w kinie swoje role: dla jednego to rola pierwszo-, dla
      innego drugoplanowa, jeszcze innemu przychodzi zagrać statystę. Nie
      każdy z nas nadaje się do tego, aby być jednocześnie bohaterem
      ekspresyjnym i bezbarwnym lub jak kto woli - czarnym i białym
      charakterem. Reżyser Przypadek rozdaje maluczkim role poślednie,
      zaś urodzona Gwiazda przebiera w propozycjach. Tylko prawdziwy talent
      (moralnie nieskażeni biorą talent w cudzysłów ) z równą finezją
      potrafi zagrać i wierną żonę i świetną kochankę, i pantoflarza i
      don juana. I tylko od nas samych zależy czy role te są nam z góry
      przydzielane czy też mamy możliwość ich odrzucenia, możliwość
      wyboru. Na nic zda się wg mnie wygłaszanie ocen, skoro każdy z nas
      ma nieco inny punkt odniesienia, kręgosłup, psyche. Naszym sędzią
      jest nasze sumienie. Albo daje nam spokojnie zasnąć albo nie.
      Post scriptum:
      Rola oszukiwanej żony nie musi być naszą ostatnią rolą w życiu, a –
      dla równowagi – dzisiejszy rogacz może stać się jutro pożądanym
      kochankiem. Ponad wszystko - nie dajmy się zaszufladkować ;-)
      Pozdrawiam
      • fallaci Re: Spis Cudzołożników... 22.07.08, 06:48
        Nie wiem kim jesteś, ale dawno nie przeczytałem tak mądrego posta na
        foczu. Brawo!
        • lady.godiva Re: Spis Cudzołożników... 22.07.08, 08:05
          Bo ja to tylko głupie posty piszę ;)
          • fallaci Re: Spis Cudzołożników... 22.07.08, 22:30
            Ehhh Mon :)
            • nanai11 Re: Spis Cudzołożników... 25.07.08, 16:56
              Uwielbiam jak sie tak pienicie... czy to o grubasach czy o facetach
              czy o innych sprawach. Nie szkoda życia na pierdoły?
              • laperla Re: Spis Cudzołożników... 25.07.08, 17:37
                nanai11 napisała:

                > Uwielbiam jak sie tak pienicie... czy to o grubasach czy o
                facetach
                > czy o innych sprawach. Nie szkoda życia na pierdoły?

                nanai, pozwole sobie zauwazyc, ze ten pieniacy sie watek zalozylas
                ty.
                • gapuchna Re: Spis Cudzołożników... 25.07.08, 19:51
                  Ale czy nie uważacie, ze ciut życia wróciło na forum?
                  • laperla Re: Spis Cudzołożników... 25.07.08, 20:13
                    to zalezy od definicji slowa "zycie"...
                    • gapuchna Re: Spis Cudzołożników... 25.07.08, 20:15
                      Moze jeszcze myślę o wczorajszej rozmowie na czacie, w podobnej była tematyce....
Pełna wersja