dokad iść wieczorkiem?

19.09.08, 18:44
wrzucic mi tu prosze adres zatepczego czatu
    • maty_lde Re: dokad iść wieczorkiem? 19.09.08, 19:04
      JA NIE MAM GDZIE ISC...BO SIE UMOWILAM Z MOIM PIJANYM SZCZESCIEM NA
      CZACIE... WIDAC DZISIAJ BEDE MUSIALA ISC SPAC TRZEZWA :-((( A MOZE
      MI I CZESIOWI KTOS ODWYK ZROBIL????
      • edi54 Re: dokad iść wieczorkiem? 20.09.08, 11:57

        Proponuje rekolekcje zamkniete w tynieckim opactwie :))
        w jednej celi z czessim:)))...nieogrzewanej :))
    • alicjans Re: dokad iść wieczorkiem? 19.09.08, 19:17
      ciotuchna ty zez kotem spać mozesz pójść a ja?z nadzieja na
      błogi sen
      • maty_lde Re: dokad iść wieczorkiem? 19.09.08, 19:23
        KOTOW U MNIE DOSTATEK, CHETNIE UZYCZE CI JEDNEGO KOCHANA...A NAWET
        DWA JESLI ZECHCESZ....ALE NIC MI NIE ZASTAPI CHWILI ROZMOWY Z WAMI (
        WIEM ZE TO UZALEZNIENIE) JAK TU DALEJ ZYC??????
      • ontarian Re: dokad iść wieczorkiem? 19.09.08, 19:28
        alicjans napisała:

        > ciotuchna ty zez kotem spać mozesz pójść a ja?z nadzieja na
        > błogi sen
        z flaszkom idz spac
        • maty_lde Re: dokad iść wieczorkiem? 19.09.08, 19:44
          ONTUS A KTO CIE PYTAL O ZDANIE??/ TEZ SIIE NUSZISZ/
          • ontarian Re: dokad iść wieczorkiem? 19.09.08, 19:51
            ty mnie pytalas o zdanie
            pytanie nie bylo do kogos konkretnego skierwowane
            wiec bylo miedzy innymi i do mnie

            nudzi sie nie nudze, bo sobie na forumach urzenduje
            • maty_lde Re: dokad iść wieczorkiem? 19.09.08, 20:39
              No ... ciotuchna idzie z kotem przed tv...i do wyrka,
              ale przyznam sie, lubilam wieczorkiem popatrzec na wasze buzki
              (czyt. nicki)
              czasem glupawi takie odchodzily... czasem ciekawych spraw moznabylo
              sie dowiedziec... jak sie nie podobalo to mozna bylo wyjsc i zamknac
              za soba drzwi...a teraz nie daja nam takiego wyboru(((
              Dobrej nocy zycze wam wszystkim z nadzieja ze zostaniemy
              potraktowani powaznie...chcialabym powiedziec...do jutra, paaaaa
    • alicjans Re: dokad iść wieczorkiem? 19.09.08, 21:30
      zatępczy napisałam....zatępiony umysł,może jednak ta przerwa
      dobrze na mnie wpłynie
    • lady.godiva Re: dokad iść wieczorkiem? 20.09.08, 10:44
      Wieczorem się chadza do kina
      na spacer
      do kawiarenki z przyjaciółmi
      :)
      • alicjans Re: dokad iść wieczorkiem? 20.09.08, 18:17
        lady? tyżeś taka zmachana na tym koniu?
    • czarna9610 Re: dokad iść wieczorkiem? 20.09.08, 19:06
      herbata z rumem i miodem gotowa z czat nieczynny jeszcze. To dzisiaj poczytam.
      • nanai11 Re: dokad iść wieczorkiem? 20.09.08, 19:34
        Tak to jest jak sie czatem żyje... realem trzeba żyć.
        • lady.godiva Re: dokad iść wieczorkiem? 21.09.08, 11:58
          nanai11 napisała:

          > Tak to jest jak sie czatem żyje... realem trzeba żyć.

          o to to :)

          Mam wrażenie, że dzieci płaczą ... a przecież wokół tez jest świat.
    • zatrute.pioro Re: dokad iść wieczorkiem? 21.09.08, 22:06
      Właśnie skończyłam oglądać "Babel" Alejandro Inarritu. Przejmujący
      obraz o komunikacji między ludźmi na tle różnych kultur. Niesamowita
      muzyka (G. Santaolalla). Polecam. Jeśli nie oglądałeś, chętnie
      pożyczę/wymienię/podaruję.
      • kaa.lka Re: dokad iść wieczorkiem? 21.09.08, 22:22
        dzieki za przypomnienie.
        rzeczywiscie przejmujacy,
        dla mnie najbardziej w sekwencjach japonskich.a za zwrocenie uwagi,
        na muzyczna komunikacje w tle..
        jeszcze raz
        dziekuje.

        pees
        podobne wrazenie komunikacyjne wywarla na mnie niema "Barraka"
Pełna wersja