fallaci Re: Dziewczyno, dziewczyno 03.10.08, 09:20 Znaczy się nie ma nic na zamianę ? Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: Dziewczyno, dziewczyno 03.10.08, 09:26 Zamienił Stryjek... "I co ja zrobiłem…!? - już miałem - nie doceniałem - zbywałem - siedem dni wybrzydzałem - nie kochałem Jaki głupi byłem… - przepędziłem - zamieniłem Już tydzień mam inną - dziwną - zwinną Serce mi kołata a ja latam jak kaczka dziwaczka - i żałuję to dla mnie nauczka - i wnioskuję; …jednak lepszy był tamten….katar niż ta……sraczka…." ;) Nie moje;)) Odpowiedz Link Zgłoś
brzydki.bialy.mis Re: Dziewczyno, dziewczyno 03.10.08, 09:34 Halinko, skąd Ty to wszystko bierzesz? Jak sama nie wymyślisz, to masz w zanadrzu cudze. Jak nie masz cudzego, to swoje pięknie sklecisz :D Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: Dziewczyno, dziewczyno 03.10.08, 09:38 Oj Misiu... Gra skojarzeń a przede wszystkim wierne wsłuchiwanie się w podszepty intuicji:)) Też tak masz:)) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
she_5 Szukałem by JISz. 03.10.08, 13:19 Szukałem. Nie znalazłem. Znalazłem. Nie zużyłem. Zużyłem. Nie użyłem. I tak doprawdy żyłem. Odpowiedz Link Zgłoś
kaa.lka Re: boys and girls 03.10.08, 23:32 rzeczywiscie wybor znany katar meski sraczka damy rzecz doprawdy jest w koncowce ot, prostota ciala lepiej mesko w organ chustka dac nizli damska czuc choc rzadko dziala Odpowiedz Link Zgłoś
dewiza Re: Dziewczyno, dziewczyno 03.10.08, 10:17 fallaci napisał: > Znaczy się nie ma nic na zamianę ? Wina szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
dewiza Re: Dziewczyno, dziewczyno 03.10.08, 13:14 Znaczy się znowu obietnice bez pokrycia. Odpowiedz Link Zgłoś
fallaci Re: Dziewczyno, dziewczyno 03.10.08, 13:53 jest jeszcze wódka, z pierwszego pędzenia Odpowiedz Link Zgłoś
lady.godiva SALES SALES 03.10.08, 10:53 na zamianę mam marzenia zwiędłe nadzieje przeszłe ciągoty minione słabości przechodzone miłości odrzucone radości przeżyte Odpowiedz Link Zgłoś
lady.godiva SALES SALES- uzupełnienie 03.10.08, 11:05 ... oraz mężczyznę nieciekawego Odpowiedz Link Zgłoś
fallaci Re: SALES SALES- uzupełnienie 03.10.08, 11:25 Tym bardziej nie chce, ciekawego tez nie Odpowiedz Link Zgłoś
lady.godiva Klient nasz pan 03.10.08, 12:29 ale jak jest zbyt wybredny też niedobrze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dewiza Re: Klient nasz pan 03.10.08, 13:15 Nie ma, są tylko konfitury z morszczuka. Odpowiedz Link Zgłoś
dewiza Re: Klient nasz pan 03.10.08, 13:30 Zielone są. Nie wybrzydzać. Brać co dają. Dzieci w Afryce i tego nie mają. Odpowiedz Link Zgłoś
fallaci Re: Klient nasz pan 03.10.08, 13:51 Bo żrą tylko te hamburgery, a potem są grube i mają wysoki cholesterol. Odpowiedz Link Zgłoś
dewiza Re: Klient nasz pan 03.10.08, 23:51 Zazdrość przez Ciebie przemawia i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
fallaci Re: Klient nasz pan 04.10.08, 09:59 i polska zawiść, a jakby powiedział wlaściciel kota Alika to wolska zawiść. Odpowiedz Link Zgłoś
babushka Re: Dziewczyno, dziewczyno 03.10.08, 22:28 Niecnota winna porzucenia! Cnota się z winem nie zamienia nie jest choć zawsze to szkoda:) z kamienia Odpowiedz Link Zgłoś
babushka Re: Dziewczyno, dziewczyno 03.10.08, 22:30 Cnoto! Ty nad poziomy wylatuj pozostaw za sobą wszystkie winne sprawy Daj się czasem uwieść lubo nikczemnie lubo marą lub po prostu dla zabawy :) Odpowiedz Link Zgłoś
babushka Re: Dziewczyno, dziewczyno 03.10.08, 22:55 Cnota niecnocie winna niewinnie dodawała cnoty. W winie utopiły się wszystkie cnoty? Odpowiedz Link Zgłoś