A wy co robicie w swojej pracy??

04.10.08, 23:54
edytkamala1.wrzuta.pl/film/zNrNqlaY8e/so_you_think_you_can_dance_sezon_4_ne-yo-closer
    • lo.lo Re: A wy co robicie w swojej pracy?? 06.10.08, 23:14
      ja pracuję w ubojni

      www.youtube.com/watch?v=JJfELecRRo8&feature=related
    • fallaci Re: A wy co robicie w swojej pracy?? 08.10.08, 16:43
      Ja rozmyślam

      e.pardon.pl/pa607/edd384910000884146f69e64
    • metal.lica Re: A wy co robicie w swojej pracy?? 13.10.08, 14:39
      Cholera, jak mi jej dziś brakuje. Jutro pewnie będzie aż nadto, heh.
      Ale nie ma to jak świetni współpracownicy, którzy zrobią za Ciebie
      kawał dobrej roboty. No nic, może jakiś dobry kawałek viadomokogo.

      www.youtube.com/watch?v=EoMIb0Stds4
    • laperla A wy co robicie w swojej pracy?? ja marudze. 13.10.08, 15:18
      jeszcze troche a na foczu utworzy sie Koalicja Ochrony Linkow.

      chcac wyslac post dowiem sie, ze Zapomnialam Wkleic Link.

      autor bezlinkowego wpisu podlegal bedzie dozywotniej karze pozbawienia moznosci wejscia na czat, w najlepszym przypadku zostanie on zidentyfikowany jako czatowy terrorysta, ktory mial czelnosc zszargac Swietowatosc Linkowa i zasluzyl na wzmianke w bernstein&woodwordowej, przepraszam woodlinkowej postwithoutlinkgatestory.
      • czarna9610 Re: A wy co robicie w swojej pracy?? 13.10.08, 16:12
        przeważnie się czepiam- taka już moja natura
      • lo.lo Re: A wy co robicie w swojej pracy?? ja marudze. 14.10.08, 19:22
        nie znam wyrazu 'świętowatość'
        • laperla Re: A wy co robicie w swojej pracy?? ja marudze. 14.10.08, 19:39
          lo.lo napisał:

          > nie znam wyrazu 'świętowatość'

          to poznales :)
    • metal.lica Re: A wy co robicie w swojej pracy?? 25.10.08, 16:01
      Po obejrzeniu tego filmu z ubojni - kilku kadrów zaledwie i to przez
      szparki pomiędzy palcami - drastycznie spadło u mnie zapotrzebowanie
      na wieprzowinę. Bez dwóch zdań - obraz przemawia do wyobraźni i
      żołądka, przynajmniej mojego. Poważnie zastanawiam się nad radykalną
      zmianą menu. Co zamiast? Zaczynam od wołowiny (!), drobiu (?) i
      owoców morza. Tak na marginesie, to ja bym w takiej pracy 5 minut
      nie wytrzymała. Współczuję. W tych okolicznościach nazwać człowieka
      świnią - okazałoby się wielce niestosownym.
      • brucee Re: takze nie wytrzymałem nazbyt dlugo, 25.10.08, 16:40
        ale mięso nadal "wcinam", chyba nie dam rady inaczej.
Pełna wersja