Słyszałam, że...

22.11.08, 15:13
Są o mnie jakieś (znowu?) plotki, czas skończyć z tą tradycją, że
zainteresowany dowiaduje się na końcu, poproszę tutaj je wpisywać, soczyste i
te mniej, niech i ja mam z tego radochę.
Oczywiście najlepiej pod własnym nickiem, bo takie z ukrycia juz mnie nie bawią ;)

Tylko nie wstydzić mi się tu, pisać szczerze :)))



    • metal.lica Re: Słyszałam, że... 22.11.08, 15:20
      Ja słyszałam tylko, że jeździłaś nago konno. Ale ponoć w imię
      jakiejś szlachetnej sprawy, więc gratuluję odwagi.
      • halina501 Re: Słyszałam, że... 22.11.08, 15:24
        ..Lew Cię kocha.
        Będzie wesele ? ;)
      • lady.godiva Re: Słyszałam, że... 22.11.08, 15:34
        To już też słyszałam, a coś świeższego? ;)
    • grazia13 Re: Słyszałam, że... 23.11.08, 01:40
      Gdy uczyć będziemy ludzi,jak powinni myśleć, a nie wiecznie ,co powinni myśleć, unikniemy wielu nieporozumień. Myśle ,że jesteś romantyczką .
      • ramon1 Re: Słyszałam, że... 23.11.08, 08:39
        ..ja wczoraj ogladalem ladny film z 1955 r.

        tytul " LADY GODIVA "


        Pozdrawiam :-)
      • lady.godiva Re: Słyszałam, że... 23.11.08, 10:23
        grazia13 napisała:

        > Gdy uczyć będziemy ludzi,jak powinni myśleć, a nie wiecznie ,co powinni myśleć,
        > unikniemy wielu nieporozumień. Myśle ,że jesteś romantyczką .

        Wydało się no ;)
        • nanai11 Re: Słyszałam, że... 23.11.08, 11:05
          Byle jak byleby gadali tak??
    • my.sl Re: Słyszałam, że... 20.11.09, 14:44
      Warto "odkopać" ten wątek...dla ludzi, którzy mają odwage się
      wpisywać, a nie obmawiać po kątach czatowych pokojów.
      • kalllka Re: Słyszałam, że... 20.11.09, 15:43
        no otoz to,
        trzeba stanac pokoju twarza w twarz i rzec mu;
        pokoju jestes (np) nazbyt zielony w calosci!
        (nie tylko po katach)
        • magol Re: Słyszałam, że... 20.11.09, 16:06
          a mówiłem: przemalować z zielonego na... inny.

          • lady.godiva Re: Słyszałam, że... 20.11.09, 20:26
            Z jakich mroków żeście wytrzasnęli ten wątek? Zdążyłam zapomnieć!

            No i nic sie nie zmieniło pod względem plotek ;)

            Magol, na różowy? ;) ;*
            • magol Re: Słyszałam, że... 21.11.09, 16:23
              od różowego to się barbiozy można nabawić:)
              Ciepły żółty (delikatny) :)
              • lady.godiva Re: Słyszałam, że... 21.11.09, 18:09
                Różowe dżinsy dziś mam :) a za żółtym nie przepadam
                • magol Re: Słyszałam, że... 22.11.09, 14:40
                  Różowe... hmmm :) - pokaż ^^
    • d.d.5 Re: Słyszałam, że... 20.11.09, 18:25
      Trzeba być bardzo zarozumiałym,albo głupiutkim,aby otwierać na forum wątek o sobie.
      Lady Godiva, ludzie maja naprawdę inne problemy i Twoja osoba niewiele ich
      interesuje.
      A to,że gdzieś,ktoś,coś powiedział na twój temat...............mój boże,wyluzuj
      dziewczyno i nabierz więcej dystansu do siebie
      • ojciec.dna Re: Słyszałam, że... 30.11.09, 17:58
        może to forum to dla niej całe towarzystkie życie, więc jest to dla
        niej ważne, czy ktoś ją obmawia ;)))
    • rat_123 trzeba miec smieci w glowie, zeby otwierac taki 02.12.09, 18:36
      Trzeba miec smieci w glowie, zeby otwierac taki watek o sobie.



      lady.godiva napisała:

      > Są o mnie jakieś (znowu?) plotki, czas skończyć z tą tradycją, że
      > zainteresowany dowiaduje się na końcu, poproszę tutaj je wpisywać,
      soczyste i
      > te mniej, niech i ja mam z tego radochę.
      > Oczywiście najlepiej pod własnym nickiem, bo takie z ukrycia juz
      mnie nie bawią
      > ;)
      >
      > Tylko nie wstydzić mi się tu, pisać szczerze :)))
      >
      >
      >
      • zosl Re: trzeba miec smieci w glowie, zeby otwierac ta 02.12.09, 23:12
        Lada, bądź godziva!(jak chcesz to i niegodziva)
        wątków o sobie dowolne ilości....
        Malkontenci , niech otwierają o sobie; i sami sobie niech marudzą, dla własnej
        szczęśliwości
Pełna wersja