coś by warto, tak

24.02.09, 14:03
tiny.pl/bmm2

przydało bysię coś pomiędzy resuscytacją a złotym strzałem
    • campo.di.fiori Cośczyli the Thing 24.02.09, 18:54
      zapomniałeś o sanacji...
    • agni_me Re: coś by warto, tak 25.02.09, 23:49
      Z nieba spadł mi ten wątek.

      Otóż w tamtych czasach właśnie - koniec 2001 r. - na czacie (zwłaszcza w
      "trzydziestkach") bywał ktoś, kto niezwykle dowcipnie i bezlitośnie poprawiał
      wszystkie orty, ktoś z męskim nickiem, zwany Wielkim Korektorem (wieść gminna
      niosła, że Korektorem była dama).

      Ktoś pamięta, jaki to był nick?

      Z wyrazami i tak dalej...
      • annuszka kit, n/t 26.02.09, 16:17

        • campo.di.fiori Fakt 26.02.09, 18:25
          ann, a ja nie mogłem sobie przypomnieć...

          P.S.
          Nota bene na Wielkiego Korektora to JA mam copy
          :))
          • laperla Re: Fakt 26.02.09, 20:36
            wiesc gminna niesie, iz ponad 90% tego co reprodukujemy jest (ponoc) importowanym dobrem. w obliczu powyzszego drogi monsieur nonie, twoje kopyrajty nabieraja innego blasku :)
        • agni_me dzięki, okrutnie mnie to męczyło (też en/te) 27.02.09, 08:24

    • wichrowe_wzgorza Re: coś by warto, tak 26.02.09, 23:15
      Bądźmy twórczy, co tak mało wiary w nas?
      Akurat błędy - ortograficzne, zdarzają się najczęściej - ale są inne, i je też
      można przynajmniej starać się poprawić. Sztuczna poprawność dla mnie jest chora
      i wcale nie rozwijająca. Tresura.

      Dyg, dyg:)
      • she_5 no, ja jakby nie podzielam ;> (noł ołn tekst) 27.02.09, 08:59
        wichrowe_wzgorza napisała:

        > Bądźmy twórczy, co tak mało wiary w nas?
        > Akurat błędy - ortograficzne, zdarzają się najczęściej - ale są inne, i je też
        > można przynajmniej starać się poprawić. Sztuczna poprawność dla mnie jest chora
        > i wcale nie rozwijająca. Tresura.
        >
        > Dyg, dyg:)
        >
Pełna wersja