ch@mowo

03.08.09, 16:12
– Każdy wnosi do sieci to, z czym przychodzi. Może jako naród jesteśmy po prostu bardziej sfrustrowani i niedowartościowani, mocniej zazdrościmy i nosimy w sobie więcej negatywnych emocji niż inne nacje – mówi dr Dominik Batorski, socjolog Internetu. Zarządzający społecznościami mają jeszcze jedną teorię dotyczącą sporej części (ok. 30 proc.) internetowych frustratów. Trudno podejrzewać osoby zapracowane o to, że dziennie produkują kilkadziesiąt zjadliwych komentarzy i toczą ideologiczne wojny na forach internetowych. Do tego trzeba mieć mnóstwo wolnego czasu. W grupie podejrzanych są więc nastolatki – mają olbrzymią potrzebę zaistnienia w jakiejkolwiek formie i skłonność do skrajnych osądów. Oraz bezrobotni i życiowi nieudacznicy. – A tak się właśnie składa, że często te osoby bez zajęcia noszą w sobie również wielkie pokłady agresji i niezadowolenia – mówi Klimowicz.

ciag dalszy artykulu TUTAJ
    • zosia.samoosia Re: ch@mowo 03.08.09, 22:52



      czyrzpy lew? ;))laperla napisała:

      > – Każdy wnosi do sieci to, z czym przychodzi. Może jako naród jesteśmy po
      > prostu bardziej sfrustrowani i niedowartościowani, mocniej zazdrościmy i nosim
      > y w sobie więcej negatywnych emocji niż inne nacje – mówi dr Dominik Bato
      > rski, socjolog Internetu. Zarządzający społecznościami mają jeszcze jedną teori
      > ę dotyczącą sporej części (ok. 30 proc.) internetowych frustratów. Trudno podej
      > rzewać osoby zapracowane o to, że dziennie produkują kilkadziesiąt zjadliwych k
      > omentarzy i toczą ideologiczne wojny na forach internetowych. Do tego trzeba mi
      > eć mnóstwo wolnego czasu. W grupie podejrzanych są więc nastolatki – mają
      > olbrzymią potrzebę zaistnienia w jakiejkolwiek formie i skłonność do skrajnych
      > osądów. Oraz bezrobotni i życiowi nieudacznicy. – A tak się właśnie skła
      > da, że często te osoby bez zajęcia noszą w sobie również wielkie pokłady agresj
      > i i niezadowolenia – mówi Klimowicz.
      >
      > ciag dalszy artykulu T
      > UTAJ

      >
Pełna wersja