samotność ...

01.01.04, 19:21
    • ty.wiesz.kto Re: samotność ... 01.01.04, 19:22
      Kiedy ciemna noc spowije ziemię,

      Spłynie po powierzchni strumień jadu

      i ugasi serca ból potęgujący.

      Cierniem przetnę nić porozumienia

      między światem, losem, między nami.

      I już nigdy nie zaufam serca drżeniu,

      które zdrajca jest największym

      we wszechświecie.
      • ryszq Re: samotność ... 07.01.04, 18:14
        A K.Janda (aktorka )powiedziała :,,Samotność to najgorsze z więzień" - no
        coś w tym jednak jest.Ale póki życia w nas ,,wszystko jest sprawą
        otwartą,przed zamkniętą życia kartą".
    • ty.wiesz.kto samotność ... 01.01.04, 19:23
      Kiedy ciemna noc spowije ziemię,

      Spłynie po powierzchni strumień jadu

      i ugasi serca ból potęgujący.

      Cierniem przetnę nić porozumienia

      między światem, losem, między nami.

      I już nigdy nie zaufam serca drżeniu,

      które zdrajca jest największym

      we wszechświecie.
      • marudny Re: samotność ... 01.01.04, 20:46
        oj ... facet to swinia :-))

        strasznie smutna babeczka ... szkoda
    • ty.wiesz.kto Re: samotność ... 02.01.04, 12:45
      Bosz ...
      Ile razy ja to wysłałam...
      • marudny Re: samotność ... 02.01.04, 12:58
        kiedys wspominalem o babeczkach i technice :)
      • agni_me Re: samotność ... 02.01.04, 12:59
        ty.wiesz.kto napisała:

        > Bosz ...
        > Ile razy ja to wysłałam...

        Tak, masz rację, ten najpierwszy wpis całkowicie by wystarczył. ;-)
        • basia.pelasia Re: samotność ... 02.01.04, 13:09
          ...no to ile?:)
          • ty.wiesz.kto Re: samotność ... 02.01.04, 14:57
            basia.pelasia napisała:

            > ...no to ile?:)


            Trzy pięćdziesiąt za jeden ;-P
            • freya Re: samotność ... 02.01.04, 15:03
              Ta smutna babeczka jest po prostu niesamowita! Tam rozdzierające strofy, a tu
              taki przyziemny konkret: 3, 50 za jeden! No, no, pozazdrościć tylko zimnej krwi
              i umiejętności przeliczania.
            • basia.pelasia Re: samotność ... 02.01.04, 15:06
              ...nie za ile, a ile:) boszzzz
              • hippy_pottamus Re: samotność ... 02.01.04, 15:17
                basiek, ty nie nerwijsia ;-) widac kac jeszcze trzyma ;-)
                hipek_po-sylwestrowy
                • basia.pelasia Re: samotność ... 02.01.04, 15:40
                  ....nie nerwowy i nie na kacu, jenot ciekawy:)
                  • hippy_pottamus Re: samotność ... 02.01.04, 16:00
                    nie o twojego kaca mie sie rozchodzilo, ale jak tak czytasz, znaczy ze sam zes nie wolny ;-))
                    a zamiast jenota kup se lepiej kangura, torby ma wieksze ;-)))
                    hipek
                    • binka zboczenia 02.01.04, 19:07
                      i to jest takie piekne na tym forum ,że wątek o samotności przekształca się w
                      wątek o wyższości kangura nad jenotem....co będzie dalej.........????
                      hihiihi

                      ps a może powinnam polać te łzy?
                      • marudny Re: zboczenia 02.01.04, 19:32
                        hmm a moze to jednak strata ...
                      • halina501 Re: zboczenia 02.01.04, 19:42
                        binka napisała:

                        > i to jest takie piekne na tym forum ,że wątek o samotności przekształca się
                        w
                        > wątek o wyższości kangura nad jenotem....co będzie dalej.........????
                        > hihiihi
                        >
                        > ps a może powinnam polać te łzy?


                        A może chodzi o to,że te wszystkie smutki wsadzić do torby kangura?To
                        mądre stworzenie i poradzi sobie z tym ciężarem;)))))))
                        • toulaa Re: zboczenia 03.01.04, 00:20
                          wara od kangura ( i innych bezkarnych.australijczyków),ech...dawno żadnej afery
                          nie było ( pardon, tu się mówi babeczki, pieniążki, to i aferki)....tylko te
                          nudy o samotnościach i innych miłościach:((...gdzie ci aferzyści ( wysocy
                          bruneci, jeśli można prosić), no, gdzie?:()

                          ukarana.europejka*

                          *( albo Europa- bez byka, uff)
              • ty.wiesz.kto Re: samotność ... 03.01.04, 11:56
                trzynaścieipół?
    • ty.wiesz.kto Re: samotność ... 03.01.04, 11:57
      Kurnia!
      Fajni jesteście!
      Wasze wpisy umarlaka posawiłyby na nogi :-))))
      • marudny Re: samotność ... 03.01.04, 12:33
        ty.wiesz.kto napisała:

        > Kurnia!
        > Fajni jesteście!
        > Wasze wpisy umarlaka posawiłyby na nogi :-))))


        hehehe no ja wiem ze maruda jest fajny ... tylko ze nie jest wysoki brunet :(
        ale co tam ja tez rude a ich jak na lekarstwo :(


        • binka Re: samotność ... 03.01.04, 13:10
          rude jest piękne:-)
          • marudny Re: samotność ... 03.01.04, 15:32
            rude i jeszcze zielone duze oczy, kuszace usta, piekne dlonie, nogi od samej
            ziemi az do ... bioder, kształtne piersi (jabluszka) ... dla takiej babeczki to
            dzien w dzien mogłybym gotowac :))
            • freya Re: samotność ... 03.01.04, 15:36
              Jakie miłe te posty o rudych! Proszę o więcej...:))))

              freya_całkiem_ruda
            • kamag0 Re: samotność ... 14.01.04, 18:45
              marudny napisał:

              > rude i jeszcze zielone duze oczy, kuszace usta, piekne dlonie, nogi od samej
              > ziemi az do ... bioder, kształtne piersi (jabluszka) ... dla takiej babeczki
              to
              >
              > dzien w dzien mogłybym gotowac :))
              TAKI MARUDNY MOGLBY DZIEN W DZIEN GOTOWAC,A JASIE NA BLAD ZROBILAM.......
        • ty.wiesz.kto Re: samotność ... 03.01.04, 17:32
          marudny napisał:

          > ty.wiesz.kto napisała:
          >
          > > Kurnia!
          > > Fajni jesteście!
          > > Wasze wpisy umarlaka posawiłyby na nogi :-))))
          >
          >
          > hehehe no ja wiem ze maruda jest fajny ... tylko ze nie jest wysoki brunet :(
          > ale co tam ja tez rude a ich jak na lekarstwo :(
          >
          >
          Ja tam nie wiem czy ten maruda jaki fajny jest :P
          Aaaa.. na ten przyklad mnie wszsystko jedno czy brunet czy nie :))
    • ty.wiesz.kto Re: samotność ... 03.01.04, 17:36
      no tak...
      teraz do koncza zycia sobie nie wybacze, ze zniszczylam swoje rude wlosy :P
      tzn zmienilam kolor farby ;-P
      • marudny Re: samotność ... 03.01.04, 19:23
        mowia ze rude sa wredne ... a co mowia o farbowanych ? :))
        • freya Re: samotność ... 04.01.04, 12:03
          Oj, marudny...nieładnie tak o kobietach...
    • lew_ Re: samotność ... 03.01.04, 18:29
      No ja wole blond albo kasztanowe...ale niekoniecznie musi tak byc:)..a jesli
      chcesz Foto Marudy to powiedz...wysle ci je :)
      • ty.wiesz.kto Re: samotność ... 03.01.04, 21:42
        Farbowane sa fajne, noo.
        Ale ja nie jestem fajna :))
        Mowi sie: trudno ;-P
        • marudny Re: samotność ... 03.01.04, 23:00
          cos trzeba bylo powiedziec to sie od grupy odzielilam :PPP
          • ty.wiesz.kto Re: samotność ... 04.01.04, 11:57
            marudny napisał:

            > cos trzeba bylo powiedziec to sie od grupy odzielilam :PPP



            ;-PP
            • marudny Re: samotność ... 04.01.04, 12:27
              tylko jezor pokazujesz ??? :))
              • ty.wiesz.kto Re: samotność ... 04.01.04, 12:51
                marudny napisał:

                > tylko jezor pokazujesz ??? :))


                Boszz...
                A co mam i jeszcze pokazać? ;-P
                • marudny Re: samotność ... 04.01.04, 17:08
                  ja tam nie wiem ... mozesz oczy wybaluszyc :)))
      • ty.wiesz.kto Re: samotność ... 04.01.04, 11:56
        Moze Pan Lew sie zdecyduje, co?
        No to blondynki czy te kasztanowe? ;-P
    • lew_ Re: samotność ... 04.01.04, 12:46
      Trudno sie zdecydowac bo nie tylko colorek wlosow jest wazny :))..najpier
      intelignecja :))
      Maruda wolno mi wyslac twoje foto ...Ty wiesz kto?:))
      • wyglodnialy_wilczek Re: samotność ... 04.01.04, 17:48
        lew mozna ... ale jesli mozesz mi je wczesniej wyslac to ocenie hehe
        • ty.wiesz.kto Re: samotność ... 04.01.04, 19:10
          wyglodnialy_wilczek napisał:

          > lew mozna ... ale jesli mozesz mi je wczesniej wyslac to ocenie hehe


          Hola Hola Hola...
          A moze mnie ktos o zadanie spyta cooo??
          ;-PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
          • marudny Re: samotność ... 04.01.04, 19:22
            ja sie Ciebie o zdanie nie pytam :PPP
            ja lwa prosze zeby mi wyslal zdjecie co na nim widnieje :))
            • kroliczek8 Re: samotność ... 04.01.04, 21:05
              jak zdjątko z masazu to ja chce tez :ppp
              • marudny Re: samotność ... 04.01.04, 22:53
                kroliczku a jakiego masazu ? :))

                trzeba bylo ladnie poprosic to bym Ci wyslal :P
                • kroliczek8 Re: samotność ... 05.01.04, 13:48
                  kcem kcem :pp

                  (czy to dosc ładnie ?? :o) )
    • ty.wiesz.kto Re: samotność ... 05.01.04, 08:05
      A po co komu zdjęcie??
      Właśnie fajnie tak jest, możemy wyobraźnią troszke "popracowac"
      ;))))
      • marudny Re: samotność ... 05.01.04, 16:58
        ze mna jak z dzieckie, mowisz i masz :)))
        • ty.wiesz.kto Re: samotność ... 05.01.04, 19:55
          marudny napisał:

          > ze mna jak z dzieckie, mowisz i masz :)))


          Ekhm :))
          Czyli o co tylko poproszę, to dostanę? :)) Hmmm...
          Tak tylko myśle :-P
          • marudny Re: samotność ... 05.01.04, 20:44
            hehe jak to babeczki zawsze zinterpretuja :)
            • ty.wiesz.kto Re: samotność ... 06.01.04, 07:13
              marudny napisał:

              > hehe jak to babeczki zawsze zinterpretuja :)


              Chyba dobrze? Hę? :-P
              • marudny Re: samotność ... 06.01.04, 15:37
                nie wiem, nie jestem babeczka :P
    • bigott Re: samotność ... 06.01.04, 09:56
      a juz mialem nadzieje,
      taki ladny tytul watku.

      b.

      PS
      zapewne jestem osamotniony w tej nadziei :)
      • maggy Re: samotność ... 06.01.04, 14:01
        wygasłe ogniska zawiedzionych nadziei :-) tak to zwykle bywa bigotcie :)
        ech, m.
        • bigott Re: samotność ... 07.01.04, 13:38
          ktos kiedys powiedzial czy napisal,
          ze samotnosc, poprzez swoja powszechnosc
          jest jedyna szansa na wspolprzezywanie,
          namiastke bliskosci...
          a tu znow same mijanki.

          b.
          • maggy Re: samotność ... 07.01.04, 14:58
            widzisz, bigo, bo chyba chodzi o to, ze nawet samotnosc musi miec pewien
            wspolny mianownik emocjonalny, zeby mozna bylo mowic o namiastce bliskosci; a z
            tym mianownikiem - jak widac - roznie bywa. najgorzej jak jest zerowy ;-)
            m.
            • bigott Re: samotność ... 13.01.04, 09:13
              Droga Maggy,
              tak mi przyszlo do glowy male matematyczne skojarzenie,
              ktore dodac tu moze ciekawych znaczen...
              Bo jezeli w miejsce wspolnego mianownika pojawia sie zero
              to zaczynamy sie ocierac o nieskonczonosc :)

              b.
              • maggy Re: samotność ... 13.01.04, 12:44
                bigott napisał:

                > jezeli w miejsce wspolnego mianownika pojawia sie zero
                > to zaczynamy sie ocierac o nieskonczonosc :)
                >
                > b.

                a nie o nieoznaczoność?? hmmm... myślę, że potór miałby tu coś do powiedzenia ;-
                )
                m.
    • ty.wiesz.kto Re: samotność ... 06.01.04, 10:18
      Dam Ci wszystko, czego pragniesz.
      Poprowadzę Cię w samotność,
      poprowadzę Cię drogą,
      której nie potrafisz absolutnie zrozumieć,
      bo chcę żeby to była droga najkrótsza.

      Wszystko co Cię dotknie będzie Cię palić z bólu,
      będziesz cofał Twoją rękę,
      aż oddalisz się od wszystkich rzeczy stworzonych.
      Wtedy znajdziesz się zupełnie sam.

      Nie pytaj, kiedy ani gdzie, ani jak to się stanie.
      Czy na jakiejś górze, czy w więzieniu,
      czy na pustyni, czy w obozie koncentracyjnym,
      czy w szpitalu, czy też w Getsemani. To nie ma znaczenia.
      Nie pytaj mnie więc,
      bo Ci i tak nie odpowiem.
      Nie będziesz wiedział,
      dopóki się tam nie znajdziesz.

      Zakosztujesz prawdziwej samotności,
      mojej męki i mojego ubóstwa:
      poprowadzę Cię na wyżyny mojej radości;
      umrzesz we mnie
      i odnajdziesz wszystkie rzeczy w głębi mojego Miłosierdzia,
      które stworzyło Cię w tym celu..."
    • drobna Re: samotność ... 13.01.04, 15:17
      Tutaj nie będziesz samotny www.karolina18.end.pl
Pełna wersja