Dodaj do ulubionych

Jak myslicie - co sugerują te objawy?

03.03.07, 16:01
Witajcie. Jestem tu nowy. Mam 34 lata. Do jesieni ubiegłego roku nie miałem
żadnych problemów z układem sercowo - naczyniowym. Niestety teraz ten stan
się zmienił. Zaczęło się od tego że w całkiem niewinnych sytuacjach (np
podczas siedzenia przy stole ze znajomymi)wydawało mi się że zaraz zasłabnę.
Siedziałem jak na szpilkach i myslałem że zaraz coś się stanie. Przy tym
tętno stawało się bardzo wysokie. Na jakiś czas się to uspokoiło, ale w
styczniu znowu zaczęło mi bez żadnych wytłumaczalnych przyczyn wzrastać
ciśnienie i to szczególnie gdy położyłem się do łóżka i chciałem zasnąć.
Podczas tego odczuwałem inne nieprzyjemne objawy - nie mogłem się ułożyć w
taki sposób, aby móc spokojnie zasnąć. Byłem wewnętrznie roztrzęsiony.
Doraźnie brałem propranolol, czasami tylko captopril. Potem poszedłem do
lekarza. Dostałem Xartan - miałem brać 1/2 tabletki przed południem. Niewiele
to pomagało, bo w dzień cisnienie było trochę za niskie aby na wieczór znowu
wzrosnąć. Poszedłem do kardiologa który kazał mi brać Xartan - 1 tabletkę
przed południem a na wieczór Oxycardil 120. Przez kilka dni tak własnie
brałem te leki, ale mimo to przykre dolegliwości typu wewnętrzna "trzęsawka"
i tętno ponad 100/minutę znowu wychodziły poźnym wieczorem. Wtedy ratowałem
się połową tabletki 40 mg propranololu i validolem. Kilka dni temu znowu
byłem u lekarza który odstawił Oxycardil a zalecił znowu Xartan 1 tabl a
wieczorem 1 tabl. Bisocard 5 mg. Bisocard brałem przez 2 dni, ale dzisiaj w
nocy ciśnienie spadło mi do 99/60 przy tętnie 92 i przy tym czułem się
fatalnie jakbym miał zaraz zemdleć. Dzisiaj nie brałem żadnych leków a moje
cisnienie wynosi 110/71 przy tętnie 80. Czytam wszystko co mi wpadnie w ręce
i mam już duży mętlik w głowie. Miałem robione USG jamy brzusznej i wszystko
jest OK poza trochę stłuszczoną wątrobą. Holter wykazał podwyzszone cisnienie
w ciągu dnia. Do tego odczuwam ciągłe zmęczenie, senność i objawy podobne do
depresji - utrata zainteresowań, zerwanie kontaktów z przyjaciółmmi, łatwa
męczliwość, przygnębienie. Mi to wygląda na niewydolność serca, albo na
zaburzenia nerwicowe - a jakie jest Wasze zdanie? Jesli nawet jest to
depresja, to czy może ona powodować aż takie zaburzenia ze strony ukłądu
sercowo - naczyniowego? Czy powinienem sobie zrobić echo serca czy próby
wysiłkowe, a może jeszcze jakieś inne badania? Będe wdzięczny za jakiekolwiek
sugestie.
Obserwuj wątek
    • green_land Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 03.03.07, 16:34
      Moge tylko coś powiedziec na własnym przykładzie.
      Moje kłopoty z sercem zaczęły sie prawie 4 lata temu po ciąży. Mam arytmię i
      jeszcze kilka innych rzeczy. Wiem,ze przy tachykardii, napadzie częstoskurczu,
      silniejszej arytmii pojawia się niepokój, trudny do określenia. Nie umiem sobie
      z nim wtedy poradzic, zaczynam panikowac i koło się zamyka. Od jakiegoś czasu
      mam też dziwne zawroty głowy, pierw czuję jakby coś uciskało mnie silnie
      pośrodku głowy, potem robi mi się słabo, jakbym miała zemdlec no i zaczyna sie
      helikopter. Potworne uczucie. Na arytmię dostałam con cor cor 2,5 raz dziennie,
      mam brac podwójną dawkę przy ataku arytmii. Cisnienie mam raczej na stałym
      niskim poziomie, np.90/60 do ok.120/90. Puls zawsze trochę wyższy, czyli w
      spoczynku ok 86, ale czasami 70. Pamiętam,że zwiastunem problemów z sercem było
      właśnie podwyższone mocno ciśnienie - max miałam 160/97 (a w ciąży miałam
      kiedyś ok.74/48!). Validolu na uspokojenie nie biorę, bo w ogóle mi nie pomaga,
      mogę zjeśc całe opakowanie i nic. Biorę lexotam 3 mg i serce się uspokaja.
      Przebadali Ci tarczycę? Czasami przy obniżonym nastroju, męczliwości okazuje
      się,że wariuje właśnie tarczyca. Czasami także winne temu są zwykłe pasożyty -
      lamblie np.
      Teraz piję buerlcithin, podobno dobry jest na nerwy:)
      No i spróbuj trochę się wyluzowac, może ten wewnętrzny strach w Tobie potęguje
      objawy?
      A miałes test wysiłkowy? UKG serca?

      • mircio30 Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 05.03.07, 19:57
        Witaj. Dziękuję za odpowiedź. Zawsze to trochę otuchy wlewa się gdy ktoś
        spróbuje pomóc. Dzisiaj mimo dobrego cisnienia (120/80)nie czuję się najlepiej,
        bo mam spore tętno. Rano wziąłem połówke Xartanu a teraz poł tabletki Bisocardu
        (to chyba odpowiednik Concoru) Jutro umówiłem się na wizytę u psychiatry żeby
        upewnić się czy to nie jakaś postać depresji lub nerwicy. Może psychiatra
        pomoże mi bardziej niż kardiolog. Napiszę jutro .. POzdrawiam
        • mircio30 Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 10.03.07, 22:37
          Tak jak pisałem byłem we wtorek u psychiatry. Stwierdziła u mnie niemalże
          stuprocentową nerwicę z elementami depresji. Na moje pytanie czy przy dobrym
          ciśnieniu brac nadal pół Xartanu rano i Bisocard 5 mg wieczorem stwierdziła że
          nie jest to konieczne, a leki które ona mi przepisze obniżą mi cisnienie i
          wyciszą wewnętrznie. Biorę 1 tabletkę Fluoksetyny rano, a na wieczór Mianserynę
          10 mg, Doxepin 25 mg i 3 razy dziennie Neurol 0,25. No i tu mam trochę
          wątpliwości czy jednak to nie za dużo leków naraz. Nie pasuje mi tu Doksepina i
          ten Neurol chyba jak dla mnie w zbyt dużej dawce. Jedyny plus jest taki, że w
          końcu się wysypiam, ale rano i do południa chodzę jak naćpany. Spróbowałem bez
          Doksepiny i jest lepiej - zasypiam równie szybko, nie budzę się w nocy a rano
          jestem w stanie normalnie funkcjonować. Niestety dzisiaj znowu objawy związane
          z sercem dały znać o sobie. Od południa było mi słabo, trochę duszno i czułem
          się jakbym nie stał na własnych nogach. Do tego wieczorem tętno ponad 120 i
          uczucie że mdleję, a ja musiałem akurat przejechać kilka kilometrów samochodem.
          Miałem w samochodzie Nitroglicerynę i wziałęm ją pod język, mimo to nie
          odczułem znacznej poprawy. Wyladowałem na izbie przyjęć - zrobili mi EKG, dali
          Metocard i mieszankę sedatywną i po pół godziny przy ciśnieniu 150/95 wysłali
          do domu. Teraz wziałem Neurol i Mianserynę. Jest jakby lepiej, ale nadal jakiś
          wewnętrzny niepokój się we mnie tli. Może gdy Neurol zacznie w pełni działać
          będzie dobrze.
          Teraz to mam dopiero mętlik w głowie i nie wiem kogo słuchać. W poniedziałek
          idę sobie zrobic badania. Morfologię, cukier, lipidogram, hormony tarczycy.
          Zobaczymy...
          • green_land Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 14.03.07, 16:16
            No to mocno trzymam kciuki!
            Wiesz, jeżeli psychiatra zapisała takie leki, to bierz wszystkie, tylko dawkę
            może trochę zmniejsz - najlepiej po konsultacji z nią.
            taki wewnętrzny niepokój to bardzo często. I to bez żadnej przyczyny. Nagle
            zaczynało mi wszystko drgac w środku, ręce mi się trzęsły i nie umiałam sobie
            znaleśc miejsca. Okropne uczucie.
            Zrób badania i napisz, jakie masz wyniki i co powiedział lekarz. Czasami przy
            tarczycy występuje nawet bardzo silna nerwowośc.

            >Miałem w samochodzie Nitroglicerynę i wziałęm ją pod język, mimo to nie
            > odczułem znacznej poprawy.
            Podobno niekiedy lepiej działa zwykła aspiryna.
            A skoro nitrogliceryna nie zadziałała, to może nie serce winne było Twojemu
            osłabieniu?

            Pozdrawiam serdecznie i zdrówka zyczę!
            • mircio30 Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 14.03.07, 20:10
              Witam. Dziękuję za życzenia i wzajemnie życzę zdrówka bo to najważniejsze.
              Tarczyca okazała się zdrowa - TSH 1,41 przy normie 0,25 - 4. FT3 3,69 przy
              normie 2,75 - 8 i FT4 17,4 przy normie 10,3 - 24,5. Gdy robiłem USG powiedziano
              mi że wątroba jest troszkę nieciekawa i to wyszło w wynikach - AIAT - 88 przy
              normie 0 - 42 i AspAT 36 przy normie 0 - 37. Bilirubina moze byc - 0.74 a norma
              0 -1,2. Poza tym mam mocno podwyższony poziom trójglicerydów - 278 mg/dL a
              norma to 40 - 160. Jutro wieczorkiem jestem umówiony z lekarzem. Ciekawi mnie
              tylko czy to kiepskie samopoczucie i objawy podobne do tych z ostatniego mojego
              postu mogą być zwiazane z wysokim poziomem trójglicerydów? Jutro wieczorkiem
              napiszę. Pozdrawiam wszystkich czytających.
              • elijana Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 15.03.07, 14:53
                Wyglada to jak klasyczne zaburzenia neriwcowe z napadami paniki ,miałam to i
                brałam bioxetin przez pól roku i przeszło, z tym że bioxetin czy fluoksetyna
                zaczynają działac po ok. miesiącu i przez pierwszy miesiąc przeżywałam
                koszmar ,każda pierdółka wyzwalała u mnie wyimaginowany zawał :) Nie mogłam
                spać ,jeździć,jeść,pracować trzęsłam się cały czas jak galareta ,ale jednak
                wyleczyłam się i to psychiatra mi pomógł nikt inny z tego wyjść kardiolog mnie
                tylko wpędzał w coraz gorszy stan .

                pozdrawiam
                Agnieszka
                • mircio30 Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 16.03.07, 20:59
                  Agnieszko ja też biorę Bioxetin i to nie po raz pierwszy, bo nieraz miewałem
                  zaburzenia depresyjne ale nigdy nie były połączone z nadcisnieniem i napadami
                  paniki, z uczuciem ze zaraz zemdleję, albo będzie jakiś zawał czy wylew. Bardzo
                  dobrze reaguję na ten lek - nie mam po nim skutków ubocznych i widzę jak z
                  kazdym dniem dodaje mi pewności siebie i wraca jakaś wewnętrzna radość,
                  motywacja do pracy i wogóle...Ciekawi mnie tylko czy nie przyjmowałas innych
                  leków. Co się działo, gdy miałaś taki atak trzęsawki i paniki? Lekarz
                  powiedział mi że w takich sytuacjach najlepiej zazyć Xanax i jakiś beta bloker.
                  Przepisał mi propranolol, bo zaczyna działać najszybciej, a tak na co dzien to
                  mam brac fluoksetynę rano a na wieczór mianserynę i 1 lub 1/2 tabletkę
                  Bisocardu. Xanax tylko w nagłych przypadkach, bo to benzodiazepina i
                  uzależnia... Życzę zdrówka i pozdrawiam. MIrek
                  • elijana Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 23.03.07, 11:33
                    Mój lekarz podobnie doradzał z tym,że bez xanaxu ale na noc brałam jakies jego
                    pochodne nie pamietam nazwy na bezsenność przez ok 2 tygodnie,nie zdażyłam się
                    uzależnić ,potem brałam na wieczór tylko melatoninę.Propranolol tez mi doradzał
                    w razie ataków paniki ,on też działa przeciwlękowo.Bisocard przepisał mi
                    kardilog ale po nim czułam się gorzej niż nie biorąc nic ,miałam jakieś takie
                    przystanki w biciu serca i nagłe zrywy ,że rzuciłam je w cholerę. Teraz nie
                    biorę nic oprócz asparginu /magnez z potasem / i takich jazd nie miewam w
                    ogóle. Ataki paniki odeszły w siną dal czego i Tobie zyczę ;)

                    pozdrówka
                    Agnieszka
                    • gringo24 Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 06.06.07, 23:52
                      Witam.
                      Wygląda na to,że znalazłem osoby cierpiące na bardzo podobne dolegliwości co ja.
                      Miewam podobne napady z sercem jak wy. Najdziwniejsze jest, że pojawiają się
                      bardzo często gdy kładę się spac po jakichś 20 minutach. Niby wszystko dobrze i
                      nagle bach taki zjazd. Wtedy szybko staram się wstac lub usiąśc na łóżku. Czesto
                      otwieram okno by zaczerpnac powietrza, ale mam wrażenie że się dusze i powietrza
                      wcale nie ma. Mrowi mi dziwnie w głowie i czuje jakbym mial "odpłynac", pojawia
                      sie duże uczucie lęku i obawa że zaraz umrę. Jest to potwornie męczące i
                      stresujące. podobne objawy mam równiez w kinie tuż przed seansem, zaraz gdy
                      zgasną światła i czasami w ciemnosciach gdy prowadze samochod.Bardzo żadko w
                      dzien. Zazwyczaj rano jest już ok. czasami zaczyna sie od ataku leku, że coś
                      może się stac mi lub komus. Też mam wysokie cisnienie i generalnie od kilku lat
                      mam duża nadwage i z tym wiąze moje problemy. Zacząlem ostro cwiczyc pływam,
                      chodze na bierzni, jeżdze na rowerze ale sytuacja raz lepiej raz gorzej. Dodam
                      jeszcze, że przez ostatnie kilkanascie miesiecy poddany byłem dużemu stresowi.
                      aha, często towarzyszy tym objawom ból serca. natomiast wszelkie problemy
                      znikaja gdy wypije jakiś alkohol w ilości odpowiedniej by mnie "ululac". Wtedy
                      zasypiam bez problemów.
                      Nie mam pojecia co mi jest, natomiast mam pytanie, czy rzeczywiscie w sytuacji
                      takiego ataku można umrzec lub dostac zawalu albo wylewu? Cierpie na to juz pare
                      lat i powoli sie przezwyczajam bo wiem ze potem wrac do normy nie mniej
                      chcialbym wiedziec. pozdrawiam
                      • alpm Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 07.06.07, 12:46
                        Zrób 24 h holtera nie czekaj. Ja arytmie mam właśnie nocną - doskonale rozumiem
                        problemy z zasypianiem.:(
                        Też czułam sie dziwnie. Dopiero poważne omdlenie i wypadek spowodowały ze
                        lekarze dokładnie sprawdzili co mi jest. Arytmia komorowa - nie zagrażająca
                        zycie ale przykra. serce bije jak chce a ja umieram ze strachu. Trochę juz ja
                        oswoiłam a po lekach prawie jej nie ma. Ablacja jest w planie mojego lekarza
                        ale czy moim...?
                        Sprawdz. Bedziesz spokojniejszy.

                        ania
                      • green_land Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 07.06.07, 13:08
                        Jeżeli pomaga Ci alkohol, to mam wrażenie, że Twoje problemy sa głównie na tle
                        nerwowym. A z tym nie do kardiologa, ale do psychologa raczej powinieneś się
                        udać. Jestem właśnie w trakcie kuracji Xetanorem (przepisął mi to psychiatra)i
                        muszę przyznać, że jest o wiele lepiej. Proponuję Ci udać się po taka pomoc, im
                        prędzej tym lepiej.
                        Jeżeli chodzi o zawał lub udar to wydaje mi się, że masz na niego takie same
                        szanse jak każda osoba w stresie:)
                        Byłam niedawno u mądrego kardiologa. Mówię, mu, że czuję sie fatalnie, mam
                        wrażenia jakbym umierała, jedbnym słowem istny koszmar. A on mi na to: no wie
                        pani, tak to jest przy arytmi, ale prosze się tym nie przejmować, niech pani
                        bierze leki uspokajające bo bardzo pomagają. Byłam zdziwiona, bo przeciez nic
                        mu nie mówiłam, że nerwowa jak diabli jestem - sam to zobaczył po wynikach.
                        Czy przy takich atakach stosujesz Valsalvę (czy jakoś tak) albo próbujesz
                        kaszlnąć kilka razy? Mi bardzo to pomaga i jeżeli wykonam to najprędzej jak się
                        da to najczęściej ataki ustępują. Czasami muszę jedank kilkakrotnie to
                        powtórzyć.
                        Bierzesz jakieś leki na serce?
                        Wiesz, nawet zdrowi ludzie miewają zaburzenia rytmu i jest to całkowicie
                        normalne. Nie zamartwiaj się tym tak bardzo.
                        Dobrze,że ćwiczysz, uważaj tylko, by nie były to zbyt forsowne ćwiczenia, bo
                        masz wysokie ciśnienie i nadwagę a do tego kłopoty z sercem, łatwo możesz
                        przesadzić. Najlepiej zapytaj kardiologa, jakie możesz bez przeszkód wykonywać.

                        Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrówka:)
                        • gringo24 Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 07.06.07, 22:23
                          Wspomnę jeszcze że jestem osobą dośc młodą bo mam 28 lat. Wiem natomiast że mój
                          o siedem lat starszy brat miał zawał jakiś rok temu, rownież pod wpływem silnego
                          stresu. Obecnie sytuacje stresowe prawie znikneły, problemy rozwiązały sie
                          lepiej lub gorzej nie mniej cały czas gdzieś to tam we mnie siedzi i objawia sie
                          tym że mimo, iż jestem dośc spokojnym człowiekiem, w pewnych okolicznościach
                          przy drażliwych tematach dośc szybko sie denerwuję.
                          Dodam tez że od kilku lat jestem wegetarianinem nie wiem czy to może miec wpływ.
                          natomiast nadwagi nabawiłem jakieś 3 lata temu praktycznie z 77 kg wskoczyłem
                          prawie na 120 w przeciągu półtora roku. Do tego zauważyłem duże problemy z
                          zapamiętywaniem rzeczy np czy wyłączyłem żelazko czy nie i generalnie stałem się
                          zakręcony jeżeli chodzi o pamięc takich drobnych rzeczy, wspominam o tym bo to
                          czuję że może się wiązac z tym mrowieniem w głowie,lecz również może dlatego że
                          dużo pracowałem i jest to normalne. Nie wiem może też macie podobnie pod tym
                          względem.

                          Przepraszam, że już tak wyrzuciłem z siebie wszystko ale chciałem się tylko
                          podzieli swoimi doświadczeniami. Wygląda na to że trzeba będzie się przebadac
                          nie mniej, nie byłem z tym jeszcze u lekarza. Szczerze powiedziawszy nie lubię
                          brac leków bo boje sie ze mogą miec efekty uboczne. Martwi mnie tez że większosc
                          osób na forum mówi ze leki pomagają tymczasowo i że potem trzeba zwiększa dawkę
                          , zastanawiam sie tez czy jak zrzucę kilogramy czy jest szansa ze te objawy ustaną.
                      • fifek2000 Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 25.02.14, 12:00
                        Bezdech, jak nic. Idź na badanie polisomnograficzne. Częstoskurcze i tachykardie zatokowe podczas snu, nasilające się szczególnie po "smacznym" zaśnięciu, nadwadze, przemęczeniu, alkoholu, to albo bezdech, aldbo nadciśnienie, albo dodatkowa droga przewodzenia w sercu, albo wszystko na raz. Trzeba schudnąć, odstawić kawę, alkohol (całkowicie, nawet kieliszka) i może to uchroni przed nadciśnieniem, napadami bezdechu i częstoskurczami. Bez wizyty u kardiologa, holtera i echa serca można sobie dywagować i wmawiać nerwicę.
    • florencja29 Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 19.03.07, 22:29
      Ja bym na Twoim miejscu poszła do dobrego kardiologa, albo posłuchała zaleceń
      tego u którego byłeś i poprosiła o zrobienie podst. badań - w sumie to sam
      powinien Ci zaproponować: holtera, usg (holeter byłby chyba w Twoim przypadku
      miarodajny). Mam wrzażenie, że nie ufasz temu kardiologowi. A lekarzowi trzeba
      zaufać, aby leczenie przynioso skutek. I brałabym leki w takich dawkach, w
      jakich zostały zalecone. Bo wiesz przeważnie efekty działania leków, czy to na
      nadciśnienie, czy antyarytmicznych są zauważalne po troche dłuzszym okresie
      stosowania niż 2-3 dni. Przynajmniej tak było w moim przypadku - organizm musi
      sie do nich przyzwyczaić.
      Ja bym najpierw wykluczyła te sprawy kardoilogiczne, bo mam wrażenie czytajac
      różne fora o tematyce sercowej, że psychitrzy b. często objawy takie jak Twoje
      uzają za oznakę depresji i lecza na depresję.
      Ale rozumiem Cie, bo człowiek na początku kiedy pojawiaja się takie objawy
      czuje się zagubiony i głupieje. Ja też na poczatku moich problemów z sercem nie
      wiedziałam, gdzie szukać pomocy i też chciałam iśc do psychiatry. Ale od czasu
      kiedy czuje się dobrze - biorę regularnie już od dłuższego czasu betabloker +
      magnez i potas juz o tym nie myślę, bo czuje dobrze - serce nie wariuje, a ja
      nie mam tych dziwnych leków.
      Lęki tez pojawiały się u mnie na początku - no bo jak tu się nie bać kiedy
      kręci ci sie w głowie, masz uczucie,ze zemdlejesz (ale nie przez chwilę, u mnie
      takie uczucie potrafiło utrzymywać się z 5-6 h dziennie), boli cię w klatce
      piersiowej, telepie cie w środku, jest ci zimno w środku lata i masz uczucie,
      że tracisz świadomość?
      Od kiedy biorę regularnie leki nie mam takich objawów, czasem to wraca, np. 2
      miesiace temu, ale po kolejnym holterze okazało się, ze moja arytmia (komorowa)
      się pogłębiła, kardiolog zwiększył mi dawkę leku (niestety razy 3) i znowu jest
      dobrze.
      U mnie akurat obyło się bez psychatry. I teraz kiedy wiem, co mi dolega, nie
      mam w zasadzie, kiedy objawy się pojawiają, tych lęków, bo wiem co mi jest, i
      że nie jest to groźne dla życia i jakoś daję radę.
      Oczywiście nie jestem lekarzem, więc to tylko taka moja sugestia. Spróbój może
      z tym kardiologiem, a jesli badania będą ok - to może wtedy psychiatra?
      • elijana Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 23.03.07, 11:44
        Na pewno podstawowe badania się przydadzą,rozwieją watpliwości i człowiek
        poczuje sie lepiej .Najgorzej tylko trafić z wynikami do złego kardiloga bo
        może podkręcić lęki tak było w moim przypadku ,rozkłądał ręcę nad moim szybkim
        biciem serca ,twierdził że jestem słaba psychicznie i że sobie nie poradzę i
        takie tam bzdedy .Wkurzył mnie i poszłam poskarżyć na niego do psychiatry :)
        ten mi wyprostował pojecie słabośc psychiczne,że takowe nie istnieje i mnie
        wyleczył .Od paru lat nie miewam napadów paniki .Mam za to czasem napad
        częstoskurczu ale to inna bajka .Mam niewielką niedomykalność zastawki
        mitralnej i trójdzielnej oraz wypadanie płatka ,choc kardilog powiedział/juz
        inny/,że to nie powinno być przyczyną częstoskurczów.Szukaliśmy więc
        przyczyny.Tarczyca i inne wyniki w normie .Także albo zaburzenia w przewodzeniu
        albo jeszcze coś innego. Na szcęście ataki mam rzadko a isoptin je
        przerywa.Ostatni miałam we wrześniu 2006. O dziwo,ataków częstoskurczu nie
        miałam podczas leczenia paniki także te leki działają też przeciw
        częstoskurczom. Z drugiej strony episody zaburzenia pracy serca wyzwalają
        strach ,strach zwiększa tetno,szybkie tętno-strach i tak w kółko.Tworzy sie
        błędne koło strachu i szybkiego tętna i bez interwencji psychiatry nie jest
        łatwo z tego wyjść. Sam kardiolog w tym nie pomoże ,jesli nie sa to zaburzenia
        jedynie sercowe.Wszystkie układy w organizmie sa sprzężone a pieczę nad nimi ma
        centrum-mózg ,także od niego trzeba zacząć. Każdy przypadek jest inny ,ja
        jednak stawiam na zaburzenia lękowe .
    • mircio30 Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 10.04.07, 19:11
      Witam - to znowu ja. Nie odzywałem się przez jakiś czas, bo myślałem że już mi
      przeszło. Niestety do wczoraj... Zacząłem brać 2 tygodnie temu Asentrę w dawce
      50 mg dziennie. Zacząłem czuć się nieco lepiej. Niestety wczoraj znowu złapał
      mnie jakiś "atak". Siedziałem sobie przy komputerku i zacząłem się dziwnie
      czuć - czułem jakieś ciarki po plecach, rękach, narastający niepokój, a moje
      tętno w ciągu 5 minut wzrosło z 60 do 135, zas ciśnienie z 130/70 do 150/105.
      Zimny pot na czole, duszność, niepokój, uczucie słabości, a gdy wstałem nogi
      jak z waty. Przy tym także mdłości i lekkie zawroty głowy. Poza tym zacząłem
      czuć silne parcie na stolec i bulgotanie w brzuchu. Wziąłem captopril pod język
      a potem pogryzłem propranolol 40 mg i dopiero to mnie trochę wyciszyło. Poza
      tym Xanax 0,25. Zasnąłem po około 1,5 godziny. Idę w końcu w piatek na echo
      serca, bo nie wygląda mi to jednak na nerwicę. POdejrzewam że jednak problem
      tkwi w sercu. Sam już nie wiem co to może być i szczerze mówiąc martwi mnie to
      bardzo... Odezwę się po odebraniu wyników echa serca. Trzymajcie się.
      • florencja29 Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 11.04.07, 13:46
        Mnie też łapią czasem takie "ataki" - objawy identyczne, oprócz chęci pójścia do
        toalety. U mnie to są komorowe zaburzenia rytmu serca (ale one są stosunkowo
        rzsdkie, mam wrażenie,ze ludzie częściej cierpia na nadkomorowe (czyli
        przedsionkowe) zaburzenia rytmu. Mnie jak coś takiego złapie to potrafi trzymać
        kilka godzin. Od kiedy biorę regularnie leki mam to rzadko, ale przważnie złe
        samopoczucie trwa kilka dni, idę do lekarza i kończy się to tym,z e lekarz
        zwiększa mi dawkę leku i znowu na jakiś czas jest spokój.
        Wybierz się jednak do tego kardiloga, powodzenia :)
        • mircio30 Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 13.04.07, 21:11
          Witajcie. Własnie wrocilem od pani kardiolog. Oto wyniki echokardiografii:
          Prawidlowe wymiary jam serca, Ao-3,0 cm, La-3,95 cm, LVDd-5,55 cm, IVSd-0,75
          cm. Kurczliwość mięśnia lewej komory w normie - EF-56%. Bez odcinkowych
          zaburzeń kurczliwości. Sladowa niedomykalność zastawki mitralnej i
          trójdzielnej. badanie echokardiograficzne w granicach normy. Pani doktor
          stwierdziła że nie widzi tu nic niepokojącego, a opisane przeze mnie objawy
          wskazują bardziej na emocjonalne pochodzenie tych "ataków". Najogólniej to
          powinienem: trochę schudnać, więcej się ruszać, ograniczyć tłuszcze zwierzęce i
          mniej się stresować... Ech - i znowu wiem że nic nie wiem... Piszę tego posta a
          mi znowu serducho szybko zasuwa i znowu te niemiłe drżenie w obrębie klatki
          piersiowej, ramiona i ręce. Ciekawe czy się znowu nie nakręcę :-( Chyba sobie
          jednak połówkę 40 propranololu zażyję dla świętego spokoju.... POZdrawiam
          wszystkich.
          • green_land Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 14.04.07, 11:23
            Wiesz co, ona ma rację:) Spróbuj metody może trochę smiesznej, ale jednak
            działającej - sprawdziłam na sobie. Po prostu wmawiaj sobie, że czujesz się
            coraz lepiej, z każdą chwilą, z każdym oddechem jest lepiej. I nie zwracaj
            uwagi na to,że serce nie od razu zacznie Cię słuchac. Ja sobie wyznaczyłam
            konkterną datę, żeby nie było za pięknie dąłam sercu chyba 3 miesiące. I
            myślałam: moje serce (np.) do 15 lipca będzie zdrowe! I wyobrażałam sobie,że
            tak jest. I to naprawdę pomogło! Trochę to zaniedbałam, a to chyba jak z
            odchodzaniem - po skończonej kuracji waga lubi powracac, no i moje serce znów
            zaczyna szalec. Ale juz biorę się za siebie, bo naprawdę warto. I koniecznie
            trzeba wyluzowac! Koniecznie! Nawet, jeżeli wydaje Ci się, że nie potrafisz!
            Nie daj się!
            Przypomniało mi się jeszcze coś: propranolol ma jeszcze jedno działanie,
            mianowicie podany w odpowiedniej dawce i w odpowiednim czasie po traumatycznym
            albo poprostu nieprzyjemnym zdarzeniu powoduje,że ciało/mózg nie zapamiętuje
            tego jako traumatycznego, nie ma się w sobie tego starchu, który towarzyszy
            wspomnieniom nieprzyjemnych zdarzeń. Naukowcy przypadkiem odkryli te
            właściwości. Myślę, że warto o tym pamiętac.
            Miej świadomośc tego,że bierzesz lek, który pomaga Ci przezwyciężyc strach, i
            że napewno sobie z nim poradzisz! Zacznij życ! Ciesz się tym, co dookoła, nie
            spiesz się, zwolnij ruchy, bo taki pośpiech i nerwowośc przekładają się na
            Twoje ciało, a ono jest świetnym uczniem!
            Pozdrawiam serdecznie
          • fifek2000 Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 25.02.14, 12:33
            No przedsionek masz na granicy (prawie 4 cm) i EF też (56%, powinno być powyżej 60%). Wdroż odchudzanie, ogranicz węglowodany (pieczywo, makarony, kluchy, ziemniaki, o słodyczach zapomnij, tłuszczów się nie bój - żadnych (poza tymi z produktów przetworzonych, czyli trans, smażonymi olejami roślinnymi i margarynami). Ale oleje i oliwa na surowo jak najbardziej, masła się nie bój, smalcu też nie, ani śmietany. Pamiętaj, naturalne rzeczy nie zaszkodzą. Szkodzą tylko przetworzone produkty. No i ruch, przez pół roku delikatny (spacery, lekki rower, basen bez forsowania). Warzywa i ryby do woli, kup sobie omega-3, najlepiej jako olej z kryla (drogi ale najbardziej przyswajalny). Mi na arytmię (napadowe częstoskurcze nocne) pomaga nasycenie organizmu dobrym tłuszczem (ryby, śmietana, oliwa) - po prostu serce "znika", przesypiam w końcu noce po miesiącu conocnych napadów (3-5 jednej nocy). Biorę Betaloc Zok 25 1xrano i połówkę ok 19h i jakoś hulam. Ale na neurastenie najlepsze ograniczenie węgli i zwiększenie podaży tłuszczów.
    • torgall Beznadziejne życie nie jest życiem. 15.04.07, 02:37
      Ja mam generalnie bradykardie (wolne bicie serca) z epizodami tachykardii.
      Strasznie mnie rozbijają objawy, tj.brak koncentracji, zmęczenie i osłabienie,
      nic mi sie nie chce, cały czas chce mi sie spać, uczucie ciężkości- to mam
      codziennie. Mam też trzesienie wewnetrzne, uczucie osłabienia,tak jakby
      mibrakowało pary. (nienawidze tego) Problemy z sercem zaczeły sie 2 lata temu
      ponad-zemdlałem. Kardiolog powiedział arytmia, ale że nie kwalifikuje sie
      jeszcze do rozruswznika. Zakazał sportu. Sport zawsze byl czyms co uwielbiałem
      i uprawiałem go dużo (kosz, piła nożna, snowboard, siłownia). Odpóściłem. Przez
      rok siedziałem przy biurku i dostałem skrzywienia kregosłupa - skoliozy. Chodze
      na rehabilitacje,ale pacjenci (sami starsi i w srenim wieku) mówią ze to sie ma
      do końca życia. Oprócz tego mam genetyczna chorobę hiperbilurubinemie-dużo
      żółci we krwi, a około 5 lat temu byłem poważnie chory na wątrobę. Chodze też
      do psychologa i wiem, że objawy serca nie mają związku z nerwicą i emocjami.
      Siedze cały czas w domu, mało wychodzę. Staram sie uczyć ale jestem zmeczony i
      zaspany. mam dopiero 26 lat! Staram sie nie martwić, ale jest coraz gorzej.
      Rodzice o niczym nie wiedzą, bo by sie załamali. Chce sobie wszczepić
      rozrusznik do czerwca i znów uprawiać sport i trenować bo to mi daje wolność i
      niezależność. Poznałem ostatnio niesamowitą dziewczynę, ale jak mam doły to
      wolę sie z nią nie umawiać, bo nie chce by mnie widziała w takim stanie. Pisze
      to by troche przestrzeć i proszę ewenrualnie o rady.
      pozdr
      Gaskal@wp.pl
      L
    • asik_cz Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 16.04.07, 00:17
      Witam. Mam podobnie. Serce przebadane wielokrotnie na wszystkie strony, jakieś
      częstoskurcze nadkomorowe (napadowe), niedomykalność zastawki mitralnej,
      śladowa fala zwrotna do przedsionków, częste dodatkowe udeżenia (takie uczucie,
      jakby serce ci się zatrzymywało na 2-3 sekundy, a potem mocne łupnięcie -
      przykre uczucie), w sumie nic groźnego. Wszystko ewidentnie łączy sie u mnie z
      nerwicą.
      Po pierwszym ataku nerwicy lękowo-depresyjnej, po półtorarocznym leczeniu
      (farmakologicznym + psycholog) zapomniałam na cztery lata, że miałam
      jakiekolwiek problemy z sercem. Nigdy nie brałam regularnie leków
      kardiologicznych.
      Nerwica atakuje zawsze w inny sposób - jej siła m.in. polega na tym, że potrafi
      wyprodukować niesamowite objawy, całe zespoły chorobowe. A gdy już jakiś
      objaw "przetrawię", zakwalifikuję jako nerwicowy (oczywiście nie tylko "na
      rozum", zawsze robię badania), pojawiaja się nowe. Serce jest akurat takim
      organem, który niesamowicie mocno reaguje na wszystkie emocje - w końcu nie bez
      powodu nazywane jest siedliskiem uczuć. Poza tym jest niezbędne do życia i
      każdy, najmniejszy objaw chorobowy może nas wpędzać w schizy pod tytułem "umrę
      za chwilę".
      Miewam podobne napady do tych, które opisałeś. Niepokój, wewnętrzna trzęsawka,
      poty, uczucie gorąca, zawroty głowy, szybkie tętno, drgawki. Tłumaczę to sobie
      adrenaliną produkowaną intensywnie w czasie napadu paniki. I to chyba jest
      naprawdę tylko - lub aż, nerwica, bo przecież CIĄGLE ŻYJĘ, mimo setek "zawałów,
      udarów, arytmi", które "miałam". Ciągle walczę i nie zawsze wygrywam. Pojawiaja
      sie coraz to nowe objawy i myślę sobie wtedy "a może tym razem cos naprawdę mi
      jest?"
      Praktyka, doswiadczenie pokazuje mi, że wyniki zwykle są niezłe, a dobry
      psycholog sprawia, że wiele z moich objawów jakoś samoistnie ustępuje. Nie
      namawiam do niebadania się, ale osobiście nie chce mi się już zaczynać kolejnej
      serii testów, z których nic nie wynika. A psychoterapia mnie "karmi"
      • green_land Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 17.04.07, 20:04
        , jakieś
        > częstoskurcze nadkomorowe (napadowe), niedomykalność zastawki mitralnej,
        > śladowa fala zwrotna do przedsionków, częste dodatkowe udeżenia (takie
        uczucie,
        >
        > jakby serce ci się zatrzymywało na 2-3 sekundy, a potem mocne łupnięcie -
        > przykre uczucie), w sumie nic groźnego. Wszystko ewidentnie łączy sie u mnie
        z
        > nerwicą. Pojawiaja
        >
        > sie coraz to nowe objawy i myślę sobie wtedy "a może tym razem cos naprawdę
        mi
        > jest?"

        Jakbym czytała własne słowa:) Do tego WPW, RVOT i jakies tam pierdoły.
        Czekam na ablację, bo jeden atak częstoskurczu wystarczył. Nie potrafiłam mówic
        ani się poruszac. Brrr . Dziękuje Ci za te słowa:))) Mam nadzieję, że Mirciowi
        też pomogą:)
        Pozdrawiam wszystkich bardzo ciepło
        • asik_cz Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 17.04.07, 23:22
          A co to WPW i RVOT? Może też mam, tylko nie wiem, że to sie tak nazywa? ;)
          Teraz z najnowszych - koszmarne zawroty głowy - wytrzymałam dwa miesiące, ale
          pękłam i poszłam do laryngologa (oczywiście nie wiadowmo po co) i zapisałam się
          do neurologa (za miesiąc termin, do tego czasu albo umre na raka, albo mi
          przejdzie). Oczywiście wcale nie traktuje tego tak lekko, szczególnie w trakcie
          napadu, sam fakt, że zaczęłam czytać i pisać na tych forach, ale jestem już
          skłanna każdy objaw najpierw przypisywać nerwicy, a ewentualnie potem szukać
          innych przyczyn
          • florencja29 Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 19.04.07, 20:38
            Ja mam takie koszmarne zawroty głowy co jakiś czas. Mam zdjagnozowaną arytmię
            komorową. Biorę na stałe betaloc zok 75 mg/dzień. W lipcu zeszłego roku brałam
            jeszcze dawkę 6x mniejszą. 2 mies temu miałam holtera, kt. wykazał 7000 dod
            skurczy na 48 h. Czasem też sobie myślę, ze może mam nerwicę, lae ja się nie
            boję kiedy tak strasznie kręci mi sie w głowie i mam wrażenie,ze zaraz
            zemdleję, tylko strsznie mnie one męczą.
            Miałaś robionego holtera?
            • asik_cz Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 04.05.07, 15:06
              Miałam, kilka razy. Mam dodatkowe skurcze, ale niewiele - do 40 na dobę.
              Częstoskurcze napadowe wyszły na jednym, ale krótkie, siedmiosekundowe.
              Gdy mi sie kręci w głowie, też przeważnie nie ma to bezpośredniego związku ze
              strachem, czy konkretnym stresem. Zwykle siedzę sobie wtedy spokojnie w domu na
              kanapie. Ale ogólnie okres mam teraz od kilku miesiecy trudniejszy, wymagajacy
              załatwiania wielu spraw. I ta biedna głowa ogólnie ma chyba przeciażenie zwojów
              i tak reaguje.
              Na 9 maja mam neurologa. Zobaczymy co wymyśli. Kazał zrobic zdjecia kręgosłupa
              szyjnego.
    • kiddy Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 21.05.07, 20:28
      Mircio, jak ja cię dobrze rozumiem...
      W listopadzie zachorowałąm na zakrzepicę. Od tego momentu miewam ataki takie
      jak opisujesz. Uczucie cieżaru w klatce, duszności, ale przede wszystkim
      przyspieszenie pulsu do ok. 90 i bardzo mocne "bicie" serca, uczucie zimna w
      całym ciele, dreszcze, "telepanie", i koszmarna panika. Płączę, wpadam w
      histerię - koszmar. W szpitalu robili mi EKG i echo serca. Czysto, nic nie ma.
      A ja miewam momenty, gdy mam wrażenie, że umieram, że przestaję oddychac i
      serce mi staje, że zaraz zemdleję. Hormony tarczycy w normie, serce ok. Moja
      terapeutka zaproponowałą, żebym poszla do psychiatry. Mojaj mama tez mnie
      namawia, bo miałą podobne sensja - po leczeniu Xanaxem minęło. A ja niestety
      jestem nerwus, mam za sobą ciężkie przeżycia i prawdopodobnie u mnie te ataki
      mają chrakter nerwicowy. Koszmar. A dziś odebrałam badania hematologiczne - mam
      trombofilię. A ja strasznie się boję, że umrę na zawał - mój ojciec zmarł młodo
      i nagle na zawał, mam straszną traumę.
      • green_land Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 22.05.07, 20:51
        A pójdziesz Ty do lekarza! Już! Marne sznse, że wyleczysz się świeżym
        powietrzem:)
        A teraz serio: Twoja mama ma rację.Nerwica serca to choroba, CHOROBA! Jak masz
        grzybicę to się leczysz, jak nerwicę serca to idziesz po odpowiednie leki!
        Ja trafiłam do psychiatry (hi hi), bo neurolog nie bardzo mi pomógł,
        kardiolodzy jakby nie wiedzieli, że tak się leczy (tylko jeden z nich się
        ucieszył, że biorę xanax - a wcale nie wiedział, że nerwowa jestem! Sic!).
        Pani psychiatra dała mi leki, i - nie chcę zapeszyć - jest lepiej!!!!! Biorę
        je drugi miesiąc (pierw pół tabletki) i nie denerwuję się tak, jestem
        spokojniejsza!
        Kiddy, sprawdź sobie poziom potasu i ewentualnie bierz Kaldyum. Także magnez
        nie zaszkodzi. Kaldyum bardzo wzmacnia mi serce (inne preparaty z potasem nie
        pomagały).
        A jeżeli chodzi o zawał, to widzę, że intensywnie na niego pracujesz:)
        Na pewne rzeczy nie mamy wpływu, wiem. Moja mama miała udar mózgu, babcia
        alzheimera i raka piersi, mama także raka piersi, ojciec zawałserca, cukrzycę,
        dziadek wylew, drugi także + 3 zawały pod rząd... mogłabym tak bez końca
        wymieniać. No i co? Mam rozmyślac o tym?
        1,5 roku temu miałam wypadek. Wjechał nam pod vito rozpędzony maluch. Nie mieli
        szans. Czy przewidzieli, że tak się stanie?
        Przewidywanie wszystkich możliwych powodów śmierci io zadęczanie się tym to
        samobójstwo. Też mi się zdarza wpadać w taki kocioł rozmyślań, wtedy myślę
        sobie - na wiekszość rzeczy nie mam wpływu. Spadnie mi na głowę meteoryt (pisze
        cąłkiem serio) i będzie po mnie. Ile jest takich idiotycznych, bezsensownych
        śmierci?
        Więc odetchnij głęboko i codziennie, ile razy możesz sobie powtarzaj: od dziś
        jestem szczęśliwa, spokojna, będę zyła długo i szczęśliwie! I nie grozi mi
        zawał, nawet jeśli wydaje mi się, że z moim sercem jest coś nie tak! TYlko
        musisz to powtarzać z niezachwiana pewnością:)
        Musze kończyć, bo mnie mąż wygania zza kompa:)
        Pozdrawiam serdecznie
        • elijana Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 26.05.07, 17:25
          Tak to właśnie jest z tym sercem jest wrażliwe na różne sprawy nerwicowe.I co że
          ktoś siedzi sobie spokojnie w domu i nagle dostaje napadu ,u mnie to bywa w
          najbardziej jak jestem naprawdę rozluźniona,jak się wkurzam to działa adrenalina
          i nie miewam napadów częstoskurczu dopiero potem nawet po paru dniach czy
          tygodniach. Dla mnie jednak najlepszym lekiem jest nie przejmować się tym i
          starać się zapominać .Do tego biorę systematycznie aspargin i jak na razie
          wszystko jest w porządku .Żadnych systematycznych leków jedynie doraźnie w
          czasie napadu a ten miałam we wrześniu ubiegłego roku ale minął mi po godzinie
          od zażycia isoptinu .
          • mircio30 Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 17.10.07, 21:00
            Witajcie Kochani. Po długiej przerwie znowu jestem z Wami.
            Przepraszam ze nie pisałem, ale nie mialem przez dluzszy czas
            dostępu do neta. Pewnie jestescie ciekawi czy i w jaki sposób udało
            się mi wyleczyć z opisanych na początku dolegliwosci. Otóż do końca
            się niestety nie udało. Było kilka miesięcy względnego spokoju bez
            ataków i z normalnym ciśnieniem. W tym okresie funkcjonowałem
            całkiem normalnie nie licząc drobnych incydentów gdy miałem zwyżki
            tętna. Te pare miesięcy pozwoliło mi nieco bardziej poznać naturę
            moich dolegliwości. Przestaję "czepiać się" serca a jednak skupić na
            wątrobie i układzie pokarmowym. Zrobiłem kilka dni temu badania i
            nadal wychodzi mi wysoki ASPAT i ALAT. Aspat 38 a ALAT 64.
            Bilirubina w normie - 0,89, ale trójglicerydy za wysokie - 194.
            Cholesterol w surowicy 174 a we frakcji HDL 40,8. Poza tym zrobiłem
            badanie na WZW typu C i wynik jest ujemny. Nie daja mi spokoju te
            podniesione wyniki ALAT i ASPAT. Nie piję alkoholu, nie naduzywam
            leków, piję 3 kawy dziennie ale niezbyt mocne. Poza tym dokucza mi
            często żołądek, ale nie w tym sensie że boli, tylko mam wzdęcia i to
            nieraz po kilku minutach od zjedzenia czegokolwiek i takie uczucia
            przelewania w brzuchu, czasami dokucza mi zgaga i delikatne
            nudności. Mój lekarz rodzinny kombinował parę rzeczy - m.in dał mi
            Polprazol, a potem Sulpiryd. Brałem przez jakiś czas, ale raczej
            wydaje mi się ze te leki nic mi nie pomagały. Od ponad miesiaca
            biorę Atenolol w dawce 25 mg dziennie i ten lek uważam za
            zdecydowanie lepszy dla mnie niż Propranolol. Poza tym dręczące mnie
            objawy to senność, brak energii, łatwe męczenie się, duszności po
            wysiłku, ogólny spadek zainteresowań wszystkim dookoła (nie wiem czy
            to początki depresji, czy może chora watroba daje własnie takie
            objawy) Za tydzień jestem umówiony na wizytę u gatrologa a jutro idę
            do lekarza po skierowanie do hepatologa, bo te aminotransferazy mi
            nie dają spokoju. Co o tym myslicie? Jakie jeszcze badania wypadało
            by zrobić? Pozdrawiam wszystkich.
            • green_land Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 20.10.07, 17:02
              Namawiałabym Cię do odwiedzenia psychologa. Sama zrobiłam to trochę
              późno, ale w końcu zrobiłam. Biorę lek na nerwicę/deresję już 6
              miesiąc i odżywam. Czuję w sobie tą dawną radośc życia, dostrzegam
              piękno wokół, jestem silniejsza i odporniejsza na stresy. Sypiam
              lepiej, choć wciąż mam dziwne, raczej straszne sny - ale tak mam
              odkąd pamiętam. Przed kuracją nie potrafiłam przytyć nawet o gram.
              Teraz tyję normalnie, nawet się ograniczam, bo gdybym jadła tyle, co
              kiedyś, ważyłabym pewnie 15 kg więcej:))
              Pokaż się psychologowi, bo naprawdę nie warto się męczyć.
              Pozdrawiam serdecznie
              • elijana Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 22.11.07, 07:43
                Hmm ,jakoś nie uważam psychologów , zaburzenia nerwicowe leczy się u
                psychiatry.Psycholog to strata czasu i pieniędzy a recepty nie
                przepisze. Nie czarujmy się miałam b.mocna nerwicę nie mogłam
                spać ,wychodzić z domu ect. napady paniki z wylądowaniem na
                pogotowiu . Pomógł mi psychiatra właśnie lekami,na początku to był
                koszmar ale po pół roku byłam wyleczona i od 5 lat nie mam problemów
                tego typu ,poza arytmią ale to inna bajka ,lepiej sobie z nią za to
                radzę. Mocnej nerwicy czy depresji nie wyleczy się
                psychoterapiami ,trzeba leków bo to daje najlepszą gwarancję ale
                jesli ktoś chce się męczyć jego wybór.
                • green_land Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 23.11.07, 21:49
                  Masz rację, też tak sądzę.
                  Czasami jednak zrozumienie własnych reakcji pomaga, by w przyszłości
                  nie wpędzać się w kolejnego doła.
                  U mnie było tak, że jak już wszystko /prawie/ wiedziałam, znałam
                  swoje reakcje, skąd się biorą i jaka może być przyczyna tego i
                  owego, jak już wiedziałam, że sobie persfazją nie pomogę i na tym
                  moja rola się skończyłą, poszłam po pomoc do specjalisty. Może
                  zrobiłam to zbyt późno? Możliwe, ale jakoś wcześniej nie dotarło do
                  mnie, że potrzebuję aż takiej pomocy. A jednak:)

                  Psychotropy może przepisać i psycholog i psychiatra, byle znał się
                  na swojej robocie:)

                  Pozdrawiam serdecznie
            • fifek2000 Re: Jak myslicie - co sugerują te objawy? 25.02.14, 12:44
              Częstoskurcze, tachykardia i migotania przedsionków często są indukowane refluksem żołądkowym powiązanym lub nie z przepukliną rozworu przełykowego. Często leczenie refluksu ogranicza występowanie objawów sercowych. Warto zbadać się pod tym kątem. Oczywiście nadrzędne jest zrzucenie z 10 kg i więcej.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka