Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      Kto mi poleci jakiś dobry koniak!!!

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 14:12
    Nie za tani,nie za drogi ,ale dobry...Taki w prezencie dla kogoś komu się
    dużo INTELEKTUALNIE zawdzięcza i chce zainteresowanego na poziomie
    obdarować.Może taki truneczek, z którym się wiąże jakaś historia literacka
    albo historyczna...
      • Gość: LFC Re: Kto mi poleci jakiś dobry koniak!!! IP: *.sdk.sas.com / 80.80.3.* 14.01.04, 15:09
        Zdecydowanie Rémy-Martin. Krol koniakow. W ciemno mozesz tez kupic jeden z
        pozostalych z wielkiej czworki: Martell, Hennessy, Courvoisier. Wysmienite sa
        rowniez: Otard i Camus. (Pilem ostatnio Otard XO i bylo to przezycie
        mistyczne). Jesli chodzi o ceny (nie za drogi i nie za tani) to powinnas
        wybierac z przedzialu VSO do VSOP). Ponizsza strona pomoze ci odczytac
        oznaczenia koniakow: koniak.e-drinks.com.pl/5_1.htm.
        Jesli chcesz byc bardziej oryginalna to polecam Armagnac. Rownie szlachetny
        trunek jak koniak ale chyba nawet bardziej wyrafinowany.
        • Gość: Holita Re: Kto mi poleci jakiś dobry koniak!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 15:28
          Do wymienionych powyzej dolacz Cognac Frapin (wielka klasa, ale marketing
          znacznie slabszy niz u "wielkiej czworki"). W dodatku czesciowo pasuje do
          Twoich wymagan literackich: do rodziny Frapin nalezal Francois Rabelais
          (autor "Gargantui i Pantagruela"). Maja nawet specjalne Cuvee Francois
          Rabelais, ale nie polecam, bo to rzecz bardziej niz "cholernie droga" (w Polsce
          jakies 20.000 zł za butelke).

          Jesli nie chcesz wydac fortuny, a koniak ma byc rzeczywiscie pierwszej klasy,
          to polecam Ci butelki o pojemnosci 0,375 l (niezaleznie od tego, jakiego
          producenta wybierzesz) - wiele z nich prezentuje sie pieknie, a cena nie
          zruinuje kieszeni.
          • nie.rny Re: Kto mi poleci jakiś dobry koniak!!! 14.01.04, 15:41
            POla nie zawracaj glowy.
            Mamy tu chwilowo inne problemy.

            Holita zrob to na co wszyscy czekamy a nie wypisuj idiotyzmow o butelkach
            za 20tysiecy zl.Kompromitujesz nas wszystkich.

            NieMy
            • Gość: polAK Re: Kto mi poleci jakiś dobry koniak!!! IP: *.proxy.aol.com 16.01.04, 22:10
              nie.my, bądź niemy.
      • hania55 Re: Kto mi poleci jakiś dobry koniak!!! 14.01.04, 15:47
        Jeśli może być brandy, polecam brandy de Jerez "Carlos I". Jest trudno dostępna
        w Polsce, ale tzw. "bywa". Kosztuje około 200 zł, o ile dobrze pamiętam. Jest
        warta nawet 2 razy więcej.
        • holita Re: Kto mi poleci jakiś dobry koniak!!! 14.01.04, 16:18
          No wlasnie: Brandy de Jerez to tez wspanialy pomysl. Ja najbardziej polecam
          Cardenal Mendoza z bodegi Sanchgez Romate Hnos.(moim zdaniem mistrzostwo
          swiata) - ale nie mam pojecia ile toto kosztuje u nas (pewnie drogo, bo to Gran
          Reserva). Dla brandy zdecydowanie 3 razy TAK!
      • Gość: POla Re: Kto mi poleci jakiś dobry koniak!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 16:32
        Serdecznie Wam dziękuję ,naprawdę jesteście genialni!Ale mam jedno pytanie:Czy
        może ktoś orientuje się ,jak się nazywa taki francuski odpowiednik
        calvadosu,ale zrobiony z gruszek?Kiedyś o tym czytałam ,ale nie mam pojęcia
        gdzie...Jeszcze raz dzięki.
        • Gość: LFC Re: Kto mi poleci jakiś dobry koniak!!! IP: *.sdk.sas.com / 80.80.3.* 14.01.04, 16:45
          Eau de vie de poire?
          • adam_ski Re: Kto mi poleci jakiś dobry koniak!!! 14.01.04, 19:28
            Gość portalu: LFC napisał(a):

            > Eau de vie de poire?

            Najczęściej Poire Williams ;)
            • panowca Re: Kto mi poleci jakiś dobry koniak!!! 15.01.04, 11:45
              ale to jest przecież ichnia czysta tzna biała -czy sa wersje koniakopodobne
              tudziez calvadosopodobne (w sensie koloru i dojrzewania) - wiecie o co mi
              chodzi
              tu chodzi o te marc de coś tam?
              • cecyl Re: Brandy de Jerez lub Armagnac. Hania55 i Holita 15.01.04, 13:49
                W nawiązaniu do Hani55 i Holity - Carlos I nie przekraczał (w Dyspensie,
                Warszawa) 200 złotych. Arcydzieło pt. "Cardenal Mendoza" ponad 300 (ale to i
                tak mniej niż wielkie koniaki, a wartości duchowo - smakowe równie wielkie,
                jeśli nie większe (wiem, wiem, czysty szowinizm, ale cóż ja zrobię, że jestem
                wielbicielem Brandy de Jerez). W Polsce powinno się dostac również "Gran Duque
                de Alba" (chyba tańsze od "Cardenala"). Jako wielbiciel armagnaców (również)
                namawiam i na nie - po pierwsze oryginalniej, po drugie Gaskonia, a jesli
                Gaskonia to oczywiście D'Artagnan itd.A wracając do brandy to ponoc pojawił się
                Torres 10 w Polsce za godziwe całkiem pieniądze. A williamsówka też pyszna
                rzecz.
                • giorgio_primo Re: Torres info i do PanaOwcy 15.01.04, 13:59
                  Jest też Torres 20 (albo 25? nie pamiętam!; oprócz 10). Oba w Makro, tanio,
                  półka z "promocjami", ale ceny nie pamiętam.

                  Co do tej "gruszkówki", to choć tego nie wiem, to niemal na 100% są wersje
                  starzone. Chyba wszędzie gdzie się robi destylaty owocowe są takie "beczkowo-
                  stare" wersje... Znaczy tak mi się wydaje.
                • hania55 Re: Brandy de Jerez lub Armagnac. Hania55 i Holit 16.01.04, 09:56
                  cecyl napisał:

                  > W nawiązaniu do Hani55 i Holity - Carlos I nie przekraczał (w Dyspensie,
                  > Warszawa) 200 złotych.

                  Tak, właśnie tam widziałam Carlosa I, czyli jak go zachwalał kelner w
                  Sewilli "Hi łos bosz of Szpejn bifor". Mój ojciec jest ogromnym fanem tej
                  brandy, więc bardzo się cieszę, że znalazłam źródło zaopatrzenia nieco bliżej
                  niż za Pirenejami.

                  Arcydzieło pt. "Cardenal Mendoza" ponad 300 (ale to i
                  > tak mniej niż wielkie koniaki, a wartości duchowo - smakowe równie wielkie,
                  > jeśli nie większe (wiem, wiem, czysty szowinizm, ale cóż ja zrobię, że jestem
                  > wielbicielem Brandy de Jerez).

                  A gdzie to arcydzieło można kupić (oczywiście poza granicami Hiszpanii, a
                  najchętniej - na terytorium RP)?

                  • cecyl Re: Brandy de Jerez lub Armagnac. Hania55 i Holit 16.01.04, 13:13
                    Przez czas jakiś zdobił półki w rzeczonej Dyspensie. Jest to dzieło Sanchez
                    Romate Hnos, a ich dzieła (b.zacne jerezy i jedna solera "Romate")rozprowadza w
                    Polsce bardzo nie lubiany przez forumowiczów, ze względu na swoją namiętność do
                    niebiańsko - sufitowo cen dystrybutor. Daj se spokój Haniu55 z terytorium RP na
                    zakup tego typu napitków i szukaj przyjaciół często korzystających ze stref
                    wolnocłowych. Kardynał Mendoza kosztował mnie w Livigno 35 euro.
                    • hania55 Re: Brandy de Jerez lub Armagnac. Hania55 i Holit 16.01.04, 13:21
                      cecyl napisał:

                      > Przez czas jakiś zdobił półki w rzeczonej Dyspensie. Jest to dzieło Sanchez
                      > Romate Hnos, a ich dzieła (b.zacne jerezy i jedna solera "Romate")rozprowadza
                      w
                      >
                      > Polsce bardzo nie lubiany przez forumowiczów, ze względu na swoją namiętność
                      do
                      >
                      > niebiańsko - sufitowo cen dystrybutor.

                      Dzieki, sprawdzę, czy jeszcze te półki zdobi.


                      Daj se spokój Haniu55 z terytorium RP na
                      >
                      > zakup tego typu napitków i szukaj przyjaciół często korzystających ze stref
                      > wolnocłowych. Kardynał Mendoza kosztował mnie w Livigno 35 euro.

                      W Madrycie za Carlosa I zapłaciłam 25 euro. Najbliższa strefa wolnocłowa
                      majaczy przede mną gdzieś w końcu marca :-(
                      Pozdrawiam i dziękuje za informacje!
                  • panowca rozprowadza to: 17.01.04, 10:50
                    LPdPrix
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja