Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      Wino dla córki za ~20lat?

    IP: *.dev.agora.pl 05.11.09, 19:21
    Witam grono. Proszę o podpowiedź co "zakopać" w piwniczce na prawie 20lat :) W
    pierwszej wersji miałem na myśli Barolo ale pod kobietkę to może jakiś rasowy
    Riesling.Pułap cenowy do 150zł. Z góry dziękuję za podpowiedzi
      • Gość: piotr72 Re: Wino dla córki za ~20lat? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.09, 15:03
        Proponuje Sauterne,wytrzyma na 100% i mieści się w cenie.Pozdrawiam
      • mwi_net Re: Wino dla córki za ~20lat? 06.11.09, 22:20
        > Witam grono. Proszę o podpowiedź co "zakopać"
        > w piwniczce na prawie 20lat
        > Pułap cenowy do 150zł. Z góry dziękuję za podpowiedzi

        Masi Amarone Costasera Classico
        - producent twierdzi, że wytrzyma 30-35 lat. W detalu powyżej 150 zł, ale może
        stargujesz. Szukaj w Centrum Wina

        mwi
        ---
        szampan
        • Gość: Tomasz Re: Wino dla córki za ~20lat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 09:29

          Nie słuchaj głupot i bzdur wypisywanych przez zacnych
          przedstawicieli chcących za wszelka cenę skierować swoje myśli do
          wyznaczonego celu .

          Masz wybór i szukaj w tym kierunku :
          Pauillac ,Margaux,Saint Julien i najlepie 1 lub 2 wino z dobrej
          plantacji .

          Potrzymają długo i jeszcze dziewczyna będzie miała dużo więcej warte
          wino niż w podczas kupna
          • Gość: 3-in-wine Re: Wino dla córki za ~20lat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 09:54
            plantacje to są, ale.........bananów

            3-in-wine
            • Gość: tomba Re: Wino dla córki za ~20lat? IP: *.chomiczowka.waw.pl 08.11.09, 16:47
              > plantacje to są, ale.........bananów
              :D

              Sam bym kupił 5-6 puttonowego Tokaja, albo Barolo. Pomysł Amarone niezły, ale w
              Polsce ciężko wykonalny w tej Kasie. Riesling z Mozeli lux idea, tak samo jak z
              Wachau.
              Problem, że pytający chyba nie podał rocznika, jaki go interesuje. Jak bieżący,
              to znowu porozmawialiśmy o teorii...

              kip pis! (w pisowni polskiej)

              tomba
      • Gość: lodium Re: Wino dla córki za ~20lat? IP: 93.22.196.* 07.11.09, 17:27
        jestem tez za sauterne, zreszta wszelkie wina slodkie powinny
        wytrzymac, nawet porzadnie zmaderyzowane, beda tylko slodsze.
        z winami wytrawnymi bym sie tak nie bawila, chyba, zebym w piwniczce
        miala constans =/- 12°C, 55-75% wilgotnosci, brak swiatla, wibracji,
        i swieze powietrze.
        • Gość: 3-in-wine Re: Wino dla córki za ~20lat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 02:09
          sauterne = sauternes ?

          3-in-wine
          • Gość: lodium Re: Wino dla córki za ~20lat? IP: 93.22.196.* 08.11.09, 14:07
            oczywiscie sauternes
      • sstar Re: Wino dla córki za ~20lat? 08.11.09, 03:19
        może jakieś mozelski riesling? będzie słodko i rasowo:)

        pzdr, star
        • Gość: brbr Re: Wino dla córki za ~20lat? IP: *.olsztyn.mm.pl 08.11.09, 22:10
          Dziękuję wszystkim za podpowiedzi. Rocznik 2008 jako rok zaczątku tej nowej
          historii życia. A duszą chyba postawię jednak na Riesling-dziś wydaje się ,że
          bardziej utrafi w przekonania kobietki w chwili wyjęcia z piwnicy. Choć nawiasem
          mówiąc ciekawe jakie będzie winiarstwo za ten czas...
          PS. Czy CHARDONNAY w tym kontekście to dobra idea? Piłem kilka ciekawych win z
          przed paru lat,ale tak starych nie. Pytanie uruchomiło we mnie chochlika,co
          podpowiada by przy okazji dołożyć kilka butelek w grono czekających-przecież na
          takie urodziny jedna butelka na stole to chyba nazbyt smutno :) Pozdrawiam
          • Gość: 3-in-wine Re: Wino dla córki za ~20lat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 23:19
            o ile chardonnay, to najlepiej szukaj w burgundach, ale może być też coś bardzo
            sensownego z fvg (friuli venezia giulia)

            3-in-wine
            • Gość: tomba Re: Wino dla córki za ~20lat? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.11.09, 23:47
              A moze jeszcze z inney beczki: Vouvray albo Coteaux du Layon.
              Pieknie sie starzeja!
              • sstar Re: Wino dla córki za ~20lat? 09.11.09, 01:29
                słodka(?) loara też fajny pomysł!

                pzdr, star
          • mwi_net Re: Wino dla córki za ~20lat? 09.11.09, 00:09
            Gość portalu: brbr napisał(a):
            > Rocznik 2008 jako rok zaczątku tej nowej
            > historii życia.

            To chyba najlepszym rozwiązaniem będzie odłożenie 200 zł na lokatę na 3 lata i
            zakup właśnie wtedy. Dziś 2008 to będzie wino, które będzie miało bardzo małe
            szanse doczekać w sensownym stanie do 18-nastki córki. I raczej celuj w wytrawne
            - niech dziewczyna od początku uczy się pić a nie smakować

            mwi
            ---
            szampan
            • sstar Re: Wino dla córki za ~20lat? 09.11.09, 01:34
              mwi_net napisał:

              > Gość portalu: brbr napisał(a):
              > > Rocznik 2008 jako rok zaczątku tej nowej
              > > historii życia.
              >
              > To chyba najlepszym rozwiązaniem będzie odłożenie 200 zł na lokatę na 3 lata i
              > zakup właśnie wtedy. Dziś 2008 to będzie wino, które będzie miało bardzo małe
              > szanse doczekać w sensownym stanie do 18-nastki córki.

              czemu?

              >I raczej celuj w wytrawn
              > e
              > - niech dziewczyna od początku uczy się pić a nie smakować

              sorry, ale nie widzę związku!
              wg mnie słodkie wina z nad Mozeli czy Loary (inne zresztą też) jak najbardziej
              można degustować, a jeśli nie będzie lubiła kwasiorów
              (aż tak jak my;) to wybór słodkiego wina jednak jest bezpieczniejszy

              powtórzę: mozelski słodki riesling albo cos z nad loary jak polecal tomba

              pzdr, star
              • shogun_smutku Re: Wino dla córki za ~20lat? 09.11.09, 10:28
                nie żebym był za jakaś opcją/czy przeciw ale pamiętajmy też, że trochę
                "słodyczy" w ciągu lat ubędzie... za to pojawią się bardzo ciekawe aromaty
                "jesienne".

                Chardonnay, na tak długie przechowywanie? w granicach 150zł?
                Tu bym odradzał.

                A tak w ogóle to pamiętaj, żeby równie dużo atencji co do poszukiwania wina
                przyłożyć do jego późniejszego, odpowiedniego, przechowywania.
                • Gość: tomba Re: Wino dla córki za ~20lat? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.11.09, 11:39
                  Choc jest 3 1-er cru od Fevra w tej cenie. Mogloby dac rade.

                  Co do integracji cukru i kwasowosci w riesach z uplywem czasu, to
                  efekty potrafia rzucic na kolana. I to w wielu regionach. Pamietam
                  Buerklin-Wolff'a z lat 80 i 70. Welony. Harmonia. I pamietam
                  Nikolaihoffa, biodynamika z Wachau, ktorego 1986 powalil wszystkich.
                  23 letnie wino o wygladzie, wigorze kilkulatka i przepieknym
                  wspolgraniu wszystkich elementow.
                  Podobna sytuacje pamietam z Vouvray od Poniatowskiego z rocznika
                  1985, choc trzeba bylo winu dac chwilke oddechu, a potem spieszyc
                  sie nim zgaslo. Ale w miedzyczasie stworzylo wieczor pelen wrazen.

                  Pozdrowienia
                  tomba
              • mwi_net Re: Wino dla córki za ~20lat? 09.11.09, 21:29
                sstar napisał:
                > > Gość portalu: brbr napisał(a):
                > > > Rocznik 2008 jako rok zaczątku tej nowej
                > > To chyba najlepszym rozwiązaniem będzie
                > > odłożenie 200 zł na lokatę na 3 lata i
                > > zakup właśnie wtedy.
                > czemu?

                Dlatego, że łatwiej trafić na wina, które długo poleżą spośród tych, które
                wcześniej pomieszkały sobie np. przez 2 lata w beczce (zwłaszcza wśród
                czerwonych). Łatwiej, to znaczy będzie większy wybór. Uważasz, że dojrzewanie w
                beczce źle wpływa na długowieczność wina?

                mwi
                ---
                wino oceny
                • Gość: tomba Re: Wino dla córki za ~20lat? IP: *.chomiczowka.waw.pl 09.11.09, 22:50
                  > Dlatego, że łatwiej trafić na wina, które długo poleżą spośród tych, które
                  > wcześniej pomieszkały sobie np. przez 2 lata w beczce (zwłaszcza wśród
                  > czerwonych). Łatwiej, to znaczy będzie większy wybór. Uważasz, że dojrzewanie w
                  > beczce źle wpływa na długowieczność wina?

                  To zależy od wina. Jak nowa barrique i marny sok, ale smaczne, "czekoladowe", to
                  beczka mu do długowieczności nie doda.
                  Parę osób tu coś wspominało o białych winach typu Riesling, a te niekoniecznie
                  muszą czekać w beczkach tak długo jak piszesz, a i tak sobie z czasem poradzą...

                  Pozdrawiam
                  tomba
                  • sstar Re: Wino dla córki za ~20lat? 09.11.09, 23:14
                    Gość portalu: tomba napisał(a):

                    > > Dlatego, że łatwiej trafić na wina, które długo poleżą spośród tych, któr
                    > e
                    > > wcześniej pomieszkały sobie np. przez 2 lata w beczce (zwłaszcza wśród
                    > > czerwonych). Łatwiej, to znaczy będzie większy wybór. Uważasz, że dojrzew
                    > anie w
                    > > beczce źle wpływa na długowieczność wina?
                    >
                    > To zależy od wina. Jak nowa barrique i marny sok, ale smaczne, "czekoladowe", t
                    > o
                    > beczka mu do długowieczności nie doda.
                    > Parę osób tu coś wspominało o białych winach typu Riesling, a te niekoniecznie
                    > muszą czekać w beczkach tak długo jak piszesz, a i tak sobie z czasem poradzą..


                    ano! a z czerwonych to takie Coleres sobie też radzi, mimo, że tam nikt go
                    beczką nie katuje:)

                    pzdr, star

                    ps. zresztą bdx en primeur kupuje się sporo wcześniej, choć nie polecam aż tak
                    bardzo, bo limit cenowy nieco utrudniłby, choć nie wykluczyłby, taki zakup

                    > Pozdrawiam
                    > tomba
                    • Gość: Gregor Re: Wino dla córki za ~20lat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 23:50
                      sstar napisał:

                      > ano! a z czerwonych to takie Coleres sobie też radzi

                      A co to jest Coleres? Za dużo alko w poniedziałkowy wieczór, mądralo?
                      • Gość: tomba Re: Wino dla córki za ~20lat? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.11.09, 01:43
                        > A co to jest Coleres? Za dużo alko w poniedziałkowy wieczór,
                        mądralo?
                        Brawo! No to prosimy o merytoryczny przewod na temet win...
                      • sstar Re: Wino dla córki za ~20lat? 10.11.09, 11:26
                        Gość portalu: Gregor napisał(a):

                        > sstar napisał:
                        >
                        > > ano! a z czerwonych to takie Coleres sobie też radzi
                        >
                        > A co to jest Coleres? Za dużo alko w poniedziałkowy wieczór, mądralo?

                        Colares rzecz jasna! W poniedziałki nie piję;)

                        Pzdr, star
      • Gość: Akki Re: Wino dla córki za ~20lat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 21:04
        Zadne wino w cenie 150 zł kupione w Polsce nie przetrwa 20 lat.
        tutejszych bredni juz nawet nie czytaj.Kup cos ze złota zrób
        grawerke z data i daj to za 20 lat. przynajmiej bedzie miala cora
        radoche na ten czas.
        • Gość: tomba Re: Wino dla córki za ~20lat? IP: *.chomiczowka.waw.pl 09.11.09, 22:44
          Brawo! Brawo!
        • Gość: misio80 Re: Wino dla córki za ~20lat? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.11.09, 11:58
          brawo genialny komentarz - najlepiej kup z czerwonego, ruskiego na pewno sie ucieszy
          a tak serio to tokaj 5 puttonowy powinien sie zmiescic w tych granicach i
          przetrwac taki okres
          z tym ze ten rocznik w sprzedazy to bedzie za 2-3 lata
          no i musisz przechowywac wino w odpowiednich warunkach
          • Gość: norbicz Re: Wino dla córki za ~20lat? IP: 85.222.87.* 15.11.09, 19:28
            może jakiś riesling od egona wytrzyma 20 lat?
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja