Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      Droga ziemia w Toskanii

    IP: *.27-151.libero.it 22.01.04, 10:14
    Cieszcie sie i pijcie toskanskie wina, ale wiedzcie, dlaczego m.in. sa one
    drogie. Otoz ceny winnic w Toskanii sa horrendalne. A oto swieze dane:
    - hektar winnicy w Montalcino (Brunello) - 500.000 Euro
    - Bolgheri - 350.000 Euro
    - Chianti Classico - 150.000 Euro
    - Colli Fiorentini - 75.000 euro
    - Morellino di Scansano - 100.000 Euro (nota bene obszar upraw winorosli w
    tej czesci Toskanii zwanej Maremma w ciagu ostatnich 5 lat wzrosl
    trzykrotnie, bedzie wiecej Morellino :)

    Pozdrawiam,

    Gaga
      • Gość: TGIF Re: Droga ziemia tez w Sonomie! IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 22.01.04, 17:25
        Wlasnie wpadlo mi w rece ogloszenie na sprzedaz 20 akrowego rancha w Sonomie-
        z 2 sypialniowym domem i 10 akrami zasadzonych winorosli-Merlot i Cabernet
        Sauvignon. Cena? Bagatela, 4.5 miliona dolarow!
        • Gość: monty Re: Droga ziemia tez w Sonomie! IP: *.ipartners.pl 23.01.04, 10:12
          Z całym szacunkiem, ale nie porównujmy Toskanii do Sonomy. Jakaś przyzwoitość
          obowiązuje :-)
          • Gość: TGIF Re: Droga ziemia tez w Sonomie! IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 23.01.04, 17:21
            Oj, mam nadzieje, ze zaczna w koncu sprowadzac do Polski dobre wina z
            Californii, bo duzo tracicie...A potem wypisujecie takie glupstwa....
            • Gość: monty Re: Droga ziemia tez w Sonomie! IP: *.ipartners.pl 26.01.04, 10:42
              Mamy za to wina chilijskie, więc wychodzi na to samo. No może nie zupełnie, bo
              są zdecdowanie tańsze, a przez Kalifornijczyków do kupażowania swoich używane.
              Lepiej więc pić Chile. Jeśli nie ma różnicy, to po co przepłacać :-).

              P.S. Znam mnóstwo lepszych i gorszych win z US. Niestety nie mogę podzielić
              zachwytu mojego przedmócy, bowiem niemal wszystkie one są jak, nie
              przymierzając, produkty pewnej znanej amerykańskiej firmy, w której nazwie
              znalazła się restauracja. Swoją przygodę z ww. winami zakończyłem w ubiegłym
              roku, po opróznienu butelki merlot z winnicy mieniącej się stosowaniem upraw
              biologicznych itp. Za cenę 125 zł (bowiem tyle kosztowała but. z Fetzer'a)
              mogłem kupić skrzyneczkę Gato Negro... Do pasty jak znalazł.
              • Gość: samon Re: Droga ziemia tez w Sonomie! IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 27.01.04, 08:15
                Co tu mozesz powiedziec o winach, jak jestes cienki "golas" pijacy wina za max
                120 zl. Golodupcu musisz troche pojezdzic po swiecie (nie brudnym palcem po
                mapie)i popic troche win na miejscu.
                Pijesz najtansze zlewki i chwalisz sie, ze jestes smakoszem jaboli.
                Troche samokrytyki chlopie od cepow.
                • Gość: monty Re: Droga ziemia tez w Sonomie! IP: *.ipartners.pl 27.01.04, 10:28
                  Pewnien wybitny znawca win amerykańskich i robotnik sezonowy (jak można
                  domniemywać w związku z nienagannym obyciem) nazywa mnie gołoduopcem i cepem.
                  Pomyślałem, że odpowiem, ale chyba niewarto.
                  • Gość: sebulba Re: Droga ziemia tez w Sonomie! IP: 213.134.152.* 27.01.04, 11:00
                    no pewnie, że nie warto
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja