Gość: misio80 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.11.09, 17:32 i jak w tym roku oceniacie? mi sie zawsze bedzie kojarzylo z Kaczmarskim: a potem istra burgund i bożole i śmy na ciezsze sie paliwo przerzucili..;) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: sommelier1 Re: bożole IP: *.147.194.233.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.11.09, 17:55 Z Kaczmarskim winno być Vall Llach. Twórca muzyki "mury" Z bożole np lapierre pzdr j Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon-Neon Re: bożole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 22:03 Właśnie nabyłem BN Georges Duboef (Intermarche), celem iżby spożyć do jutrzejszej obiadokolacji. Na stronie rzeczonego Duboefa zachwytom nad rocznikiem 2009 nie ma końca... Odpowiedz Link Zgłoś
docg Duboeuf 23.11.09, 09:08 No i jak wrażenia? Dla mnie tegoroczne BN Duboeufa jest chyba najlepszym BN jakie piłem w ogóle. Przywraca wiarę w sens picia tego wina. I cena jakby bardziej ludzka - 20 zł, Auchan. Odpowiedz Link Zgłoś
leon-neon Re: Duboeuf 23.11.09, 10:39 docg napisał: > No i jak wrażenia? Dla mnie tegoroczne BN Duboeufa jest chyba najlepszym BN jak > ie piłem w ogóle. Przywraca wiarę w sens picia tego wina. I cena jakby bardziej > ludzka - 20 zł, Auchan. Ehm... Sobotnia degustacja BN od GD również wywołała we mnie podobne odczucia, ale jako winny 'nieuk' (w porównaniu do kilku innych osób) nie chciałem się aż tak entuzjastycznie wypowiadać ;) Ale jednak - naprawdę to wino im się udało i zachwyty na stronie nie są aż tak bardzo przesadzone (biorąc nawet poprawkę na autopromocję). Rządzi owoc - wiśnia, miejscami może nawet czereśnia, ale ożywczego kwasu nie brakuje. Oba elementy zrównoważone prawie modelowo. Garbników nie za wiele, pojawiają się raczej w końcówce, zaskakująco długiej jak na ten rodzaj wina. W Intermarche liczą sobie więcej bo aż 27 zł, ale co tam - warto było. Optymistyczne wino, w sam raz na ożywienie ponurych listopadowych wieczorów. Odpowiedz Link Zgłoś
alur Re: Duboeuf 23.11.09, 12:01 Dubouefa jeszcze nie próbowałem, ale polecam BN od Dufouleur Pere & Fils. Zarówno standardowe jak i Villages udało im się w tym roku wyjątkowo, dużo ciekawsze (moim zdaniem) niż Drouhina i Boucharda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misio80 Re: bożole IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.11.09, 13:39 hmm... chyba nie rozumiem, ale Kaczmarski to nie tylko mury, nie tylko... Odpowiedz Link Zgłoś
mwi_net Re: bożole 22.11.09, 13:02 Gość portalu: misio80 napisał(a): > i jak w tym roku oceniacie? Ze wszystkich bożole najlepsze w tym roku było węgierskie marcinowe: Szegzardi Duzsi Tamas Marci Red za nim daleko daleko włoskie Novello: Burchino Novello Toscana a Beaujolais zwlekło się gdzieś w ogonie absolutnie zapomniane przez wszystkich: Beaujolais Nouveau Bouchard Aine & Fils Joseph Drouhin Beaujolais Nouveau Primeur W zasadzie tragedia jak co roku. Widać jednak, że 2009 będzie doskonałym rokiem dla wina. W Beaujolais potwierdza to spora jak na to "wino" zawartość alkoholu (12.5%) i dość ciemny kolor - z czego wnioskuję, że słońce mocno operowało w tym roku. Potwierdzili to też polscy producenci na targach EnoExpo. Miałem okazję pić dwa młode polskie wina: czerwone z Raciechowic ze szczepu Zajber (35 letnie krzaki) i białe ze Smykania, ze szczepu Villard Blanc. Ciekawe, chodź zbudowane na intensywnej kwasowości. Oni również twierdzili, że ten rok będzie bardzo ciekawy, bazując na tym, co dało się zrobić w młodym winie mwi --- wino oceny Odpowiedz Link Zgłoś
winersch Re: bożole 22.11.09, 22:31 > Widać jednak, że 2009 będzie doskonałym rokiem > dla wina. W Beaujolais potwierdza to spora jak na to "wino" zawartość alkoholu > (12.5%) i dość ciemny kolor - z czego wnioskuję, że słońce mocno operowało w tym roku. To nieporozumienie. Po pierwsze w ostatnich latach beujolais miało na ogół 13 a czasami 13,5%, tak że 12,5 to jest umiarkowanie, po drugie ani alkohol, ani kolor nie świadczy w decydujący sposób o roczniku, zwłaszcza, że ciemne wybarwienie z fioletowymi refleksami jest dla gamay dość typowe, zaś zawartością alkoholu mozna w pewnych granicach manipulować a dojrzałość polifenoliczna nie jest tożsama z dojrzałością cukrową, która daje alkohol. Zresztą poważni winiarze nie ekscytują się już zawartością alkoholu w winach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prometheo Re: bożole IP: *.t6.ds.pwr.wroc.pl 22.11.09, 23:10 A ja jestem niepoważny i się ekscytuję (abstrachując jednak od beaujolais). Odpowiedz Link Zgłoś
winersch Re: bożole 22.11.09, 23:48 pisząc winiarze miałem na myśli producentów a nie konsumentów Odpowiedz Link Zgłoś
mwi_net Re: bożole 22.11.09, 23:24 winersch napisał: > To nieporozumienie. Po pierwsze w ostatnich latach > beujolais miało na ogół 13 a > czasami 13,5%, tak że 12,5 to jest umiarkowanie, > po drugie ani alkohol, ani > kolor nie świadczy w decydujący sposób > o roczniku, zwłaszcza, że ciemne > wybarwienie z fioletowymi refleksami > jest dla gamay dość typowe, ... > a dojrzałość polifenoliczna nie > jest tożsama z dojrzałością cukrową, która daje alkohol. byłem bezczelny i na szybko przejrzałem ze 30 etykiet od bożle, które mam. Większość była z zawartością alkoholu 12%, znacznie mniej 12.5%. 13 i więcej nie znalazłem, choć mam wrażenie, że miałem kiedyś takie wino z dodatkiem w nazwie "superiere". Może pojedyncze wina mi umknęły. A co do koloru - oczywiście nie musi być związana z cukrem, ale stawiam tezę, że istnieje dodatnia korelacja między słońcem, cukrem i kolorem. Może nie idealna, ale jakaś na pewno. Choć to oczywiście moje prywatne zdanie mwi --- wino oceny Odpowiedz Link Zgłoś
sstar Re: bożole 23.11.09, 17:48 mwi_net napisał: > A co do koloru - oczywiście nie > musi być związana z cukrem, ale stawiam tezę, że istnieje dodatnia > korelacja między słońcem, cukrem i kolorem. Może nie idealna, ale > jakaś na pewno. dam Ci przykład na korelację słońca i koloru, Grenache;-) en.wikipedia.org/wiki/Grenache pzdr, star Odpowiedz Link Zgłoś
mwi_net Re: bożole 23.11.09, 21:17 sstar napisał: > dam Ci przykład na korelację słońca i koloru, Grenache;-) Tedi! przeczytałem, rzeczywiście pobieżnie, ale nie znalazłem tu informacji, że im więcej słońca tym jaśniejsze są grona. Co mi chciałeś pokazać? mwi --- wino oceny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: bożole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 22:18 mwi_net napisał: > Co mi chciałeś pokazać? Nic takiego. Jesteś spamerem, ale i do tego idiotą. Czytać też nie umiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
sstar Re: bożole 23.11.09, 22:19 A znalazłeś na przykładzie Grenache choć cień korelacji że im więcej słońca i cukru tym ciemniejsza barwa:) Winersch miał rację, a Ty powtarzasz swoją teorię, zamiast przyjąć do wiedzy jego krytyczną uwagę. Grenache miał Ci pokazać, że takowej korelacji nie ma. A nie, że jest odwrotna. Pzdr, star Odpowiedz Link Zgłoś
sstar Re: bożole 23.11.09, 22:25 mwi_net napisał: > winersch napisał: > > To nieporozumienie. Po pierwsze w ostatnich latach > > beujolais miało na ogół 13 a > > czasami 13,5%, tak że 12,5 to jest umiarkowanie, > > po drugie ani alkohol, ani > > kolor nie świadczy w decydujący sposób > > o roczniku, zwłaszcza, że ciemne > > wybarwienie z fioletowymi refleksami > > jest dla gamay dość typowe, ... > > a dojrzałość polifenoliczna nie > > jest tożsama z dojrzałością cukrową, która daje alkohol. > > byłem bezczelny i na szybko przejrzałem ze 30 etykiet od bożle, które mam. > Większość była z zawartością alkoholu 12%, znacznie mniej 12.5%. 13 i więcej ni > e > znalazłem, choć mam wrażenie, że miałem kiedyś takie wino z dodatkiem w nazwie > "superiere". Może pojedyncze wina mi umknęły. A co do koloru - oczywiście nie > musi być związana z cukrem, ale stawiam tezę, że istnieje dodatnia korelacja > między słońcem, cukrem i kolorem. Może nie idealna, ale jakaś na pewno. a w słonecznej Toskanii mamy Sangiovese:) > > Choć to oczywiście moje prywatne zdanie > zachowaj je... ale akurat w tym wypadku lepiej dla siebie;) > mwi pzdr serdecznie, star Odpowiedz Link Zgłoś
mwi_net Re: bożole 24.11.09, 11:05 sstar napisał: > > ... ale stawiam tezę, że istnieje dodatnia korelacja > > między słońcem, cukrem i kolorem. > > Może nie idealna, ale jakaś na pewno. > > Choć to oczywiście moje prywatne zdanie > a w słonecznej Toskanii mamy Sangiovese:) > [... Grenache ...] > zachowaj je... ale akurat w tym wypadku lepiej dla siebie;) Dziwnie agresywny się zrobiłeś. Dyskusja polega na wymianie poglądów. A o korelacji słońca i koloru nie mówię w kontekście koloru poszczególnych szczepów tylko koloru wina ze szczepu Gamay w poszczególnych latach (im więcej słońca tym ciemniejsze wino). Wydaje mi się, że w tym roku Beaujolais jest ciemniejsze niż w poprzednim, więc wydaje mi się, że rok 2009 jest w tym regionie lepszy niż 2008 rok. Wydaje mi się że to sensowne rozumowanie. mwi --- wino oceny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: star Re: bożole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.09, 12:02 Od razu agresywny, zażartowałem tylko, znamy się, więc mogłem sobie pozwolić:) A co do polepszania koloru, to raczej w piwnicy (znaczy w halach produkcyjnych;) niż w winnicy to się dzieje. Gamay jest z natury dość jasny, konsument chce pić ciemne wina (bo myśli, że ciemne to dobre;) więc z roku na rok możemy spodziewać się ciemniejszego... niedługo bardziej niż malbec, carignan czy pv:) Ale jak masz jakieś dane na poparcie Twej hipotezy roboczej to z chęcią poczytam:) pzdr, star Odpowiedz Link Zgłoś
mwi_net Re: bożole 24.11.09, 12:31 Gość portalu: star napisał(a): > A co do polepszania koloru, to raczej w piwnicy (znaczy w halach produkcyjnych; > niż w winnicy to się dzieje. Gamay jest z natury dość jasny, konsument chce pić > ciemne wina (bo myśli, że ciemne to dobre;) więc z roku na rok możemy spodziewać > się ciemniejszego... niedługo bardziej niż malbec, carignan czy pv:) > Ale jak masz jakieś dane na poparcie Twej hipotezy roboczej > to z chęcią poczytam:) nie mam. widocznie dałem się nabrać na najprostszy chwyt marketingowy :) mwi --- wino oceny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: bożole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 12:27 mwi_net napisał: > Wydaje mi się że to sensowne rozumowanie. Tylko, że od twojego "wydawania się" do rzeczywistości jest jak z Turku do Kapsztadu. Po co piszesz bzdury, skoro nic nie wiesz o winie? Kolor wina wynika przede wszystkim ze sposobu winifikacji. Słońce nie ma tu nic do rzeczy. Jeśli w ogóle, to jedynie dłuższy okres wegetacyjny w danym roczniku, a to oznacza raczej mniejsze, ale za to bardziej równomierne w czasie nasłonecznienie w trakcie wzrostu gron. Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: bożole 25.11.09, 17:02 byłam w Rzeszowie na święcie tego młodego wina ;] jedzenie świetne, wino dobre dla mnie to półka wyżej od Carlo Rossi ;] dobry marketing i tyle nie pojawiło się na mojej liście win które nabywam Odpowiedz Link Zgłoś
sstar Re: bożole 25.11.09, 18:36 disa napisała: > byłam w Rzeszowie na święcie tego młodego wina ;] > znasz jakieś adresy winne godne polecenia w tym mieście? sklepy i restauracje? > jedzenie świetne, wino dobre > a gdzie? > dla mnie to półka wyżej od Carlo Rossi ;] > dobry marketing i tyle > nie pojawiło się na mojej liście win które nabywam pzdr, star Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: bożole 26.11.09, 00:10 jest chyba z 5 sklepów z większą ilością win najlepiej zaopatrzony jest sklep "jedynka" Podwisłocze 30 w tym roku robili też małe targi wina. Chyba we wrześniu - fajna sprawa ;] świetne ceny win (z tych co kupuje do -20zł różnicy do cen warszawskich -w obu miastach mieszkam) i jest sklep dobrewina na Króla Kazimierza 5, często robią degustacje (ale mają średnie wina na nich) i w galerii Agora/Centrum czy jak ona się tam nazywa (na ul Juliusza Słowackiego) obok Kulinarnego Świata jest mały sklepik z winami z różnych zakątków świata - ciekawe wina, ale jeszcze nie miałam czasu tam poszperać i gdzieś jeszcze może w Galerii Grafice coś jest, ale nie wiem, nie wiem no i Marek Kondrat ma swój sklep, ale nie jestem zwolenniczką jego sklepów więc nie byłam -nie wiem co tam ma _________________ co do święta młodego wina - to hotel Grand organizuje co roku mają dobre wina, świetne jedzenie, i grzeczną/taktowną obsługę a tak to w każdym innym lokalu coś jest nie tak (dostałam kotleta z piórem ! i kazali mi za to zapłacić bo przecież dostałam deser na przeprosiny - tylko, że mam cukrzyce więc wolałam mięso ;/ ) dziwne rzeczy są w Rzeszowie ;] Ostoya - mają kartę win z etykietami od 99zł Pani jednak mówi "tego nie ma, tego też" a na koniec przynosi sikacza za19zł i wmawia, ze to wino z karty (fakt, że etykiety się różnią diametralnie nie ma dla niej znaczenia bo nazwa PRAWIE ta sama) winiarnia Chambrer na poziomie dopiero powstaje, pewnie jeszcze kilka miesięcy ;] Odpowiedz Link Zgłoś
kohei Re: bożole 26.11.09, 13:48 > dla mnie to półka wyżej od Carlo Rossi ;] Wszystko jest półkę wyżej od Carlo Rossi :} Odpowiedz Link Zgłoś
winersch Re: bożole 26.11.09, 20:31 A co z półką sofia melnik i rosenthaler kadarka albo tez mołdawski pinot franc ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to Re: bożole IP: *.146.232.105.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.11.09, 00:13 bo nie probowales np litewskiego musujacego rozowego cabernet s. Tu nawet CR jest jami. ;) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś