Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      Gatunek dębu a efekt końcowy wina

    01.12.09, 13:43
    Witam,

    Do większości win używa się beczek albo z dębu amerykańskiego albo
    francuskiego z różnych źródeł. Wiem, że nie tylko pochodzenie dębu jest
    istotne, ale również to jak długo dąb rósł, na jakiej glebie, u jakiego
    bednarza beczka była wytwarzana, w jaki sposób była wypalana itp. Natomiast o
    wyżej wymienionych gatunkach pisze się dużo...

    W tym momencie pojawia się pytanie czy dąb węgierski, bałtycki, słoweński i
    kasztanowiec są tylko tańszymi zamiennikami, czy może inaczej wpływają na
    efekt końcowy wytwarzania wina?

    Pozdrawiam
      • Gość: ss Re: Gatunek dębu a efekt końcowy wina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.09, 14:48
        wiem, że drzewo wiśniowe (eksperymentalnie używane) daje dużą cierpkość w
        początkowym stanie, ale po pewnym czasie, szybciej w porównaniu z dębem garbniki
        się "rozpuszczają"

        więcej o eksperymencie u Rosich:
        www.sstarwines.pl/sample.php?inc=note.php¬e=3252
        oraz tu:
        www.sstarwines.pl/sample.php?inc=note.php¬e=3253
        pzdr, star
        • Gość: tomba Re: Gatunek dębu a efekt końcowy wina IP: *.146.211.130.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.12.09, 18:01
          > wiem, że drzewo wiśniowe (eksperymentalnie używane) daje dużą
          cierpkość w
          > początkowym stanie, ale po pewnym czasie, szybciej w porównaniu z
          dębem garbnik
          > i
          > się "rozpuszczają"
          >
          > więcej o eksperymencie u Rosich:

          Takie eksperymenty juz od dawna sprzedawala i sprzedaje caly czas
          wzgardzana przez wielu firma Masi. Zreszta teraz moze juz mniejsza,
          ale kiedys calkiem spora stodolke wypelnili beczkami roznych
          wielkosci z roznego rodzaju drewna (czeresnia, akacja, kasztan,
          orzech itd), co wspieral regionalny instytut winiarski.
          Przykladem, choc teraz juz mniej wyraznym, byla Valpolicella z
          posiadlosci Serego Alighieri, teraz zdeklasowana na IGT m.in przez
          uzywanie zbyt duzej ilosci szczepow "zamiejscowych" z Sangiovese na
          czele.

          Pozdrawia
          tomba
          • Gość: tomba Re: Gatunek dębu a efekt końcowy wina IP: *.146.211.130.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.12.09, 18:05

            Aha!
            I w ogole uzywanie drewna czeresni eksperymentem ciezko nazwac,
            raczej marketingiem. Od bardzo dalekiej przeszlosci takich beczek
            uzywalo sie ze wzgledu na latwiejszy dostep do surowca, nizsza cene
            i z czasem tradycje. Oczywiscie ma mniej walorow od debu, ale czesto
            przez ww po nia siegano, choc teraz rzeczywiscie bardzo rzadko.

            Pozdrawia
            tomba
            • sstar Re: Gatunek dębu a efekt końcowy wina 01.12.09, 21:04
              Gość portalu: tomba napisał(a):

              > Aha!
              > I w ogole uzywanie drewna czeresni eksperymentem ciezko nazwac,
              > raczej marketingiem.

              dla osób, które takiego wina wcześniej nie robiły oraz nie są pewne co do ew.
              sprzedaży nazwałbym to jednak eksperymentem

              pzdr, star
              • Gość: tomba Re: Gatunek dębu a efekt końcowy wina IP: *.146.214.199.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.12.09, 09:41
                > dla osób, które takiego wina wcześniej nie robiły oraz nie są
                pewne co do ew.
                > sprzedaży nazwałbym to jednak eksperymentem

                Dobrze juz, dobrze. Nazwijmy to jednak eksperymentem. Tylko juz sie
                nie denerwuj. ;)
                • Gość: star Re: Gatunek dębu a efekt końcowy wina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.09, 10:04
                  Gość portalu: tomba napisał(a):

                  > > dla osób, które takiego wina wcześniej nie robiły oraz nie są
                  > pewne co do ew.
                  > > sprzedaży nazwałbym to jednak eksperymentem
                  >
                  > Dobrze juz, dobrze. Nazwijmy to jednak eksperymentem. Tylko juz sie
                  > nie denerwuj. ;)

                  ależ skądże, jam niespotykanie spokojny człowiek;)

                  pzdr, star
                  • Gość: tomba Re: Gatunek dębu a efekt końcowy wina IP: *.146.214.199.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.12.09, 10:32
                    > ależ skądże, jam niespotykanie spokojny człowiek;)

                    jest nas co raz mniej. takie czasy... za to dobrego wina co raz
                    wiecej! i tym sie podtrzymujmy na duchu! :)

                    pozdrawia
                    tomba
      • winersch Re: Gatunek dębu a efekt końcowy wina 01.12.09, 18:17
        Na ogół nie słoweński tylko slawoński a więc chorwacki. Przewaznie winni są
        tłumacze, którzy nie odróżniają slovenian od slavonian
      • Gość: tomba Re: Gatunek dębu a efekt końcowy wina IP: *.146.204.194.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.12.09, 18:22
        Jezeli dobrze pamietam wyjasnienia kilku winiarzy to np dab
        rosyjski, ktory uzywal producent z Rioja, bardzo mocno pracuje z
        winem, szybko je utwardza oddawaniem duzych ilosci tanin, czym
        bardzo latwo mozna "zamordowac" wino, wiec trzeba byc czujnym i
        ostroznym w zabawie z nim. Dab polski ma dobre recenzje jezeli
        chodzi o jego walory fizjologiczne (smak, taniny), niestety jest
        rzadko spotykany przez mala podaz dobrze wypielegnowanego
        drzewostanu, ktory by dal znaczaca produkcyjnie ilosc drewna bez
        sekow. Dab wegierski jest w ciaglym uzyciunie, wystarczy poczytac o
        wegierskim winiarstwie. Kasztanowca kiedys spotkalem w polnocnych
        Wloszech, jednak byl to raczej powiew sentymentu, a winiarze z tego
        regionu stawiaja na debine, choc nie pamietam dokladnie co z tym
        drewnem jest nie do konca tak, choc stawialbym na prawdopodobny smak
        win, ale raczej zgaduje.

        Pozdrawia
        tomba
        • ft2008 Re: Gatunek dębu a efekt końcowy wina 01.12.09, 18:48
          Jeśli chodzi o dąb polski to tylko dodam, że występują dwa siedliska, które są
          używane przez bednarzy to dęby krotoszyńskie i dęby krajeńskie. Wino z tych
          beczek można znaleźć w regionie Veneto i Friuli oraz czasami Trydent. Wyrobem
          tych beczek zajmuje się francuska firma z okolic Besanson i sprzedaje go do
          winiarzy właśnie jako dąb "słowacki". Gdzieś w notatkach miałem kilku
          producentów, ale nie mogę teraz znaleźć. Jak znajdę da znać.
        • bacchus1 Re: Gatunek dębu a efekt końcowy wina 01.12.09, 20:15
          Gość portalu: tomba napisał(a):
          > Dab wegierski jest w ciaglym uzyciunie, wystarczy poczytac o
          > wegierskim winiarstwie.


          To że Węgrzy używają dębu węgierskiego to zrozumiałe pod względem patriotycznym
          i ekonomicznym, ale że w Chile producent używa zarówno francuskiego,
          amerykańskiego i węgierskiego to wnioskuję, że robi to świadomie dla różnych
          efektów. O ten efekt końcowy mi chodzi. Czy jest jakiś charakterystyczny aromat
          pochodzący z dębu węgierskiego?
          • Gość: Madziaroszag Re: Gatunek dębu a efekt końcowy wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 20:35
            bacchus1 napisał:

            > Czy jest jakiś charakterystyczny aromat
            > pochodzący z dębu węgierskiego?

            Tak. Jest. Ostro daje czosnkiem i papryką. A w posmaku gulaszem.
            • bacchus1 Re: Gatunek dębu a efekt końcowy wina 01.12.09, 20:46
              Gość portalu: Madziaroszag napisał(a):
              > Tak. Jest. Ostro daje czosnkiem i papryką. A w posmaku gulaszem.

              gulasz to masz zamiast mózgu
          • sstar Re: Gatunek dębu a efekt końcowy wina 01.12.09, 21:35
            jak dasz radę połączyć ten artykuł:
            www3.interscience.wiley.com/journal/117911442/abstract
            z tymi informacjami:
            www.vinisfera.pl/wina,239,149,0,0,F,news.html
            www.vinisfera.pl/wina,259,149,0,0,F,news.html
            to może dowiesz się co nieco;-)

            pzdr, star
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja