Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      Szampan Pol Roger

    IP: *.aster.pl / 10.66.1.* 12.04.04, 20:34
      • Gość: Maćko Re: Szampan Pol Roger IP: *.aster.pl / 10.66.1.* 12.04.04, 20:37
        Uważam że Pol Roger nie jest szczytem winiarskiego kunsztu.
        Stanowczo bardziej polecam Bollinger Gran Anne. Szampan, który
        moim zdaniem depcze po piętach Don Perignion.....
        • winoman Re: Szampan Pol Roger 12.04.04, 21:53
          > ach Don Perignion.....

          Zapewne chodziło o Dom Perignon.

          Pozdrawiam!
        • Gość: tomtomclub Re: Szampan Pol Roger IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 14.04.04, 09:24
          Gwoli ścisłości - dawno nie byłem w LPDV ale cena 80 zł za butelkę Pol Roger
          wydaje mi się nazbyt optymistyczna. Ostatnio podstawowy PR kosztował bodaj 200
          (Pani Edyto, czy mam rację?). Poza tym porównywanie zwykłego, bezrocznikowego
          bruta PR (świetnego w swej kategorii) do GA Bollingera to mieszanie pojęć i
          kategorii. Spróbuj Winstona Churchila PR (za bodaj 800) i wtedy porównuj. Moim
          skromnym zdaniem oba biją na głowę Dom Perignon (o Donie nie wspominając)
          • ducale Re: Szampan Pol Roger 14.04.04, 09:40
            Gość portalu: tomtomclub napisał(a):

            > Gwoli ścisłości - dawno nie byłem w LPDV ale cena 80 zł za butelkę Pol Roger
            > wydaje mi się nazbyt optymistyczna.

            zwazywszy na pojemność=0.2l to rzeczywiscie niezla okazja ;))ale co
            tam ,drobnostka 80zl...akurat w sam raz na porę lunchu dla tomtomclub;)
          • amsti Re: Szampan Pol Roger 14.04.04, 18:27
            Gość portalu: tomtomclub napisał(a):

            >
            > skromnym zdaniem oba biją na głowę Dom Perignon (o Donie nie wspominając)
          • amsti Re: Szampan Pol Roger 14.04.04, 18:31
            Gość portalu: tomtomclub napisał(a):

            > skromnym zdaniem oba biją na głowę Dom Perignon (o Donie nie wspominając)


            Sorry, za szybko poszło. Dom Perignon jest wg mnie absolutnie nie warty swojej ceny (chyba już o tym kiedyś pisałem). To chyba raczej sukces marketingowy szampańskiego giganta

          • Gość: nec43 Re: Szampan Pol Roger IP: 172.20.6.* 25.04.04, 09:50
            masz racje cena zbyt otymistyczna,ponieważ jest cana za poj.
            0.2 l.
        • giorgio_primo Re: Szampan Pol Roger 16.04.04, 15:26
          Gość portalu: Maćko napisał(a):

          > Uważam że Pol Roger nie jest szczytem winiarskiego kunsztu.

          Nie jestem biegły w tej materii, ale chętnie się dowiem który to z Pol Roger'ów
          taki "niekunsztowny"? Chyba kilka robią...

          > Stanowczo bardziej polecam Bollinger Gran Anne. Szampan, który
          > moim zdaniem depcze po piętach Don Perignion.....

          A może i R.D. jest jeszcze lepszy od Grande Année. Poza tym kto wpadł na tak
          kuriozalny pomysł, żeby porównywać "generic" wersję z rocznikową???

          Acha... Bollinger to chyba przede wszystkim "depcze" z powodów marketingowych:
          tak jak Don(m) P. jest "funkcyjnym" trunkiem w połowie holywoodzkich produkcji,
          tak dla Bollingera od dziesiątek lat ze wspaniałym skutkiem pracuje Agent Jej
          Królewskiej Mości o wdzięcznym nicku 007.

          ;-)))
          • Gość: Marek Re: Szampan Pol Roger IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.04, 21:56
            > Stanowczo bardziej polecam Bollinger Gran Anne. Szampan, który
            > > moim zdaniem depcze po piętach Don Perignion.....
            >
            > A może i R.D. jest jeszcze lepszy od Grande Année. Poza tym kto wpadł na tak
            > kuriozalny pomysł, żeby porównywać "generic" wersję z rocznikową???

            Rzeczywiście to bezsensowne porównanie wystarczy spojrzeć na ceny obu wersji
            chociaż są tacy którzy twierdzą że rocznikowe szampany niewiele się różnią
            jakośćią od nierocznikowych, chodzi tylo o pewien snobizm i przez to złapanie
            na haczyk klientów z bogatym portfelem:-))
            piłem Bollingera Special Cuve i RD 1990, ten ostatni był delikatniejszy i w
            ogóle lepszy, z tego co pamiętam to chyba najwyżej oceniony szampan w historii
            przez Parkera ale niejestem tego pewien na 100%, dostał od niego 98 pkt,
            podczas gdy najlepsze Dom Perignony dostawały poniżej 95 pkt.
            Niemniej nie powalił mnie na kolana, nie miałem uczucia że piję jakiś boski
            nektar, może spodziewałem się Bóg wie czego ale nie żałuję, że kupiłem teraz
            można umrzeć:))
            A co do strony marketingowej to jako Bondolog z zamiłowania muszę powiedzieć że
            szampany Bollinger i Dom Perignon występowały prawie równie często w filmach o
            Bondzie tyle że w pierwszych Bondach był to częściej Dom a w póżniejszych
            Bollinger. Można się zastanawiać jak udział w tych filmach wpłyną na
            popularność i ocenę tych marek ale gdyby nie reprezentowały wysokiej klasy
            szampanów pewnie w ogóle by sięnie znalazły w tych filmach zważywszy na
            niesamowity snobizm bondowskich filmów szczególnie tych z Connerym i Moorem. A
            w ostatnich filmach to Bond częściej pija wódkę i drinki niż szampany, nawet
            Bond zszedł na psy:)))
      • Gość: winoman Re: Szampan Pol Roger IP: *.aster.pl / 10.66.1.* 12.04.04, 20:42
        Szanowny panie odpuść sobie sklepy pana Porowskiego. Wybierz się
        na Wilanów do prawdziwego zagłębia koneserów wina. Znajdziesz
        tam sklepik o nazwie winiarnia reddry a zmieni się Tobie
        kompletnie pogląd na sklep z winami. La Passion to sklepy dla
        nadętych bufonów prowadzone przez nadętych bufonów, prawdziwą
        sztukę sprzedaży wina prezentują młodzi sprzedawcy na ulicy
        Kosiarzy.
        • winoman w sprawie nicka i nie tylko :-)) 12.04.04, 21:28
          Uprzedzając pytania napiszę, że jest tylko jeden logujący się winoman i to nie
          ja jestem autorem poprzednich wypowiedzi w tym wątku. Jeśli zaś o meritum
          chodzi, nie piłem żadnego z wymienionych szampanów, nigdy też nie kupiłem ani
          jednej butelki w żadnym sklepie sieci La Passion ...

          Pozdrawiam!
          • edyta881 Re: w sprawie nicka i nie tylko :-)) 13.04.04, 22:32
            Ja chcę poruszyć dwie sprawy:
            -a mianowicie, kiedy poleciłam wino ze swojedo sklepu, rozwinął się wątek, czy
            powinnam wg niektórych urządzać na tym Forum kryptoreklamę; a od kilku dni
            obserwuję, jak pracownicy sklepu z Kosiarzy reklamują swój sklep robiąc to w
            dość "niekulturalny sposób"- obrażając np. pracowników La Passion... . Czemu
            teraz nikt nie alarmuje? Gdzie jest zagorzały przeciwnik reklamy na Forum G.P?
            - druga to, to,że 20.04 będę miała przyjemność uczestniczyć w degustacji
            Szampanów i po raz pierwszy spróbuję się odważyć na opis na tym Forum o moich
            odczuciach smakowych.
            Pozdrawiam,
            Edyta
            • spol Re: w sprawie nicka i nie tylko :-)) 14.04.04, 08:23
              edyta881 napisała:

              > kiedy poleciłam wino ze swojedo sklepu, rozwinął się wątek, czy
              > powinnam wg niektórych urządzać na tym Forum kryptoreklamę; a od kilku dni
              > obserwuję, jak pracownicy sklepu z Kosiarzy reklamują swój sklep robiąc to w
              > dość "niekulturalny sposób"- obrażając np. pracowników La Passion... . Czemu
              > teraz nikt nie alarmuje?

              Oni są niereformowalni - co jakiś czas wpadają tu i usiłują reklamować swój
              geszeft z wdziękiem furmana rozwożącego kartofle (z całym szacunkiem dla jego
              ciężkiej doli i uznaniem dla jakości tych kartofli). Są głusi na wszelkie
              argumenty, więc już nikt ich nie zaczepia. Po prostu - z Tobą da się dyskutować
              i dlatego wątek się rozwinął.

              Inna sprawa to intencje. Te chyba są nazbyt oczywiste i różne w obydwu
              przypadkach :-)

              > Gdzie jest zagorzały przeciwnik reklamy na Forum G.P?

              A nie wiem - dzieś przepadł ;-)

              Pozdrawiam!
              • Gość: sebulba Re: w sprawie nicka i nie tylko :-)) IP: 213.134.152.* 14.04.04, 09:29
                Edytko Droga! Wcale się oszołomstwem nie przejmuj.
                Forumowicze stali i wytrwali swoje wiedzą (a czasami nawet wiedzą czyjeś ;-) i
                czekają na Twoje szampańskie wrażenia.
                Ja mam nadzieję, że moi Teściowie poczekają do jesieni na zięciunia ze swoim
                Moet&Chandon.
                Pozdrowionka.
              • sstar Re: w sprawie nicka i nie tylko :-)) 14.04.04, 16:06
                spol napisał:
                > Oni są niereformowalni - co jakiś czas wpadają tu i usiłują reklamować swój
                > geszeft z wdziękiem furmana rozwożącego kartofle (z całym szacunkiem dla jego
                > ciężkiej doli i uznaniem dla jakości tych kartofli). Są głusi na wszelkie
                > argumenty, więc już nikt ich nie zaczepia. Po prostu - z Tobą da się
                > dyskutować
                >
                > i dlatego wątek się rozwinął.
                >
                > Inna sprawa to intencje. Te chyba są nazbyt oczywiste i różne w obydwu
                > przypadkach :-)
                >

                Nic dodac nic ujac!

                A propos szampanow to oczywiscie z niecierpliwoscia czekamy na twa relacje
                Edyto - dla mnie szampany to abstrakcja, ale ze tematy abstrakcyjne mnie nie
                brzydza wiec z checia sie czegos dowiem. Mysle zreszta ze od czegos trzeba
                zaczac, a potem to ... czytac notek degustacyjnych Edyty nie nadazymy :-)

                Pozdrawiam
                star
            • kochamwino Re: w sprawie nicka i nie tylko :-)) 14.04.04, 13:38
              edyta881 napisała:

              > Ja chcę poruszyć dwie sprawy:
              > -a mianowicie, kiedy poleciłam wino ze swojedo sklepu, rozwinął się wątek,
              czy
              > powinnam wg niektórych urządzać na tym Forum kryptoreklamę; a od kilku dni
              > obserwuję, jak pracownicy sklepu z Kosiarzy reklamują swój sklep robiąc to w
              > dość "niekulturalny sposób"- obrażając np. pracowników La Passion... . Czemu
              > teraz nikt nie alarmuje? Gdzie jest zagorzały przeciwnik reklamy na Forum G.P?
              > - druga to, to,że 20.04 będę miała przyjemność uczestniczyć w degustacji
              > Szampanów i po raz pierwszy spróbuję się odważyć na opis na tym Forum o moich
              > odczuciach smakowych.
              > Pozdrawiam,
              > Edyta

              To sie zapewne spotkamy bo tez bedziemy na Sopexie.

              Pzdr

              TT
            • giorgio_primo Re: w sprawie nicka i nie tylko :-)) 16.04.04, 15:12
              edyta881 napisała:

              > Ja chcę poruszyć dwie sprawy:
              > -a mianowicie, kiedy poleciłam wino ze swojedo sklepu, rozwinął się wątek,
              czy
              > powinnam wg niektórych urządzać na tym Forum kryptoreklamę; a od kilku dni
              > obserwuję, jak pracownicy sklepu z Kosiarzy reklamują swój sklep robiąc to w
              > dość "niekulturalny sposób"- obrażając np. pracowników La Passion... .

              To faktycznie nieładne, bo w końcu co pracownik może... Niemniej jednak, jak to
              się mówi "kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie" albo "pięknym za nadobne".
              Co nie zmienia faktu, ze brzydko tak...)))

              > Czemu
              > teraz nikt nie alarmuje? Gdzie jest zagorzały przeciwnik reklamy na Forum G.P?

              "Zagorzały" jest trochę zajęty, a wcześniej się opijał i objadał we Włoszech. ;-
              )

              Postaram się porawić.
            • Gość: BIN Re: w sprawie nicka i nie tylko :-)) IP: *.acn.pl 16.04.04, 22:37
              Szanowna Edyto! Rzadko tu zaglądam,ale mam pytanie,a gdzie Ty masz swój
              sklep,czy przypadkiem nie w Wilanowie?
              • edyta881 Re: w sprawie nicka i nie tylko :-)) 17.04.04, 11:36
                Gość portalu: BIN napisał(a):

                > Szanowna Edyto! Rzadko tu zaglądam,ale mam pytanie,a gdzie Ty masz swój
                > sklep,czy przypadkiem nie w Wilanowie?
                Niestety już nie! Rzeczywiście otwierałam go dla FW&S, ale powróciłam na "stare
                śmieci". Ale wiem, o czym myślisz ?!. Otóż nie znasz mnie i błędnie odbierasz
                moje wypowiedzi. Na miejscu, gdzie jest teraz "reklamowany" sklep, był sklep
                winiarski Petrus. Dopóki sklep był prowadzony przez dwóch Panów, wybór win był
                tam świetny i bardzo często odsyłałam do niego swoich klientów. I jeśli myśli
                Pan, że traktuję ten sklep jako konkurencję, to niestety muszę Pana
                rozczarować, bo zarówno ten jak również nowo otwarty sklep na Nałęczowskiej nie
                jast traktowany przez "FW&S" jako konkurencję, bo mamy (na całe szczęście) inny
                asortyment. A jeśli chodzi o sklep Piwnice Prohibicji, to mogę pogratulować i
                podziękować, że jest ktoś kto wkłada tyle energii i serca, żeby przybliżać
                kulturę picia wina. Miałam przyjemność osobiście poznać Panów, którzy prowadzą
                PP i rzeczywiście chylę przed nimi czoła.
                Pozdrawiam i zachęcam do pozytywnego myślenia,
                Edyta
                • Gość: MC Re: w sprawie nicka i nie tylko :-)) IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.04.04, 10:01
                  Szanowna Pani
                  Chyba dawno Pani nie była na ul. Kosiarzy sklep Petrus nie istnieje już od roku
                  jest tam teraz Winiarnia Reddry prowadzona przez całkiem innych ludzi, z
                  napewno o wiele szerszym asortymentem niż wcześniej. Polecam wizyte i
                  zapoznanie się z ich asortymentem. Na tę chwile to z pośród trzech sklepów to
                  FW&S na Wiertniczej wygląda najmizerniej.......
                  Pozdrawiam
                  • Gość: edyta881 Re: w sprawie nicka i nie tylko :-)) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.04, 15:45
                    Nie mam zamiaru z Panem dyskutować, bo widzę, że ma Pan problemy nie tylko z
                    kulturą osobistą, ale także z rozumieniem przeczytanego tekstu.... . Jak Pan
                    przeczyta ponownie moją odpowiedź, to dowie się Pan o czym mówię.
                    A jeśli chodzi o sklep Reddry, to byłam tam i uważam, że asortyment nie jest
                    większy niż w Petrusie, ale rzeczywiście inny. I proszę pozwolić, że nie
                    skomentuję Pańskiej (domniemuję) subiektywnej oceny sklepu FW&S, bo co o tym
                    myślę napisałam w pierwszym zdaniu.
        • Gość: SAINT25 [...] IP: 62.21.46.* 25.04.04, 20:46
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: MC Re: Szampan Pol Roger IP: *.aster.pl / *.acn.pl 15.04.04, 22:39
        Z tego co pamiętam to już druga odsłona skarbnicy wiedzy o szampanach
        organizowana przez Sopexe na przełomie 6-ściu m-cy. Uczestniczyłem w
        listopadowej edycji i sporo się tam nauczyłem. Degustowaliśmy praktycznie cały
        przekrój szampanów dostępnych na polskim rynku począwszy od Larsona przez
        Bollinger'a a kończąc na Krug'u.Gorąco polecam to wydarzenie. A co się tyczy do
        ludzi z Kosiarzy to są ambitni jeżeli chodzi o portfolio w swoim sklepie
        (widziałem), natomiast nie akceptuje takiej formy krypto reklamy.Pozdrawiam
        wszystkich piszących.
        • Gość: Marek Re: Szampan Pol Roger IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.04, 21:43
          począwszy od Larsona przez
          > Bollinger'a a kończąc na Krug'u.
          chodzi chyba o Lansona? :-)
          Czy ta kolejność jest przypadkowa czy też od najsłabszego do najlepszego?
          Bo Bollinger chyba w środu stawki się nie plasuje.
          > Gorąco polecam to wydarzenie
          a no właśnie czy ludzie nie z branży mogą w jakiś sposób dostać się na to
          wydarzenie?
          pozdrawiam
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja