Gość: absynent
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
11.05.04, 18:04
Hej - no właśnie, jakie? Musi być lekkie, żeby dało się pić, najlepiej z
butelki (to prawie tak jak pocałunek), musi być delikatne, żeby nie wzięła
nas za gbura i musi mieć w sobie to coś, żeby myslała, że i my to coś mamy ;-)
Wstępnie proponuję Bardollino, Beaujolais, Valpolicella... a wy?