Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      JAKIE WINKO PIĆ Z PANNĄ?

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.04, 18:04
    Hej - no właśnie, jakie? Musi być lekkie, żeby dało się pić, najlepiej z
    butelki (to prawie tak jak pocałunek), musi być delikatne, żeby nie wzięła
    nas za gbura i musi mieć w sobie to coś, żeby myslała, że i my to coś mamy ;-)

    Wstępnie proponuję Bardollino, Beaujolais, Valpolicella... a wy?
      • winoman Re: JAKIE WINKO PIĆ Z PANNĄ? 11.05.04, 18:20
        Gość portalu: absynent napisał(a):

        > Hej - no właśnie, jakie? Musi być lekkie, żeby dało się pić, najlepiej z
        > butelki (to prawie tak jak pocałunek), musi być delikatne, żeby nie wzięła
        > nas za gbura i musi mieć w sobie to coś, żeby myslała, że i my to coś mamy ;-)
        >
        > Wstępnie proponuję Bardollino, Beaujolais, Valpolicella... a wy?

        Po pierwsze, czy "panna" jest tu przeciwieństwem "mężatki"? Po drugie,
        proponując "pannie" picie z butelki masz pewność, że zostaniesz potraktowany jak
        gbur :-))

        Pozdrawiam!
        • roquentin Re: JAKIE WINKO PIĆ Z PANNĄ? 11.05.04, 18:35
          winoman napisał:
          >
          > Po drugie, proponując "pannie" picie z butelki masz pewność, że zostaniesz
          potraktowany jak gbur :-))
          >
          > Pozdrawiam!

          Wlasnie chcialem to powiedziec:)) jak dlugo zyje, (a zyje krotko) nie zdazylo
          mi sie czestowac 'panny' winem z butelki, chocby nie wiem, jak dobre bylo
          (najlepsze jakim poczestowalem bylo opisane przez Marka Bienczyka Chabilis de
          Nuit Village 2001, jakies 2 dni temu:]).

          Pozdrawiam serdecznie.
        • Gość: docg Re: JAKIE WINKO PIĆ Z PANNĄ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.04, 21:28
          winoman napisał:
          > Po pierwsze, czy "panna" jest tu przeciwieństwem "mężatki"? Po drugie...

      • ameli13 Re: JAKIE WINKO PIĆ Z PANNĄ? 11.05.04, 22:49
        Gość portalu: absynent napisał(a):

        > Hej - no właśnie, jakie? Musi być lekkie, żeby dało się pić,
        nie tylko lekkie dadzą się pić - ja np. nie przepadam za lekkimi winami no
        chyba, że byłoby to w jakimś śródziemnomorskim kraju najlepiej po uplanym dniu
        najlepiej z butelki (to prawie tak jak pocałunek),
        z butelki można i owszem pić, ale musi być do tego odpowiednia sytuacja i
        sceneria j/w
        musi być delikatne, żeby nie wzięła
        > nas za gbura
        znowu "Nas";-) a co znaczy wg. Ciebie delikatne? dla mnie delikatne są wina z
        apelacji Margaux...
        i musi mieć w sobie to coś, żeby myslała, że i my to coś mamy ;-)
        aby tylko po jakości wina nie oceniła, że macie to coś - bo gusta winne są różne..
        >
        > Wstępnie proponuję Bardollino, Beaujolais, Valpolicella... a wy?
        to zależy czy ta "Panna" lubi wino wogóle, czy lubi wytrawne itp - bo z tego co
        wiem to spora część "Panien" woli słodkie (mało takich znam ale są)
        napisz wiec jakieś konkrety to pewnie będą podpowiedzi....
        pozdrawiam
        i WINO a nie winko jak już kiedyś panowca poprawiał
        • Gość: Borek Re: JAKIE WINKO PIĆ Z PANNĄ? IP: *.g.pppool.de 11.05.04, 23:38
          Skonczcie wasnie i spory.Mam wyjscie alternatywne.
          Skrzynka pienistego piwa z dojrzala kobieta w sile wieku.
          Pomocna nie tylko w osuszaniu butelek ale takze w .....

          lustich.isp4p.net/bilder/manndesjahres1.jpg
      • laperla Re: JAKIE WINKO PIĆ Z PANNĄ? 12.05.04, 00:25
        Gość portalu: absynent napisał(a):

        > Hej - no właśnie, jakie? Musi być lekkie, żeby dało się pić, najlepiej z
        > butelki (to prawie tak jak pocałunek), musi być delikatne, żeby nie wzięła
        > nas za gbura i musi mieć w sobie to coś, żeby myslała, że i my to coś mamy ;-)
        >
        > Wstępnie proponuję Bardollino, Beaujolais, Valpolicella... a wy?

        abstynencie,

        to zalezy w jakim celu ;)
        ale zadna szanujaca sie panna nie zachwyci sie valpolicella, brrr, no chyba, ze
        lubi mdle i bezjajeczne wina, nadajace sie jako zapiwka do pizzy. beuajolais
        kojarzy mi sie takze z tanim wloska restauracja, w ktorej wielkosc mlynka do
        pieprzu zdaje sie byc odpowiednikiem potencji wlasciciela.
        zycze powodzenia, moze panna oslepiona blaskiem swiec nie bedzie tak
        wymagajaca? ;)

        pozdrawiam

        perla
        • Gość: laperla napisała: Re: JAKIE WINKO PIĆ Z PANNĄ? IP: 212.160.147.* 12.05.04, 07:35
          laperla napisała:
          > ale zadna szanujaca sie panna nie zachwyci sie valpolicella, brrr, no chyba,
          ze lubi mdle i bezjajeczne wina, nadajace sie jako zapiwka do pizzy.

        • joe_stru Re: JAKIE WINKO PIĆ Z PANNĄ? 12.05.04, 08:42
          Właśnie , to co piszesz o Valpo to są ogólniki rodem z książek sprzed 20 lat.
          To po pierwsze. Po drugie nigdzie nie było mowy , że panna ma być szanująca się.
      • laperla Re: JAKIE WINKO PIĆ Z PANNĄ? 12.05.04, 08:42
        nie wiedzialam, ze valpolicella jest takim tematem tabu, ze trzeba pisac o niej
        anonimowo i najlepiej z kawiarenki inetrnetowej, nastepnie polac klawiature
        valpolicella, aby zatrzec odciski palcow ;)?

        pozdrawiam

        perla
        • Gość: docg Re: JAKIE WINKO PIĆ Z PANNĄ? IP: 212.160.147.* 12.05.04, 08:53
          to ja pisałem o tej Valpo. tylko że pora była wczesna i wkleiłem to co nie
          trzeba tam gdzie nie trzeba. A Joe ma rację, autorowi wątku może chodzić o
          pannę wszeteczną, a to całkowicie zmienia postać rzeczy ;-)
          pozdrawiam
          • laperla Re: JAKIE WINKO PIĆ Z PANNĄ? 12.05.04, 08:54
            Gość portalu: docg napisał(a):

            > to ja pisałem o tej Valpo. tylko że pora była wczesna i wkleiłem to co nie
            > trzeba tam gdzie nie trzeba.

            za duzo valpolicelli? ;)))

            pozdrawiam

            perla
            • joe_stru Perla... 12.05.04, 09:09
              Żeby uwinnić wątek ma taką propozycję dla Perli. Żeby się przekonać do Valpo
              spróbuj po kolei :
              1.Valpolicella Classico Zenato 2001
              2.Valpolicella Classico Masi 2000
              2.Ripassa Valpo Superiore 2000
              3.Amarone della Valpo Calssico 1998
              ...i może tego niedrogiego Ripasso z Kadewinu. Potem napisz jak było.pzdr.
              • joe_stru P.S. 12.05.04, 09:11
                joe_stru napisał:

                > Żeby uwinnić wątek ma taką propozycję dla Perli. Żeby się przekonać do Valpo
                > spróbuj po kolei :
                > 1.Valpolicella Classico Zenato 2001
                > 2.Valpolicella Classico Masi 2000
                > 2.Ripassa Valpo Superiore 2000
                > 3.Amarone della Valpo Calssico 1998
                > ...i może tego niedrogiego Ripasso z Kadewinu. Potem napisz jak było.pzdr.

                ----Pomyliłem numerki i zapomniałem napisać,że dwie ostatnie pozycje to też
                Zenato.
              • laperla Re: Perla... 12.05.04, 13:46
                joe_stru napisał:

                > Żeby uwinnić wątek ma taką propozycję dla Perli. Żeby się przekonać do Valpo
                > spróbuj po kolei :
                > 1.Valpolicella Classico Zenato 2001
                > 2.Valpolicella Classico Masi 2000
                > 2.Ripassa Valpo Superiore 2000
                > 3.Amarone della Valpo Calssico 1998
                > ...i może tego niedrogiego Ripasso z Kadewinu. Potem napisz jak było.pzdr.

                joe_stru,

                i to wszystko mam wypic sama? i jeszcze napisac jak bylo? nie wiem czy bede w
                stanie, ale postaram sie ;)

                pozdrawiam

                perla_panna_;)
                • dziama0 Re: Perla... 12.05.04, 15:52
                  laperla napisała:

                  > joe_stru napisał:
                  >
                  > > Żeby uwinnić wątek ma taką propozycję dla Perli. Żeby się przekonać do Val
                  > po
                  > > spróbuj po kolei :
                  > > 1.Valpolicella Classico Zenato 2001
                  > > 2.Valpolicella Classico Masi 2000
                  > > 2.Ripassa Valpo Superiore 2000
                  > > 3.Amarone della Valpo Calssico 1998
                  > > ...i może tego niedrogiego Ripasso z Kadewinu. Potem napisz jak było.pzdr.
                  >
                  > joe_stru,
                  >
                  > i to wszystko mam wypic sama? i jeszcze napisac jak bylo? nie wiem czy bede w
                  > stanie, ale postaram sie ;)
                  >
                  > pozdrawiam
                  >
                  > perla_panna_;)
                  -----> A czy ja mówię ,że sama? Na pewno możesz to wypić na przykład z autorem
                  tego wątku. W takim jednak przypadku spróbuj naciągnąć go choćby na
                  musztardówki. Z szyjki źle się aromat rozchodzi...pzdr.
                  • laperla Re: Perla... 12.05.04, 16:25
                    dziama0 napisała:

                    > laperla napisała:
                    >
                    > > joe_stru napisał:
                    > >
                    > > > Żeby uwinnić wątek ma taką propozycję dla Perli. Żeby się przekonać d
                    > o Val
                    > > po
                    > > > spróbuj po kolei :
                    > > > 1.Valpolicella Classico Zenato 2001
                    > > > 2.Valpolicella Classico Masi 2000
                    > > > 2.Ripassa Valpo Superiore 2000
                    > > > 3.Amarone della Valpo Calssico 1998
                    > > > ...i może tego niedrogiego Ripasso z Kadewinu. Potem napisz jak było.
                    > pzdr.
                    > >
                    > > joe_stru,
                    > >
                    > > i to wszystko mam wypic sama? i jeszcze napisac jak bylo? nie wiem czy bed
                    > e w
                    > > stanie, ale postaram sie ;)
                    > >
                    > > pozdrawiam
                    > >
                    > > perla_panna_;)
                    > -----> A czy ja mówię ,że sama? Na pewno możesz to wypić na przykład z autor
                    > em
                    > tego wątku. W takim jednak przypadku spróbuj naciągnąć go choćby na
                    > musztardówki. Z szyjki źle się aromat rozchodzi...pzdr.

                    dziam0 vel joe (jak przypuszczam;)

                    Twa propozycja, zreszta bardzo ciekawa i za ktora jestem Tobie wdzieczna,
                    skierowana byla do osoby pojedynczej ;)
                    hm musztardowki i valpolicella, czyzby przypadek w asocjacji? ;)

                    pozdrawiam i za rady winowego sawlawiwru bardzo jestem wdzieczna. zebym jeszcze
                    wiedziala jak wyciaga sie ten przeklety korek z butelki... :)))

                    perla
                    • Gość: absynent Re: Perla... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.04, 15:06
                      Hej, dlaczego to ma być propozycja jednostronna? Możemy wypić tą valpolicellę
                      razem :) Ale tylko z gwinta! (ja chyba jakiś dziwny jestem)
                      • Gość: pnwcII Re: Perla... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.05.04, 15:08
                        sprawdź czy nick "gwintownik" jest wolny
                      • laperla Re:sponse 13.05.04, 20:21
                        Gość portalu: absynent napisał(a):

                        > Hej, dlaczego to ma być propozycja jednostronna? Możemy wypić tą valpolicellę
                        > razem :) Ale tylko z gwinta! (ja chyba jakiś dziwny jestem)

                        szanowny Mr. Absynencie ;)

                        podanie wraz ze zdjeciem prosze przysylac na laperla@gazeta.pl ;)
                        bedzie ono rozpatrzone przez Biuro d.s. Antygwintowych.

                        p.s. jakies aneksy w postaci skrzyn wypelnionych valpolicella, w celu
                        uprzedniego przetestowania i uwiarygodnienia oferty mile widziane ;)

                        z powazaniem

                        perla ))))
      • Gość: panna Re: JAKIE WINKO PIĆ Z PANNĄ? IP: *.k.mcnet.pl 12.05.04, 14:43
        Jestem panną, zarówno zodiakalną jak również ze względu na stan cywilny, więc
        spieszę z poradą. Polecam wino Sutter Home Moscato. Jest to bardzo subtelne
        białe wino o niewielkiej zawartości alkoholu-9%.Jest bardzo delikatne,
        półsłodkie; pachnie i smakuje jak doskonały świeży sok z białych winogron.
        Polecam, bo moim zdaniem to "pewniak", by osiągnąć zamierzony cel! Sam spróbuj,
        a na pewno przyznasz mi rację.
        Powodzenia,
        • Gość: docg Re: JAKIE WINKO PIĆ Z PANNĄ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.04, 17:07
          Gość portalu: panna napisał(a):
          > Jestem panną, zarówno zodiakalną jak również ze względu na stan cywilny, więc
          > spieszę z poradą. Polecam wino Sutter Home Moscato...

        • panowca jaki cel? n/txt 12.05.04, 18:55

          • laperla Re: wycieczka do NRD? n/txt 12.05.04, 19:04





      • Gość: absynent Re: TROCHĘ LUZU :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.04, 19:11
        Dzięki za podpowiedzi, ale mało mi! Śpieszę także wyjaśnić - otóż winko to
        radość, słońce i lato, zaś niekoniecznie posmak lekko wilgotnego granitu, więc
        nalezy je pić z butelki, siedząc wygodnie na kanapie obok owej wspomnianej
        panny. Jeśli chodzi o pannę, cenię tylko takie, które nie piją winka z
        kieliszków rosenthala koniecznie, zaś z butelki, szyjka, jak wiadomo, ze
        względu na budowę, fizycznie skupia cały aromat :) No i oczywiście, nie
        najważniejsze co się pije, ale z kim! Tym niemniej, dobrze, gdy jest to coś
        dobrego.
        PS PANNA = mężatka lub wolna lub znak zodiaku, co kto sobie ceni do wina!
        Piszcie!
        • shuriken Re: TROCHĘ LUZU :) 13.05.04, 10:13
          Luzackie popijanie wina z tzw. gwinta na kanapie może się skończyć kosztownymi
          czynnościami czyszczącymi (plamy po czerwonym, nawet półwytrawnym, łatwo się
          nie poddają). Rozumiem przy tym, że kanapa ta stoi gdzieś na romatycznej łączce,
          żeby to słońce i lato dało się odczuć. Wyrazy współczucia dla wzmiankowanych
          panien ;-P (potem program zajęć zapewne obejmuje zaciągnięcie w pobliskie krzaki,
          siedlisko komarów i kleszczy).

          Ja tam zostaję przy piciu wina z mężatką, z kieliszków Duki, w warunkach
          cywilizowanych.
          --
          Shuriken
          "in vino veritas"
          • panowca Re: TROCHĘ LUZU :) 13.05.04, 10:35
            shuriken napisał:

            > Luzackie popijanie wina z tzw. gwinta na kanapie może się skończyć
            kosztownymi
            > czynnościami czyszczącymi (plamy po czerwonym, nawet półwytrawnym, łatwo się
            > nie poddają). Rozumiem przy tym, że kanapa ta stoi gdzieś na romatycznej
            łączce
            > ,
            > żeby to słońce i lato dało się odczuć. Wyrazy współczucia dla wzmiankowanych
            > panien ;-P (potem program zajęć zapewne obejmuje zaciągnięcie w pobliskie
            krzak
            > i,
            > siedlisko komarów i kleszczy).
            >
            > Ja tam zostaję przy piciu wina z mężatką, z kieliszków Duki, w warunkach
            > cywilizowanych.



            też sie na tym złapałem, że największy skarb to żona pijąca wino i pijąca wino
            świadomie - btw wczoraj Quinta da Alorna rose 2003 - jestem w szoku wino
            ciemnoróżowe z liliowo-violetowymi refleksami piękny poziomkowo-truskawkowy
            aromat, jak na wino różowe bardzo soczyste i tresciwe pite w zalecanej
            temperaturze (6-7) oddaje nieco słodyczy cieplejsze (11-12) ma przyjemną
            goryczkową końcówke - sprawiło nam wczoraj dużo przyjemności polecam (ok40zł w
            sklepie) - oczywiście Atlantika;)

            > --
            > Shuriken
            > "in vino veritas"
            • hania55 Re: TROCHĘ LUZU :) 14.05.04, 13:03
              panowca napisał:

              btw wczoraj Quinta da Alorna rose 2003 - jestem w szoku wino
              > ciemnoróżowe z liliowo-violetowymi refleksami piękny poziomkowo-truskawkowy
              > aromat, jak na wino różowe bardzo soczyste i tresciwe pite w zalecanej
              > temperaturze (6-7) oddaje nieco słodyczy cieplejsze (11-12) ma przyjemną
              > goryczkową końcówke > > --

              Jeszcze jako panna piłam Quinta da Alorna rose 2002 - bardzo przyjemne do
              letniego menu albo samo, więc chętnie sięgnę po 2003.
      • Gość: docg Re: JAKIE WINKO PIĆ Z PANNĄ? IP: 212.160.147.* 13.05.04, 15:35
        przemyslałem temat jeszcze raz i oto moja refleksja: zakładając, że panna o
        winach wie tyle, że są białe, czerwone i różowe, i pamiętajac o żelaznej
        maksymie "dobry bajer to połowa roboty" myslę, że samo wino jest mniej ważne,
        ważna jest teoria - powiedz jej, że to jest unikatowe czerwone chardonnay du
        pape, które robią tylko w jednej małej winnicy na pograniczu włosko -
        francuskim pod ścisłym nadzorem mnichów z opactwa Cluny i Wielkiego Rabina
        Jerozolimy i że jest to oficjalne wino mszalne Papieża, a przy tym jest
        koszerne i że jest najczęściej podawane na przyjęciach podczas wręczania nagród
        Nobla... resztę sam wymyślisz, tylko nie kupuj Sophii, bo wtedy twoja teoria
        raczej sie nie obroni :-)
        pozdrawiam, powodzenia życzę :-)
        • winoman Re: JAKIE WINKO PIĆ Z PANNĄ? 13.05.04, 15:40
          > że jest najczęściej podawane na przyjęciach podczas wręczania nagród
          > Nobla... resztę sam wymyślisz, tylko nie kupuj Sophii, bo wtedy twoja teoria
          > raczej sie nie obroni :-)

          No tak, Marek Bieńczyk kiedyś narzekał, że Sophia jest podawana podczas
          wręczania nagród NIKE :-)))

          Pozdrawiam!
        • shuriken Re: JAKIE WINKO PIĆ Z PANNĄ? 13.05.04, 15:50
          Gość portalu: docg napisał:

          > tylko nie kupuj Sophii, bo wtedy twoja teoria
          > raczej sie nie obroni :-)

          Zawsze można kitować, że to ulubiony (s)trunek Sohpii Loren i stąd taka nazwa ;-)
          Znaczy tyle tego wypiła, że ją dobrze zakonserwowało, jak widać na załączonym
          obrazku:
          www.sophialoren.com/images/photos/color/lors41.jpg
          --
          Shuriken
          "in vino veritas"
          • hania55 shuriken 14.05.04, 13:04
            Z tym opowiadaniem o konserwowaniu bym nie przesadzała, bo panna może być czuła
            na punkcie swego wyglądu i wieku ;-)
        • panowca Re: JAKIE WINKO PIĆ Z PANNĄ? 14.05.04, 11:54
          myślę, że pogranicze francusko - austriackie było by bardziej mistyczne
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja