ameli13
28.05.04, 22:30
Chciałabym rozpocząć watek dotyczący niesamowitych wrażeń związanych z piciem
wina a konkretnie czy moglibyście opisać wino które zrobiło na Was szczególne
wrażenie - oczywiście pozytywne!! no i co to było - czy smak, czy bukiet czy
coś innego....
Ja właśnie jakiś czas temu piłam Ch.Marquis de Terme 1998 (Margaux, gcc) i
właśnie było to najbardziej niesamowite wino wypite przeze mnie do tej pory -
już pisze co to za niesamowitość - mianowicie oprócz wszystkich pozytywów
jakie może miec wino tej klasy, pierwszego łyka nigdy nie zapomne - otóż wino
było jakby zapakowane w delikatny aksamit i czułam, że przełykam wino tak
właśnie "obleczone" aksamitem - poźniej aksamit tego wina wyścielał usta,
a wino nabierało z każdym łykiem więcej i więcej pozytywnych wibracji
(nic wcześniej alkoholowego nie piłam;-) ani się nie upaliłam;-)
pozdrawiam