Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      la pasion du vin - paranoja!!!

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 15:09
    Od jakiegoś czasu śledzę uważnie opinie forum-owiczów, co sprawiło, że
    przyjrzałam sie bliżej metodom działania tej firmy. Kupuję raz po raz wina w
    ich winiarni w poznaniu, a jak już wcześniej wspomniałam od pewnego czasu,
    bardziej niż do tej pory, przyglądam się wszystkiemu, zwłaszcza tematom
    poruszanym na forum. Oto i moja opinia:
    - abstrakcyjny system rabatów, tz. kupując dwie butelki tego samego wina,
    otrzymuję je po nowych cenach i to było by ok!, gdyby nie fakt, że handlowcy
    prubują mnie nakłonić do zakupu 12 but z 20% rabatem od starych cen! Po
    przeliczeniu za 1but. płacę więcej, aniżeli przy zakupie tylko 2but. O co tu
    chodzi???
    - Panowie handlowcy mają tyle wspólnego z profesjonalizmem, co wrotki z
    samochodem, zwłaszcza w ostatnim okresie. Ja nie wiem, czy oni są nacpani,
    czy może pijani, ale jedno wiem napewno - coś jest z nimi nie tak! Mimo, że w
    tym sklepie jest ciemno, a ja niemam zbyt dobrego wzroku to i tak po ich
    twarzach - oczach widać ingerencję jakiejś używki i nie mam na mysli w tym
    miejscu nadmiaru kawy!!!
    - oni chyba mają braki personalne, ostatnim razem, jak byłam w ich sklepie
    wino sprzedał mi jakis dzieciak, który (o ile dobrze pamiętam) w styczniu,
    czy lutym, przygotowywał mi coś do jedzenia. Teraz sprzedaje wina, operując
    przy tym taką terminologią, której pewnie sam nie rozumie! - koszmar
    Chociaż, faktem jest, że nie zauważyłam u tego młodzieńca oznak "UŻYWEK"
    -jesli chodzi o kuchnię, to szcerze mówiąc nie powaliła mnie na kolana.
    Napewno jest ciekawa, może nawet kontrowersyjna, ale żadna jakby się mogło
    wydawać rewelacja. Poprostu standardowe jedzenie, po niestandardowych cenach,
    czyli drogie!!!
    Ubolewam nad tym, że takich winiarni jest mało, bo chyba to sprawia, że oni
    nie czują zagrożenia-konkurencji i dlatego podchodzą do bisnesu w tak
    beznadziejny sposób. Mam szczerą nadzieję, że takie winiarnie będą powstawały
    jak grzyby po deszczu, co w moim przekonaniu uzdrowi całą sytuację.
      • Gość: docg winiarnie IP: 212.160.147.* 29.06.04, 16:00
        we Wrocławiu otworzył się niedawno "Dom Prawnika" czy jakoś tak, w każdym
        razie "Cośtam Prawnika" (ul. Nowotki, jakby ktoś chciał sprawdzić) z lokalem
        zwanym winiarnią. Nawet się reklamują w lokalnym radiu. Niestety oferta
        winiarni wygląda na jakiś słaby żart - tylko kilkanaście win, przy czym w
        karcie jest tylko rodzaj wina i region pochodzenia, bez producenta ani nazwy.
        Może uznali, że prawo im czegoś zabrania???
        pozdrawiam
        • panowca Re: winiarnie 30.06.04, 10:42
          Gość portalu: docg napisał(a):

          > we Wrocławiu otworzył się niedawno "Dom Prawnika" czy jakoś tak, w każdym
          > razie "Cośtam Prawnika" (ul. Nowotki, jakby ktoś chciał sprawdzić

          Jakiego śp Nowotki? Krupnicza! - rób sobie jaja a potem turysci (autentyczne)
          awanturuja się że taksówkarz zawiózł ich na jakis plac Piłsudskiego zamiast
          Klementa Gottwalda







          ) z lokalem
          > zwanym winiarnią. Nawet się reklamują w lokalnym radiu. Niestety oferta
          > winiarni wygląda na jakiś słaby żart - tylko kilkanaście win, przy czym w
          > karcie jest tylko rodzaj wina i region pochodzenia, bez producenta ani nazwy.
          > Może uznali, że prawo im czegoś zabrania???
          > pozdrawiam
          • Gość: docg a kto to the f**** był Krupnicz??? IP: 212.160.147.* 30.06.04, 11:07
            panowca napisał:
            > Jakiego śp Nowotki? Krupnicza! - rób sobie jaja (...)

            • panowca Re: a kto to the f**** był Krupnicz??? 01.07.04, 10:35

              >
              >
      • marghot Re: la pasion du vin - paranoja!!! 29.06.04, 16:12
        witaj,
        ja miałam z nimi też śmieszną sytuację.
        pytałam o wina spumante - pan jedynie potrafił odesłać mnie na stronę
        internetową
        • Gość: novo Re: la pasion du vin - paranoja!!! IP: *.proxy.aol.com 29.06.04, 16:17
          uwazam, ze o ceny wina nalezy walczyc!!!
          Konsumenci musza miec cos do powiedzenia!!
          novo
          • panowca Re: la pasion du vin - paranoja!!! 30.06.04, 10:44
            Gość portalu: novo napisał(a):

            moze jakas międzynarodówka winopijców ? a swoją droga to nie jest takie
            śmieszne
      • Gość: juancruz Re: la pasion du vin - paranoja!!! IP: *.axelspringer.com.pl / *.axelspringer.com.pl 29.06.04, 16:31
        a ja poszedlem po 2 wina. W necie wypatrzylem fajne, ktore poleza 6-10 lat.
        Przychodzi do placenia i okazalo sie, ze ceny z netu sa aktualne... przy
        zakupie drugiej butelki!
        Gdyby nie prezent urodzinowy od mojej zony, to bym podziekowal...
      • giorgio_primo Hm... 29.06.04, 16:45
        Skoro piszesz z Poznania, a chcesz się napić wina za rozsądne pieniądze w
        niezobowiązującym lokalu, to spróbuj w Winiarni Dominikańskiej na ul.
        Dominikańskiej (w wakacje chyba zamknięte ale cała karta ich win, 80-90
        pozycji, od niecałych 40 zł w górę za butelkę będzie w Chimerze - też
        Dominikańska róg Żydowskiej). Trochę fajnych "winiarskich" przekąsek (polecam
        pasztety z dziczyzny i wędliny z dzika - ale są tylko wtedy jak coś jest
        upolowane, bo są własnego wyrobu) i oliwki, poza tym obsługa dopiero się uczy,
        więc trzeba to brać pod uwagę. Kiliszki OK, temperatura wina też OK. Karty nie
        pamiętam, ale z czerwonych polecam Langwedocję "coś tam, coś tam Ricards" (3
        wina), Caberneta "Tintara" od Hardys (Australia), Quinta de(?) Mimosa
        (Portugalia).
        • cecyl Re: A w Warszawie kolejny upadek... 30.06.04, 01:22
          Nie tak dawno (wczesna wiosna?)zwrócono uwagę na tym Forum na nowy sklep winny
          z winarnią w Warszawie, przy ul. Foksal. I proszę sobie wyobrazić, że już go
          nie ma. Wygląda na to, że detaliczna sprzedaż wina to ciężka sprawa, a LPDV nie
          przybywa konkurencji, a raczej ubywa. Choć zaczynam podejrzewac, że to forumowe
          biadolenie jest p[rzez nich samych sterowane - zgodnie z zasadą, że nie ważne
          dobrze czy źle, ważne, że mówią, bo przecież najlepszą z nimi polemiką (jeśli
          uważamy, że juz trzeba) jest po prostu omijać ich.
          • Gość: Jacek-t Re: A w Warszawie kolejny upadek... IP: *.chello.pl 30.06.04, 21:04
            Przy takich cenach jakie mieli w tym sklepie to dziwne, że utrzymali się tak
            długo. To był chyba najdroższy sklep w Warszawie.
      • edyta881 Re: la pasion du vin - paranoja!!! 30.06.04, 07:49
        Zaglądam na to forum i od kilku miesięcy mam dziwne wrażenie, że zostało ono
        zamienione w "KSIĄŻKĘ SKARG I WNIOSKÓW FIRMY LPdV". I zastanawiam się, czy to
        nie jest tak, że oni sami "nakręcają" nas, żeby do nich przyjść i samemu się
        przekonać, czy to co "napisali" na Forum jest prawdą????
        Pozdrawiam
        • Gość: docg o czymś trzeba pisać IP: 212.160.147.* 30.06.04, 08:16
          edyta881 napisała:
          > czy to nie jest tak, że oni sami "nakręcają" nas, żeby do nich przyjść (...)

          • Gość: Maanam A prawda jest taka IP: *.acn.pl 01.07.04, 00:48
            A prawda jest taka, że Ci co pojechali i przywieźli, też tu nie piszą. A jeśli
            już przywieźli i mają wszystko w d... (jak pisze docg), to do sklepów nie
            chodzą na wycieczki, bo nie mają na to czasu. Winny hobbyzm w Polsce to
            bieganie od Tesco do Makro. Żal d... ściska. Prześledźcie sami wpisy na tym
            forum. Nie znalazłem ani jednego "winnego bobbysty", który chciałby dzielić się
            swoimi wrażeniami z wieczorów w towarzystwie Margaux z Cru Classe, Gaji z
            roczników '88 - '90 (wiem, że to juz przesada), Pingusa, Vegi, itp. To co? Oni
            nie umieją pisać? Snoby jedne.
            A jeśli chodzi o LP, to wydaje mi się (czytając to forum), że tam zakupy robią
            ludzie z kasą. I niech sobie robią. Równie dobrze moglibyśmy narzekać na ceny w
            sklepach z odzieżą (np. BOSS-a, ARMANI-ego itd.), przecież to chore, żeby za
            koszulę płacić 400zł. Itd...
            Pozdrawiam
            Maanam być lepiej
            • Gość: Maanam Re: A prawda jest taka IP: *.acn.pl 01.07.04, 00:51
              Maanam nie śpi. Maanam pozdrawia wszystkich geologów.
              Maanam być lepiej
              • Gość: novo Re: A prawda jest taka IP: *. / *.ac-bordeaux.fr 01.07.04, 14:07
                maanam, opisz swoje przezycia z winami z Margaux (grands crûs classés) chetnie
                poczytam
                pozdrowienia
                novo
                • Gość: Syrah Re: A prawda jest taka IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 01.07.04, 14:42
                  Maanam dołuż jeszcze przeżycia z Pingusem ,chętnie poczytamy
            • Gość: docg Re: A nieprawda jest taka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 20:54
              Gość portalu: Maanam napisał(a):
              > A prawda jest taka, że Ci co pojechali i przywieźli, też tu nie piszą. A
              jeśli
              > już przywieźli i mają wszystko w d... (jak pisze docg), to do sklepów nie
              > chodzą na wycieczki, bo nie mają na to czasu. Winny hobbyzm w Polsce to
              > bieganie od Tesco do Makro. Żal d... ściska. Prześledźcie sami wpisy na tym
              > forum. Nie znalazłem ani jednego "winnego bobbysty", który chciałby dzielić
              się
              >
              > swoimi wrażeniami z wieczorów w towarzystwie Margaux z Cru Classe, Gaji z
              > roczników '88 - '90 (wiem, że to juz przesada), Pingusa, Vegi, itp. To co?
              Oni nie umieją pisać? Snoby jedne.
              > A jeśli chodzi o LP, to wydaje mi się (czytając to forum), że tam zakupy
              robią > ludzie z kasą. I niech sobie robią. Równie dobrze moglibyśmy narzekać
              na ceny w sklepach z odzieżą

              • Gość: Maanam do DOCG IP: *.acn.pl 10.07.04, 01:36
                Dowaliliście mi tak, że nie mogę sie podnieść. Jest mi przykro. Nie chciałem.
                Jeśli w moim poście jest faktycznie tyle agresji... to przepraszam. Miałem
                właśnie takie odzczucia i może faktycznie były nie przemyślane. Nie czytałem
                wcześniejszych postów nt. Gaji itp. Bedę musiał przesledzić uważnie
                wcześniejsze posty. Wróciłem wczoraj z Paryża. Piekielnie drogo! Przy Rue du
                Malte w zwykłej knajpce Chinon 15, Tavel 18,50, Sancerre 24 eur/but. Żarcie
                super ale bez 50 eur/2 osoby z winem nie ma co się ruszać. Uwaga: but. (0,5l)
                Heineken przy Operze 13,50! Wiem, że my tu nie o piwie - ale pić się chciało!
                Pozdrawiam
                Maanam być lepiej.
                • Gość: Piwoman Re: do Maanam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 14:29
                  Jako ze bywam od czasu do czasu w Paryzu polecam ci sklepy Nicolas - tam np.
                  przed bożym narodzeniem fajne promocje maja (np. veuve clicquot champagne
                  18.55E). A pozatym trzeba chodzic do knajpek na obrzezach paryza. Tam za ok. 12-
                  18E od osoby mozna zjesc obiad 3 daniowy (zupa, d. głowne, deser), ponadto dają
                  kir na apperitif i kieliszek wina w tej cenie. (tak było przy obwodnicy -
                  jakies 7 stacji metrem od saint-gemain).
            • Gość: ameli bzdura IP: *.compower.pl 04.07.04, 15:08
              wcale prawdą nie jest, że winny hobbyzm w PL to bieganie od Tesco do Macro itp
              jak również źle prześledziłeś wpisy - ja pisałam kiedyś o Margaux GCC (całkiem
              niedawno zreszta)- pojechałam, przywiozłam i czasem tu pisze no i nie kupuje
              wina w Tesco ani Macro (tu nie mam karty;-)
              pozdrawiam i życze wielu wieczorów z winami wielkiej klasy
              • Gość: ameli Re: bzdura IP: *.compower.pl 04.07.04, 15:36
                to oczywiście odpowiedź na post Maanam'a,u
      • Gość: FrEsa Re: la pasion du vin - paranoja!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.07.04, 15:46
        Ja sprobuje odpowiedziec na (przynajmniej) czesc twoich pytan, bo tez tam
        kupuje i uwazam, ze oprocz dezinformacji (ktorej choc tam nie pracuje posiadam
        w znacznym stopniu wiekszej - czasem wystarczy ZAPYTAC) jestes zdecydowanie
        niesprawiedliwa.
        1. "- abstrakcyjny system rabatów"
        wina kupione przez firme przed wejsciem do Unii byly drozsze o 25% jesli oni
        tak je kupili, logiczne ze nie moga drozej sprzedac. Pewnie te 2 but. byly
        zakupione "po" wiec ... tak to mniej wiecej funkcjonuje (przynajmniej tram gzie
        ja pracuje wiec uzalam logike ;)
        2. mowic o uzywkach dlatego ze moze ktos byl zmeczony... to juz zwykla
        glupota...
        3. "wino sprzedał mi jakis dzieciak, który (o ile dobrze pamiętam) w styczniu,
        czy lutym, przygotowywał mi coś do jedzenia"
        Ten dzieciak to zawodowy kucharz, ktory glownie zajmuje sie jedzeniem, chyba,
        ze pomaga zeby ktos nie musial czekac (jak chcesz profesjonalna pomoc,
        wystarczy chwile poczekac)
        4. "jesli chodzi o kuchnię, to szcerze mówiąc nie powaliła mnie na kolana.
        Napewno jest ciekawa, może nawet kontrowersyjna, ale żadna jakby się mogło
        wydawać rewelacja. Poprostu standardowe jedzenie, po niestandardowych cenach,
        czyli drogie!!!"
        Jak chcesz tanie jedzenie idz do Piccolo albo Avanti, bo to jest lokal w Starym
        Browarze i nie moze byc tani. A co do smaku - kwestia gustu. Ja uwazam ze jest
        lepsza niz w niektorych lokalach o rownej cenie.
        5. "Ubolewam nad tym, że takich winiarni jest mało, bo chyba to sprawia, że oni
        nie czują zagrożenia-konkurencji i dlatego podchodzą do bisnesu w tak
        beznadziejny sposób. Mam szczerą nadzieję, że takie winiarnie będą powstawały
        jak grzyby po deszczu, co w moim przekonaniu uzdrowi całą sytuację"
        I na calosc sama sobie odpowiadasz. Winiarni faktycznie jest malo i sa one
        stosunkowo nowe, wiec nie mozesz wymagac perfekcji. Nie wynika to z tego, ze
        nie czuja zagrozenia tylko wlasnie z mlodego wieku....
        (za bledy w polskim przepraszam, jestem 1/2 polka)
        Pozdrawiam


        • Gość: FrEsa Re: la pasion du vin - paranoja!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.07.04, 15:50
          (z tymi winami o 25% TANIEJ...) ;) mam niezorgnizowany system mysli ;)
        • Gość: A. Re: la pasion du vin - paranoja!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 16:32
          Jak czegos nie wiesz to nie pisz nic lepiej!

          Gość portalu: FrEsa napisał(a):

          > Ja sprobuje odpowiedziec na (przynajmniej) czesc twoich pytan, bo tez tam
          > kupuje i uwazam, ze oprocz dezinformacji (ktorej choc tam nie pracuje
          posiadam
          > w znacznym stopniu wiekszej - czasem wystarczy ZAPYTAC) jestes zdecydowanie
          > niesprawiedliwa.
          > 1. "- abstrakcyjny system rabatów"
          > wina kupione przez firme przed wejsciem do Unii byly drozsze o 25% jesli oni
          > tak je kupili, logiczne ze nie moga drozej sprzedac. Pewnie te 2 but. byly
          > zakupione "po" wiec ... tak to mniej wiecej funkcjonuje (przynajmniej tram
          gzie
          >
          > ja pracuje wiec uzalam logike ;)

          Firma ta od ponad roku kozrystala z kontyngentu bezclowego, wiec prosze nie
          prowadzic dezinformacji, ktora zarzucasz innym. Logiki nie ma w tym zadnej,
          jest mydlenie oczu klientom.

          > 2. mowic o uzywkach dlatego ze moze ktos byl zmeczony... to juz zwykla
          > glupota...

          Jak ktos jest tak zmeczony, ze tak to po nim widac, to albo firma nie szanuje
          praw pracowniczych i kaze mu pracowac stanowczo za dlugo, albo pracownik nie
          szanuje klientow i swojego pracodawcy i przychodzi do pracy "zmeczony" z innych
          powodow.

          > 3. "wino sprzedał mi jakis dzieciak, który (o ile dobrze pamiętam) w
          styczniu,
          > czy lutym, przygotowywał mi coś do jedzenia"
          > Ten dzieciak to zawodowy kucharz, ktory glownie zajmuje sie jedzeniem, chyba,
          > ze pomaga zeby ktos nie musial czekac (jak chcesz profesjonalna pomoc,
          > wystarczy chwile poczekac)

          Jaka chwile? Tam zwykle jest jedna osoba, zwlaszcza w tygodniu przed poludniem,
          wiec chyba musialbym czekac na druga zmiane.

          > 4. "jesli chodzi o kuchnię, to szcerze mówiąc nie powaliła mnie na kolana.
          > Napewno jest ciekawa, może nawet kontrowersyjna, ale żadna jakby się mogło
          > wydawać rewelacja. Poprostu standardowe jedzenie, po niestandardowych cenach,
          > czyli drogie!!!"
          > Jak chcesz tanie jedzenie idz do Piccolo albo Avanti, bo to jest lokal w
          Starym
          >
          > Browarze i nie moze byc tani.

          To ciekawe, bo dwa pietra wyzej gdzie jest kika barow i knajpa oraz pietro
          nizej gdzie sa cukiernie jedzenie jest juz w normalnych cenach. Zapomnialas
          wiec napisac, ze nie moze byc tani, bo to wlasnie na parterze musi byc
          wyjatkowo drogo.

          > A co do smaku - kwestia gustu. Ja uwazam ze jest
          > lepsza niz w niektorych lokalach o rownej cenie.

          W rownej cenie? A pokaz mi lokal gdzie cos podobnego ktos serwuje w podobnej
          cenie? Owszem sa lokale ktore w podobnej cenie serwuja solidne danie glowne,
          oferujac przy tym znakomity serwis, ale nie mikroskopijna przystawke watpliwej
          jakosci.

          > 5. "Ubolewam nad tym, że takich winiarni jest mało, bo chyba to sprawia, że
          oni
          >
          > nie czują zagrożenia-konkurencji i dlatego podchodzą do bisnesu w tak
          > beznadziejny sposób. Mam szczerą nadzieję, że takie winiarnie będą powstawały
          > jak grzyby po deszczu, co w moim przekonaniu uzdrowi całą sytuację"
          > I na calosc sama sobie odpowiadasz. Winiarni faktycznie jest malo i sa one
          > stosunkowo nowe, wiec nie mozesz wymagac perfekcji. Nie wynika to z tego, ze
          > nie czuja zagrozenia tylko wlasnie z mlodego wieku....

          Ta firma nachalnie wszedzie sie chwali ze jest najstarszym, najbardziej
          profesjonalnym i najlepszym importerem win w Polsce. Twierdzi, ze ma
          najlepszych doradcow w sparwach win o dlugoletnim stazu. W zaden sposob nie
          moze wiec usprawiedliwiac sie mlodym wiekiem.
          • Gość: FrEsa Re: la pasion du vin - paranoja!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.07.04, 16:52
            Atakujesz mnie jakbym tam pracowala! Powiedzialam to co SAMA zaobserwowalam
            bywajac tam. I to co moge sama wnioskowac. o cenach mowilam, poniewaz zadarza
            mi sie wszedzie kupowac ten sam produkt raz taniej a raz drozej. O zmeczeniu,
            poniewaz nie znam osoby ktora choc RAZ w zyciu nie poszla do pracy zmeczony (
            i - powtarzam GLUPOTA jest oskarzac go od razu o uzywki) O Jedzeniu, poniewaz
            jedzenie ma tam ma swoja klase. A jesli Ci nie smakuje i dla Ciebie jest za
            drogo, to kupuj tylko wina a jesc przejdz sie na pieterko ;)
            A na koniec, chodzilo JA osobiscie uwazam ze sa najlepsza w Poznaniu, i mowilam
            glownie o tym ze Polska nie zna sie na winach i dlatego moga popelniac bledy (z
            racji braku powtarzajacych sie sytuacji) ... i nie zapominaj, ze na forum sie
            dyskutuje, a nie atakuje ;)
            Pozdrawiam :)
          • Gość: FrEsa Re: IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.07.04, 16:54
            I tak sie sklada, ze nie wiedzac wszystkiego, MOGE tu pisac ile mi podoba, bo
            PO TO JEST WLASNIE FORUM ;)
            • Gość: A. Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 17:03
              Gość portalu: FrEsa napisał(a):

              > I tak sie sklada, ze nie wiedzac wszystkiego, MOGE tu pisac ile mi podoba, bo
              > PO TO JEST WLASNIE FORUM ;)

              Pewnie, ze mozesz. Ale po co te bzdury o cle, skoro ani nie znasz jego
              wysokosci ani czasu kiedy obowiazywalo. Pewnie Ci takie glupoty nawciskali w
              tym sklepie.
              • Gość: FrEsa Re: IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.07.04, 17:12
                Pewnie tak, ale czy nie karmia nas takim samym glownem wszedzie? Czego sie tak
                oburzesz? zyjemy w kapitalizmie i kazdy chce zarobic. Jesli Cie nie stac, nie
                kupuj wina, jesli Cie stac, ale LPDV Ci nie odpowiada, kupuj gdzie indziej...
                czy nie tak wlasnie to dziala??? Czemu nie piszesz do projektantow mody ktorzy
                kasuja 1500$ za zwykla sukienke tylko dlatego, ze obszyta zostala ich metka
                (nawet sami jej nie zaprojektowali!)
                • Gość: A. Przy okazji: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 17:50
                  Na poczatek odzywka pracownika tego sklepu:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=12204647&a=12597757
                  I kilka opinii:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=385&w=9243667&a=9243667
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=385&w=9243667&a=9252644
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=9202643&a=9243738
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=9202643&a=9252747
                  • Gość: saint Re: Przy okazji: IP: 195.205.111.* 02.07.04, 09:26
                    Bylbym wdzieczny 'A', gdyby nie wyrywano moich 'odzywek' z kontekstu;bo glownie
                    z tego powodu powstaja nieporozumienia, no chyba ze chodzi tylko o to, by siac
                    zamet;
                    pozdrawiam
                    PS.mam kilka nowych pozycji z sardynii m.in. Turriga 1998, Cerdena 2001....
                  • Gość: portos Re: Przy okazji: IP: 213.17.240.* 02.07.04, 10:20
                    A Ty kolego czy koleżanko to chyba masz jakieś kompleksy. Ujawnij się powiedz
                    kim jesteś -może Ci pomogę . Najprawdopodobniej pracujesz w branży więc napisz
                    coś o polityce swojej firmy. Mnie np. drażni jak pewni importerzy sprzedają
                    wina wszędzie i w różnych cenach (np. hipermarkety i wtedy cena w restauracjach
                    jest o 300% wyższa niż na półce. A praktycznie restaurator mógłby kupić to wino
                    w hipermarkecie i nie zapłaciby dużo więcej). A to co robi LPDV w swoich
                    sklepach to jest ich sprawa. Nie chcesz nie chodź tam. Na razie rynek winny w
                    Polsce to jest Dziki Zachód. Jeżeli wiesz wszystko o zasadach clenia wina to
                    pewnie wiesz też o innych kwiatkach które uprawiają również inni importerzy np.
                    Centrum Wina. Więc nie tylko o LPDV tu powinno być a właśnie najczęściej się
                    tak zdarza i nie potrafię znaleźć odpowiedzi. Dlaczego?

                    Miłego weekendu, obfitego w nowe winne doznania.
                    portos
                  • Gość: portos Re: Przy okazji: IP: 213.17.240.* 02.07.04, 10:25
                    chodzi oczwiwiście o Pana\Pania "A"
      • Gość: saint Re: Alex IP: 195.205.111.* 03.07.04, 09:06
        Staram sie byc grzeczny na forum, ale tego nie zniose, braki personalne sa bo
        ciezko o dobrych fachowcow ale to nie znaczy ze mozna mnie obrazac, takze
        na 'prive' wytlumaczyl bym Pani/u pare kwestii bo sam tu pracuje.A jezeli ktos
        jest 'nacpany' to chyba Alex, ktory/a probuje swiecic.
        Pozdrawiam
        • Gość: nec43 Re: Alex IP: 62.21.46.* 03.07.04, 18:38
          saint zacznij coś robić.A nie zajmujesz się jakimiś bzdurami na tym
          beznadziejnym forum gdzie sami amatorzy się wypowiadają.LPDV? Niech
          wskażą kogoś lepszego.
          • Gość: docg amatorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 10:57
            Gość portalu: nec43 napisał(a):
            > ...na tym beznadziejnym forum gdzie sami amatorzy się wypowiadają (...)

            • Gość: nec43 Re: amatorzy IP: 62.21.46.* 04.07.04, 18:07
              myślałem,że stać cię na coś więcej.
              • Gość: docg Re: amatorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 19:25
                Gość portalu: nec43 napisał(a):
                > myślałem (...)

                • Gość: nec43 [...] IP: 62.21.46.* 06.07.04, 22:02
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: fiola Re: amatorzy IP: *.itpp.pl 07.07.04, 09:33
                    Mam nadzieję, że w szeregach LPdV są osoby o wyższej kulturze osobistej niż ty
                    i twój kolega, który też dzielnie "psuje na tym forum wizerunek waszej firmy".
                    Nie ukrywam, że denerwuje mnie reprezentowany przez was "narcyzm". Myślę, że
                    amatorami to jesteście właśnie wy, bo jeszcze nigdy w zadnym ze sklepów LPdV
                    sprzedawca nie potrafił mnie zainteresować rozmową o winach.
                    Trochę samokrytyki Panowie!
                    • Gość: saint Re: amatorzy IP: 195.205.111.* 07.07.04, 10:33
                      Przepraszam, ale kto to jest ty i twoj kolega?
                      docg to fachowiec z zewnatrz, a nec43 jezeli pracuje w lpdv to bardzo za niego
                      przepraszam, ja pracuje w Poznaniu i daleki jestem od 'narcyzmu' a w dyskusje o
                      winie zawsze sie daje wciagnac z przyjemnoscia.
                      pozdrawiam
                      • Gość: fiola Re: amatorzy IP: *.itpp.pl 07.07.04, 11:59
                        "Staram sie byc grzeczny na forum, ale tego nie zniose, braki personalne sa bo
                        ciezko o dobrych fachowcow ale to nie znaczy ze mozna mnie obrazac, takze
                        na 'prive' wytlumaczyl bym Pani/u pare kwestii bo sam tu pracuje.A jezeli ktos
                        jest 'nacpany' to chyba Alex, ktory/a probuje swiecic"
                        --
                        • Gość: saint Re: amatorzy IP: 195.205.111.* 07.07.04, 12:06
                          to nie sa wypowiedzi, to sa reakcje.
                          Bo lpdv sklada sie z ludzi, a nie odwrotnie.
                          Pani zapewne odpowiada na atak nadstawieniemdrugiego policzka.
                          pozdrawiam.
                      • amsti Trochę OT 07.07.04, 15:10
                        Gość portalu: saint napisał(a):

                        > ja pracuje w Poznaniu i daleki jestem od 'narcyzmu' a w dyskusje o
                        >
                        > winie zawsze sie daje wciagnac z przyjemnoscia.
                        > pozdrawiam

                        No to zapraszam. Proponuję też jako pisać zalogowany

                        mam jeszcze na marginesie jedną uwagę co do waszej strony. Jest fajna , dobre
                        wyszukiwanie, ogromny wybór win, przy niektórych rzeczowe opisy, jak np ten:

                        www.winnica.pl/k_win_met.asp?id=1641
                        Ale macie też parę kwiatków:

                        www.winnica.pl/k_win_met.asp?id=1042
                        www.winnica.pl/k_win_met.asp?id=631
                        rozumiem, że defaultowo są pewne ustawienia, ale w tym akurat przypadku kiepsko
                        to wygląda.

                        Ale jak już powiedziałem poza tym strona fajna :)






                        • Gość: saint Re: Trochę OT IP: 195.205.111.* 07.07.04, 15:23
                          Amsti samego mnie denerwuja te braki , bo czasem cos trzeba na szybko, a tu
                          nic..ale to ze wzgledu na to iz kazda (prawie) winiarnia ma jakas specjalizacje
                          i sprowadzaja wino dla konkretnego klienta powiedzmy 12but.wprowadzaja je na
                          strone, sprzedaja i pozniej nikomu sie nie chce tego dokonczyc, pomijajac to iz
                          opisy moze robic kilku gosci...stad te braki
                          pozdrawiam
                        • tytus5 Re: Trochę OT 13.08.04, 14:20
                          Kwiatuszki miodzio!Przypominaja mi się "słodkie ciasteczka" w winach
                          F.F.Coppoli.
                          Ktoś to jeszcze pamięta? Ale było śmichu!
      • lordofgrill Re: la pasion du vin - paranoja!!! 04.07.04, 13:08
        Witam

        Ludziska ale macie problem - ja takiego nie mam bo omijam LPDV z dalekaaaaa....

        i tyle

        pozdr


        LORDOFGRILL
        • Gość: Maanam do DOCG IP: *.acn.pl 10.07.04, 01:38
          Dowaliliście mi tak, że nie mogę sie podnieść. Jest mi przykro. Nie chciałem.
          Jeśli w moim poście jest faktycznie tyle agresji... to przepraszam. Miałem
          właśnie takie odzczucia i może faktycznie były nie przemyślane. Nie czytałem
          wcześniejszych postów nt. Gaji itp. Bedę musiał przesledzić uważnie
          wcześniejsze posty. Wróciłem wczoraj z Paryża. Piekielnie drogo! Przy Rue du
          Malte w zwykłej knajpce Chinon 15, Tavel 18,50, Sancerre 24 eur/but. Żarcie
          super ale bez 50 eur/2 osoby z winem nie ma co się ruszać. Uwaga: but. (0,5l)
          Heineken przy Operze 13,50! Wiem, że my tu nie o piwie - ale pić się chciało!
          Pozdrawiam
          Maanam być lepiej.


          • Gość: NEC43 Re: do DOCG IP: 62.21.46.* 10.07.04, 08:37
            PODOBNO TYLKO W LPDV SĄ DROGIE WINA.
            • Gość: Maanam Re: do DOCG IP: *.acn.pl 10.07.04, 11:21
              Wybacz ale nie zrozumiałeś. Napisałem o cenach wina w jednej z paryskich
              knajpek! O ile mi wiadomo LPDV to nie jest sieć restauracji (chyba, że znowu
              coś pokręciłem) i nie ma sklepów tej firmy w Paryżu.
              Pozdrawiam
              Maanam być lepiej
              • Gość: MIMI Re: do DOCG IP: 62.21.46.* 11.07.04, 11:08
                ZAPRASZAM DO POZNANIA, ZOBACZYSZ PIĘKNĄ WINIARNIE POŁĄCZONĄ Z BAR A
                VIN.NAJLEPSZY SKLEP W POLSCE.
                • Gość: alex Re: do DOCG IP: 62.21.46.* 04.08.04, 07:49
                  w tym najlepszym sklepie w POLSCE obsługuje już nawet kucharz nr 2.Doskonałe
                  doradztwo jezeli chodzi o wina.A mozę to jest najlepszy sklep mięsny?
                  • Gość: ma Re: do DOCG IP: *.echostar.pl 04.08.04, 13:26
                    tak sobie czytam i czytam i zastanawiam się czy jest jeszcze jakiś sklep z
                    winem w Poznaniu
                    • gagapisa Re: do DOCG 04.08.04, 14:35
                      Jest, glownie wina wloskie, jesli Cie interesuje adres napisz na gazetowego
                      maila.

                      Gaga
                    • mic4 Re: do DOCG 10.08.04, 17:05
                      Jest, ale tylko z winami nowego swiata: Vininova (sw. Marcin / Dziedziniec
                      hotelu Royal)
                      • Gość: saint500 Re: do DOCG IP: 195.205.111.* 13.08.04, 11:52
                        to co oni sprzedają to nazywasz winami?????????
                        • Gość: docg co się nazywa winami IP: 212.160.147.* 13.08.04, 12:43
                          Gość portalu: saint500 napisał(a):
                          > to co oni sprzedają to nazywasz winami?????????

    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja