Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      Nostalgia

    19.07.04, 20:57
    Tak mnie cmi w lewym boku, jakos romantycznie i wzniecic bym chciala to
    zarzewie, co tu kiedys racje ognisku dalo. Hej, ludziska kochane, gdzie Was
    rzucilo? Amsti, Shuriken, Winoman, Docg (najbardziej aktywny), Giorgio primo,
    MM, Hania, MIszka, Panowca, Joe, Spol, Ducale, MIszel (;);;);) proszki ma za
    darmo, cholera). Przepraszam, jesli kogos pominelam. Na wspominiki mi sie
    zebralo, bo to juz drugi rok idzie...
    Bylo, minelo, ale milo czasem spojrzec wstecz i sie zachwycic.

    Serdecznie pozdrawiam,

    Gaga
      • ducale Re: Nostalgia 19.07.04, 20:59
        Gaga jescze tylko pare dni ....;)))
        • gagapisa Re: Nostalgia 19.07.04, 21:06
          Duca, masz racje, do rocznicy niewiele mi brakuje :) ;)
          Ale sobie powspominamy... :):):)
          I chyba najpiekniejsze w tym wszystkim jest to, ze tyle nowych twarzy i nickow
          odwiedza to forum. Nie moja w tym zasluga, ale cieszy mnie to bardzo. I nagle
          czuje sie "stara, ale jara" :):)

          Pozdrawiam,

          Gaga
      • giorgio_primo Hmmm... 20.07.04, 12:58
        Istotnie przestałem praktycznie pisać. Powodów jest kilka:

        Te bardziej techniczne:

        - Win coraz więcej pitych i próbowanych, a formuła forum (jak sygnalizowalem w
        wątkach dot. "bazy danych") nie daje szansy szybko i systematycznie przelewać
        tego na ekran.
        - Coraz więcej z tych win jest często trudno dostępna i (co tu dużo mówić)
        droga. Nie ułatwia to weryfikacji i dyskusji, co zresztą widać po jakimś moim
        ostatnim dłuższym wpisie, a to nie motywuje do pisania skoro pijam te wina
        często w towarzystwie z którym na bierząco można wymienić się spostrzeżeniami.

        I te zdecydowanie mniej techniczne:

        - Na forum tutejszym, niestety, działa liczna grupa osób nastawiona wyłącznie
        na promowanie produktów sprzedawanych przez siebie i nie mająca nawet pojęcia o
        tym co reklamują. Dość śmieszne jest w tym wiara o pełnej anonimowości
        internetu. Znamienne jest też to, że nigdy nawet nie próbują nigdy wpisywać się
        na inne tematy (choćby dla uwiarygodnienia...).
        - Niemal całkowita dominacja analiz cenowych nad, jak mi się wydaje, czymś co w
        winie jakby jest nieco istotniejsze. Oczywiście ceny są nieodłącznym elementem
        oceny win. Natomiast jak sytuacja wygląda chyba wszyscy wiedzą i "wałkowanie"
        tego bez przerwy nie wnosi już zupełnie niczego. Mało tego, jak widzę we wpisie
        Pana Wojtka Bońkowskiego w innym wątku, nawet tak lubiany i chwalony importer
        potwierdził wielokrotne moje wyjaśnienia.

        • panowca i czar prysnął 20.07.04, 13:54

          • Gość: winersch Re: i czar prysnął IP: 217.153.22.* 20.07.04, 14:12
            I za to Cie lubię
        • hania55 Re: Hmmm... 20.07.04, 17:07
          giorgio_primo napisał:


          > - Niemal całkowita dominacja analiz cenowych nad, jak mi się wydaje, czymś co
          w
          >
          > winie jakby jest nieco istotniejsze.

          Ja bym bardzo chciała przy wyborze wina skupiać się tylko i wyłącznie na tych
          istotniejszych elementach, ale zbyt często ten mniej istotny element jednak
          mnie sprowadza z enologicznego Parnasu na ziemię :-)

          A wracając do tematu głównego, kółka różańcowego żal. I Miszela żal. Może
          odcięto mu dostęp do internetu, biedulinkowi.
          • giorgio_primo Re: Hmmm... 20.07.04, 17:19
            hania55 napisała:

            > Ja bym bardzo chciała przy wyborze wina skupiać się tylko i wyłącznie na tych
            > istotniejszych elementach, ale zbyt często ten mniej istotny element jednak
            > mnie sprowadza z enologicznego Parnasu na ziemię :-)

            Nie w tym rzecz. To jest oczywiste. Problem leży w tym, że częściej na forum
            można się dowiedzieć o różnych cenach jakiegoś wspomnianego wina w róznych
            zakątkach świata, niewiele dowiadując się o samym winie. To oczywiste, że cena
            jest ważna, ale czy dyskusja o niej ma całkiem dominować na tym forum?

            > A wracając do tematu głównego, kółka różańcowego żal. I Miszela żal. Może
            > odcięto mu dostęp do internetu, biedulinkowi.

            Czy ja wiem... chyba nie tęsknię ;-)
      • ducale Re: Nostalgia 26.07.04, 13:54
        Cóż chyba za dużo pojawia się "komercyjnych " postów ,dyskusje często
        przejawiaja sie w opisy technical sheet danych win ,co tak naprawdę staje sie
        postrachem dla nowo czytajacych ,którzy nie zabierają glosu bo się boją ...
        ale zawsze podziwiam Deo ,który jest tu kołem napędowym.
        pozdrawiam
        Ducale
        • gagapisa Re: Nostalgia 26.07.04, 14:23
          ducale napisał:

          > ale zawsze podziwiam Deo ,który jest tu kołem napędowym.

          Co Ty, Deo jest jak rozpedzona lokomotywa. ;-) Zamiast wegla uzywa wina, no i z
          jego oparow splywa na niego natchnienie :) Oby tak dalej!
          A do tych "bojacych sie" apel: Nie ma sie czego obawiac, jeszcze nikt z
          forumowiczow nie byl oskarzony o kanibalzm. Paru tylko bawilo sie w fakirow
          zjadajacych butelki z etykietka :)

          Pozdrawiam,

          Gaga
      • kochamwino Re: Nostalgia 26.07.04, 21:09
        gagapisa napisała:

        > Tak mnie cmi w lewym boku, jakos romantycznie i wzniecic bym chciala to
        > zarzewie, co tu kiedys racje ognisku dalo. Hej, ludziska kochane, gdzie Was
        > rzucilo? Amsti, Shuriken, Winoman, Docg (najbardziej aktywny), Giorgio primo,
        > MM, Hania, MIszka, Panowca, Joe, Spol, Ducale, MIszel (;);;);) proszki ma za
        > darmo, cholera). Przepraszam, jesli kogos pominelam. Na wspominiki mi sie
        > zebralo, bo to juz drugi rok idzie...
        > Bylo, minelo, ale milo czasem spojrzec wstecz i sie zachwycic.
        >
        > Serdecznie pozdrawiam,
        >
        > Gaga

        Ach rzucilo, rzucilo. Mam nadzieje, ze teraz bede znow troszke aktywniejszy na forum.
        Dostalem wlasnie 2 wina z Turcji...zdam relacje w tym tyg.
        Jak tam kalabryjska plantacja sie czuje? Moze wyslesz mi kilka oliwek a ja odwdziecze sie marketowym oscypkiem:-)

        Calusy

        TT
        • gagapisa Re: Nostalgia 27.07.04, 10:12
          kochamwino napisał:

          > Ach rzucilo, rzucilo. Mam nadzieje, ze teraz bede znow troszke aktywniejszy
          na
          > forum.
          > Dostalem wlasnie 2 wina z Turcji...zdam relacje w tym tyg.
          > Jak tam kalabryjska plantacja sie czuje? Moze wyslesz mi kilka oliwek a ja
          odwd
          > ziecze sie marketowym oscypkiem:-)
          >
          > Calusy
          >
          > TT
          >
          Hej, to Ty jeszcze zyjesz? :) Dobra, przebacze Ci te nieszczesne malze ;) i cos
          tam z plantacji przywioze. Na oliwe to nie licz, bo w tym roku drzewka
          odpoczywaja. Cos sie znajdzie, moze slodkiego. Zamiast oscypka moga byc
          sledzie :) (recznie solone)
          A Ty kiedy pohalsujesz?

          Pozdrawiam,

          Gaga
      • Gość: novo Re: Nostalgia IP: *.proxy.aol.com 31.07.04, 12:13
        szkoda, ze tyle tu nostalgicznej czkawki - wiecznego marzenia o in illo
        tempore. I powielania szlachetnego schematu czarne-biale ( tu : dobrzy i
        niewinni - amatorzy ze starego , bezinteresownego skladu, kontra wyrachowani
        profesjonalisci) A co z tymi ktorzt sie w tym scgemaciku nie mieszcza
        pozdrawiam i podziwiam tworcow tego interesujacego forum
        pozdrawiam
        novo
        • gagapisa Re: Nostalgia 02.08.04, 09:19
          Gość portalu: novo napisał(a):

          > szkoda, ze tyle tu nostalgicznej czkawki - wiecznego marzenia o in illo
          > tempore.
          Mam nadzieje, ze sie nie udlawiles :) A marzyc o czasach zamierzchlych juz nie
          wolno? W koncu dlaczego przekreslac przeszlosc, skoro ma sie mile wspomnienia?
          I powielania szlachetnego schematu czarne-biale ( tu : dobrzy i
          > niewinni - amatorzy ze starego , bezinteresownego skladu, kontra wyrachowani
          > profesjonalisci)
          Doprawdy nie wiem, do czego pijesz? (nomen omen) Wymienieni przeze mnie ludzie
          zaliczaja sie wszyscy do skladu, ktory poznalam, kiedy tu "wlazlam". I sa wsrod
          nich zarowno profesjonalisci, jak i amatorzy. Jesli musisz juz strzelac, to
          przynajmniej nie kula w plot :)
          A co z tymi ktorzt sie w tym scgemaciku nie mieszcza
          Przez to forum przewija sie mnostwo ludzi, nowe osoby witane tu sa z otwartymi
          ramionami (zapytaj sie tych, ktorzy uczestnicza w forumowych spotkaniach).
          Zadnych segmentow tutaj nie ma, co najwyzej podzial na frankofili, wlochowlubow
          hiszpanopochlebcow itp. ;););) I chyba wszystkich laczy jedno: Lubia wina!
          > pozdrawiam i podziwiam tworcow tego interesujacego forum
          > pozdrawiam
          > novo
          Tez pozdrawiam,

          Gaga
          • Gość: docg wakacyjne odkrycia IP: 212.160.147.* 02.08.04, 09:45
            cześć!
            witam Wszystkich po wakacyjnej przerwie i spieszę donieść o nowych odkryciach.
            Po pierwsze - sklep winny w Ostródzie. Po helsko - mazurskiej winnej pustyni to
            prawie jak oaza - sklep firmowy "Win-cin" (co za piękna nazwa!), oczywiście na
            półkach pomieszanie z poplątaniem a sprzedawcy nieskażeni wiedzą, ale można
            było wybrać: Riesling Hochgewachs od Moselland za 25 zł (importer
            niezidentyfikowany, była 1 butelka) i Shiraz z RPA (nazywało się chyba
            Rooiberg) - naprawdę dobry Shiraz za 40 zł, warto. Tutaj sprzedawca popełnił
            prawdziwe samookaleczenie - przekonywał, że wino jest butelkowane w Niemczech,
            co w oczywisty sposób kłóciło się z wszelkimi widocznymi oznakami, jak kod
            kreskowy, znaczek akcyzy(?) RPA (mam na myśli taka małą naklejkę na szyjce
            butelki) i fakt, że napisy na kontretykiecie były w języku angielskim i
            holenderskim :-))
            Drugie odkrycie to takie, że w warunkach braku odpowiedniego szkła (obiegłem
            wiele sklepów i to, co znalazłem, mogłoby raczej "robić" za Świętego Graala niż
            za kieliszek do wina) bardzo dobrze sprawdza się zwykła prosta szklanka.
            A w domu zaraz po powrocie proste Torrevento - mniam mniam, Apulia!
            pozdrawiam
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja