Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      kursy dla sommelierów

    IP: 217.153.29.* 05.09.04, 13:41
    Czy ktoś z drogich forumowiczów wie może gdzie w Warszawie można zapisać się
    na kurs dla sommelierów?No i z jakim wydatkiem to się wiąże
    Z góry dzięki
    pozdrawiam
      • Gość: docg http://www.collegiumvini.pl/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 13:50
        9 - 10 października w Warszawie
        pozdrawiam
        • Gość: winersch Re: http://www.collegiumvini.pl/ IP: *.chello.pl 05.09.04, 18:56
          Przez dwa dni to można zrobić wstępne zajęcia dla amatorów lub jakieś
          monograficzne zajęcia dla zaawansowanych. Sommelier uczy się kilka lat.
          Prowadzę wraz z kolegą klasę ze specjalnością kelner-sommelier w Policealnym
          Studium Hotelarsko-Gastronomicznym gdzie nauka trwa dwa lata (cztery godziny
          tygodniowo zajęć z wiedzy o winie, także praktycznych) i choć w tym roku nasi
          uczniowie na mistrzostwach Polski sommelierów wypadli całkiem przyzwoicie
          (patrz Magazyn Wino), to jeszcze trochę im brakuje. Mają dopiero podstawy.
          Tak że odpowiedź brzmi. Nie ma kursów dla sommelierów.
          pozdrowienia
          winersch GTB
          • Gość: bartek Re: http://www.collegiumvini.pl/ IP: 193.24.207.* 06.09.04, 14:55
            a gdzie jest takie studium?
            pozdr.
            bart
            • winoman Re: http://www.collegiumvini.pl/ 06.09.04, 16:16
              > a gdzie jest takie studium?

              W Warszawie, ul. Krasnołęcka 3.

              Pozdrawiam!
              • Gość: AŁTOR szkoła sommelierów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 15:50
                Z tego co słyszałem młodym tam trzeba być (tak po maturze) bo do 21 roku życia
                przyjmują...
          • puch-puch Re: http://www.collegiumvini.pl/ 19.09.04, 20:34
            Chcialbym poinformowac, ze Coll. Vini nie prowadzilo, nie prowadzi i RACZEJ nie
            bedzie prowadzic kursow dla sommelierow. Od czasu do czasu prowadzimy szkolenia
            dla pracownikow restauracji i hoteli, ale bez ambicji szkolenia sommelierow.

            Pozdrawiam
            • puch-puch Re: http://www.collegiumvini.pl/ 19.09.04, 20:44
              Zapomnialem napisac, ze przede wszystkim robimy szkolenia dla amatorow.
      • Gość: Azymut17 Re: kursy dla sommelierów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 01:09
        Jest taka szkoła w Wawie, nie pamiętam dokładnie nazwy - Szkoła Barmanów i
        Sommelierów..? Oferują m.in. miesięczne kursy s. Wpisz w google'a, powinno
        wyskoczyć. Siedzibę mają gdzieś w Śródmieściu.
        Koszt ok. 700 zł.
        Powodzenia:-)
        • Gość: winersch Re: kursy dla sommelierów IP: *.chello.pl 11.09.04, 14:50
          Z głównym naciskiem na barmaństwo
          • Gość: Ciekawy Bardzo ciekawe informacje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 17:24
            Widać jest Pan dużym autorytetem w sprawach szkolenia sommelierów, Panie
            Winersch, bo takie kategoryczne sądy Pan wydaje tutaj. Oczywiście, jak widać,
            JEDYNĄ dobrą i godną polecenia szkołą, jest ta gdzie Pan odbiera pobory za
            prowadzone zajęcia.

            Ale mniejsza z tym, bo to przecież normalne zupełnie w polskim bagienku. Sprawą
            dużo bardziej interesującą, jest to jakie to Pan ma prawo uczyć (przez dwa lata
            jak czytam) przyszłych sommelierów? Bo skoro 2 lata trzeba by zdobyć podstawy
            wiedzy potrzebnej do serwowania wina (o praktyce nie wspomnę!), to jakie
            studia, trwające zapewne 10 lat z okładem, ukończył Pan by szkolić? Proszę się
            pochwalić, skoro już takie autorytarne sądy zostały tu przez Pana wygłoszone.
            Bez takiej deklaracji to co Pan pisze ma wartość co najmiej wątpliwą (i jest to
            delikatny eufemizm).
            • massom Re: Bardzo ciekawe informacje! 11.09.04, 17:30
              A niestety ja wiem coś o kursach na solcu i wiem że są poglądowe, a dwa lata
              Pana Winerscha to i tak mało. I on o tym wie. A w obronie staję bo TAK. I tyle.
              A czasem coś dadzą dwa lata nauki, a na pewno wiecej niż wysokie mniemanie o
              sobie. I wiadomo (jeśli ktoś inteligentny - Tobie współczuje), że takie dwa
              lata to tylko wstęp do przygody z winem. I wyedukowana młodzeż też o tym wie.
              A o kompetencjach Winerscha wystarczy się wysilić na poczytanie starszych
              wątków. Dla mnie jest autorytetem.
              • Gość: Ciekawy Re: Bardzo ciekawe informacje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 18:00
                massom napisał:

                > A niestety ja wiem coś o kursach na solcu i wiem że są poglądowe, a dwa lata
                > Pana Winerscha to i tak mało. I on o tym wie. A w obronie staję bo TAK. I
                tyle.

                Pewnie, że mało! Tak właśnie sądzę i dlatego oczekuję że dowiemy się ile to
                lat, w jakich uczelniach i z jakimi wynikami Pan Winersch studiował, że prawo
                sobie przypisuje do takich osądów.

                >
                > A czasem coś dadzą dwa lata nauki, a na pewno wiecej niż wysokie mniemanie o
                > sobie. I wiadomo (jeśli ktoś inteligentny - Tobie współczuje), że takie dwa
                > lata to tylko wstęp do przygody z winem. I wyedukowana młodzeż też o tym wie.

                Osądzanie czyjejś inteligencji po jednym przeczytanym wpisie, świadczy niestety
                tylko i wyłącznie o oceniającym. I to właśnie, wyedukowana młodzież (i nie
                tylko), powinna wiedzieć przede wszystkim.

                > A o kompetencjach Winerscha wystarczy się wysilić na poczytanie starszych
                > wątków. Dla mnie jest autorytetem.

                No właśnie to zrobiłem (wyszukiwarka!) i na tej podstawie się tak bardzo
                zaciekawiłem. Wdaje się Pan Winersch w starszych wątkach w pyskówki, nie
                potrafi odpowiedzieć argumentami merytorycznymi i zakańcza dyskusje zdaniami
                typu "bo tak mi się podoba", "a uzasadniać niczego i tak nie muszę". Jeśli to
                jest model autorytetu dla tych przyszłych sommelierów, to tym bardziej jest to
                ciekawe. Nachalne narzucanie swojego gustu innym, to jednak nie najlepszy
                wzorzec dla adeptów mających pełnić rolę doradcy a nie dyktatora.

                Poza tym kikanaście merytorycznych wpisów na forum to stanowczo za mało, żeby
                na tej podstawie szkolić przez dwa lata sommelierów. Stąd pytanie o
                kwalifikacje.
                • Gość: bartek Re: Bardzo ciekawe informacje! IP: 193.24.207.* 11.09.04, 20:45
                  Witam,

                  Czyżby Pan Ciekawy z konkurencjii? że tak się zatrzetrzewia:). Z ciekawości
                  zajrzałem na stronę szkoły barmanów i sommelierów ( chyba rzeczywiście z
                  nazwy ) i muszę powiedzieć że o winie to raczej jest tam bardzo ale to bardzo
                  mało tak przynajmniej wynika z programu a umiejętności typu obsługa nalewajki
                  do piwa, mieszanie procentowych kolorów i żąglowanie butelkami zazwyczaj nie
                  są przydatne sommelierowi. No ja przynajmniej niechciałbym żeby obsługiwał mnie
                  taki znawca. Zresztą wina nie da się nauczyć w ciągu 2 tygodni.
                  Tak apropo tego forum to ma ono służyć wymianie informacji i wiedzy o winie a
                  nie legitymowaniu się dyplomami, jest tu wiele osób na różnym " winnym
                  poziomie " jedni wiedzą więcej inni mniej i nikt nikogo nie pyta o referencje.
                  Pozdrawiam
                  bart
                  ps. a wina człowiek się uczy całe życie.
                • massom Re: Bardzo ciekawe informacje! 12.09.04, 12:00
                  Bardzo proszę, pochwal się swoimi wiadomościami merytorycznymi. Czasem aby
                  uczyć wina nie trzeba mieć certyfikatów etc (pytanie ilu sommelierów ze
                  stowarzyszenia Sommelier Polski ma ukończoną szkołę sommelierów chociażby we
                  Francji, czy Włoszech). Wina uczy się całe życie.

                  A swój atak na Winerscha podeprzyj konkretami, boi niestety mistrzem retoryki
                  to ty nie jesteś (nie żebym ja się tym chełpił).

                  Ja też odrobiłem pracę domową o Tobie. 3 wypowiedzi - 3 pyskówki. Gratuluję.
                  Mama jest na pewno z Ciebie dumna.

                  Ja jestem tylko amatorem w sprawach wina, ale jest tu parę osób, które są dla
                  mnie autorytetami (winersch, winoman, docg, hania55 i panowca). Wystarczy
                  wysilić niewysiloną mózgownicę i poczytać. A skoro masz tyle czasu na czytanie
                  starych postów, podaj mi proszę stosunek pyskówek winerscha do jego konkretnych
                  wypowiedzi, ocen, testów etc...
              • mala021 Re: Bardzo ciekawe informacje! 13.09.04, 14:46
                Witam wszystkich!!!
                Moge tylko poprzec wypowiedz mojego kolegi i powiedziec ze uczyc o winie mozna
                sie cale zycie a i tak wszystkiego nie mozna wiedziec. Wszystkie kursy to tylko
                podstawa calej tej wielkiej wiedzy.

                pozdrawiam

                Rowniez pozdrowienia dla WINERSHA I WINOMANA :)
            • Gość: winersch Re: Bardzo ciekawe informacje! IP: *.chello.pl 11.09.04, 20:21
              Nie powiedziałem, że szkoła gdzie prowadzę zajęcia jest dobra i godna
              polecenia, ale nic na to nie poradzę, że na razie jest po prostu jedyna. I
              naprawdę nie moja to wina. Oczywiscie są ludzie którzy mogliby takie zajęcia
              poprowadzić, choćby w Collegium Vini ale musiałyby to byc zajęcia płatne, a na
              takie nie ma chętnych. Po prostu zawód sommelier praktycznie w Polsce nie
              istnieje z wyjątkiem kilku, dosłownie kilku restauracji. Szkoła na
              Krasnołęckiej jest państwowa, a więc bezpłatna, dlatego ma wielu chętnych
              uczniów. Na wspomnianym Solcu prowadzą kursy z zakresu wiedzy barmańskiej, na
              co jest znacznie większe zapotrzebowanie. Chwalić się swoimi referencjami nie
              będę, a jeśli już chce Pan liczyć moje pieniądze to proszę sobie uświadomić ile
              zarabia nauczyciel w szkole państwowej, zatrudniony mniej więcej na 1/6 etatu
              (2-3 godz. tygodniowo zajęc} Na szczęście po prostu mogę sobie na to pozwolić.
              Pozdrawiam serdecznie
              winersch
              • kosteki1 Re: Bardzo ciekawe informacje! 15.09.04, 16:09
                W pełni popieram winerscha. Na potwierdzenie jego słów wystarczy powiedzieć
                czym sommelier powinien sie zajmować. Na stronie Studium H-G znalazłem taki
                opis :
                "Po francusku słowo "sommelier" oznacza pracownika restauracji będącego doradcą
                w zakresie win. Po polsku to po prostu znawca win, ktoś, kto ma serce do wina.
                Sommelier zna się na specyfice poszczególnych gatunków, potrafi opracować
                kartę, dobrać odpowiedni gatunek wina do potraw, pomóc gościom przy wyborze,
                wreszcie sprawdzić jakość wina."
                Dodałbym jeszcze jedno o czym nie wspomniano.
                Sommelier tworzy "politykę winną" restauracji. To on powinien dobierać wino do
                restauracyjnej piwniczki mając w tym oczywiście jakąs myśl ( o co trudno ).
                On bierze udział w tworzeniu menu we współpracy z kucharzem (aby jedzenie
                idealnie grało z winem).
                Tego można nauczyć się w dwa dni??????????????????????????????
                Dwa tygodnie????????????????????????????????????????????????
                Dwa miesiące??????????????????????????????????????????????
                Rozumiem że tak skonstruowany jest program szkolny ale dwa lata to też zbyt
                mało.
                Pozdrawiam wszystkich polskich "sommelierów" :))))))))))
                • ducale Re: Bardzo ciekawe gdzie ci sommelierzy 15.09.04, 16:18
                  W takim razie podajcie mi przyklady restauracji w Polsce gdzie owi sommelierzy
                  funkcjonują przynajmniej w 50% defincji ,ktora zostala przytoczona. Jezeli jest
                  jakaś szkola to co obecnie robią jej adepci. tak na moje rozeznanie to u nas w
                  restauracji o karcie win decyduje wlasciciel, jego uklady z
                  importerami ,'wartosci dodane' etc...
                  Kiedys istniala taka funkcja w hotelu Bristol ,jak jest teraz nie wiem
                  pozdr
                  • Gość: winersch Re: Bardzo ciekawe gdzie ci sommelierzy IP: 217.153.22.* 15.09.04, 16:47
                    W tym roku opuścił mury szkoły pierwszy rocznik tej specjalności. W sumie
                    dwadzieścia kilka osób, z których połowa ma zadatki na sommeliera, a kilkoro
                    sporo juz umie. Problem, że nikt z nich nie znalazł na razie zatrudnienia w
                    restauracji. Kilku z nich zatrudnili importerzy. Restauratorzy w większości
                    chcą pracowników za marne grosze, (poniżej tysiąca zł), a cicha umowa
                    przewiduje, że resztę sobie "dorobią" napiwkami. Takie były propozycje. Żaden
                    sommelier nie zgodzi się na pracę na tych warunkach i nie dziwię sie, ze także
                    nasi absolwenci odmówili. W restauracjach generalnie nie ma zapotrzebowania na
                    sommelierów. I to się nie zmieni dopóki status zawodu kelnera będzie tak niski
                    jak obecnie. Ich umiejętności nie potrzebują właściciele restauracji. Chcą miec
                    po prostu tanio. Spytajmy zresztą nielicznych polskich sommelierów dlaczego tak
                    wielu z nich odeszło z zawodu (także z dobrych wydawałoby się restauracji jak
                    Bristol) i poszło do firm handlowych. Długo można by o tym mówić
                    • ducale Re: Bardzo ciekawe gdzie ci sommelierzy 16.09.04, 09:09
                      Gość portalu: winersch napisał(a):

                      > W tym roku opuścił mury szkoły pierwszy rocznik tej specjalności. W sumie
                      > dwadzieścia kilka osób, z których połowa ma zadatki na sommeliera, a kilkoro
                      > sporo juz umie. Problem, że nikt z nich nie znalazł na razie zatrudnienia w
                      > restauracji. Kilku z nich zatrudnili importerzy.
                      W takim razie specjalnosc ta nie ma racji bytu ,moze lepiej nazwac to kurs
                      wiedzy o winie i uzupelnic zajeciami typu sztuki negocjacji, mowa
                      ciala,techniki sprzedazy

                      Restauratorzy w większości
                      > chcą pracowników za marne grosze, (poniżej tysiąca zł), a cicha umowa
                      > przewiduje, że resztę sobie "dorobią" napiwkami. Takie były propozycje. Żaden
                      > sommelier nie zgodzi się na pracę na tych warunkach i nie dziwię sie, ze
                      także
                      > nasi absolwenci odmówili.
                      znam kelnerow co dorabiają napiwkami 2000zl , taka to juz specyfika tego zawodu
                      i tu raczej tzw. podstawa wynagrodzenia nigdy nie bedzie wysoka

                      pozdr
                      • Gość: winersch Re: Bardzo ciekawe gdzie ci sommelierzy IP: *.chello.pl 16.09.04, 17:30
                        Masz rację ale nie do mnie należy układanie programu szkoły. jestem tylko
                        wynajęty do poprowadzenia konkretnych zajeć. Co do tych 2000 to może u Ciebie
                        bo w Warszawie dość trudno. Poza tym sommelier w dobrej restauracji powinien
                        być na podobnym poziomie co szef kuchni. Tworząc z nim zespół należy do ekipy
                        menedżerskiej, zawiaduje przecież piwnicą, zakupami, zapasami. Takich ludzi nie
                        wynagradza się napiwkami.
                      • kosteki1 Re: Bardzo ciekawe gdzie ci sommelierzy 17.09.04, 13:01
                        Zaszło chyba pewne nieporozumienie! Sommelier to nie Kelner!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        Sommelier to absolutnie inna funkcja. On nie "podaje" wina!!! Sommelier jest
                        kreatorem piwnicy restauracji, polityki winnej a także współtworzy manu.
                        Takie jest założenie.
                        Poza tym w poprzednim poście nie napisałem, że w polskich restauracjach są tacy
                        ludzie. Zaznaczyłem tylko co trzeba umieć aby móc nazywać siebie Sommelierem.
                        • massom Re: Bardzo ciekawe gdzie ci sommelierzy 17.09.04, 15:42
                          Moim zdaniem dobry sommelier wie, ze nigdy nie bedzie dobry. Bo wciaz musi
                          swoja wiedze poglebiac. Moze znac pewne zasady (pordukcji, przechowywania,
                          picia wina etc), moze miec niesamowite oko, nos i smak, ale wydaje mi się ze
                          powinna cechowac go skromnosc do swojej stale poglebianej (czyli stale
                          niepelnej) wiedzy. Dobry sommelier musi byc wyedukowany, a nie obryty. Ktos
                          bedacy dla niego autorytetem musi mu wpoic zasady. Musi go nauczyc podstaw wina
                          i pokazac droge. Reszty musi dokonac we wlasnym zakresie. Zawod jest magiczny,
                          jak magiczne jest wino. Sommelier posiada wiedze tajemna, ktora wciaz musi byc
                          pielegnowana, dogladana i poglebiana.

                          PZDR
                        • winoman Sommelier to też kelner! 20.09.04, 00:14
                          kosteki1 napisał:

                          > Zaszło chyba pewne nieporozumienie! Sommelier to nie Kelner!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          > Sommelier to absolutnie inna funkcja. On nie "podaje" wina!!! Sommelier jest
                          > kreatorem piwnicy restauracji, polityki winnej a także współtworzy manu.
                          > Takie jest założenie.

                          Czytałem wiele tekstów o pracy sommelierów, kilku prawdziwych poznałem (z
                          praktyką w restauracjach Brukseli, Nowego Jorku, Sydney, Tokio, Singapuru),
                          wszędzie, w każdej relacji była mowa o "work on the floor", czyli pracy na sali,
                          z klientami. Nawet szef zakupów wina do sieci blisko 50-ciu restauracji na
                          Dalekim Wschodzie kilka razy w tygodniu kończy długi dzień pracy obsługując
                          klientów. To sommelier podaje kartę win, odpowiada na pytania, sugeruje wina
                          odpowiednie do potraw, przyjmuje zamówienie, podaje wino.

                          Przykłady tekstów o pracy sommeliera:
                          www.daygustation.com/FAQS/xtraPages.asp?KC=7&PL=2&FP=51&PG=arg&CS=8904
                          www.winespectator.com/Wine/Daily/News/0,1145,2253,00.html
                          www.winespectator.com/Wine/Main/Feature_Basic_Template/0,1197,923,00.html
                          I jeszcze fragment z encyklopedii "The Oxford Companion to Wine":

                          "sommelier

                          Widely used French term for a specialist wine waiter or wine steward. The
                          sommelier's job is to ensure that any wine ordered is served correctly and,
                          ideally, to advise on the individual characteristics of every wine on the
                          establishment's wine list and on food and wine matching. In some establishments
                          the sommelier may also be responsible for compiling the list, buying and storing
                          the wine, and restocking whatever passes for a cellar. (All too few restaurants
                          today have their own serious collection of wines, although there are notable
                          exceptions such as the Tour d'Argent in Paris, whose cellar is but a few feet
                          from the river Seine, and Taillevent, whose cellar is so important that it has
                          spawned a retail wine business.)

                          A sommelier should present the wine or wines ordered to the host before they are
                          opened to ensure that there has been no misunderstanding (and so that the host
                          can especially check that the vintage corresponds to expectations). The bottle
                          should be opened in view of the host, and, if a wine is to be decanted (see
                          decanting) (and that is an option that any decent sommelier should be able to
                          offer), that operation should be performed in public too.

                          Some sommeliers offer the cork to the host to smell, which is well meaning but
                          is no certain guide to whether or not the wine is faulty (see faults in wines).
                          Some sublime wines come from under some rather unpleasant-smelling corks, and
                          vice versa.

                          A surer guide to whether a particular bottle happens to be one of the relatively
                          few to exhibit a fault (corkiness is the most common) is to examine the small
                          tasting sample usually offered by the sommelier to the host for this very
                          purpose. A glance will confirm that it is not cloudy, dull, or fizzing when it
                          should not. A swift inhalation should confirm that it smells 'clean'. Few people
                          can then resist actually tasting a mouthful, but it is generally unnecessary as
                          the most common faults are apparent to the eye or nose. Besides, tasting a wine
                          should reveal its all-important temperature. This is the moment to ask for an
                          ice bucket (for red wines if necessary) or for a bottle to be taken out of an
                          ice bucket.

                          In many countries there are official associations of sommeliers, often with a
                          series of examinations, qualifications, or at least competitions. French, and
                          other, sommeliers compete in these events all over the world and, such is the
                          average French person's reverence for the wine knowledge of a sommelier, to win
                          the title Meilleur Sommelier du Monde (Best Sommelier in the World) is
                          henceforth to inhabit another world."


                          Pozdrawiam!
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja