winoman
13.10.04, 01:47
Trzy wina z różnych stron świata, wszystkie czerwone.
1. Caliboro Shiraz 2003, Valle del Maule, Vina Segu (import. Abagro), w
Toruniu ok 35 zł. Ładny purpurowo-fioletowy kolor, niezbyt intensywny. Nos
ciepły, owocowo-dębowy, dość mało syrahowy, raczej w stronę merlot. Zmienia
się z czasem, butelka otwarta 4 godziny temu, wtedy więcej dębu z dodatkiem
"butterscotch"- to takie cukerki mleczne - teraz więcej owocu, dość wyrażna
czarna porzeczka. Już dość zmęczone, wychodzi SO2, wcześniej nuty
dębowo-karmelowe dominowały, gdyby usta były lepsze, mniej "ugotowane", byłoby
może i **1/2 (na ***** możliwych).
2. Merlot Muge, Casa Cadaval 1999, Vinho Regional Ribatejano, Portugalia (imp.
Polmos Warszawa), cena w Toruniu chyba 53 zł. Ciemniejsze i nie tak klarowne
jak Caliboro Shiraz, piękny nos, owoc na tle dyskretnej beczki, nuty
balsamiczne. W ustach wino ładnie zbudowane na wysmukłym szkielecie
kwasowości i tanin, otoczonym miękkim, ale i sprężystym ciałem owocu. Jedno z
lepszych win w tej klasie cenowej.
3. Maury Vendange 2000, Domaine Pouderoux, Roussillon, Francja (przywiezione
stamtąd). Wino słodkie wzmacniane (jak każde Maury), niefiltrowane, dość
mętne. Świetny, intensywny, balsamiczny nos, z nutami mięty, anyżu, na
solidnym tle czerwonych owoców. W ustach uderza przede wszystkim świetna
kwasowość, znakomicie równoważąca słodycz wina, dość intensywne, skupione
owoce nie rozlewają się w ustach, długa końcówka dopełnia wino. W "Winach
Europy" trzy serca, ja dałbym co najmniej pół więcej, od dwóch godzin wącham
pusty kieliszek, butelka też pusta. Niech to ktoś zaimportuje!!!
Pozdrawiam!