Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      Mulfatlar

    IP: *.parp.gov.pl / 10.10.0.* 23.04.02, 15:22
    Ostatnio w niektórych sklepach pojawiło się nowe wcielenie tego rumuńskiego
    wina - produkowane i butelkowane dla jakiejś angielskiej firmy. Jest białe i
    czerwone - oba półsłodkie. Jeśli chodzi o białe to moim skromnym zdaniem jest
    to absolutna rewelacja. Bomba! Czerwone ma ciekawy smak (jakby suszona śliwka)
    ale w wypadku czerwonych półsłodkim to zupełnie nie jestem ekspertem. Dla mnie
    OK chociaż trochę kwasu wyczułem - ale może tak z tym rodzajem być powinno.

    Czy ktoś próbował? Uważam, że trzeba. Przypominam, że chodzi mi o te dwa wina a
    nie o jakiś inne Mulfatlar, które być może są dostępne w sklepach.
      • spol Re: Mulfatlar 24.04.02, 09:13
        1. Powiedz w jakich sklepach - nie obawiaj się o posądzenie o kryptoreklamę :o)
        2. Podaj cenę... - murfatlar bywa dziwnie tani...

        Kiedyś już próbowałem tego wina - potraktowałem je jako ciekawostkę i jakoś się
        nie zachwyciłem specjalnie. Może jednak murfatlar pochodzący od innego
        producenta będzie lepszy? Dlatego proszę o informacje j.w. Poniżej sznureczek
        do mojego postu na interesujący nas temat:
        www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=18&wid=1&aid=633433

        Pozdrawiam!
        • docg Re: Mulfatlar 24.04.02, 13:41
          z opisu wynika, że chodzi o wino sprzedawane w tesco, kosztuje ok. 14 zł.
          pozdrawiam
        • Gość: michał Re: Mulfatlar IP: *.parp.gov.pl / 10.10.0.* 25.04.02, 16:39
          Kupiłem w sklepie sieci HIT.
          Ten biały był na prawdę dobry.

          Cena rzeczywiscie bardzo niska
          • walet Re: Mulfatlar 29.04.02, 23:32
            Gość portalu: michał napisał(a):

            > Kupiłem w sklepie sieci HIT.
            > Ten biały był na prawdę dobry.
            >
            > Cena rzeczywiscie bardzo niska

            Bylem w Hicie .
            Byl Murfatlar Stone Hill 1997 - cena 12.90
            Kupilem , otworzylem , zapach mnie zaciekawil ,
            smak - tu gorzej , juz odzwyczailem sie od takich win ale biorac pod uwage
            cene i zamilowanie rodakow(czek) do win " wytrawnych ale zeby byly slodkie" -
            to moze nie jest to najgorsza propozycja .
            Szczegolnie na lato, duzo lodu , cytryny .... a moze tonik ..

            Nie jestem natomiast pewien,ze to ktorego sprobowalem to to wino, ktore pil
            Michal.
            Bo na polce w Hicie stal takze czerwony Murfatlar butelkowany dla jakiegos
            Halewood Vinters Ltd. UK czy cos takiego .
            Poniewaz na nalepce stalo " red demi sweet" nie odwazylem sie ...
            To moze to Twoje biale, Michal - tez z tej serii ...?
            Pozdrowienia

            Ps. Milosnicy Bordeaux - jak juz bedziecie w Hicie to sprawdzcie aktualna cene
            Chateau Timberlay 1998 .
            W moim kosztuje dzis 37,- (jeszcze niedawno 20,- wiecej) .
            Cena zaczyna byc interesujaca.
      • Gość: michał Re: Mulfatlar IP: *.parp.gov.pl / 10.10.0.* 28.04.02, 20:03
        Czy komuś udało się spróbować? Pytam namolnie i pozdrawiam
        • spol Re: Mulfatlar 29.04.02, 08:18
          Byłem w HIT-cie - nie znalazłem...

          Kupiłem za to w Carrefourze - firmowane przez Stone Hill. To o to chodzi?
          Jeszcze nie próbowałem.

          Pozdrawiam
          • Gość: michał Re: Mulfatlar IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.05.02, 01:02
            Oczywiście przekręciłem nazwę - chodzi o Murfatlar. I to ten wspomniany przez
            poprzedników (biały Stone Hill). Też piłem lepsze wina w życiu. Chodziło mi o
            to, że jakość tego wina jest całkiem całkiem a wiem, że nie bardzo jest
            kupowane bo ludzie odchodzą i stwierdzają "Rumunia, a fuj" A to wcale tak nie
            musi być. Zwłaszcza, że następnie idą i kupują też półsłodkie tyle, że podłe
            kalifornijskie albo niemieckie.

            Dzięki za opinię. Pozdrawiam
            • Gość: Andy Re: Mulfatlar IP: *.gsw.pl / 192.168.1.* 08.05.02, 11:16
              Oczywiście,że Murfatlar!!!
              Znam, piłem i te ponad 20 lat temu (w wysmukłych butelkach) i te obecne.Za te
              pieniądze,naprawdę warto.Gdyby był ranking:jakość/cena - na polskim rynku
              konkurowałby jedynie z niektórymi Sophiami(Melnik,Merlot, Blancs de Blanc).
              Polecam!
            • spol Re: Mulfatlar 13.05.02, 09:51
              No i poszło na stół. Było zdecydowanie lepsze, niż Murfatlar, który piłem
              ostatnio (nie pamiętam niestety producenta). Jednak nie jestem przekonany czy
              nadaje się dla osób, które lubią wino "wytrawne, ale żeby było słodkie". Nie
              jest to wino słodkie i łagodne, ani słodkie i owocowe. Jest słodkie i... no
              właśnie - lekko korzenne? To zapewne dlatego, że niewielki napis w rogu
              etykiety oznajmia o późnych zbiorach. Wina z późnych zbiorów zwykle mają
              ciekawy, ale nie zawsze rewelacyjny smak. Tu zdecydowanie wolę niedostępny
              niestety u nas słowacki Tramin - łagodniejszy i nie tak słodki.

              Murfatlar jest winem, które należy spróbować choćby tylko w celach poznawczych.
              Ja spróbowałem, i choć nie sądzę, żebym prędko do tego wina wrócił, polecam
              wszystkim.

              Pozdrawiam
              • spol Ad. Murfatlar - producent 27.05.02, 08:26
                Tamten murfatlar był rozlewany dla Castelu Wine Trading. Ostatnio widziałem w
                Auchan.

                Pozdrawiam!
      • docg Mulfatlar-świetny na upał 21.06.02, 09:06
        długo nie było okazji (to z powodu permanentnego braku foie gras w naszych
        sklepach :), ale w końcu nadeszła - uznałem, że przy tym upale najlepiej będzie
        pokrzepić się kieliszkiem chłodnego białego (pół)słodkiego. Wspomniany
        murfatlar rzeczywiście okazał się sympatyczny, chociaż przesadziłem z
        temperaturą - początkowe +3 stopnie to jednak trochę za mało. W stosunku do
        ceny - niecałe 12 zł - rewelacja. Muszę jednak stwierdzić, że poprzednio
        próbowany Murfatlar (żółta nalepka z czarnym poprzecznym paskiem, napisy "pinot
        gris", i "late harvest") był trochę bardziej esencjonalny i miał ciekawszy
        zapach - coś jak kwiat pomarańczy (chociaż prawdę mówiąc nie wiem, jak pachnie
        kwiat pomarańczy - to było połączenie zapachu kwiatowego i pomarańczowego). W
        każdym razie jako antidotum na upał sprawdził się znakomicie.
        Ta sama firma wypuszcza rzeczywiście czerwoną odmianę tego wina - ciekawe, jak
        się robi czerwone słodkie wina i czy np. we Włoszech, Francji, Hiszpanii ktoś
        też coś takiego produkuje?
        pozdrawiam
        • Gość: Barry Re: Mulfatlar-świetny na upał IP: 195.94.209.* 26.08.02, 11:41
          docg napisał(a):

          > długo nie było okazji (to z powodu permanentnego braku foie gras w naszych
          > sklepach :), ale w końcu nadeszła - uznałem, że przy tym upale najlepiej
          będzie
          >
          > pokrzepić się kieliszkiem chłodnego białego (pół)słodkiego. Wspomniany
          > murfatlar rzeczywiście okazał się sympatyczny, chociaż przesadziłem z
          > temperaturą - początkowe +3 stopnie to jednak trochę za mało. W stosunku do
          > ceny - niecałe 12 zł - rewelacja. Muszę jednak stwierdzić, że poprzednio
          > próbowany Murfatlar (żółta nalepka z czarnym poprzecznym paskiem,
          napisy "pinot
          >
          > gris", i "late harvest") był trochę bardziej esencjonalny i miał ciekawszy
          > zapach - coś jak kwiat pomarańczy (chociaż prawdę mówiąc nie wiem, jak
          pachnie
          > kwiat pomarańczy - to było połączenie zapachu kwiatowego i pomarańczowego). W
          > każdym razie jako antidotum na upał sprawdził się znakomicie.
          > Ta sama firma wypuszcza rzeczywiście czerwoną odmianę tego wina - ciekawe,
          jak
          > się robi czerwone słodkie wina i czy np. we Włoszech, Francji, Hiszpanii ktoś
          > też coś takiego produkuje?

          Dobre deserowe wino
          Czerwone-słodkie o mocnym zapachu suszonych śliwek pod nazwą KAGOR
          (czarna nalepka z wizerunkiem cerkwi?, monastyru?) za kilkanaście złotych z
          Mołdawii (butela 0,7 a nie 0,75 l)- zrobione z winogron Cabernet Sauv

          Co do czerwonych Mutfatlar to kiedyś udało mi się kupić czerwone wytrawne
          Cabernet Sauv z nawet ładną etykietą i jak na wino za 11 zł to byłoby bardzo
          dobre wino do codziennej konsumpcji - niestety obecnie nigdzie go nie widziałem

          jednak uważam, że białe półsłodkie 1997 Stone Hill Pinot Gris "late harvest"
          jest najciekawsze z tamtego rejonu,
          jak twierdzi mój znajomy, który spędził trochę czasu we Francji
          przypomina trochę francuskie białe wino z BERGERAC

          pozdrawiam

      • wina Re: Mulfatlar 25.01.03, 23:25
        Próbowałem i mam spory zapas, mogę się podzielić. /dobra cena/
    Pełna wersja