Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jakie wino do obiadu

    31.10.04, 11:00
    na chrzciny,będą roladki z kurczaka -białe wytrawne czy półwytrawne?
    Dziekuję
    Kasia
    Obserwuj wątek
        • Gość: Nuta Re: Jakie wino do obiadu IP: *.aster.pl 03.11.04, 00:14
          Skoro bardziej doświadczeni się nie kwapią, to ja Kasiu ZABŁYSNĘ. Po pierwsze:
          roladki z kurczaka? To brzmi baaardzo intrygująco. W co będą rolowane dane
          fileciki-jak mniemam? Może w coś słodkiego? Bo jeśli tak, to to może wszystko
          zmienić. Po drugie: kiedy są chrzciny? Bo jak będziemy odpowiadać w tym tempie,
          to może wymyślimy coś na I Komunię. Po trzecie: DOCG ma rację Kasiu. Określenie
          półwytrawne zazwyczaj pojawia się na kontretykiecie win, których nie należy
          kupować-patrz-podawać-patrz-pić. Pozdrawiam i czekam na przepis (na pewno)
          wyjątkowych-chrzcinowych roladek z kurczaka. Pozdrawiam.
        • amsti Re: Jakie wino do obiadu 03.11.04, 18:24
          panorama22 napisała:

          > Możecie mi wyjaśnić DLACZEGO nie należy pić win półwytrawnych?????
          >

          Może dlatego że niewiele jest dobrych win półwytrawnych i ta kategoria jest mało
          popularna. Trafiają się jednak perełki.

          Niektóre np. alzackie wina zawierają nieco resztkowego cukru i co w połączeniu z
          wysokż kwasowością daje wrażenie pewnej słodyczy, choć nie są słodkie (ale
          wytrawne też nie)

          Myślę że taki alzacki Riesling poradzi sobie z Twoim daniem zupełnie nieźle



        • spol Re: Jakie wino do obiadu 04.11.04, 08:26
          Tak jak napisał Amsti - tzw. wina półwytrawne to z reguły nic dobrego. :o)

          Tak sobie dedukuję, że skoro mówisz, co polecał szef w restauracji, to pewnie
          wybór masz ograniczony do win, które ta restauracja ma w karcie. Jeśli tak
          jest, to więcej można by powiedzieć, gdybyś napisała, w czym możesz wybierać -
          nazwa wina, producent, rocznik...

          Mam jednak jakieś dziwne przeczucie, że mówimy o restauracji klasy popularnej,
          gdzie raczej trudno znaleźć jakieś wybitne wina i w związku z tym mamy jedynie
          wybór między wytrawnym i półwytrawnym :o)

          Pozdrawiam!
      • Gość: Jacek Re: Jakie wino do obiadu IP: *.sympatico.ca 03.11.04, 21:40
        Najpierw krotkie wporwadzenie:
        Nie koniecznie do bialego miesa nalezy pic biale wino. To jest zalezne od tego
        co lubimy. Najwazniejsze by wino i potrawy wzajemnie sie dopelnialy. Im
        bardziej smakowo wyraziste potrawy tym bardziej bogate wino.
        Napewno biale wino bedzie "bezpieczniejsze". Najlepiej takie, ktore nie
        zdominuje dania glownego. Osobiscie radzil bym "Chardonnay" (bez dodatku wiorek
        debowych), moze byc "Pinot Gris" ("Pinot Grigio" wloski, kalifornijski
        odpowiednik winogron), "Sauvignon Blanc" ("Fumé Blanc" w Kalifornii). Jesli
        kurczak bedzie nieco mocniej doprawiony Riesling (zawiera polaczenie kwasowosci
        i cukru), a moze nawet Gewuerztraminer (od Niemieckiego przyprawa). Tzw. White
        Riesling nie bardzo sie nadaje, ale pasuje do czekolady !
        Dobry sklep w winami powinien miec je na polkach. Wszystkie te nazwy to sa
        rodzaje winogron. Sklep bedzie je mial z roznych rocznikow, cen, producentow
        oraz czesci swiata.
        Procz tego kazde wino bedzie mialo oznaczona zawartosc naturalnego cukru.
        Typowe "wytrawne" bedzie mialo liczbe "0". "Dry Reisling" "0" ( z Niemiec).
        Gewuerztraminer "2"-"3". Bedzie tez podane czy wino moze polezakowac by nabrac
        wiecej skomplikowanego smaku (to bardziej dotyczy win czerwonych).
        Przed podaniem mozna je lekko zchlodzic w lodowce. Do deseru mozna podac
        delikates - "Ice wine" . Jest to wino uzyskane z winogron ("white riesling"),
        ktore zlapal pierwszy mroz. Jest stosunkowo slodkie i bardzo esencjonalne.
        Podaje sie je mocniej ochlodzone, w malych kieliszkach (moga byc do likieru)
        • Gość: bubu Re: Jakie wino do obiadu IP: *.chello.pl 03.11.04, 23:14
          Jeśli chciałeś zaimponować tej kobiecie wiedzą to gratuluje!!!
          Ale na pewno wiele jej nie pomogłeś. Sory ale polecanie "Eiswein" na chrzciny
          nie jest zbyt dobrym pomysłem!!!! Po pierwsze i najważniejsze to jego cena!!!

          Pewnie już i tak jest po imprezc!!!
          Jeśli jest możliwość to chciałbym przepis na te roladki.
          PS. prosze spróbować czerwonego "Corbieres" albo "Fitu" obydwa są super do
          białego mięsa (sprawdzone i praktykowane do tej pory).
          Najbardziej jednak w dobraniu wina pomoże dokładny przepis!!!
          Wino z różnymi przyprawami zmienia smak!!!
          Pozdrawiam
          • Gość: Nuta Re: Jakie wino do obiadu IP: *.aster.pl 04.11.04, 01:10
            Kasiu, skoro Szef restauracji powiedział, no to nie ma rady. Ja bym tylko na
            koniec zapytał Szefa jak bardzo półwytrawne wino poleca do Twojego wyjątkowego-
            chrzcinowego obiadu. Półwytrawne, bardzo półwytrawne, czy może bardziej bardzo
            bardzo półwytrawne i czy z przewagą bardzo bardzo półwytrawnego nad bardzo
            półwytrawnym czy odwrotnie??? A na koniec, zapytałbym wprost: riesling (alzacki
            czy niemiecki), chardonnay (z Chablis czy z Nowego Świata), sauvignon blanc (z
            Loary czy z Nowego Świata), czy może jednak Pinot grigio??? Jak Szef to Szef!
            Nie ma, że boli, musi da odpowiedź. Ponownie, tym razem wspólnie z bubu prosimy
            o przepis na roladki. Bo jeśli one są z suszonymi śliwkami marynowanymi w
            Śliwowicy Łąckiej, to ja mam super pomysł dla Twoich chrzcinowych Gości.
            Gwarantuję niezapomniane, kulinarne doznania. Pozdrawiam.
          • Gość: Jacek Re: Jakie wino do obiadu IP: *.sympatico.ca 04.11.04, 16:40
            Wlasnie, najwazniejsze co sie lubi. Kazdy ma inne preferencje. Poprostu nalezy
            eksperymentowac, a to wymaga czasu, jak to z winem. Oczywiscie koszt "Eiswein"
            moze byc dla kogos przeszkoda, ale pije sie go bardzo niewiele i na "specjalne"
            okazje (jesli Chrzciny nie sa, to co jest ? ;-))). Dla tych, ktorzy bardziej
            uwazaja na budzet moze byc riesling "pozny zbior". Jest duzo tanszy
            niz "Eiswein" i nie tak aromatyczny, ale napweno bedzie smakowal. Osobiscie
            polecam "Ice Wine" z Ontario (rejon Niagary - tansze i duzo lepszy wybor od
            niemieckich), choc mowiac szczerze nie wiem czy mozna je dostac w Warszawie.
            Wina z AOC "Corbieres", "Fitu" robia ostatnio duza kariere. Jak wiekszosc win z
            poludnia Francji sa dosc dominujace.
            Osobiscie preferuje wina z Kalifornii. By nabyc wino francuskie dorownujace
            jakosciwo nalezy liczyc sie z podwojna cena.
            • Gość: bubu Re: Jakie wino do obiadu IP: *.chello.pl 04.11.04, 19:05
              Jacku, nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz mówiąc o cenie win "Corbieres"
              i "Fitou". Są znacznie tańsze niż Ci się to wydaje albo zaopatrujesz się w złym
              sklepie. Poza tym "Ice wine" z USA jest naprawde trudny do zdobycia w tym
              kraju. No i cena wprawdzie niższa od niemieckiego ale jednak...
              Zgadzam się z tym żeby pić to co się! Ale kiedy mam do czynienia z imprezą
              większą to lepiej podać wino bardziej uniwersalne i pasujące do potrawy niż do
              Twojego gustu. Każdy z Nas ma inny gust a wszyscy wiemy że "o gustach się nie
              dyskutuje".
              Pozdrawiam
              • Gość: Jacek Re: Jakie wino do obiadu IP: *.sympatico.ca 04.11.04, 23:14
                "Bubu" - przepraszam, ale nie wiem jak tytulowac ;-)))

                Wyrazilem sie niejasno w o AOC "Fitou", etc. Chodzilo mi oto, ze kiedys (20 lat
                temu) uwazane byly za dosc malo doskonale, ale ostatnio bardzo sie poprawily.
                Jesli chodzi o "dominacje" to mialem na mysli wino, ktore sie "czuje" w ustach,
                a nie jego cene.
                "Ice wine" ktore bym polecil sa z Kanady (Ontario, Brytyjska Kolumbia) nie z
                USA. W Kalifornii jest zbyt cieplo (choc na polnocy stanu w gorach przymrozki
                sa). Oregon lub Washington State ?? Hm, nie widzialem. Ponoc w Ohio je tez
                robia, ale nigdy win z tamtad nie widzialem.
                A wogole to danie glowne to i tak dodatek do dobrego wina ;-))))
        • docg ciekawe... 04.11.04, 23:52
          niby w Polsce nie ma kultury picia wina i ogólnie podobno znajomość tematu jest
          słaba, ja natomiast zauważam, że największe brednie na tym forum wypisują osoby
          piszące z zagranicy. A co do tego fragmentu:

          > Dobry sklep w winami powinien miec je na polkach. Wszystkie te nazwy to sa
          > rodzaje winogron. Sklep bedzie je mial z roznych rocznikow, cen, producentow
          > oraz czesci swiata.
          > Procz tego kazde wino bedzie mialo oznaczona zawartosc naturalnego cukru.
          > Typowe "wytrawne" bedzie mialo liczbe "0". "Dry Reisling" "0" ( z Niemiec).
          (...)

          • Gość: Jacek Re: ciekawe... IP: *.sympatico.ca 05.11.04, 03:07
            Przepraszam, moze moj wywod byl nieco metny i przeznaczony dla osoby nie
            majacej jeszcze zbyt duzo doswiadcznia w temacie. Co dla jednych jest nudne i
            oczywiste, dla innych moze byc nowe i potrzebne. Otorz, oznaczenie zawartosci
            cukru oczywiscie nie jest podane na butelce, ale odpowiednio przygotowany opis
            (razem z cena, winnica, itd). Byl kiedys jeden w Warszawie na Krakowskim
            Przedmiesciu, nie daleko bylej wojskowej komendy miasta.
            Nie wiedzialem, ze "Petrus" produkuje wina, ktore moga miec tak duzo cukru ! Do
            tej pory myslalem, ze tam hoduja glownie Merlot (ktory przy duzej zawartosci
            alkoholu 13% bedzie "1"). A wogole to chyba kilka butelek z "Petrus" nadwyrezy
            nieco kieszen.
            Na zwiedzenie dobrego sklepu zapraszam na www.lcbo.com
      • Gość: Jacek Re: Jakie wino do obiadu IP: *.sympatico.ca 04.11.04, 17:43
        Przepraszam za brak konkretow jak trafnie zauwazyl(a) "bubu". Moim glownym
        celem bylo pokazac jak podejsc do wyboru wina, a nie aktualny asortyment ze
        sklepu. Niestety nie znam zaopatrzenia w Warszwie.
        Najprosciej prosze wybrac Chardonnay jako "niezadwone grona" i popatrzec na
        ceny. Bulgarski Boyar bedzie bardzo tani i jest zupelnie niezly. Ostatnio w
        Bulgarii poczyniono inwestycje w produkcji win i jakosc sie bardzo poprawila.
        • Gość: Nuta Re: Jakie wino do obiadu IP: *.aster.pl 05.11.04, 00:44
          Ja właśnie tak czytam, czytam i się nie odzywam a Jacek pisze wyraźnie:
          >Procz tego kazde wino bedzie mialo oznaczona zawartosc naturalnego cukru.
          >Typowe "wytrawne" bedzie mialo liczbe "0". "Dry Reisling" "0" ( z Niemiec).
          >Gewuerztraminer "2"-"3"
          ... bo (myślę sobie) coś widocznie przeoczyłem, coś sie zmieniło a ja dalej się
          głowię patrząc na etykietę Appellation Saint~Julien Controllee, że to pewnie
          Cab.Sauv+Merlot+Cab.Franc czyli wytrawne. A tu proszę! To jest ta Ameryka? No
          to nie mam pytań. Ale myślę sobie, że pytania ma Kasia o której zapomnieliśmy.
          A zegar tyka i do chrzcin coraz bliżej. Pewnie już zrezygnowała. Kasiu prosimy
          o przepis. Pozdrawiam.
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka