Gość: Gosia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.04, 21:41 Gdzie kupic Chevalier de Bayard ? wie ktos? dzieki za info Goska Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
docg Re: gdzie? 14.11.04, 21:59 Gość portalu: Gosia napisał(a): > Gdzie kupic Chevalier de Bayard ? wie ktos? dzieki za info Goska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyberghost Re: gdzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 11:07 Tego wina raczej nie dostaniesz w sklepie. Ale wiem jak możesz je kupić, jeśli potrzebujesz jeszcze informacji to moje GG: 3062555 Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docg ja też już wiem gdzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 20:49 dzisiaj natknąłem sie na promocyjne stoisko firmy Pieroth. Ten Bayard też tam był. Dowiedziałem się, że ich wina zaczynają się od 45 zł. Bayard na pewno nie jest wart więcej niż 15 zł. Cabernet z RPA, który dali mi spróbować, jest słabszy od przeciętnego nowoświatowca z dolnej półki supermarketu, a kosztuje 60 zł. Ja bym sobie dał spokój z tą firmą. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cyberghost1 Re: ja też już wiem gdzie 22.12.04, 13:52 Hmm...no zgadza się kupiłem w Pieroth karton wina na święta. Między innymi Bayarda, osobiście bardziej smakowały mi Burg Layery. Masz jakieś złe doświadczenia z tą firmą? Z tego co mi mówiono ich wino jest oryginalnie butelkowane w winnicach a nie transportowane cysternami i rozlewane na miejscu. Poza tym Bayard kosztował jakieś 38pln. I jeśli wierzyć zapewnieniom że są to wina bezpośrednio od producenta...38pln....to w porównaniu z winem w markecie gdzie oprócz kosztów produkcji, butelki, marże narzuca dostawca a potem sklep cena końcowa 15pln chyba nie najlepiej świadczy o tym winie. Może to poprostu kwestia producenta. Są wina i "wina". Jak narazie nie narzekam i wina mi smakowały...ale moze wiesz coś czego ja niewiem o tej firmie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docg Re: ja też już wiem gdzie IP: 212.160.147.* 22.12.04, 14:57 do żadnej firmy nie mam uprzedzeń, jeśli wino jest dobre i ma odpowiednią cenę, to kupuję i tyle. Wina od Pierotha zaczynają się od 45 zł (tak mi powiedziano), chyba, że się kupi karton, wtedy jest trochę taniej. Wino nie jest butelkowane w winnicach, w każdym razie nie wszystkie rodzaje - białe wino z RPA na pewno jest butelkowane w Niemczech. Jeśli chodzi o marże, to argument, że Pieroth jest tańszy, bo "dostarcza bezpośrednio" jest chybiony, bo przecież oni też ponoszą koszty związane z importem, człowiek, który dostarcza te wina do domów pewnie też nie robi tego za darmo, a dochód zapewne jest dzielony pomiędzy firmę niemiecka i jej polskie przybudówki. Tego Bayarda piłem i było to okropne świństwo, no ale cóz, może to była zła butelka. Na koniec taka ogólna uwaga - nie ufam firmom i sklepom sprzedajacym wyłącznie drogie wina, bo uważam, że niezależnie od kreowanego image, podstawą takiej działalności powinna być mocna "niska i średnia półka". Gdyby jakiś Włoch (nie mówiąc o Niemcu) wszedł do sklepu z winem i zobaczył, że są tam wyłącznie wina w cenie powyżej 10 euro, to pewnie ogarnąłby go śmiech pusty, a potem litość i trwoga (jak mówił Wieszcz) :-) pozdrawiam świątecznie Odpowiedz Link Zgłoś