pawelpp
18.12.04, 02:46
Trudno jest znaleźć dokładne informacje o rodzaju beczek, w których wino było
starzone (lub fermentowane). Na kontretykietach i w większości przewodników
podaje się na ogół dane o okresie starzenia i o tym, czy beczki są
amerykańskie, czy francuskie, bądź też jeszcze inne (chorwackie, węgierskie,
rosyjskie, bałtyckie, a nawet... polskie). Pozwoliłem sobie napisać nieco na
ten temat, niejako wywołany przez Stara, który umieścił wątek „Z innej beczki
czyli ...”.
Istnieje zasadniczo jeden rodzaj beczek z dębu amerykańskiego (Quercus alba,
white oak, niestety nie znam dokładnej polskiej nazwy botanicznej). Drewno ma
bardzo ścisłe słoje. Jego zwartość wpływa na stopień oksydacji wina. Zawiera
mniej tanin niż europejskie gatunki dębu, ale za to więcej substancji
aromatycznych, podobnych do waniliny. Beczki wymagają mocnego przypalania. Są
stosowane do przechowywania wina raczej przez krótszy okres, do 9 miesięcy,
bo ich wpływ jest bardzo mocny. Klepki można uzyskiwać przez wzdłużne
piłowanie desek, są mniejsze straty materiału, dlatego beczki są tańsze od
francuskich. Dąb amerykański jest chętnie używany, poza krajem pochodzenia, w
Hiszpanii, Portugalii i w Nowym Świecie, ale nie we Francji.
Beczki francuskie pod względem pochodzenia dzieli się na kilka rodzajów. Są
dwa główne: Limousin (na pn-wsch. od Bordeaux) oraz Allier - Tronçais łącznie
z tym z centralnej Francji - Nevers. Są też inne regiony, w których rosną
lasy dębowe. Różnica polega nie tylko na pochodzeniu drewna, ale na jego
gatunku i tutaj często brakuje informacji.
Są dwa gatunki botaniczne dębu europejskiego: szypułkowy (Quercus robur albo
Quercus pedunculata) i bezszypułkowy (Quercus petraea albo Quercus
sessiliflora). Drewno na beczki z tych gatunków dębu trzeba rąbać, nie można
go piłować wzdłuż, by beczki były szczelne. Powoduje to straty drewna i
wyższą cenę beczek.
Dąb szypułkowy ma szerokie słoje, duże pory i jest bogaty w taniny. Rośnie we
wszystkich regionach Francji, a w Limousin tylko przeważa. Lasy Limousin
rosną na żyznej glebie i są pielęgnowane w ten sposób, że likwiduje się
podszyt, aby wyższe drzewa miały większe przyrosty roczne.
Dąb bezszypułkowy ma ciaśniejsze słoje niż szypułkowy i zawiera więcej
substancji aromatycznych. W centralnej Francji i w Allier przeważa. Jest tam
uboga gleba i nie likwiduje się podszytu, tak jak w Limousin. Drewno ma
dlatego mniejsze pory.
Lasy francuskie są świadomie pielęgnowane od czasów Ludwika XIV, co chyba
nie ma precedensu w skali światowej. Na beczki wycina się drzewa w wieku 150-
230 lat. Aby jednak zapewnić bednarzom stałą podaż drewna importuje się je
do Francji nawet z Rosji lub Polski.
Skądinąd szkoda, że jedno z najlepszych win, jakie piłem w ostatnich
miesiącach, 2000 Ch. St-Blaise Puech Thomas jest starzone częściowo w
polskich beczkach. Wino to któryś z Forumowiczów określił jako „wyniosłe”. I
tak polskie, przynajmniej stupięćdziesięcioletnie, wyniosłe dęby padają dla
zaspokojenia żądz winomanów :-)