Gość: wer
IP: *.acn.waw.pl
06.01.05, 06:43
Jako autor prowokacyjnego, przyznaję, wątku "Dobra wódka czy tanie wino
stołowe" nie jestem może zbyt miłym gościem na tym forum. Chciałbym się
usprawiedliwić. Tak naprawdę chodziło mi nie o przewagę wódki nad winem,
tylko o ceny jekie osiąga ten drugi napój w naszym pięknym kraju.
Wczoraj byłem w warszawskim sklepie "Alkhole świata" i ceny, które
zobaczyłem, były jak z koszmarnego snu. Pewnie są w Polsce tańsze miejsca,
ale będą to różnice 5%-10%, i tak drogo. Za granicą te same wina kosztują o
połowę taniej. Spisek jakiś antywinny czy co?