zamszak
12.01.05, 14:39
Cześć.
Z przyjemnością można sobie poczytać opisy trunków, jakie tutaj niektórzy
forumowicze serwują. Tyle że kurczę nic nie rozumiem :) Wino lekko maślane,
subtelne i młodzieńcze, do tego chyba nieźle harlequina się czyta...
A ja mam pytanie, które ujmę bardziej przyziemnie: jakie znacie wina białe
lub lekkie-czerwone, w przedziale cenowym 30-60 zl, wytrawne (w
ostateczności - pół), które zostawiają jak najkrótszy posmak w ustach? Bo
właśnie tego kwaskowego, cierpkiego posmaku wytrawnego wina nie lubię.
RSVP , merci